Ruina dla rodziny zastępczej

19.10.09, 11:00
Jak za darmo dają to bym nie psioczył. Prosty remont - gładzie na ścianach,
panele na podłogę, kafle do sufitu i na podłodze w łazience - za grosze można
to zrobić na takim metrażu.
    • rayenne Pani spodziewała się, że to penthouse? 19.10.09, 11:03
      Trzeba wziąć się do roboty i wyremontować. I tak coś się dostaje za
      darmo, ja niestety, takiego szczęścia nie miałam.
    • jwojnar Ruina dla rodziny zastępczej 19.10.09, 11:20
      "Od czterech lat czeka na jakikolwiek lokal, w którym mogłaby zamieszkać z
      dwójką dzieci - swoich biologicznych wnuków, dla których stworzyła rodzinę
      zastępczą. Celem jej życia stało się zapewnienie im godnych warunków.
      "
      Za spełninie tego celu mają zapłacić inni. Rodzinie się należy, bo jest
      zastępcza. Jakikolwiek lokal, to mieszkanie duże i w dobrym stanie, inaczej
      pójdą na skargę do mediów. Może pani Muczyńska ma sama zarobić na swoje
      mieszkanie, albo kredyt wziąść i jeszcze go może ma potem spałacać przez całe
      lata?
      • uwolnic_cyce Re: Ruina dla rodziny zastępczej 19.10.09, 11:54
        To bardzo wygodnie przyjmować taką filzofię. Córunia lub synunio
        narobili bachorów, babci oddali na wychowanie, kasa ze wspólnej
        kiesy leci. Rodzice mają luzik, babka stały dochód, dzieciary jaką
        taką opiekę. A skoro tak jest to zastanawiam się dlaczego wszyscy
        inni sami opiekują się swoją progeniturą, pracują, budują, tworzą- i
        płacą podatki na takich leserów.
        Piszę w odniesieniu do artukółu, ale opisuję rzeczywistą sytuację w
        sąsiedztwie.
    • krzysw73 Szlak mniwe trafia jak to czytam 19.10.09, 11:27
      Ludzie wypruwają sobie żyły, odkładają latami, żeby nawet taką ruinę sobie kupić, potem bywa ze też latami remontują - a tacy pasożyci jak dostaną z darmo, to jeszcze biadolą i narzekają. Won pod most, jak się nie podoba!
    • m.kan Ruina dla rodziny zastępczej 19.10.09, 11:28
      ja mieszkanie kupiłam na kredyt, nikt mi za darmo nie dał, a ta
      dostała za darmo i jeszcze ma pretensje. brak mi słów.
      • eps darowanemu koniowi to sie .... 19.10.09, 11:34
        ja to musiałam sobie najpierw wynajac za cięzkie pieniądze a póxniej kupić na
        kredyt który musze spłacać.
        A remont to też wcale nie mniejszy musze zrobić i to przy dwójce wlasnych
        dzieci, nie jako rodzina zastepcza, bo mi nikt kasy za wychowanie nie daje.
        Jak sie nie podoba to moze sobie ta Pani wynając na wolnym rynku moze.
    • yola13 jakim cudem rodziną zastępczą jest osoba 19.10.09, 11:30
      która nie ma warunków mieszkaniowych ani bytowych? Rozumiem ze dla
      niektórych jest to po prostu niezły biznes i tyle, panstwo wszystko
      daje, na dzieci tez- super! Szkoda ze normalnym biologicznym
      rodzicom tak się nie pomaga. Chyba jakis Down stworzył taką a nie
      inna ustawę
      • beika rodziną zastępczą jest osoba bez mieszkania? 19.10.09, 11:41
        yola13 napisała:
        > która nie ma warunków mieszkaniowych ani bytowych? Rozumiem ze dla
        > niektórych jest to po prostu niezły biznes i tyle, panstwo wszystko
        > daje, na dzieci tez- super! Szkoda ze normalnym biologicznym
        > rodzicom tak się nie pomaga. Chyba jakis Down stworzył taką a nie
        > inna ustawę

        To prawda, że pomoc socjalna uzależnia i niektórym się wydaje, że WSZYSTKO im
        się należy.
    • tylkozloty Re: Ruina dla rodziny zastępczej 19.10.09, 11:37
      TO PRAWDA,ze remont podstawowy takiego malutkiego mieszkanka to niski koszt
      , a jeszcze gmina pewnie by to czesciowo wliczyla do czynszu i nie musialaby
      ta Pani placic przez rok np po 50 zl ...
      Zawsze sie da to jakos zalatwic.
      Sprawa mnie ciekawi jednak z innego punktu widzenia:RODZINA ZASTEPCZA dla
      wnukow , to chyba tez babcia i dziadek , chorzy sá? nie maja sasiadow ,kolegow
      ,znajomych ,rodziny ,ktorzy by taki remont im pomogli wykonac? trzeba z tym
      biec do mediow? I zaraz pietnowac "TYCH Z MAGISTARTU "ze nie daja czegos
      super ekstra?
      Zobaczcie jak wiele jest wpisow oburzajacych sie na rozdawnictwo mieszkan
      ,przydzialy lokali! Bo im sie nalezy? czy zawsze panstwo musi pomagac ,jesli
      mozemy sobie pomoc sami?
      • sakyrk Re: Ruina dla rodziny zastępczej 19.10.09, 16:20
        tylkozloty napisała:

        > TO PRAWDA,ze remont podstawowy takiego malutkiego mieszkanka to niski koszt
        > , a jeszcze gmina pewnie by to czesciowo wliczyla do czynszu i nie musialaby
        > ta Pani placic przez rok np po 50 zl ...
        > Zawsze sie da to jakos zalatwic.
        > Sprawa mnie ciekawi jednak z innego punktu widzenia:RODZINA ZASTEPCZA dla
        > wnukow , to chyba tez babcia i dziadek , chorzy sá? nie maja sasiadow ,kolego
        > w
        > ,znajomych ,rodziny ,ktorzy by taki remont im pomogli wykonac? trzeba z tym
        > biec do mediow? I zaraz pietnowac "TYCH Z MAGISTARTU "ze nie daja czegos
        > super ekstra?
        > Zobaczcie jak wiele jest wpisow oburzajacych sie na rozdawnictwo mieszkan
        > ,przydzialy lokali! Bo im sie nalezy? czy zawsze panstwo musi pomagac ,jesli
        > mozemy sobie pomoc sami?


        podstawowe pytanie powinno brzmieć jakim cudem babcia, która nie ma warunków dla
        chowania swoich wnuków dostała je pod opiekę?
        jeśli ktoś chce utworzyć rodzinę zastępczą albo adoptować obce dziecko to go
        prześwietla od stóp do głów i jeszcze mu odmówią a różnej maści kombinatorom z
        rodziny bez problemu dają dzieciaki i kasę na nie
    • hela6 Robaki wychodza spod drzwi 19.10.09, 11:46
      Pies nie wyprowadzany 4 lata.
      I sąsiedzi na pewno nie zgłaszają właścicielowi lokalu, tak miłego sąsiedztwa,
      nie?
      Ja zgłaszam od lat i słyszę że pojęcie czystości i zapach to rzecz względna.
      A mieszkanie komunalne popada w ruinę.
    • macrow przeciez dawano nowiutkie mieszkania. 19.10.09, 11:54
      popatrzmy na bloki socjalne na dojnowskiej. tam rodziny dostaly nowy
      blok z nowymi mieszkaniami, pomalowane sciany, lazienki, eleganckie
      drzwi i klatki schodowe, podworza.
      a teraz wyglada to wszystko gorzej, niz przedmiotowe mieszkanie z
      artykulu. drzwi i okna popalone, tynk podrapany lub odpada, przed
      klatka narzygane... a robale sie ciesza z jedzenia. a wiec dajemy
      dobre, a beneficjenci degraduja.
      nie lepiej dac kiepskie, zeby potem bylo lepsze? no, wydaje mi sie,
      ze jesli panstwu rodzinie zastepczej nie pasuje taki stan, to
      poprawia.
      moim zdaniem, kazde powinno wygladac tak, jak to z tego artykuliku.
      wtedy odbedzie sie pewien rodzaj procesu resocjalizacyjnego: taki
      stan mieszkania nie jest godny mojej osoby, musze dostosowac
      mieszkanie do wlasnych potrzeb, wlasnymi silami.
      obecnie odbywa sie podobny proces: mieszkanie jakies wylizane, nie
      pasuje do mojej osoby, musze troche popsuc i nabrudzic. chyba nie to
      mielismy na celu?
    • erin32 Ruina dla rodziny zastępczej 19.10.09, 12:12
      Kiedy czytam wpisy, jak te powyżej, wstydzę się tego, skąd pochodzę.
      Kobieta, która przygarnęła wnuki, bo ich rodzice wolą sobie hulać po
      świecie, jest wyzywana od pasożytów :/ A rodzice to anioły. I
      pewnie, dokopać babci, źle robi - lepiej, żeby dzieciaki poszły do
      bidula. A pasożytami są tacy, którzy nie płacą czynszu miesiącami,
      bo ich podobno nie stać, ale mieć co rok nowe dziecko już tak.

      A ZMK powinien już przestać opowiadać te banialuki, bo jak
      gospodarują, wiadomo od dawna.
      • krzysw73 Re: Ruina dla rodziny zastępczej 19.10.09, 12:18
        Czyn babci wobec wnuków jest jak najbardziej poprawny. Tylko czego ona ich uczy w życiu? Cwaniactwa i "zaradności"?? Uczy ich, że wszystko się należy, łącznie ze standardem mieszkania? A może jak już wyremontują (na nasz, podatników koszt) to jeszcze powinni im dorzucić dobry TV LCD, wyposażenie kuchni, i doroczne wczasy w Grecji?
      • zewsi Re: Ruina dla rodziny zastępczej 19.10.09, 13:15
        A za co ma niby gospodarować, jak część najemców nie płaci czynszu w ogóle, a
        część płaci jakieś ułamki czynszu należnego, bo się nie zgadza z jego wysokością?
        Dżizah.
        • erin32 Re: Ruina dla rodziny zastępczej 20.10.09, 11:38
          A za te środki, które przeznacza sobie na bony i inne duperele.
          Na pensje dla zastępców kierowników, bo sami kierownicy to za mało
          do utrzymywania. I na wiele innych spraw.
      • pendejito Re: Ruina dla rodziny zastępczej 19.10.09, 13:39
        Wrazliwa spolecznie duszyczko. Zanim napiszesz kolejna bzdure, zorientuj sie
        najpierw ile ta kochana kobieta ktora przygaranela wslasne wnuki (SIC!)dostaje
        pieniadzy i wszelkiego rodzauj innego wsparcia, o ktorym zwykli pracujacy ludzie
        (niemenele) moga sobie tylko pomarzyc:

        www.rodzinazastepcza.info.pl/pliki/pieniadze.html
        Chcesz jej pomagac - pomagaj sama.
        • the_last_guardian_angel Re: Ruina dla rodziny zastępczej 19.10.09, 16:01
          pendejito napisał:

          > Wrazliwa spolecznie duszyczko. Zanim napiszesz kolejna bzdure, zorientuj sie
          > najpierw ile ta kochana kobieta ktora przygaranela wslasne wnuki (SIC!)dostaje
          > pieniadzy i wszelkiego rodzauj innego wsparcia, o ktorym zwykli pracujacy ludzi
          > e
          > (niemenele) moga sobie tylko pomarzyc:
          >
          > www.rodzinazastepcza.info.pl/pliki/pieniadze.html
          > Chcesz jej pomagac - pomagaj sama.

          O je je jej, niecały tysiak na dziecko, ależ niesamowita fura pieniędzy...

          W.
          • erin32 Re: Ruina dla rodziny zastępczej 20.10.09, 11:35
            Dokładnie - taka kasa, że można szaleć do upadłego.
            Ale niestety, takie sytuacje najlepiej pokazują naturę naszego
            społeczeństwa. Babcia zajęła się wnukami, które "wspaniali" rodzice
            kompletnie olali, chce żeby mogły żyć w godziwych warunkach, więc za
            to jest tępiona. Lepiej, żeby dzieciaki wegetowały w ruderze bez
            wody albo poszły do domu dziecka. Bo babcia dostaje pomoc - jak to w
            oczy gryzie :/ Żeby tak któraś z tych "życzliwych" osób była do tego
            zdolna, jeśli znalazłaby się na miejscu tej kobiety ...
      • sakyrk Re: Ruina dla rodziny zastępczej 19.10.09, 16:17
        erin32 napisała:

        > Kiedy czytam wpisy, jak te powyżej, wstydzę się tego, skąd pochodzę.
        > Kobieta, która przygarnęła wnuki, bo ich rodzice wolą sobie hulać po
        > świecie, jest wyzywana od pasożytów :/


        bo tak najczęściej jest - patologiczna rodzinka wymyśla jak zrobić biznes na
        rodzinie zastępczej
        dzieciary oddają babci, babcia "z dobroci serca", ale za kasę podatników
        przygarnia alkoholowe sierotki a potem nie rzadko całą rodzinkę utrzymuję za
        nasze pieniądze i często za nie sama pije
        ale jakby jej czegoś "urząd" odmówił, ooo to do mediów poleci
        • erin32 Re: Ruina dla rodziny zastępczej 20.10.09, 11:39
          Głodnemu chleb na myśli?
          To masz gotowy pomysł, jak dorobić :/
    • daga_1 No a gdzie babcia mieszkała do tej pory? 19.10.09, 12:20
      I jak babci dano dzieci skoro nie miała warunków mieszkaniowych. Bo normalnie,
      to musi być pokój z wlasnym łożkiem i biurkiem do nauki no i szafą na ubrania.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Ruina dla rodziny zastępczej 19.10.09, 12:43
      Dziwna sprawa, że jak ludzie kupują taką ruinę za własne pieniądze to zakasują
      rękawy i remontują ją na błysk.

      Ale jak ktoś darmo dostaje "bo się należy" to zawsze marudzi.
    • tele_sfor Re: Ruina dla rodziny zastępczej 19.10.09, 13:25
      Normalne społeczeństwo jak chce godnie zyć, to cięzko pracuje, płaci podatki i
      bierze pożyczki, a nie wymaga od innych, aby mu dać, zrobić , wyremontowac,
      krzywi się , narzeka , fochy stroi.
    • evident zamiast stadiony i lotniska 19.10.09, 13:27
      najpierw ludziom klitki wybudujcie bo wstyd i kompromitacja
    • 40stka Ruina dla rodziny zastępczej 19.10.09, 13:32
      Jeszcze raz powtórzę:
      Jakieś dziwne to wszystko. Zgodnie z ustawą o pomocy społecznej pełnienie
      funkcji rodziny zastępczej może być powierzone małżonkom lub osobie
      niepozostającej w związku małżeńskim, tylko jeżeli osoby te mają odpowiednie
      warunki mieszkaniowe oraz stałe źródło utrzymania.
      Ponadto rodzice zastępczy mają prawo i obowiązek wystąpić do sądu o ustalenie
      alimentów na dzieci: w pierwszej kolejności od rodziców w drugiej od dziadków.

      Gmina ma tylko zapewnić pomoc medyczną, psychologiczną i prawną w opiece nad
      dziećmi. Od reszty jest rodzina zastępcza.

      Jeśli rodzina nie wywiązuje się ze swoich obowiązków, to się ją rozwiązuje.

      Rozumiem, że w tym wypadku dziadkowie ustanowili rodzinę zastępczą, aby:
      1. nie płacić alimentów na dzieci,
      2. dostawać pieniądze z gminy na ich utrzymanie,
      3. dostać lepsze mieszkanie komunalne.
      Moim zdaniem to patologia.

      I moim zdaniem nie ma co krytykować prawa, bo prawo w tym przypadku jest w
      porządku. Powstaje pytanie o prawidłowość jego stosowania w życiu.

      Dlaczego zatem miasto ma komukolwiek zapewniać mieszkanie? Dlaczego tej akurat
      rodziny nie wiążą przepisy?
      Natomiast Kodeks rodzinny nakłada na rodzinę zastępczą obowiązek
      reprezentowania dziecka w dochodzeniu świadczeń alimentacyjnych. Nie wynika z
      artykułu, aby rodzice zastępczy wywiązywali się z tego obowiązku.
      • marrob3 Re: Ruina dla rodziny zastępczej 19.10.09, 14:00
        Ogarnijcie się ludzie!
        Też jestem sama z dwójką dzieci, w dodatku jeszcze studiuję.
        Pomagają mi rodzice. Kupiliśmy właśnie malutkie mieszkanie, które
        będzie do odbioru w styczniu. Jest nam ciężko, niedługo będziemy
        musieli wziąć kredyt, ale nie narzekamy.
        Mimo takiej mojej sytuacji, potrafię zrozumieć tą kobietę. Ludziom
        trzeba pomagać! A nie psioczyć!
        Swoją drogą to wstyd ludziom proponować w ogóle takie rudery! I
        jeszcze mówić: "jak się nie podoba to do widzenia". A co ma się tu
        komu podobać?!?!
        Przecież to cios poniżej pasa, gdy ktoś czeka latami na pomoc, w
        końcu nadchodzi ten dzień... a oczom ukazują się cztery odrapane
        ściany.
        Co to za kraj!?!?!?!? Ja pieprze!!!
    • monika59 Ruina dla rodziny zastępczej 19.10.09, 13:45
      27,15 m to dużo. Ja mieszkałam w 24,14m (3 osoby, pokój kicha)a siostra w
      17,00m (3 osoby), oba mieszkania samodzielne.Dziś można kupić piętrowe łóżko z
      miejscem na biurko pod spodem, więc nie problem urządzić takie mieszkanie. Ja
      sama wbijałam gwoździe, malowałam, piłowałam nogi stołu, szyłam itp. Wszystko
      można jak się chce. Ze starych mebli zrobić nowe, starej pościeli sukienkę dla
      córki.....
      • aiwlysji Re: Ruina dla rodziny zastępczej 19.10.09, 14:07
        po wpisach mozna "poczuc" jak ubogie jest nasze spoleczenstwo. brak pieniedzy powoduje brak wspolczucia.
        pare osob sie oburzalo, ze babcia moze sie opiekowac wnukami jako rodzina zastepcza a nie ma lokum...zapominaja o czyms tak oczywistym jak wiezy rodzinne.
        polskie motto: my dostalismy po doopie to innym niech zycie bardziej dokopie.

        • 40stka Re: Ruina dla rodziny zastępczej 19.10.09, 14:13
          Nie zrozumiałaś. Aby być rodziną zastępczą (i brać za to pieniądze)trzeba
          spełniać pewne warunki, w tym posiadać odpowiednie warunki mieszkaniowe. Tutaj
          dziadkowie i owszem wzięli wnuki i zaraz zaczęli domagać się lepszego
          mieszkania. Kwestia alimentów też nie została wyjaśniona.
          Współczucie nie ma tu nic do rzeczy. Ci ludzie po prostu poprawiają sobie
          standard życia na koszt innych.
          • marrob3 Re: Ruina dla rodziny zastępczej 19.10.09, 14:53
            Rozumiem, ze włos z głowy by Tobie spadł jakby każda z takich rodzin
            dostała mieszkanie w przynajmniej GODNYCH warunkach ?
            Tu nie tyle chodzi o zrozumienie czy współczucie co o bycie po
            prostu wobec siebie ludźmi.
            Czy jak taki poseł "na koszt innych" nocleguje całą swoją rodzinę w
            hotelu poselskim to to jest mniejsze, większe czy może takie samo
            zło? Jakąkolwiek odpowiedź uznasz za prawidłową, przyznasz, że
            lepiej byłoby sporzytkować "koszty innych" na właśnie takie
            mieszkania, aby poprawić ludziom standard życia często z
            beznadziejnego na przynajmniej godny.. ?
            • monika59 Re: Ruina dla rodziny zastępczej 19.10.09, 15:22
              "Jakąkolwiek odpowiedź uznasz za prawidłową, przyznasz, że
              lepiej byłoby sporzytkować "koszty innych" na właśnie takie
              mieszkania, aby poprawić ludziom standard życia często z
              beznadziejnego na przynajmniej godny.. ? "
              Obrażasz ludzi biednych i starających się radzić sobie nie sięgając do kieszeni
              innych. Nie można wymagać od tych ludzi żeby pochwalali sięganie do ich kieszeni
              w jakikolwiek sposób i na jakiekolwiek zbożne cele. Pamiętaj, że im też było (a
              niejednokrotnie nadal jest) źle!
              • marrob3 Re: Ruina dla rodziny zastępczej 19.10.09, 22:47
                że niby w jakich sposób ich obrażam ? ;]
          • the_last_guardian_angel Re: Ruina dla rodziny zastępczej 19.10.09, 16:06
            40stka napisała:

            > Nie zrozumiałaś. Aby być rodziną zastępczą (i brać za to pieniądze)trzeba
            > spełniać pewne warunki, w tym posiadać odpowiednie warunki mieszkaniowe. Tutaj
            > dziadkowie i owszem wzięli wnuki i zaraz zaczęli domagać się lepszego
            > mieszkania. Kwestia alimentów też nie została wyjaśniona.
            > Współczucie nie ma tu nic do rzeczy. Ci ludzie po prostu poprawiają sobie
            > standard życia na koszt innych.

            Jeżeli to nazwiemy "poprawianiem sobie standardu życia kosztem innych" to ja pop
            prostu nie mam więcej pytań. I więcej uwag.

            Chciałem napisać, że te trzeci świat, ale w trzecim świecie ludzie wykazują
            więcej człowieczeństwa...

            W.
        • sakyrk Re: Ruina dla rodziny zastępczej 19.10.09, 16:25
          aiwlysji napisała:

          > po wpisach mozna "poczuc" jak ubogie jest nasze spoleczenstwo. brak pieniedzy
          powoduje brak wspolczucia.

          bieda to nie jest coś, czego należy się wstydzić
          wstydzić należy się właśnie takiego kombinowania, wyciągania łap po więcej i więcej

          nie współczuje takim ludziom i nie dałabym im ani grosza nawet gdybym miała
          miliony bo nie są nic warci tacy ludzie którym jak dasz im wędkę, zrobią ci
          awanturę że im się od razu ryba należy
          • marrob3 Re: Ruina dla rodziny zastępczej 19.10.09, 22:54
            Kombinowania ?
            Wydaje mi się, że jeżeli ktoś już się zabiera za niesienie pomocy to
            powinno to również odbywać się na pewnym poziomie...
            a to można porównać z rzuceniem głodnemu człowiekowi spleśniałego
            chleba, szczyceniem się taką formą pomocy oraz wielkim zdziwieniem,
            że skoro głodny to czemu nie je :/
        • erin32 Re: Ruina dla rodziny zastępczej 20.10.09, 11:43
          aiwlysji napisała:

          polskie motto: my dostalismy po doopie to innym niech zycie
          bardziej dokopie.


          Niestety, smutne to, ale bardzo prawdziwe.
          Jak ona może czegos chcieć? Taaaką kasiorę dostaje.
          A to niewdzięcznica, dowalić jej :/
    • martagawryluk Ruina dla rodziny zastępczej 19.10.09, 14:10
      Przecież nawet jak się kupuje(!) mieszkanie to też trzeba je
      wykończyć(glazura, terakota, gładź, malowanie, panele, wyposażenie. Czyli nie
      dość ,że spłaca się kredyt(przynajmniej większość kupuje na kredyt), płaci się
      za normalne życie czyli jedzenie, utrzymanie i.t.p. to trzeba też i wykańczać.
      A pieniędzy na dzieci nikt nie daje bo własne.
    • 40stka Ruina dla rodziny zastępczej 19.10.09, 14:17
      pomoc finansowa na dziecko powyżej lat 7 wychowywane w rodzinie zastępczej
      wynosi obecnie 658,80 zł
      • aiwlysji Re: Ruina dla rodziny zastępczej 19.10.09, 14:42
        40stka napisała:

        > pomoc finansowa na dziecko powyżej lat 7 wychowywane w rodzinie zastępczej
        > wynosi obecnie 658,80 zł

        czego to ma dowodzic, ze jest to dobry sposob na biznes?
        chcesz powiedziec, ze kobieta bierze na wnuki powiedzmy 1300pln i dlatego je wychowuje. czy, ze powinna dziekowac, ze az tyle dostaje od panstwa?
        ty ile zaadoptowanych dzieci "za darmo" wychowujesz?
      • dyktator_bolandy rozkapryszone socjalem nieroby 19.10.09, 16:28
        normalni ludzie kupuja sobie mieszkania za ciężki kredyt albo
        wynajmują, a ci dostają ZA DARMO i jeszcze im źle. Do roboty!
    • lo334 Ruina dla rodziny zastępczej 19.10.09, 14:32
      To skandal,żeby wykorzystywać to że się jest rodziną zastępczą do
      walki o lepszą chatę.Ludzie są w gorszej sytuacji.Może Wybiórcza
      niech stanie w obronie innych też w takim razie.Poza tym kto,jaki
      sędzia czy MOPR pozwolił ustanowić tej pani rodzinę zastępczą do
      takich warunków w jakich mieszka teraz?????Przecież restrykcyjne są
      przepisy bardzo.
      Napiszcie redaktorzy o innych ludziach co walczą o mieszkanie a są w
      gorszej sytuacjii a nie mielicie temat o tej pani w kółko.
    • lo334 Ruina dla rodziny zastępczej 19.10.09, 14:37
      Darmozjady i tyle.I to za nasze pieniądze.Naprawdę ludziom w głowach
      się przewraca.Lecą od razu do gazet a media daja się na to
      nabierać.Ale się ma wierszówkę prawda???
      Pani redaktor i panie redaktorze ,te wszystkie darmozjady żyja z
      naszych podatków.
    • aiwlysji Re: Ruina dla rodziny zastępczej 19.10.09, 14:38
      mowa jest o kobiecie, ktora wychowuje 2 (nie przez siebie urodzonych) dzieci i jest juz starsza. to ona ma wedlug ciebie ma "zapie...c" 10h dziennie?
      co z dziecmi? maja spac pod mostem, bo ich starzy musza poniesc kare?
      moze im lepiej bedzie w domu dziecka?
    • hela6 Ruina dla rodziny zastępczej 19.10.09, 15:14
      Hmmm, na zdrowy rozum, osoba która jest prawnie, niejako z automatu,
      zobligowana do opieki nad własnymi wnuczętami, nie może stanowić rodziny
      zastępczej.
      Albo autor coś poknocił, nadużył słownictwa, albo to jakiś przekręt.

      Co to się będzie działo, jak się podniosą wszystkie babcie obciążone
      wychowywaniem wnuków! Strach pomyśleć.
      • bene_gesserit Re: Ruina dla rodziny zastępczej 19.10.09, 16:08
        hela6 napisała:

        > Hmmm, na zdrowy rozum, osoba która jest prawnie, niejako z
        automatu,
        > zobligowana do opieki nad własnymi wnuczętami, nie może stanowić
        rodziny
        > zastępczej.
        > Albo autor coś poknocił, nadużył słownictwa, albo to jakiś
        przekręt.

        Albo - najwyrazniej - ty nie masz pojecia, o czym piszesz.

        > Co to się będzie działo, jak się podniosą wszystkie babcie
        obciążone
        > wychowywaniem wnuków! Strach pomyśleć.

        Koszmar po prostu. Przeciez wszystkie starsze panie, zamiast cieszyc
        sie cisza i spokojem oraz wizytami uroczych wnukow, powinny przy
        nich zapie...c do usmiechnietej smierci i dziekowac bogu. Powod do
        podziekowan tez sobie powinny znalezc.
    • krytyk67 Czy Ci ludzie na wschodzie wezmą się do roboty???? 19.10.09, 16:54
      Czy będą zawsze na państwowym /naszym/ garnuszku.
    • k.szczepanczyk Kupuję to mieszkanie 19.10.09, 17:31
      Witam,

      Jestem zainteresowany zakupem tego mieszkania "ruiny".
      Takie "ruiny" chodzą po 2500-3000 zł/m2.
      Po remoncie do 4000. Bardzo fajna inwestycja.
    • the_last_guardian_angel Ruina dla rodziny zastępczej 19.10.09, 18:00
      Nie rozumiem tej miłości wszystkich (prawie) odpowiadających w tym wątku do
      dzikiego, XIX wiecznego kapitalizmu. Zaszczepiono wam najprymitwniejszą wersję
      kapitalizmu, a wy jeszcze z radości machacie ogonkami.

      (1) Nikt tej kobiecie nic nie dał. Mieszkanie, nie jest i nie będzie jej
      własnością. Może tam jedynie pomieszkać przez jakiś czas. Ile jesteście
      skłonni zapłacić za wynajem tej nory nie nadającej się do życia? 400 PLN
      miesięcznie? Osobiście wątpię, żeby się znalazł chętny... I to jest cała
      realna pomoc państwa wobec tej kobieciny!!!

      (2) Ciekawe ile jest chętnych na wkładanie pieniędzy w remont nie swojego
      mieszkania? W miesiąc po skończeniu remontu może się okazać, że brat szwagra
      kuzyna starosty nagle bardzo potrzebuje mieszkania komunalnego...

      (3) Uważam, że państwo powinno zapewnić kobiecie lokal przynajmniej 2 pokojowy
      (jeden pokój dla niej, drugi dla dzieci) w stanie gotowym do zamieszkania,
      wyposażony w podstawowe sprzęty typu wanna lub kuchenka. Jeżeli państwo nie
      wywiązuje się ze swoich PODSTAWOWYCH obowiązków to ja nie widzę przyczyny
      płacenia temu państwu podatków. Ja płacę podatki po to, żeby państwo pomagało
      tym którym się z różnych powodów nie udało w życiu, a nie po to, żeby starosta
      kupił sobie "nowe dębowe meble urzędowe"

      W.
      • erin32 Re: Ruina dla rodziny zastępczej 20.10.09, 11:53
        the_last_guardian_angel napisał:

        > Nie rozumiem tej miłości wszystkich (prawie) odpowiadających w tym
        wątku do
        > dzikiego, XIX wiecznego kapitalizmu. Zaszczepiono wam
        najprymitwniejszą wersję
        > kapitalizmu, a wy jeszcze z radości machacie ogonkami.
        >
        > (1) Nikt tej kobiecie nic nie dał. Mieszkanie, nie jest i nie
        będzie jej
        > własnością. Może tam jedynie pomieszkać przez jakiś czas. Ile
        jesteście
        > skłonni zapłacić za wynajem tej nory nie nadającej się do życia?
        400 PLN
        > miesięcznie? Osobiście wątpię, żeby się znalazł chętny... I to
        jest cała
        > realna pomoc państwa wobec tej kobieciny!!!
        >
        > (2) Ciekawe ile jest chętnych na wkładanie pieniędzy w remont nie
        swojego
        > mieszkania? W miesiąc po skończeniu remontu może się okazać, że
        brat szwagra
        > kuzyna starosty nagle bardzo potrzebuje mieszkania komunalnego...
        >
        > (3) Uważam, że państwo powinno zapewnić kobiecie lokal
        przynajmniej 2 pokojowy
        > (jeden pokój dla niej, drugi dla dzieci) w stanie gotowym do
        zamieszkania,
        > wyposażony w podstawowe sprzęty typu wanna lub kuchenka. Jeżeli
        państwo nie
        > wywiązuje się ze swoich PODSTAWOWYCH obowiązków to ja nie widzę
        przyczyny
        > płacenia temu państwu podatków. Ja płacę podatki po to, żeby
        państwo pomagało
        > tym którym się z różnych powodów nie udało w życiu, a nie po to,
        żeby starosta
        > kupił sobie "nowe dębowe meble urzędowe"
        >
        > W.

        AMEN.
        Nic dodać, nic ująć.
        A wszystkim wyzywającym tę biedną kobietę od pasożytów, życzę aby
        nigdy nie znaleźli się w podobnej sytuacji, bo dopiero by się
        zdziwili, jaki to "raj" :/
Pełna wersja