Codziennie stoję w korku na Branickiego od lat

23.11.09, 17:58
Codziennie stoję w korku na Branickiego od lat. Kiedy ktoś z Urzędu
Miasta go zauważy i coś nareszcie zrobi? Może zlikwidowac kretyńskie
rondo i zrobić skrzyżowanie ze światałami? Ronda są ostatnio modne.
    • zewsi Re: Codziennie stoję w korku na Branickiego od la 23.11.09, 19:08
      Może gdyby nie Legionowa i Mickiewicza to dałoby się zrobić skrzyżowanie ze
      światłami...
      • koczisss Re: Codziennie stoję w korku na Branickiego od la 23.11.09, 19:27
        Niestety, ale jedyne wyjście to ciąg Branickiego-Piłsudskiego pod ziemią.
        Niestety pomysł nie do zrealizowania, tak mi się wydaje:(
        • ultramontanist1 Re: Codziennie stoję w korku na Branickiego od la 24.11.09, 07:43
          To codzienne stanie na rondzie (Lussy?), to kara boska za blad urbanistow z
          konca lat 60-tych, ktorzy na sile "unowoczesniali" miasto rondami w miejscach
          zupelnie do tego typu rozwiazan nie nadajacych sie.
          A juz przed niegdysiejszymi "Dozynkami" krajowymi to niemal co druga ulica
          konczyla sie rondem. Tak nam sie wowczas Bialystok zwarszawil.
          Wielu Bialostoczan dawno temu krytykowalo to rozwiazanie jako bledne i niszczace
          historyczna tkanke miasta.
          To owi urbanisci, wykazujac sie kompletna zawodowa slepota, zniszczyli wowczas
          za jednym zamachem az dwie bardzo wazne dla Bialegostoku - historyczne osie
          widokowe.
          Jedna, pieknie zarysowana tympanonem palacu Branickich i podbita niezwykle
          bogata forma bramy wjazdowej.
          Druga, prostopadla do tej pierwszej, zarysowana centralna czescia stylowego
          budynku teatru Pilsudskiego ciagnaca sie promenada, wzdluz linii wkopanych
          fontann, hen, az po fronton perelki bialostockiego Baroku - palacyku goscinnego.
          Ktos tu podniosl byl sprawe dwu-poziomowego rozwiazania.
          A przeciez w tym miejscu niema nawet mowy o jakims wielopoziomowym przejezdzie
          bo tam jest tak wysoki poziom wod gruntowych. Tam przeciez plynie Bialka i to
          takze teren dawnych, zasypanych stawow. Natomiast, po zamknieciu tej kuriozalnej
          gmatwaniny przejazdow, nalezy na nowo odtworzyc (byl tam przed wojna), miejski
          deptak z pieknym akcentem wlasnie na skrzyzowaniu osi widokowych.
          Fontanna?
          Zegar Spotkan?
          Dlatego juz dzisiaj podjal-bym decyzje by zamknac ruch samochodowy na ulicy
          Palacowej granica Alei Pilsudskiego.
          Ta istniejaca, pogmatwana pajeczyna przejazdow poza Aleje w strone Palacu,
          blokujaca kazdy ruch, powinna byc zamknieta juz jutro i pokazywana studentom
          jako podrecznikowy przyklad jak dalece mozna spieprzyc komunikacje. Zas ruch
          pojazdow na ulicy Mickiewicza podlaczyc do dwupasmowej arterii Branickiego np.,
          ulica Swietojanska.
          I tyle...
          • niewzruszonyporuszyciel Re: Codziennie stoję w korku na Branickiego od la 24.11.09, 08:12
            Dac ultraziutka na prezia tego miasta to mielibysmy na tym stanowisku i historycznego erudyte i inzyniera urbaniste w jednej osobie.Zamknac Palacowa...puscic ten ruch na Swietojanska... Juz wole pomysl z kopaniem tunelu i ewentualnym wrzuceniu Bialki do kanalu.Tak samo apstrakcyjna koncepcja.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja