Jagiellonia trenuje w Rajgrodzie

IP: *.znet.pl 23.01.04, 00:52
Nasz dzień to trening, posiłek i spanie, nic więcej.-DO ROBOTY A NIE SPANIE
W CIĄGU DNIA
    • Gość: hmm Re: Jagiellonia trenuje w Rajgrodzie IP: *.tkb.net.pl 23.01.04, 14:38
      rowy kopac!!! dzieci robic!!!
      • Gość: kobeszko Re: Jagiellonia trenuje w Rajgrodzie IP: *.pl 23.01.04, 15:00
        witam. i zapraszam do mojego dziennika.
        piontek, hyba 23
        Mruz dzisiaj jak holera, a Mruz wyżucił nas, oprucz Dzidka (bo mu zakfasy po
        fczorajszym łarzeniu po dżewach zostali - kópł piłkie tak wysoko, rze ta
        wylondowała na sośnie, potem kolejnymi hciau jo zbić, ale tak mu jeszzce cztery
        zapadli) - ale wracam do Mroza i mrozu - biegalimy po tym lesie pszed obiadem,
        dópy zmarzniente, łapy odmrorzone, nug nikt nieczuł, no morze oprucz Sobolka,
        bo ten to nic nie czuł, bo sie zgubił i na obiad spuxnił. Na obiad jakieś kurna
        owoce moża - nikt ohoty nie miau na to (bo my w NATO, he, he, rzarcik taki), i
        zrzucilimy sie po 10 zyli, to nam z makdonaldu Hańcza po burgezrze hociarz
        pszywiuzł, ledwo udało sie zmylic czujność Mroza, bo obhud robił, czy
        lerzkujemy, to powiedziau Redżi, rze Hańcza do lasu poszedł na spacer sie
        wysrać, bo mu w kiblu śmierdzi. O, musze kończyć, bo idziemy odśnieżać na jutro
        ścierzki w lesie - pomysł Mroza, rzeby sie jutro lepiej biegało. Do jótra.
        Pzdr
        Wasz Wojtek
        • Gość: kobieszko Re: Jagiellonia trenuje w Rajgrodzie IP: *.pl 23.01.04, 23:15
          to znuf ja, turz po siłowni, hłopaki wszustkie lerzo jusz w łuszkach, i jenczo,
          bo Mrozu zasunoł takie cienżary, rze pot nam oczy zalewał, a Nowy to nawet
          popuścił w dres, muwił, że na Legii to oni nigdy nic takiego nie robili, tylko
          jak raz mu Beret kazał po piwo skoczyć, to też prawie sie zesrał niosąc 50
          butelek. Swoją drogą, to ciekawe, jak go kibole przyjmoł, boc on przeciesz
          legionista, było nie było. Ale do żeczy: taki jestem zmenczony, że teraz nie
          mogie nawet podrapać się po jajach, nie muwionc jusz o stszepaniu gruchy.
          Dobranoc
          • Gość: saluto Dalej Kobieszko IP: 81.15.254.* 24.01.04, 14:16
            Dawaj dalej Kobieszko, pana dziennik moze zrobic na tym forum nie lada furore.
            Mam nadzieje, nie tylko ja jestem tego zdania.
    • Gość: Na Pohybel Zamknąć mordy wymoczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 07:49
      Zwalcie sobie konia jak macie kompleksy.
      • Gość: kobieszko Re: Zamknąć mordy wymoczki IP: *.pl 25.01.04, 15:05
        hciau wyjasnić jedne sprawe: wszyscy muwio o mnie w telewizorze albo
        radju "KobEszko" i ja nie wiem, dlaczego, przeciesz nawet moja matka wołała na
        mnie "KobIEszko", ale hyba w użendzie sie pomylili i fpisali bez "i". LAe ja
        nie otym.
        Mrus nadal tszyma, coras cienrzej idzie wytszymać w tych domkach z papy, knieja
        to hyba jakiś las znaczy, albo coś, i czujemy sie tu fszyscy jak w środku
        jakiegoś holernego lasu: bez ogżewania, po jednym śpiworku na łeb, nawet
        cherbaty zapażyć nie idzie, bo faze tesz wcieuo. Ale dla naszego kohanego
        trenerka i to pociogniem.
        Odpowiadajonc mojemu fanowi "na pohybel", to po primo: to hyba przez "ch" takie
        brzydkie wyrazy sie pisze kolego, a po drugo: jeszcze tylko Danielek ma siłe
        walić konia, bo my tu fszyscy po siłowni padamy na ryje, a ten jeszcze potrafi
        do Rajgrodu wyskoczyć na spotkanie Koła Gospodyń Wiejskich i coś wychaczyć.
        Dzisiaj rano radio podauo, rze Małysz znowu umoczył, to Mrozu z tego smutku
        jeszce nam kolejne 20 km dołorzył i nikt nie zdonrzył na obiad, a jak jusz
        przybiegliśmy, to trenerek tylko nas oblukau i na siłownie zagonił, wienc teras
        dyktuje to fszystko strurzowi, co tu nam z takimi holernie hudymi czarnymi
        psami obozu pszygotowafczego pilnuje, bo ja nawet nie dam rady klepać w
        klawisze.
        Podrawiam fszystkich i zapewniam, rze pomimo tych cierpień opisywanych pszeze
        mnie, rzaden z nas jeszcze sie nie zmoczył w nocy, no morze oprucz Nowego, bo
        jusz po pierwszym dniu kszyczaupszez sen, rze hce do mamy. Ale my mu szypko
        pouszkie pouorzyli naryja, rzeby Mrozu nie słyszau.
    • Gość: grażyna Re: Jagiellonia trenuje w Rajgrodzie IP: *.light.csk.pl 26.01.04, 03:48
      Kobieszko ja normalnie by chciala sie z Toba umowic bo takiego sportowca to ja
      pewnie nie znajde nigdzie u nas na wiosce.Wy nie daleko trenowali a ja
      zacofana taka bo krowy doila codzien i nawet nie spostrzegla sie, no. Ino ja
      by przyleciala i obiady wam gotowala chlopaki zeby wy za ta pilka sile latac
      mieli i gole strzelali na boisku celnie i nie tylko na boisku bo i w chalupie
      babe tez trzeba zaspokoic i dziecko jej zmachac zeby co robic miala jak wy
      mecze bedziecie grali. Kiedy ja pozno zawsze popatrze, no obrzadki porobila i
      do komputra siadla w nocy dzisiaj, znaczy sie w niedziele to wy juz ze
      zgrupowania pojechali. Ale ja czytala ze teraz Warmia przyjezdza to ja sie
      nimi zajme normalnie, bede czekala na nich na trasach tych biegowych, co oni
      takie maja to im jakie przeszkody porobie to normalnie rece i nogi polamio. I
      sezon wiosenny bedzie w plecy normalnie.Heheeh bo ja zolto czerwone barwy
      lubie normalnie a nie niebiesko czerwone.Takze kobieszko chyba spelniam
      kryteria, na poziomie jestem babka. Czekam az sie odezwiesz do mnie, e-maila
      Ci normalnie napisze to na piwko sie umowimy tam jakos w przerwie jak meczy
      miec nie bedziesz.To mój adres: codzisiajmamy@o2.pl Czekam na newsy od
      Ciebie:))pa pa Ide jeszcze jajka od kurów zabiore bo pogniota do rana i nie
      bedzie czym we Warmie rzucac:)))
      • Gość: kobieszko Re: Jagiellonia trenuje w Rajgrodzie IP: *.pl 26.01.04, 18:16
        Ale prezęt dostauem: słownik ornitologiczny (ni to logiczny - to pewnie gupi
        jakiś), czy jakoś tak, morze graficzny?ja piłkaż - to pewnie od gra-nia i fi-
        kołkuf, albo coś takiego. Dostauem go od hłopakuf z drórzyny, kazali mnie
        karzden jeden wyraz tam obejżeć, zanim go napisze tutej, ale cienszko sie szuka
        i wolniej mnie pisanie pszes to idzie, wienc wybatrzcie, że będęł wolniej pisał.

        Grażyna, fanko moja kochana! żona by mnie zaciukała, gdybym do ciebie mejla
        posłał, bo zrzęda całe moje korespondencje, nawet te wirtualne przegląda i ani
        chybi byłby klops. Wymyśliła ona też po obejrzeniu Ligi Misz-strzów, że mam ja
        pokażywać, jak bardzo ją kocham po każdej bramce, namówiła wszystkie żony i
        dziewczyny chłopaków z drużyny, żebysmy wymyślili jakiś sposób - Rałula chcą z
        nas zrobić, albo co? To my z chłopakami przemyśleli sprawe i każdy obiecał
        laskom, że dziarę sobie sprawi z imieniem. jak przyszło co do czego, to Tyczka
        już po tygodniu na laser zaczął zbierać, bo mu imie nie pasowało. Wymyśliłem
        więc, żeby może coraz większe dziary z imionami byli za każdym razem, jak laskę
        zmienia, a on nato, że Maorysem zapiżdżałym jeszcze nie jest. Dlaczego pomyślął
        o Chińczykach? Nie wiem.

        Ja już kończe swój napis i na wiosne, jak coś wpadnie to moja zobaczy,
        tylko "C" musi mi ten cały wydziargany dorysować, bo sprawdziłęm, jak się
        KOCHAM pisze.
        Jak zdejmemy teraz koszulki, to cała Polska (KANAŁ PLUS) zobaczy, jakie z nas
        porządne chłopy. Chociaż jak sobie tak siedze przed moim monitorem i klepie te
        słowa, to tak sobie myśle: dlaczego my zrzucamy z siebie te koszulki po
        strzeleniu gola? Przecież kochamy ten klub, te barwy niezwyciężone, ten herb.
        Co ludzie o nas myślął? Musimy to obgadać na następnym treningu. O właśnie, o
        mały włos bym zapomniał, że wróciliśmy z tego wczasowiska, jak Mrozu nam
        opisywał Rajgród, a tu w Białym też mróz i na dodatek ktoś w hali okna
        powybijał, więc trenujemy podania pod i z wiatrem. Przy
        dadzo się na wiosne.

        PS Spieszyło mnie się trochę i parę razy nie zajrzałem do słownika. Moje
        kondolencje.
    • Gość: grażyna Re: Jagiellonia trenuje w Rajgrodzie IP: *.light.csk.pl 26.01.04, 19:58
      No normalnie Kobieszko kolego kochany nio, Ty serce mi łamiesz no, toż to Ty
      do mnie masz napisac ,nie ja do Ciebie, Twoja ta zona mojej korespondencji nie
      poczyta normalnie bo haslem chronione i strzezone normalnie.Tych dziarow to wy
      sobie nie robta bo zalowac bedziecie, bo wy pilkarze i predzej czy pozniej to
      i tak zony pozmieniacie bo to silne psychicznie baby musza byc zeby z takimi
      pilkarzami napalonymi wytrzymac.Ja tu juz za Warmie sie wziela, dzisiaj jak
      chlopaki biegli bo poranny jogging mieli to normalnie jak ten Janowski sie
      potkanal na mojej przeszkodzie normalnie to sie mu juz normalnie zgrupowanie
      skonczylo i nie potanczy na bramce szybko.Tylko oni tego drugiego cholere maja
      Maslowskiego a ten to za szybko mnie biegl i troche ja go pozalowala bo fajny
      chlopak,smieszny i ktos im na tej bramce musi zostac normalnie.A Walukiewicz
      no mnie tak rozbawil jak ja tam w krzakach siedziala ze padla ja na plecy ze
      smiechu,bo pierdola taki z niego,pies Grabowskich do niego uczepil sie i tak
      sie go wystraszyl ze predzej biegl od samochoda jakiego a pies go ukasil i tak
      bo wyczul ze sie pierdola boi...Mowie Wam chlopaki ze w tej Warmii to dzieki
      mnie nikt w tych kolejkach wiosennych nie bedzie chcial albo mogl tej pilki
      kopac normalnie.
      Kobieszko z tym Twoim ortograficznym jezykiem to zle nie jest, ja z wioski to
      sie nie znam ale przeczytac mozna,a to juz dobrze jest:)
      Jak Ty do mnie napisac nie mozesz to daj Ty tego adresa mojego dla tego kolegi
      Twojego z druzyny, tego co sie Tomek Wołczyk nazywa bo ja w nim juz dawno po
      uszy zakochana jestem, a wiem ze kawaler to jeszcze on i niestracony.A bym ja
      Ci Kobieszko normalnie nozki calowala za taka przysluge. Pomysl Ty o tym
      Wojtusiu,pomysl.
      • Gość: Anfernee Re: Jagiellonia trenuje w Rajgrodzie IP: *.iig.pl / *.iig.pl 28.01.04, 01:00
        Zapoluj jeszcze lafiryndo na Kieżuna, który tam z Drwęcą Nowe Miasto Lubawskie
        przyjechał ;->
    • Gość: grażyna Re: Jagiellonia trenuje w Rajgrodzie IP: *.light.csk.pl 28.01.04, 15:06
      Lafiryndoff to se w rodzinie poszukaj robaczku,bo moze to Twoja mama się
      puściła z jakim normalnie na boku bo tam dobrze gole strzelał albo dobe autko
      miał:)A ja tu porządna dziewczyna jestem i poukładana i faceta se szukam a że
      w Jagiellonii to się nie dziw bo od małego lubiałam patrzeć jak to chłopaki
      piłkę kopali.Ja wierną ich kibicką jestem i tak zostanie czy sie ze mną
      Wołczyk umówi czy nie:)))
    • Gość: grażyna Re: Jagiellonia trenuje w Rajgrodzie IP: *.light.csk.pl 28.01.04, 15:17
      A z Kieżunem to się sam umów.Zryty beret masz chłopie!!!
    • Gość: kobieszko Re: Jagiellonia trenuje w Rajgrodzie IP: *.pl 30.01.04, 20:50
      piątek, przedostatni w styczniu

      O, Jezu! Ledwom się dziś z łóżka zwlókł po wczorajszym. Żona tylko popatrzyał
      na mnie z rana, było około 11:30, i popukała się w czoło. A bo to moja wina, że
      chłopaki znowu wymyślili, żeby nastraszyć Prezesika i wynięślim, tym razem w 10-
      ciu kasę pancerną. Ale stara rura waży! Wtedy była jakaś lżejsza. No tak, ale
      wtedy nie było takich forsownych treningów w zimnej hali. Zresztą to jego wina -
      Prezesika - bo przecież nie musiał brac nas na rozmowę:
      - Jest tu was teraz 24. Czyli tyle, ile godzin w dobie. Czyli jeden zawodnik
      pilnuje kasy i zmieniacie się co godzinę, efektywne od czwartku o północy, z 29-
      -go na 30-go. - rzekł do nas z jego ojcowskim ciepłem.
      To my zaraz, Chańcza jak zwykle prowodyr, wymyśliliśmy powtórkę tego numeru z
      jesieni. Ale ledwo wstałem dzisiaj. Przyjeżdżam na Jurowiecką, a tam psy węszą
      i zadaja pytania, a Prezesik tylko prosi, żeby nie nagłaśniac sprawy, bo to
      przeca obciach na całą Polskę. Wtedy wstaje Danielek i mówi, że zrobimy
      wszystko, żeby kasę znaleźć. Łatwo mu mówić! To nie on nosił, bo się ważnym
      spotkaniem biznesowym wymigał. Kto się spotyka w interesach o 2:30 nad ranem?
      Wszyscy wiedzą, że znów coś na boku wyhaczył. Ale nic to. dzisiaj jego kolej
      dźwigania, nie wykręci się.

      A poza tym, to już nas nogi świerzbią, Szkoda tych 3 pktów z Ostrowca, bo co
      nas wtedy pokopali, to nasze do końca życia.

      A Wołczyk, grazynko droga, zajęty. Plejstejszyn mu w głowie zawróciła, i o
      niczym innym nie gada, więc tak, jakby laskę, albo żonę miał.

      Aha, i pozdrawiam w imieniu chłopaków tego pana, co nas z Rajgrodu stopem
      przywiózł, bo się nasz autokar rozkraczył, i już po przepchaniu go z jakieś 5
      km nawinąl się transport nowiuśkich Ład na takim dużej ciężarówce, to szybko
      powskakiwaliśmy do wozów, problemy z zamkami małe były, ale Daniell szybko się
      z nimi uwinął, tylko szkoda, że ogrzewania nie można było włączyć.

      Z futbolowym pozdrowieniem Wasz Wojtek
      • ogabignac Re: Jagiellonia trenuje w Rajgrodzie 30.01.04, 21:06
        Pisz Wojtek, pisz - w przerwach od pilnowania kasy znaczysie.
        A jak Prezes nie zmientknie to co z kasą zrobicie;)
    • Gość: grażyna Re: Jagiellonia trenuje w Rajgrodzie IP: *.light.csk.pl 01.02.04, 04:54
      Kobieszko, ja Twoją fanką zagorzałą jestem i Ty się w tej Jagiellonii to
      marnujesz dzieciaku, taka kariera dziennikarska Cię czeka a Ci kopanie we
      głowie. Trzymam kciuki za Ciebie. Warmia już ze zgrupowania pojechała tylko te
      patałachy z Nowego Miasta Lubawskiego chyba jeszcze na PKS czekali jak oni
      wyjezdzali. Ale już też pewnie ich ni ma. A dziewuchy to dobrze że ferie mają
      bo tak to by wagarów a wagarów było jak wy tam byli i jak oni teraz to one
      mało w majtki się nie posikały. Ale już spokój będzie teraz. To Wojtuś trzymaj
      się cieplutko, napisz jak się ta historia z kasą skończyła, pozdrów żonę ode
      mnie i pa pa.
    • Gość: grażyna Re: Jagiellonia trenuje w Rajgrodzie IP: *.light.csk.pl 01.02.04, 04:57
      A jak dla Wołczyka gierki się znudzą to zdziałaj coś Wojtuś w mojej sprawie
      zanim mnie jaka białostoska laska ubiegnie.
    • Gość: kobieszko Re: Jagiellonia trenuje w Rajgrodzie IP: *.pl 03.02.04, 19:43
      wtorek, po Faktach
      Szlag by trafił tego Prezydencika, Metalczyka, czy jak mu tam, cała drużyna
      zrzuciła się na parę biletów rodzinnych, poszedłem tam wczoraj: a ile się
      nalatałem, żeby punkt znależć! No, ale znalazłem wreście idochodze do okienka
      juz po 4 godzinach i 13 minutach (z zegarkiem w ręku - ten sędzia z ŁomŻy stał
      za mno, to nowy stoper, co go dostał od jakiegoś prezesa, wypróbowaliśmy), a ta
      mi, lafirynda jedna, mówi, że na adres klub nie można wypisać biletu. Ja jej na
      to, złociutka, my tam prawie nocujem, a ona nieprzkonywalna taka, szlora. To na
      swój adres wszystkie wziąłem bo nie znam adresów chłopaków, to mi mówi, po co
      mi 6 biletów na ten sam adres, to już mnie wnerwiła dokumętniei wygarnołem jej,
      że mam dużą rodzinę, a poza tym nie jej biznes. Dobrze jej powiedziałem, nie?
      Tu kolega jeden o kasę się pytał - odpowiadam mu więc, Stasiu, że Prezesik na
      żartach, na szczęsie się zna i po negocjacjach wyraził zgodę na dyżury we
      dwóch, Trzeba było od razu tak śpiewać, my nato, Rutko Ty nasza jeedwabista! We
      dwóch to zawsze raźniej, i w karty można pograć, to kóry plejstejszon
      przyniesie, tylko szkoda, że Polsat Sportu albo innego kanału z piłą nie ma, bo
      by się pooglądało i czas by się sam zabił.
      A teraz o sparingu: bez sensu. Na śniegu to można bałwany lepić, a nie barany z
      siebie strugać. Tyle powiem, bo mnie krew nagła zalewa, jak se o tym meczyku
      pomyślę. I jeszcze Mrozu mówi, że niektórzy zawodnicy przeszli koło meczu!
      Chyba się prześlizgnęli! Kocham go jako trenerka, ale czasem jak coś powie, to
      jeszcze bardziej czerwony na ryju sie robię i mi palce u nóg puchną z nerwów. I
      weź tu piłe kop! A marzec już blisko.
      Pozdro dla wszystkich prawdziwych fanów Jagi - Wasz Wojtek.
    • Gość: kobieszko Re: Jagiellonia trenuje w Rajgrodzie IP: *.pl 10.02.04, 22:17
      wtorek, tuz przed Panoramo
      Nareszcie ryszyłem moje, jak mawia moja żona, wychudzone dupsko i usaidłem znów
      przed moim monitorem. I o czym mam pisać? Boisko w Juchnowcu niezłe, zkoda, że
      my takiego nie mamy, ale ta nasza gra ... ech, szkoda gadać. Chłopaki o mało co
      nie pokopaliby się z Warmio, a Sobolek to cały czas z piszczelami uciekał,
      ażKosmi musiał jednemu takiemu wiórowcowi łokcia w nekę zasadzić w zamieszaniu
      podbramkowym na ich polu karnym, żeby gościu zrozumiał, że Pawełek już nasz na
      wieki wieków.
      Ale ja nie tym. Otóż właściwie o tym, że nie mam o czym pisać, odkąd
      namówiliśmy naszego Prezesika, żeby coś zdziałał z tymi biletemi tam u nich na
      górze i chyba coś z tego będzie. Cała drużyna trzyma kciuki. Wprawdzie
      poprosiliśmy jeszcze o ogrzewanie w naszym autokarze, ale to nie takie
      proirytatywne (czy jakoś tak) i może poczekać. W końcu wiosna już blisko (nie
      za oknem, wprawdzie, ale to juz inna historia, jak w Fakcie piszą).
      Aha, i mała tajemnica na koniec. Jak się Mrozu wk***rwił, jak go wszyscy
      zaczęli pytać o podgrzewaną płytę ichyba coś chlapnął, po tyle kilometrów, ile
      dzisiaj biegaliśmy to chyba żadna drużyna w miesiąc nie przebiegnie. Pewnie go
      Prezesik na ziemię sprowadził, albo coś, sam nie wiem.
      Wasz Wojtek
      • Gość: Mrozu Re: sprostowanko IP: *.man.bialystok.pl 11.02.04, 13:13
        Sorry, WOjtek, że ci do dziennika zaglądam, ale:
        Nie wk***rwiłem się tylko szlag mnie trafia, gdy dziennikarze dopytują się o
        takie bzdury. Czy ktoś kiedykolwiek spytał w informacji kolejowej jaka będzie
        jutro pogoda? No właśnie.
        A z Prezesikim pogadaliśmy sobie luźno, jak zwykle wyhaczając po browarku
        (oczywiście nie te Puszczańskie siki), i o żadnym zgrzycie mowy nie ma.
        A chłopaki biegali, bo łajzy są sakramenckie i tego im potrzeba.
        I na koniec, w ramach innego tematu - znowu nam punkty kradną, jak nie czarni,
        to zielone stoliki - ale wiosną będzie dobrze, ćwiczymy ...tu się zagalopowałem
        i mały włos sprzedałbym nowe zagrywki. Pozdrawiam kibiców i przy okazji proszę
        o dymy po zawietrznej, żeby mi żona więcej już nie pitoliła, że zamiast na
        mecze, to do knajpy zadymionej chadzam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja