Wykopki pod nową ścieżką rowerową

31.10.09, 17:02
Ciekawe, czemu jest taniej? Zapewne dlatego, że euro i dolar słabe jak
nigdy dotąd.

Prawda taka, że biurwom wszystko jedno. A pajaców z budowlanki widać
przypiliło, i kombinują jak mogą.
Poziom też widać, nierówne krawężniki i chodniki, zupełnie jakby nikt
nie sprawdzał poziomu i jakości. Gwarancji na wykonane roboty też chyba
nie ma wcale.
    • opinia_publiczna_online Wykopki pod nową ścieżką rowerową 31.10.09, 18:27
      Ale przez pół roku ścieżka działała :-)
    • rmiechowicz Wykopki pod nową ścieżką rowerową 31.10.09, 18:30
      To proste: firmy płacą łapówkę procentowo od zamówienia. Im drożej, tym wyższa
      łapówka. Gdyby najpierw zrobić kanalizację, potem ścieżkę, byłoby taniej a
      więc mniejsza łapówka dla urzędników.
    • antoni-to-ja taniej czy debilniej? 01.11.09, 08:26
      • w.koronkiewicz Re: taniej czy debilniej? 01.11.09, 16:12
        czepiacie się. skoro magistart mówi, że taniej, to na pewno tak jest. przecież
        by nas nie oszukiwali, prawda? ponadto wiadomo, że nikt nie robi dróg lepiej,
        niż firma kładąca rury.
        • alzb Re: taniej czy debilniej? 02.11.09, 18:18
          Jedno jest pewne. Białostocki magistrat trzeba zgłosic do Nobla z
          ekonomii.Do tej pory wszyscy byli przekonani,że taniej jest za
          jednym "rozkopem" zrobić ulice,scieżke, chodnik i kanalizacje.Teraz,
          URZĘDNIK białostocki udowadnia ,że to nieprawda.Gdy tylko
          metoda "białostocka"(swoja droga może opatentować?) się upowszechni
          to już wszędzie, od Paryża po Tokio, najpierw bedą wylewać asfalt,
          po pół roku zrywać i.. oszczedności ,że hej.
          To właśnie wschodzacy Białystok. Mam nadziję ,że p Truskolaski
          uwzględni zasługi urzędników odpowiednia wysokoscią premi.
    • maureen2 Wykopki pod nową ścieżką rowerową 02.11.09, 19:59
      zaintresowała mnie koncepcja budowy jezdni z ścieżkami i chodnikiem
      jezdnia na nasypie,pobocze 30 cm piasku i dalej rów !!! głęboki
      w kształcie V, a potem ścieżka z chodnikiem,przecież w zimie przy
      śliskiej nawierzchni,albo nawet w przypadku odbicia przed kolizją
      na pobocze,nie jedzie się w pole do wyhamowania,tylko wpada piono-
      wo !!! do rowu obrywając zawieszenie. Jedyną korzyść mają piesi na
      chodniku bo na ich sie nie wjedzie,czy o to chodzi ????
    • azp11 Re: Wykopki pod nową ścieżką rowerową 02.11.09, 20:46






      W artykule czytamy:
      Ziemią z wykopu zasypuje się dla odmiany rów odwadniający, który
      wcześniej oddzielał ciąg pieszo-rowerowy od ulicy Mickiewicza.
      Porządny rów - umocniony kamieniami, o skarpach specjalnie
      wysadzanych trawą. Wybudowano go w ramach tych samych robót co
      ścieżkę i chodnik. Teraz tak samo jak one jest demolowany.


      Zamieszczałem swego czasu zdjęcia tych wspaniałych skarp. Pozwolę
      sobie je podlinkować jeszcze raz. Można tam zobaczyć wspomniane
      kamienie i trawę.

      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1875372,2,1,droga5.html
      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1875361,2,2,droga2.html
      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1875296,2,3,droga7.html
      • osemek Re: Wykopki pod nową ścieżką rowerową 02.11.09, 21:50
        Azp, ale potem miasto załadowało kupę kasy w umocnienie tych rowów.
        Przy przepustach skarpy wyłożyli kamieniami a w niektórych miejscach
        kładli chyba nawet trawę z metra. A teraz to rozpieprzają. I to trochę
        załamuje
        • azp11 Re: Wykopki pod nową ścieżką rowerową 02.11.09, 22:15

          Na początku była ...fuszerka. Skarpy zaczęły się rozpadać, bo u nas w
          zwyczaju jest bylejakość. Dosypywano więc, przyklepywano,
          gdzieniegdzie dołożono darni, przy przepustach - kamieni. Chyba już
          wtedy kombinowano, że jak czegoś nie zrobi się porządnie od razu, to
          wyjdzie taniej. Aż boję się pomyśleć, że dla dalszych oszczędności
          zaczną zrywać asfalt, żeby ... np. wzmocnić podłoże.
          • osemek Re: Wykopki pod nową ścieżką rowerową 03.11.09, 08:20
            azp11 napisał:

            >
            > Na początku była ...fuszerka. Skarpy zaczęły się rozpadać, bo u nas
            w
            > zwyczaju jest bylejakość. Dosypywano więc, przyklepywano,
            > gdzieniegdzie dołożono darni, przy przepustach - kamieni. Chyba już
            > wtedy kombinowano, że jak czegoś nie zrobi się porządnie od razu,
            to
            > wyjdzie taniej. Aż boję się pomyśleć, że dla dalszych oszczędności
            > zaczną zrywać asfalt, żeby ... np. wzmocnić podłoże.
            >
            >
            Biorąc pod uwagę doświadczenia z wytrzymałością podłoża na ścieżce do
            Supraśla nie da się tego wykluczyć. Tutaj pewnie też lali asfalt od
            razu na pospółkę. Nie sądzę żeby nasi mistrzowie inwestycji robili
            pod nim jakąś solidną podbudowę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja