Dodaj do ulubionych

Pomysł na (wiekowe) chaty

16.10.09, 08:38
na świecie takie odkrycia eksponuje się , a u nas po urzędniczemu-
zapisać w papierach i do szuflady . Czy ktoś kiedyś dokopie się do
jakichś papierów i odkryje ,że u nas było tak stare osadnictwo ? Można
pogodzić to odkrycie i Pałac Branickich - tylko trzeba dobrej woli i
pomysłu . Do konkursu architektonicznego na węzeł komunikacyjny
zgłosiło się 70 pracowni , dlaczego na temat ekspozycji tego odkrycia
nie zorganizować konkursu , ludzie mają pomysły , tylko należy ich
dopuścić do głosu . Urzędnik nigdy nic twórczego nie wymyśli.
Obserwuj wątek
    • rasmc Pomysł na (wiekowe) chaty 18.10.09, 10:48
      Ograniczenia rządzących miastem są tak mocne, że nie dostrzegają potrzeby
      eksponowania tej najbliższej historii miasta związanej z jego powstaniem -
      rewolucją przemysłową, która uczyniła z przypałacowego folwarku stolicę
      regionu, więc co tu mówić o 2,5 tysiącletnich korzeniach osadnictwa nad
      stokiem Białym? Takie sprawy to mogą obchodzić jakiś dziwaków z National
      Geographic i oszołomów od zabytków, których to zapewne prezydenci miasta
      wrzucają do jednego wora z Zielonym. Tak poważnie - czy trzeba mieć zakuty
      łeb, żeby przebić się przez mur biurokratyczno-lobbystycznego bezwładu w
      urzędzie miejskim?
    • j.perszko Pomysł na (wiekowe) chaty 18.10.09, 17:23
      Chociaż tu trudne, ale pamięć to fundament. dziś zapominamy zbyt
      łatwo o tym co było. Wygodniej jest nie pamietać, cokolwiek to
      znaczy.
      Niestety ta specyficzna amnezja odbija się nam czkawką aspołeczności
      cały czas. Będzie jeszcze gorzej, kiedy stanie sie to normą.
      Ratujmy co się da bo tak mało mamy niepodrabianej historii.
      Adam gratuluję!
      JP
    • archilogos Pomysł na (wiekowe) chaty 20.10.09, 14:07
      Zestawienie widocznych elementów dziedzictwa minionych epok, nawet
      jeśli epoki te dzieli ok. 1750 lat, może tylko wzbogacić krajobraz
      kulturowy Białegostoku. Za przykład niech posłuży Wawel, z
      pieczołowicie zachowanymi i dostępnymi dla zwiedzających reliktami
      architektury począwszy od IX wieku. A można sięgnąć dalej, bo
      jaskinia Smocza Jama jeszcze wcześniej stanowiła schronienie dla
      praprzodków dzisiejszych Krakowian. Ślady chat sprzed 2 tysiącleci
      na terenie założenia pałacowego w Białymstoku dowodzą, że miejsce to
      posiadało potencjał osadniczy. Wtedy, w czasach, gdy życie zależało
      od optymalnego wykorzystania walorów miejsca (klimatycznych,
      rolniczych, obronnych itp.), wybór lokalizacji osady nie mógł być
      przypadkowy. Popieram ideę dr arch. Adama Tureckiego. Koniecznie
      należy to odkrycie wyeksponować. Osobiście uważam, że zaznaczenie
      zarysów chat to tylko niezbędne minimum. A dlaczego nie podziemna
      sala z możliwością obejrzenia autentycznych śladów? Gdyby stworzyć
      taką przestrzeń pod dziedzińcami pałacu, zyskamy prawo do mianowania
      rezydencji Branickich nie tylko Podlaskim Wersalem, ale także Luwrem.
      arch. Michał Wróblewski
    • brutt Pomysł na (wiekowe) chaty 20.10.09, 22:59
      I choć na terenie dziedzińca nie udało się znaleźć XVIII-wiecznych fontann,
      to dwa wzorowane na stylu baroku wodotryski powstają właśnie na dziedzińcu
      wstępnym - po obu stronach drogi prowadzącej przed pałac. Wokół nich stworzone
      zostaną zieleńce, wzdłuż alejek przy murze z kolei pojawią się nowe drzewa.


      Czyli robimy Disneyland. Nie było a teraz będą. A co , zbudujemy lepszy pałac
      niż Braniccy. 150 letnie lipy wokół dziedzinca tylko przeszkadzały cementowym
      fontannom. A czy Braniski używał cementu to też juz inna sprawa. Aby z daleka
      wyglądało "staro" i " dostojnie".
      No nic, kompleksy prowincji.
    • kulesza.k Pomysł na (wiekowe) chaty 21.10.09, 11:49
      Pod pretekstem konserwacji zabytków zdecydowano się na „upiększenie”
      najbardziej znanego, białostockiego zabytku wodotryskami, których,
      (jak potwierdziły to badania archeologiczne) nigdy tam nie było.
      Gdyby hetman Branicki chciał mieć fontanny od frontu pałacu to by je
      miał, a archeolodzy znaleźliby ich pozostałości podobne do tych po
      drugiej stronie pałacu.
      Skoro, za naprawdę poważne pieniądze, żartuje się z dokonań twórcy
      naszego miasta, to wkomponowanie w tę (i tak nieprawdziwą) posadzkę
      dziedzińca wstępnego, również nie istniejącego w okresie baroku
      wzoru, wskazującego na istnienie tu chat w dużo dawniejszej epoce,
      nie byłoby żadnym zamachem na wartości zabytkowe tego miejsca.
      Uwiecznienie w ten symboliczny sposób faktu, że już przed ponad
      dwudziestoma wiekami ktoś wybrał do życia to miejsce od którego
      zaczęło się nasze miasto mogłoby być sygnałem dla turystów, a także
      mieszkańców Białegostoku, że miejsce to nie było zwyczajne,
      odróżniało się od wielu innych w olbrzymiej puszczy, w sposób
      szczególny nadawało się do założenia tu siedziby. Dodać trzeba, że
      taki rysunek w posadzce kosztować będzie niewiele w stosunku do
      całej inwestycji.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka