KIERMUSY - co straciłam?

IP: *.iig.pl / *.iig.pl 10.01.04, 21:56
Dziś koleżanki z pracy pojechały do Kiermus na imprezę integracyjną połączoną
z kuligiem.

Mnie angina najpierw podstępnie ścięła z nóg a potem przytwierdziła do łóżka.
Jakie atrakcje straciłam?
Proszę, podzielcie się swoimi wrażeniami...
Pozdrawiam.
    • Gość: el Re: KIERMUSY - co straciłam?- nic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.04, 19:18
      nic
      • Gość: a to ja Re: KIERMUSY - co straciłam?- nic IP: *.iig.pl / *.iig.pl 12.01.04, 11:41
        Dzięki za WYCZERPUJĄCE odpowiedzi.

        Przyszło ich tyle,że będę musiała resztę zwolnienia lekarskiego przesiedzieć na
        forum BIAŁYSTOK i poświęcić na ich czytanie (akurat...)

        Wrócę po chorobie do pracy - to mi opowiedzą.....
        Bez Waszej łaski.
        • Gość: enigma Re: KIERMUSY - co straciłam?- nic IP: *.ld.euro-net.pl 12.01.04, 12:02
          Droga Panno Obrażalska!
          Niektórzy po prostu pracują...
          Chyba niezbyt męcząca ta choroba...
          Życzę zdrowia, a Kiermusy nie uciekną.
          • Gość: a to ja Re: KIERMUSY - do ENIGMY i nie tylko... IP: *.iig.pl / *.iig.pl 12.01.04, 12:28
            W sobotę i niedzielę zdecydowana większość ma wolne...,więc mogłam liczyć na
            odzew?

            Ścięło mnie już w środę i do soboty nie udało mi się stanąć wreszcie na
            nogi...Kryzys minął w niedzielę - i mogłam dziś zajrzeć wreszcie na forum.
            A tam? - "nic". Dosłownie.

            Stąd mój obrażalski, wg Ciebie, ton.
            Enigmo - ty byś się nie rozczarowała?
            Nie dość,że nie byłam na imprezie(dziewczyny z mojej pracy WSZĘDZIE potrafią
            się dobrze bawić!)- to jeszcze nikt nic nie napisał - jakby Kiermusy to było
            właśnie takie NIC.
            Może powinnam rzucić to pytanie na forum TURYSTYKA-Polska?

            Pozdrawiam wszystkich dziś pracujących.

            • Gość: enigma Re: IP: *.ld.euro-net.pl 12.01.04, 16:34
              Czuję się również pozdrowiona, może na wyrost, jako że dziś nie pracuję - też
              dłuższa przypadłość.
              Za to mamy wyjątkowy dzień, jeśli chodzi o wpisy na forum, chyba WSZYSCY ostro
              dziś pracują, również Twoje koleżanki. Ale jeszcze niejedna impreza przed Wami.
              W Kiermusach osobiście się nie bawiłam, za to bawił się brawurowo mój znajomy,
              przez co, niestety, trafił do gazety.
              • Gość: a to ja Re: Brawurowa zabawa znajomego... IP: *.iig.pl / *.iig.pl 12.01.04, 19:45
                A co?
                Zaplątał się w sieci przed domkiem rybaka?
                Albo kazał się zakuć w dyby??;))

                Wszelkim przypadłościom mówimy stop!
                Pozdrawiam nie na wyrost.
    • Gość: rodia Re: KIERMUSY - co straciłam? IP: *.tkb.net.pl 12.01.04, 16:50
      Stracilas smaczne jedzenie w dosc kiczowatej scenerii (jednak niektorym to
      odpowiada).
      • Gość: Keta Re: KIERMUSY - co straciłam? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.04, 19:45
        Dopiero dzis przysiadłam do komputera, więc piszę. Moim zdaniem wcale nie ma
        tam kiczowatej scenerii(jak choćby w Białowierzy w Soplicowie).Tu jest klimat.
        Specyficzny . Bawiłam się tam nie raz i były to świetne imprezy. Nie obawiam
        się też polecać tego miejsca moim znajomym z "warszawki". Wracają zadowoleni,
        porazeni sielskoścą i pzryjeżdżają znowy. Powiedzcie czym jeszcze w ciekawym
        klimacie możemy się pochwalić na Podlasiu?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja