Proces ginekologa za zaniedbanie obowiązków

07.01.10, 17:15
Gdybym byl ojcem tego dziecka, zabilbym tego ch..a ginekologa z
zimna krwia!
    • morfeusz_1 Proces ginekologa za zaniedbanie obowiązków 07.01.10, 19:00

      Zeznał, że pełnił dyżur,ale nie dostawał od położnych żadnych
      informacji,aby coś złego działo się z pacjentką,więc nie ma sobie
      nic do zarzucenia.


      Prokurator w trakcie odczytywania wyroku mógłby powiedzieć ;
      Nie otrzymałem od swoich przełożonych żadnych informacji,nie było
      żadnych istotnych przesłanek by złagodzić karę w tym przypadku.
      I dlatego w uzasadnieniu wyroku cytuję co następuj :
      Przypieprzyłem gościowi 25 lat więzienia bez możliwości odwołania
      się do instancji wyższych przez lat 15,nie interesuje mnie też linia
      obrony,której nie słyszałem,bo nikt mnie nie zawołał z do sali
      rozpraw kiedy szluga paliłem,też podkreślam że nie mam sobie nic do
      zarzucenia...
      Stuk puk puk - wyrok zapadł
      • tomazinek Re: Proces ginekologa za zaniedbanie obowiązków 07.01.10, 19:28
        jak czytam te posty to... tylko brakuje "do gazu z nim"
        albo "ukrzyżować"!!! Ludzie, was pojeb..... Wina i igrzysk wam
        brakuje bo na rozum nie ma szans. Żal czytać
        • pencerfum Re: Proces ginekologa za zaniedbanie obowiązków 07.01.10, 21:11
          Poza tobą i kolegą wybitniemadrym nikt na to nie wpadł, żeby takimi tekstami rzucać.
          faktem jest, że ten człowiek pełnił dyżur i odpowiadał, za to co się podczas
          niego działo. Jest ODPOWIEDZIALNY. Położne nie są lekarzami. Cokolwiek by nie
          powiedzieć nie wygląda to fajnie i kosztowało zdrowie dziecka. Więc daruj sobie
          te idiotyczne hasła o gazie itp.
          • fiat_lux Re: Proces ginekologa za zaniedbanie obowiązków 07.01.10, 22:53
            pencerfum napisał:

            > Poza tobą i kolegą wybitniemadrym nikt na to nie wpadł, żeby takimi tekstami rz
            > ucać.
            > faktem jest, że ten człowiek pełnił dyżur i odpowiadał, za to co się podczas
            > niego działo. Jest ODPOWIEDZIALNY. Położne nie są lekarzami. Cokolwiek by nie
            > powiedzieć nie wygląda to fajnie i kosztowało zdrowie dziecka. Więc daruj sobie
            > te idiotyczne hasła o gazie itp.

            wg mnie kosztowalo to 2 zycia nie zdrowie. zycie matki skasanej na wieczna
            opieke nad dzieckiem ktore nigdy nie bedzie sprawne i dziecka ktore cale swoje
            zycie przezyje niepelnosprawne, byc moze nawet nieswiadome tego ze zyje
        • por1 Re: Proces ginekologa za zaniedbanie obowiązków 07.01.10, 21:53
          Tu nie chodzi o ukrzyżowanie tego lekarzyny, ale o ignorancje lekarską w ogole.
          Przeciez takich zaniedbań,olewań i brak szacunku do pacjenta jest coraz więcej.
          Dlatego potrzeba ,aby ktos wreszcie zobaczyl ten problem i odpowiednio go nazwał
          i osądził. Ale nie na 2 lata w zawieszeniu tylko na dwa lata do pudła.
        • followthesun Re: Proces ginekologa za zaniedbanie obowiązków 07.01.10, 22:19
          Mówimy: CHLEBA i igrzysk!

          Lekarza należy ukarać.
          • pencerfum Re: Proces ginekologa za zaniedbanie obowiązków 07.01.10, 23:30
            Jeśli sąd uzna, ze jest winny zaniedbaniu to tak. Nie ma to nic wspólnego z
            chlebem i igrzyskami tylko z odpowiedzialnością. Lekarz nie został skazany więc
            o winie nie ma co dyskutować-to rola sądu. ale jako dyżurny był odpowiedzialny
            za to, co dzieje się na oddziale. Nie położne. Być może facet był skonany i
            padł,być może sytuacja była nieprzewidywalna ale jeszcze raz podkreślam to nie
            zwalnia go z odpowiedzialności.

            followthesun napisała:

            > Mówimy: CHLEBA i igrzysk!
            >
            > Lekarza należy ukarać.
    • wybitniemadry popieram 07.01.10, 20:08
      publicznie oderznac leb tej bezczelnej swini w kiltu, a raczej rozciagnietym swetrze
    • gazeta_mi_placi Proces ginekologa za zaniedbanie obowiązków 07.01.10, 21:05
      Położne "albo nie pełniły akurat dyżuru albo nie pamiętają przypadku".
      Ciekawe...
    • ogabignac Proces ginekologa za zaniedbanie obowiązków 07.01.10, 21:40
      Miejmy nadzieję że prokuratura sprawdzi czy ginekolog przed nocnymi dyżurami w
      szpitalu wypoczywa czy pracuje w gabinecie prywatnym.
      • pencerfum Re: Proces ginekologa za zaniedbanie obowiązków 07.01.10, 23:35
        Sorry, ale tutaj to chyba żartujesz. Lekarz przed dyżurem normalnie jest w
        pracy. Może jeszcze prokuratura sprawdzi, czy poprzedniej nocy spał 8 godzin,
        czy 6, czy może krócej bo książkę czytał. A moze poszedł do kina?
        Ja już swoje na ten temat napisałam, ale już sprawdzanie czy należycie wypoczął
        to absurd jakiś.


        [/b]ogabignac napisał:

        > Miejmy nadzieję że prokuratura sprawdzi czy ginekolog przed nocnymi dyżurami w
        > szpitalu wypoczywa czy pracuje w gabinecie prywatnym.
Pełna wersja