totyczyja 23.01.10, 03:27 Dlaczego nie można tej książki kupić? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kiczkis "Pytania retoryczne".. 23.01.10, 16:04 totyczyja napisała: > Dlaczego nie można tej książki kupić? --------------------------------------------- Naiwne pytanie.. - Dlatego że ważniejszym jest by upowszechniać i "zaspokoić popyt" na tak ważną pozycję jak pedalski „Tęczowy elementarz” cioci Biedroniowej.. A nawet z artykułu wynika ze książka o prof. S.Kossak - czy tez raczej jej wysiłek edukacyjny i propagatorski - niesie w sobie treści i oddziaływania o "wysoce niepożądanym kierunku" w pracy nad społeczeństwem przez różnych "Senyszynów".. "Palikotów".. "Biedroniów".. "Gretkowskich".. "Wojewódzkich".. "Jacyków".. - etc.itp.itd.. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 23.01.10, 17:49 kiczkis napisał: - Dlatego że ważniejszym jest by upowszechniać i "zaspokoić > popyt" na tak ważną pozycję jak pedalski „Tęczowy elementarz” > ] cioci > Biedroniowej.. www.wiadomosci24.pl/artykul/teczowy_elementarz_czyli_swiat_staje_na_glowie_50876.html Znowu Kiczkis nie jesteś lewomyślny. Stachkonwa zaraz przyleci z gilotyną:) Ostatnio zagustował w pewnych wystawach, które są w bardzo ścisłym związku z tematem, który poruszyłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: "Pytania retoryczne".. 24.01.10, 09:05 a dlaczego ty tak gustujesz we mnie? to jest naprawde niepokojace Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 24.01.10, 09:49 Gdzie podziała się twoja gilotyna? Czyżbyś stał się prawomyślny po ostatniej wpadce ze wspomnianą wystawą? Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: "Pytania retoryczne".. 24.01.10, 10:24 adziszewski dostał nagrodę nie za ta jedną wystawę, to raz. A po drugie- znudziło mi się zniżanie do poziomu talibskiej retoryki prezentowanej przez was. Niestety, ani ty, ani kiczkis ksiązki pani Kossak nie macie, dlatego nie wiecie, że wiele gawęd tam zamieszczonych jest z ducha "lewackich", rzekłbym. Tyle, że nie ma to znaczenia, gdyż zwnywanie świata natury ze światem kultury dokonane wyżej przez kiczkisa jest naturalistycznym błędem rozumowania dawno obśmianym przze filozofów i to wcale nie współczesnych w dodatku. Odpowiedz Link Zgłoś
kiczkis Nic wbrew naturze.. :)) 24.01.10, 17:05 prawdziwyzenek napisał: (...) > Znowu Kiczkis nie jesteś lewomyślny. > Stachkonwa zaraz przyleci z gilotyną:) > Ostatnio zagustował w pewnych wystawach, które są w bardzo ścisłym związku z te > matem, który poruszyłeś. ----------------------------------------------------------------- Pamiętaj tylko że funkcją kundla jest ujadanie - obszczekiwanie.. - Wiec już na wstępie jest usprawiedliwiony.. Nienormalnym (w odniesieniu do kundla) byłoby nagle zaprzestanie przez niego, nieprzytomnego ujadania - byłoby to wyraźnie wbrew naturze (kundla ofcourse).. - Jego "opinie" i zachwyty nad "rodzimym tfurcom" też nie są przypadkowe. - Przypomnij sobie tylko słowa Antoine'a Saint-Exupéry - "Jeśli pozwolisz by robactwo się rozmnożyło - rodzą się prawa robactwa. I rodzą się piewcy, którzy będą je wysławiać." - No i "wysławiają" pod niebiosa ci "piewcy".. Zaś bzdury i pierdoły z tym "zrównywaniem natury i kultury", i z tymi "niewspółczesnymi filozofami" - świetnie sumuje Jean Cocteau - genialnie zauważając iż: - "Dramatem naszej epoki jest to, że głupota zabrała się do myślenia." - No "zabrała się".. i w efekcie mamy najróżniejszego autoramentu "stasiu-kunewki" - e tutti quanti.. Jedno przy tym nie ulega wątpliwości, - że ma prawo i "myśleć" i ujadać.. No ma.. - Tyle że, tak czy inaczej będzie to zaledwie adept jakiejś rabinackiej szkółki.. - Taki podwórkowy "intelektualista z Lumzy"((czy gdzieś spod Lumzy).. Niech więc ujada i obszczekuje "do woli".. Jego to święte prawo - a przecież każdy robi to, co najlepiej potrafi.. On też.. Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: Nic wbrew naturze.. :)) 24.01.10, 18:01 "funkcją kundla jest ujadanie - obszczekiwanie.. " No przecież to jest twoje [b]wyłączne [b]zajęcie na tym forum > Zaś bzdury i pierdoły z tym "zrównywaniem natury i kultury", i z tymi > "niewspółczesnymi filozofami" - świetnie sumuje Jean Cocteau - > genialnie zauważając iż: - "Dramatem naszej epoki jest to, że głupota zabrał > a > się do myślenia." Jeśli twierdzenia np. Kanta ( a to on jako pierwszy pisał o naturalistrycznym błędzie rozumowania) to dla ciebie są bzdury i pierdoły, to wykluczasz sam siebie z normalnej rozmowy Pogardzam ludźmi, którzy nie mają szacunku dla tradycji intelektualnej Europy i ważne idee filozoficzne określaja jako pierdoły Pierdoły to ty notorycznie wypisujesz, burku. Przejdę na zrozumiały dla ciebie język: hau hau, hau, gdyż w sumie empatyczny ze mnie człowiek i "zgodnie z lewacką modą" nie mam obyczaju tłuc zwierząt kijaszkiem Dobra psinka, dobra, kośc chce? Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: Nic wbrew naturze.. :)) 24.01.10, 18:30 stachkonwa napisał: > Przejdę na zrozumiały > dla ciebie język: hau hau, hau, Ty możesz co najwyżej gdakać a w porywach piać. A więc kukuryku ............i nic ponad to! Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: Nic wbrew naturze.. :)) 24.01.10, 19:04 Przynajmniej znam się na filozofii w przeciwieństwie do was obu Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: Nic wbrew naturze.. :)) 24.01.10, 20:53 Jaki góró takie znawstwo:) Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: Nic wbrew naturze.. :)) 24.01.10, 21:35 prawdziwyzenek napisał: > Jaki góró takie znawstwo:) Powiedziała groupie od kiczkisa Odpowiedz Link Zgłoś
kiczkis Re: Nic wbrew naturze.. :)) 24.01.10, 22:09 prawdziwyzenek napisał: > Jaki góró takie znawstwo:) ----------------------------------------------------------- No tak.. Ale tez każdy rabin to urodzony filozof - i pewnie by nawet i kosiarkę do trawy filozofii nauczył, a co mówić o takim intelektualiście jak "stasiek-kunewka"?? I należy przyznać ze jest to "filozofia" na niebotycznych "poziomach", gdyż ja - głupek to głupek - ale za cholerę nie mogę pojąć co ma "naturalistyczny błąd rozumowania" - czyli "zrównywanie świata natury - ze światem kultury" - wspólnego z Kantem, profesor S.Kossak i tym, dlaczego NIE MOŻNA KUPIĆ książki s.p. Pani Profesor?? - Jak??? - NIE rozmawiając o Kancie (nie nie.. nie d.py), ani o filozofii, ani tez o prof.Kossak, - tylko o WYDAWNICTWIE dwóch różnych KSIĄŻEK, wpaść w konflikt FILOZOFICZNY "zrównywania świata natury ze światem kultury"?? :))) - Tymbardziej ze książka p.Profesor to nie "świat natury" tylko książka "O" świecie natury - zaś niemożliwym dla NORMALNEGO człowieka jest uznanie pedalskiego "elementarza" za "świat KULTURY".. Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: Nic wbrew naturze.. :)) 25.01.10, 10:33 "A nawet z artykułu wynika ze książka o prof. S.Kossak - czy tez raczej jej wysiłek edukacyjny i propagatorski - niesie w sobie treści i oddziaływania o "wysoce niepożądanym kierunku" w pracy nad społeczeństwem przez różnych "Senyszynów".. "Palikotów".. "Biedroniów".. "Gretkowskich".. "Wojewód zkich".. "Jacyków".. - etc.itp.itd.." Przeczytaj to, co sam wyżej napisałeś, zastanów się nad tym, a domyslisz się w końcu, że w cytowanym fragmencie zestawiasz z sobą świat natury ze światem kultury i to jest właśnie naturalistycznym błędem rozumowania. Mam też dla ciebie złą informację: w świecie zwierząt stosunki homoseksualne się zdarzają, więc diagnoza postawiona wyżej przez ciebie jest nietrafna. Prawdziwy z ciebie chłop "mit eier", miastowy (może nawet z Brańska) i w dodatku wszędzie widzący żydów, rabinów i ich spiski. jeśli naprawdę sądzisz, że pisząc iż ktoś jest "spod Łomży" względnie "rabin" lub "uczeń rabina" tego kogoś obrazisz, to jesteś jeszcze bardziej żenujący niż sądziłem. Choć powinienem się domyślić, że tak będzie: przecież są na świecie rzeczy, które się filozofom nie śniły. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: Nic wbrew naturze.. :)) 26.01.10, 15:57 Pamiętaj tylko że funkcją kundla jest ujadanie - obszczekiwanie.. - Wiec już na wstępie jest usprawiedliwiony.. ............ Nienormalnym (w odniesieniu do kundla) byłoby nagle zaprzestanie przez niego, nieprzytomnego ujadania - byłoby to wyraźnie wbrew naturze (kundla ofcourse).. ............... Jedno przy tym nie ulega wątpliwości, - że ma prawo i "myśleć" i ujadać.. No ma.. ............... Niech więc ujada i obszczekuje "do woli".. Jego to święte prawo - a przecież każdy robi to, co najlepiej potrafi.. On też.. Moim zdaniem, psiaki (obojętnie - kundle czy rasowe) to mają sporo rozumu i inteligencji wrodzonej. W tym przypadku bardziej właściwe byłoby porównanie do gdaczącej kury. Co to tylko skubie i dziobie, i na tym jej świat się kończy. Ptasi móżdżek i już. Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: Nic wbrew naturze.. :)) 27.01.10, 19:54 > Moim zdaniem, psiaki (obojętnie - kundle czy rasowe) to mają sporo rozumu i int > eligencji wrodzonej. > W tym przypadku bardziej właściwe byłoby porównanie do gdaczącej kury. Co to ty > lko skubie i dziobie, i na tym jej świat się kończy. Ptasi móżdżek i już. Czasem bywasz zadziwiająco samokrytyczny. To komplement. Jednak mylisz się, takie np. gęsi są niezwykle inteligentne w porównaniu z psami. Kury też nie są takie głupie, jak sądzicie obaj (np. sa mistrzyniami wartości rodzinych: w razie stresu natychmiast uciekają do domu; i jeszcze jak swoich mężczyzn kochają- a to wszak dla was takie ważne przy waszych kompleksach). Odpadacie obaj z nimi w przedbiegach. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: Nic wbrew naturze.. :)) 28.01.10, 09:23 No tak. Mieszkasz w kurniku? I to kury kochają ciebie? Jesteś dla nich mężczyzną? Rozbawiłeś mnie do łez:) Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: "Pytania retoryczne".. 24.01.10, 09:03 Nie można tej książki kupic, ponieważ dostała dofinansowanie z WFOŚiGW, a w umowie zapewne jest klauzula, że ksiązki sprzedawac nie wolno. W artykule jest też napisane, gdzie ta ksiązka trafiła. Skoro tak bardzo zależy ci na komercyjnym rozpowszechnieniu tej ksiązki, nic nie stoi na przeszkodzie, byś sfinansował jej wydanie z własnych środków... ++++ Niepokoi mnie twoja i zenkowa obsesja na punkcie gejow. Czyzby skrywane tesknoty ...I skad takie zainteresowanie grafomania Biedronia.Nie masz co czytac chyba Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 24.01.10, 10:03 stachkonwa napisał: Skoro > tak bardzo zależy ci na komercyjnym rozpowszechnieniu tej ksiązki, > nic nie stoi na przeszkodzie, byś sfinansował jej wydanie z własnych > środków... Co z pewnością i ty będziesz musiał uczynić przy wydawaniu własnej książki:) > Niepokoi mnie twoja i zenkowa obsesja na punkcie gejow. I kto to pisze? Przecież to ty piałeś z zachwytu nad pewnym artystą rodem z Białegostoku. Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: "Pytania retoryczne".. 24.01.10, 10:29 > > Co z pewnością i ty będziesz musiał uczynić przy wydawaniu własnej książki:) Przynajmniej własnej, a nie cudzej, jak w przypadku kiczkisa " I kto to pisze? > Przecież to ty piałeś z zachwytu nad pewnym artystą rodem z Białegostoku. > Łżesz, syneczku. Ja tylko pogratulowaem uzysaknia nagrody. To ty natychmiast wyskoczyłeś z gejostwem. Ciekawe, dlaczego ten temat tak cię fascynuje... Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 24.01.10, 14:24 stachkonwa napisał: > Ja tylko pogratulowaem uzysaknia nagrody. Dobry jesteś:) Nagroda dla samej nagrody. To ty > natychmiast wyskoczyłeś z gejostwem. Ciekawe, dlaczego ten temat tak > cię fascynuje... Ktoś kto jest pełen podziwu dla kogoś kto umieścił obrzydliwy gejowski film porno na wystawie..... Jest to namacalny dowód na twoje zafascynowanie tym tematem. Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: "Pytania retoryczne".. 24.01.10, 14:32 Głosisz teorię naciaganą jak stąd do księżyca. Przestań w końcu bredzic albo załóż bloga i tam uprawiaj te swoje spiskowe teorie. Strasznie cię ten film podniecił, skoro o nim bez przerwy gadasz. Widocznie bardzo żałujesz, że nie dane było ci go obejrzec... Ponieważ mam wiele poważania i podziwu dla pani Simonyy Kossak to co teraz wymyślisz: skłonnośc do staruszek czy nekrofilię? Skocz ze schodów na głowę, to może ci się myśli wyprostują, a jeszcze lepiej idź do spowiedzi, ponieważ myśli masz grzeszne i świadectwo fałszywe przeciw bliźniemu swemu na dodatek składasz! Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 24.01.10, 14:44 Przestań chrzanić, że białe jest czarne i odwrotnie. Napisz po prostu, że się pomyliłeś. To takie proste. Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: "Pytania retoryczne".. 24.01.10, 15:42 Pogratulowałem krajanowi prestiżowej w moim odczuciu nagrody nie wnikając w to, co ten moj krajan robi, gdyz nie miałem takiego obowiązku. Nie pomyliłem się. To takie proste. Tylko kretyn nie jest w stanie tego pojąc. Obawiam się, że to dlatego ty nie jesteś w stanie. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 24.01.10, 18:40 Czyli nieważne komu i za co:) Ważne, że prestiżowa nagroda. Gdakaj dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: "Pytania retoryczne".. 24.01.10, 19:05 Gdyby papiez przyznał jakąś nagrodę białostoczaninowi ty byś na pewno pogratulował z miejsca nieważne dla kogo i za co. ja zresztą też. Czy zrozumiałeś wreszcie? Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 24.01.10, 20:19 stachkonwa napisał: > Gdyby papiez przyznał jakąś nagrodę białostoczaninowi ty byś na > pewno pogratulował z miejsca nieważne dla kogo i za co. ja zresztą > też. Czy zrozumiałeś wreszcie? Tylko idiota mógłby postawić papieża na równi z "Polityką". Nie dotrze. Nigdy. W związku z tym - bez odbioru. Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: "Pytania retoryczne".. 24.01.10, 21:29 "W związku z tym - bez odbioru." Jak zwykle łżesz. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 25.01.10, 08:46 Nie dotarło. Ani niestosowność zestawienia papieża z "Polityką" ani "bez odbioru". Ale to było do przewidzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: "Pytania retoryczne".. 24.01.10, 15:49 www.galeria-arsenal.pl/arsenal.php?id=451 I tylko kretyn ocenia kogokolwiek na podstawie jednej wystawy, ktorej zresztą z pewnością nie widział. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 24.01.10, 18:45 Tylko kretyn gratuluje gościowi nagrody tylko dlatego, że jest to "prestiżowa nagroda". Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: "Pytania retoryczne".. 24.01.10, 19:05 prawdziwyzenek napisał: > Tylko kretyn gratuluje gościowi nagrody tylko dlatego, że jest to "prestiżowa n > agroda". To tylko zdanie kretyna. Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: "Pytania retoryczne".. 24.01.10, 19:18 Weźmy bowiem taką np. literacka Nagrodę Nobla. To dobry przykład, gdyż w ostatnich latach było sporo kontrowersyjnych werdyktów. Jednak każdemu nagrodzonemu się gratuluje ze względu na fakt otrzymania samej nagrody. Oczywiście nie zmienia to faktu, że sam werdykt można różnie oceniac. ja jednak nie oceniam werdyktu. Cieszy mnie sam fakt otrzymania nagrudy prze białostoczanina.Nawet gdy w wyborach wygrywa przeciwnik polityczny, uprzemy człowiek składa gratulacje. Ocen atego zwycięstwa to inna sprawa. ---- Teraz trochę o Radziszewskim. Widziałem jego wystawy dwa razy w "Arsenale". Nie było w nich absolutnie nic kontrowersyjnego. Były bardzo dobre, miały w sobie fajną ironię i spontanicznosc. Nie przeszkadza mi jego orientacja seksualna tak, jak nie przeszkadza mi orientacja seksualna da Vinci, Michała Anioła, Caravaggio czy chocby Francisa Bacona. Wystawy w Zachęcie nie widziałem, ale nawet z twoich linków wynika, że ten film, o którym piszesz był tylko jednym z elementów wystawy. W jakiś sposób można to interpretowac jako nawiązanie do tego jak się współcześnie kojarzy gejów i gejostwo, czego ty jesteś żywym dowodem. Poza tym nie znam żadnego artysty, który nie miałby ani jednego głupiego pomysłu. Nawet niektóre etiudki tak cenionego prze ciebie Chopina to prościutkie pitu pitu, ale nie za to się go ceni. Wersja skrócona: pani jellinek pogratulowałbym nagrody nobla, chociaż z jednym wyjątkiem nie cenię jej książek, a jest to sformułowanie delikatne. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 24.01.10, 20:39 stachkonwa napisał: > Nawet niektóre > etiudki tak cenionego prze ciebie Chopina to prościutkie pitu pitu, > ale nie za to się go ceni. Konwa - daj ty spokój Chopinowi (cenionemu nie tylko przeze mnie). Nie tobie oceniać jego twórczość. Żeby móc zagrać albo ocenić wspomniane przez ciebie "etiudki" musiałbyś kształcić się muzycznie przez 17 lat. A i też twoja edukacja w tej dziedzinie mogłaby skończyć się totalną klęską (mając na uwadze rodzaj słuchu jakim dysponujesz). Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 24.01.10, 20:42 Orientacja seksualna - tak to brzmi dzisiaj w ustach osób poprawnych politycznie, do których ty oczywiście należysz. Kiedyś mówiło się po prostu zboczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: "Pytania retoryczne".. 24.01.10, 21:30 To jt to twoje "bez odbioru". Ty po prostu nie chcesz rozmawiac. Ty po prostu wyłącznie chcesz mnie obrażac. Won. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 25.01.10, 08:43 Sam się obrażasz nieustannie a w dodatku nie zdajesz sobie z tego sprawy. Brak mi słów na określenie kogoś, kto ośmiela (lub ośmiesza się) zestawiać jakiegoś śmieciowego performera a ostatnio gościa propagującego chamskie pornole, z Chopinem. Facet pojmij to wreszcie. Ci "artyści" będąc w wieku wczesnodziecięcym klepali łopatką babki w piaskownicy (ty też) podczas gdy Chopin i jego późniejsi odtwórcy klepali też, ale palcami w klawisze fortepianu. I tak do skończenia studiów - łącznie z przedszkolem, to 20 lat ciężkiej ale pasjonującej pracy. A poza tym, a może przede wszystkim, wielki talent. A taki gn.j jak ty śmie coś bąkać o "etiudkach". Bąki to sobie puszczaj w bardziej odpopwiednim miejscu. Śmiech mnie ogarnia jak pomyślę o tym jakie wykształcenie i rodzaj "talentu" trzeba mieć, żeby usiąść wraz z bezdomnym w śmietniku albo zaprezentować na wystawie wspomniany film porno. No chyba, że selekcjoner wystawy sam wystąpił w nim jako "aktor":) Więc proszę cię, żebyś łaskawie raczył przymknąć twarz. Bo z pewnością nie masz pojęcia o czym piszesz. O zestawianiu papieża z "Polityką" nie chcę nawet wspominać. Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: "Pytania retoryczne".. 25.01.10, 10:42 A ty myślisz, że współcześni muzycy, malarze i performerzy nie pracowali ciężko na swoje sukcesy? Spróbuj dostać się do jakiejkolwiek uczelni artystycznej, a zobaczysz jakie to "łatwe". Spróbuj chwilę poznosić obelgi takich "kulturalnych znawców" jak ty, a zobaczysz, jakie to "łatwe". Życzę ci, by ktoś potraktował to, co robisz tak, jak ty na tym forum traktujesz to, co robią inni. " Brak mi słów na określenie kogoś, kto ośmiela (lub ośmiesza się) zestawiać jaki > egoś śmieciowego performera a ostatnio gościa propagującego chamskie pornole, z > Chopinem. Brak mi słów na kogoś, kto w ordynarny kojarzący się z najciemniejszymi czasami stalinizmu manipuluje faktami. Wtedy były kroniki filmowe, które w twoim stylu oburzały się na współczesną sztukę (np. Picassa) przeciwstawiajac ją zdrowy socrealizm i proletariackiego (a jakże, tak uważano wtedy) Chopina. Niedaleko pada jabłko od jabłoni. Wszystko jest w twoim przypadku jak najbardziej aktualne. Wystarczy zmienić słowo "socrealizm" na takie, jakie ci pasuje, no i tego "proletariackiego" zmienić też. I możesz czerwona propagandą lecieć dalej. Bez odbioru. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 25.01.10, 12:12 Odpowiedz więc, ile lat studiował taki performer, żeby móc wleźć do śmietnika i robić "wielką" sztukę? I jakiego rodzaju talenty posiada. Podobnie jak następny twój idol. Niech sobie robią swoją "sztukę". Widać jest ona potrzebna bufonom takim jak ty, co to ośmielają się bąkać coś o Chopinie i w ogóle muzyce będąc głuchym jak pień. Spróbuj dostać się do jakiejkolwiek uczelni artystycznej, a zobaczysz jakie to "łatwe". Dla ciebie niemożliwe na 100%. Konwa, nie rozśmieszaj mnie. Naprawdę. I skończ pisać o rzeczach dla ciebie nie do pojęcia. Resztę twoich bąków olewam. Bo tylko na to zasługują. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 25.01.10, 12:40 stachkonwa napisał: > A ty myślisz, że współcześni muzycy, malarze i performerzy nie > pracowali ciężko na swoje sukcesy? Spróbuj dostać się do > jakiejkolwiek uczelni artystycznej, a zobaczysz jakie to "łatwe". Malarze i performerzy nie tak ciężko jak muzycy. Dostać się do uczelni artystycznej - dla uzdolnionych łatwe. Gorzej mają ci, co im Bozia talentu poskąpiła i patentowane lenie. Skoro pozujesz na wybitnego znawcę, to odpowiedz mi, który zawód oprócz zawodu muzyka - pianisty, skrzypka, kompozytora, dyrygenta itd., wymaga 17 letniej edukacji w zawodzie - 6 lat podstawowej szkoły muzycznej, 6 lat średniej i 5 lat studiów. Nie liczę studiów podyplomowych i przedszkola muzycznego (wiele utalentowanych dzieci zaczyna uczyć się muzyki w wieku 3 lat). A pomyśl jeszcze, że ta edukacja przebiega równolegle z kształceniem ogólnym. Ciągnąć dwie szkoły przez 12 lat. I do tego ćwicząc godzinami na instrumencie, żeby wykonać tzw. "etiudki" (oczywiście w pojęciu takiego ignoranta jak ty). Łatwe, buraku? Przestań wypowiadać się na temat muzyki bo nie ręczę za dalszy dobór słów używanych przeze mnie w stosunku do twojej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: "Pytania retoryczne".. 25.01.10, 13:00 > Dostać się do uczelni artystycznej - dla uzdolnionych łatwe. Gorzej mają ci, co > im Bozia talentu poskąpiła i patentowane lenie. Doprawdy, zabawny jesteś chłopcze, najpierw piszesz, że dostać się do uczelni artystycznej uzdolnionym tw órcom jest łatwo, po czym piszesz, jakiej to ciężkiej pracy wymaga zawód muzyka. Czyzbyś sugerował, że muszą tyle pracować, gdyż in Bozia talentu poskąpiła? A może sugerujesz, że uczelnia muzyczna nie jest uczelnią artystyczną? Sam sobie zaprzeczasz. Inne zawody powiadasz: taki np. taniec baletowy wymaga równie wiele wyrzeczeń i wysiłku i to od najwcześniejszego dzieciństwa, poównywalny wysiłek wiąże się z uprawianiem niektórych rodzajów sportów wyczynowych (i też od najwcześniejszego dzieciństwa). itd. itp. Tak jest z każdym zawodem, który wymaga szczególnie wysokich umiejętności w określonej technice. Są też zawody, w których trzeba sie uczyć całe życie, całe życie jest się z tego, co się zrobiło rozliczanym i nigdy nie ma sie pewności, że nie będzie się na lodzie. Poza tym znowu łżesz i manipulujesz. Nie napisałem, że łatwo jest być muzykiem. Napisałem jedynie, że Chopinowi zdarzało się komponować utwory prostsze i nic więcej. Ty dorobiłeś do tego całą ideologię no i, oczywiście, nie omieszkałeś rutynowo obrzucić mnie obelgami. A także wspomnianych artystów, z których jeden już od dawna jest klasykiem obecnym we wszystkich możliwych encyklopediach zawierającycch informacje o sztuce współczesnej, a którego pozycji ani sławy nie osiągnie zdecydowana większość tych wymienionych przez ciebie muzyków nigdy. I nie zmieni tego fakt, że jakiś białostocki anonimowy zenek ma inne zdanie. Widzę, że Gombrowicz się kłania. jesteś jak wzorowy uczeń pewnego profesora (zgadnij z jakiej książki, mędrcze, nie powinno to być dla ciebie trudne, skoro ja "kunewka, gnój burak spod łomży" jak to mnie w swoim wyrafinowaniu estetycznym raczycie określać), który jak pies pawłowa, gdy mu każą się zachwycać to się zachwyca nad wszystkim, bez wyjątku i bez żadnego słowa sprzeciwu. A może po prostu reagujesz na słowa, a nie dźwięk... Nie wiem, nie obchodzi mnie to. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 25.01.10, 15:25 Właściwie to powinienem napisać, że rację miał Rychukalisz - durnyś po prostu i tyle. Mówię ci, nie pisz więcej o muzyce bo nie masz o tym zielonego pojęcia. W muzyce talent, który nie jest poparty ciężką pracą nie wystarczy. Tylko idiota albo kompletny ignorant tego nie wie. Co ty teraz bąkasz o balecie i sporcie wyczynowym. Przecież chciałeś porównać muzyka z malarzem i performerem. Więc ci odpowiedziałem. Z tego co wiem, to żaden inny zawód nie wymaga 17 lat kształcenia. W większości przypadków wystarczy zwykła zawodówka a co najwyżej 5 lub 6 letnie studia. Ewentualnie studia podyplomowe. Chopinem sobie gęby nie wycieraj. Jak przejdziesz (jakimś cudem) wszystkie stopnie edukacji muzycznej ( 17 lat to ci zabierze) to wtedy racz się wypowiedzieć o jego twórczości. W tej chwili to możesz tylko klepać babki w piaskownicy. Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: "Pytania retoryczne".. 25.01.10, 19:35 W żadnej pracy twórczej talent bez pracy nie wystarczy. Zgadzam się z tobą, że w muzyce też absolutnie nie wystarczy. > Chopinem sobie gęby nie wycieraj. Jak przejdziesz (jakimś cudem) wszystkie stop > nie edukacji muzycznej ( 17 lat to ci zabierze) to wtedy racz się wypowiedzieć > o jego twórczości. W tej chwili to możesz tylko klepać babki w piaskownicy. A skąd wiesz, że nie przeszedłem tych stopni zarozumialcze? Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 26.01.10, 12:38 Skromny się odezwał. Skąd wiem? Puszczane nieustannie przez ciebie bąki świadczą o tym doskonale. Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: "Pytania retoryczne".. 26.01.10, 14:27 Skromny się odezwał. > Skąd wiem? Puszczane nieustannie przez ciebie bąki świadczą o tym doskonale. Możemy przejśc na zapis nutowy, że tak się wyrażę. Nie ma problemu wierny wąchaczu moich bąków. Korzyśc z tego taka, że może jakaś etiudka się z tego wykroi..Po co pyszczyc po próżnicy i ku uciesze innych uczestników tego forum, którzy dawno już nazwali te "dialogi" "Pat i Patafian" Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 26.01.10, 14:55 Możemy przejśc na zapis nutowy Bardzo chętnie. Jestem ciekaw jaką to "etiudkę" może wykroić taki wytrawny "kompozytor" jak ty (mogę jedynie przyznać, że jesteś wybitnym twórcą w zakresie produkcji liter na sztuki). Ale miej to na uwadze, że nie mam zamiaru czekać 17 lat. Twoje bąki i wypociny, to niestety muszę wąchać nie tylko ja. Ale dzięki temu niektórzy mają wesoło śledząc te twoje nieustanne forumowe boje z wieloma osobami. Przecież zawsze ty musisz mieć ostatnie słowo. Innej wersji nie przewidujesz. Cóż......... Zakompleksiona miernota udającego znawcę w każdej dziedzinie tak ma. Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: "Pytania retoryczne".. 26.01.10, 15:25 Bardzo chętnie? To dawaj. Tylko swój, a nie podlinkowany. Czekam z niecierpliwością Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 26.01.10, 15:39 Zgłoś się do mnie za 17 lat:) Bo w tym momencie, to w dziedzinie muzyki jesteś chłopaczkiem klepiącym łopatką babki. Jak przejdziesz na klawisze to pogadamy. Im szybciej to pojmiesz tym lepiej dla ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: "Pytania retoryczne".. 26.01.10, 18:19 Dobrze, lecz pod jednym warunkiem. W ciągu tych 17 lat opublikuj 1 (słownie: jeden) wiersz w liczącym się pismie literackim w Polsce względnie przeprowadź 1 (słownie) jedno tzw. wydarzenie artystyczne w dowolnej galerii artystycznej w Polsce. --- Takie proste zadanie ci postawiłem, smiało, zrealizuj je, a potem porozmawiamy o umiejętnościach gry na instrumenckie (jakimkolwiek, nie klawiszowym, uświadamiam ci to, gdyż widzę, że nie masz za bardzo pojęcia o tym, że istnieją inne) Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 27.01.10, 08:37 Zgoda, ale pod jednym warunkiem. Jako wybitny artysta i osobowość:) pomożesz mi w tym przedsięwzięciu. Moja żona upiecze pyszny torcik. Ty zaś wypij beczkę piwa. Spotkajmy się w Galerii Arsenał. Ja wyciągnę torcik a ty coś innego. Dalej to możesz sam sobie dośpiewać.......... Cóż za wspaniały performance z tego wyniknie:) I żaden z nas nie będzie musiał przedtem skończyć studiów artystycznych, ani nawet szkoły podstawowej. A jaką przy tym sławę zyskalibyśmy:) Odpowiedz Link Zgłoś
silwersuffer Re: "Pytania retoryczne".. 27.01.10, 08:56 :) duże brawa będą. to pewne. przybędę obejrzeć ten spektakl.tak,wyjątkowo sie wybiore. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 27.01.10, 09:23 silwersuffer napisał: > :) > > duże brawa będą. to pewne. > przybędę obejrzeć ten spektakl.tak,wyjątkowo sie wybiore. > Dzięki:) Tylko uważaj, bo on może kazać publiczności zjeść ten torcik na koniec:) Odpowiedz Link Zgłoś
silwersuffer Re: "Pytania retoryczne".. 27.01.10, 09:30 spox, nie lubie słodyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 27.01.10, 10:36 silwersuffer napisał: > spox, nie lubie słodyczy. > Obawiam się, że po tym, jak konwa wypije beczkę piwa i wykona wiadomy performance, to torcik straci na pewno całą swoją słodycz. Ale on go sam zje ze smakiem. Jestem tego pewien. Przecież dla tzw. sztuki współczesnej(w jego mniemaniu oczywiście), jest gotów zrobić wszystko. Naprawdę wszystko. Nawet pośmiewisko z samego siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: "Pytania retoryczne".. 27.01.10, 09:56 Nie mój drogi, pomagac ci byłoby za łatwe. Poza tym znając twoją mentalnosc wszystko byś pochrzanił, a na koniec ewentualny sukces przypisałbyś sobie. Męcz się sam albo przyznaj, że nie potrafisz. Bozia talentu poskąpiła Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 27.01.10, 10:42 Przyjrzyj się sobie dokładnie, konwa. I odpowiedz na pytanie: Czy ktoś, kto ma w głębokiej pogardzie twórczość Chopina a zachwyca się performerem siedzącym w śmietniku, ma choćby odrobinę talentu? Co tam talentu. Odrobinę przyzwoitości i zdrowego rozsądku? Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: "Pytania retoryczne".. 27.01.10, 11:18 "Czy ktoś, kto ma w głębokiej pogardzie twórczość Chopina " O Chopinie napisłem tyle: - zdarzyło mu się napisac parę prostszych utworów, co jest powszechnie wiadome, nie wymaga dowodzenia i nie umniejsza wagi najlepszych dzieł tego artysty - jego twórczośc była przez wielu mu współczesnych początkowo ostro krytykowana, dopiero później krytykujący zmienili zdanie, - nie lubię, gdy jakiś średnio utalentowany pianista po raz n-ty klepie bezdusznie ten sam utwór - przy okazji napisałem, że bardziej od pianistów cenię pianistów, którzy są równocześnie kompozytorami (czyli, że cenię artystów takich, jak Chopin właśnie) - i pamietam, ze npisałem iz Norwid napisał piękny wiersz "Fortepian szopena" o artystach, którzy przerastaja swoja epoke i dlatego nie są rozumiani Jeśli to jest głęboka pogarda dla twórczości Chopina, to albo naucz się czytac z rozumieniem, albo zacznij się leczyc. Otóż tym się różnimy, ze ja cenię różnych artystów i różne sztuki, ty zaś najwyraźniej zawiesiłeś się na tej muzyce klasycznej i w kółko ją międlisz. A ten "śmieciowy performer" jest jednym z najwybitniejszych artystów przełomu XX i XXI wieku i jego wizyta w Białymstoku była dla miasta zaszczytem. Naprawdę aż taki kiep z ciebie, czy tylko udajesz? Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: "Pytania retoryczne".. 27.01.10, 11:20 > - nie lubię, gdy jakiś średnio utalentowany pianista po raz n-ty > klepie bezdusznie ten sam utwór To zdanie zaś nie dotyczy Chopina, ale tych, którzy grają jego utwory, chociaż jeszcze nie bardzo potrafią względnie go nie czują. Takich ludzi przykro słuchac Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 27.01.10, 12:50 stachkonwa napisał: > > - nie lubię, gdy jakiś średnio utalentowany pianista po raz n-ty > > klepie bezdusznie ten sam utwór > > To zdanie zaś nie dotyczy Chopina, ale tych, którzy grają jego > utwory, chociaż jeszcze nie bardzo potrafią względnie go nie czują. > Takich ludzi przykro słuchac Jak zwykle nie masz pojęcia jakich ludzi powinieneś słuchać. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 27.01.10, 12:59 stachkonwa napisał: > O Chopinie napisłem tyle: Nic nie pominąłeś, manipulancie? Albo sklerotyku? Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: "Pytania retoryczne".. 27.01.10, 14:39 Napiszę ci kiepie wołami: CHOPIN BYŁ WYBITNYM KOMPOZYTOREM TAK, JAK "SMIECIOWY ARTYSTA" JEST WYBITNYM PERFORMEREM, A KAROL RADZISZEWSKI BARDZO OBIECUJĄCYM ARTYSTĄ Zrozumiałeś w końcu? Wątpię. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 27.01.10, 16:03 stachkonwa napisał: > CHOPIN BYŁ WYBITNYM KOMPOZYTOREM No i widzisz ciołku - wreszcie dotarło. I po co było pisać o pitu, pitu.......? Ale jeszcze postaraj się nie wkładać go do jednego worka z jakimiś performerami od..........nie będę się powtarzał. Bo jak do tej pory to nikt nie ogłosił Roku Radziszewskiego lub tego drugiego. Możesz sobie ich wielbić prywatnie. Ale nie mieszaj do tego Chopina. Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: "Pytania retoryczne".. 27.01.10, 17:24 Do ciebie nie dotarł prosty przekaza, że "ten drugi" jest artysta wybitnym, porównywalnym klasą z Chopinem. Nie dotrał i nie dotrze. Dla takich jak ty ta prawda dotrze dopiero za jakieś sto lat, więc może twój wnuczek kiedyś będzie się za twoje "fachowe" uwagi wstydził. Ziemia potrzebuje obornika, nie perfum, a ty wierny ziemi syn jesteś i potrawisz konsumowac tylko to, co inni dawno zjedli, przetrwali i przerobili na nawóz. Jakieś 150 lat od powstania danego dzieła to dla ciebie dystans akurat odpowiedni. "Bo jak do tej pory to nikt nie ogłosił Ro > ku Radziszewskiego lub tego drugiego. " Rok ogłasza się na ogól tym, którzy juz zmarli i zdążono ich twórzcośc w sposób j.w. przetrawic. "Ten drugi" jest w szanujących się encyklopediach obok Chopina, a Radziszewski dostał najwazniejszą w tym kraju nagrodę dla młodych twórców. Możesz sobie prywatnie nie znac się na twótrczości artystycznej, ale Chopina do tego nie kieszaj, gdyż kiedyś zdarzy ci się wypadek i Chopin z Dodą ci się pochrzani albo innym Scorpions... "Mżesz sobie ich wielbić prywatnie." Co za łaskawca. Swojemu psu rozkazuj. Żonie nie radzę, gdyż na ogół tacy "prawdziwi mężczyźni mit eier" to pod pantoflem siedzą i na forach się yżywają udając prawdziwych napakowanyc testosteronem samców. Kiep nad kiepy, imię zenek bardzo stosowne. Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: "Pytania retoryczne".. 27.01.10, 17:25 potrafisz: to tak a propos literówek, którymi zapewne "błyskotliwie" mnie zaatakujesz z braku argumentów. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 27.01.10, 18:34 stachkonwa napisał: > Do ciebie nie dotarł prosty przekaza, że "ten drugi" jest artysta > wybitnym, porównywalnym klasą z Chopinem. To jest twój przekaz, a swoje opinie i ekspertyzy "znawco" możesz wsadzić głęboko. Ale zgadzam się, że taka swoista twórczość jest potrzebna pewnym kręgom samozwańczej tzw. elyty. Przecież muszą się na czymś "znać". A Chopin to trochę poza waszym zasięgiem. > Nie dotrał i nie dotrze. Do twojego ptasiego móżdżku nie dotrze, że zrównywanie Chopina do poziomu śmietnika to profanacja albo prowokacja. > Dla takich jak ty ta prawda dotrze dopiero za jakieś sto lat, więc > może twój wnuczek kiedyś będzie się za twoje "fachowe" uwagi > wstydził. Pożyjemy zobaczymy. Śmiem wątpić, że performance w śmietniku będzie ktokolwiek pamiętał, a jeśli nawet, to jako zabawną anegdotę a nie arcydzieło na skalę światową. > Ziemia potrzebuje obornika, nie perfum, a ty wierny ziemi > syn jesteś i potrawisz konsumowac tylko to, co inni dawno zjedli, > przetrwali i przerobili na nawóz. Jakieś 150 lat od powstania danego > dzieła to dla ciebie dystans akurat odpowiedni. Ale ty może byś spróbował jakiś perfum, żeby zagłuszyć smród swoich nieustannych bąków? > "Bo jak do tej pory to nikt nie ogłosił Ro > > ku Radziszewskiego lub tego drugiego. " > > Rok ogłasza się na ogól tym, którzy juz zmarli i zdążono ich > twórzcośc w sposób j.w. przetrawic. "Ten drugi" jest w szanujących > się encyklopediach obok Chopina, a Radziszewski dostał najwazniejszą > w tym kraju nagrodę dla młodych twórców. Cieszę się, że masz w swoich obszernych zbiorach jakieś encyklopedie. Przejrzyj je czasem, dobrze to zrobi dla twego ogólnego rozwoju. > Możesz sobie prywatnie nie > znac się na twótrczości artystycznej, ale Chopina do tego nie > kieszaj, gdyż kiedyś zdarzy ci się wypadek i Chopin z Dodą ci się > pochrzani albo innym Scorpions... Akurat wymienieni przez ciebie wykonawcy doskonale pasują do takich typów jak ty. Też blisko śmietnika. Dlatego wpadli ci do głowy. > Co za łaskawca. Swojemu psu rozkazuj. Żonie nie radzę, gdyż na ogół > tacy "prawdziwi mężczyźni mit eier" to pod pantoflem siedzą i na > forach się yżywają udając prawdziwych napakowanyc testosteronem > samców. Już kiedyś pisałem tak o tobie. Widzę, że moje słowa zapadły ci głęboko w pamięci. > Kiep nad kiepy, imię zenek bardzo stosowne. Jakie jest moje prawdziwe imię to nie masz pojęcia. Zenek to pseudo, po to, żebyś ciągle pamiętał o swojej zenkowej obsesji. Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: "Pytania retoryczne".. 27.01.10, 19:38 > Do twojego ptasiego móżdżku nie dotrze, że zrównywanie Chopina do poziomu śmiet > nika to profanacja albo prowokacja. > Typowa opnia dla osoy, która odżywia się obornikiem. Sztui tego performera jescze nikt nie przetrawił i nie wydalił. Stąd twoja niewiedza. > Pożyjemy zobaczymy. Śmiem wątpić, że performance w śmietniku będzie ktokolwiek > pamiętał, a jeśli nawet, to jako zabawną anegdotę a nie arcydzieło na skalę świ > atową. Pożyliśmy, zobaczyliśmy. Ty nie. Nieoczytany i niezorientowany jesteś. > Jakie jest moje prawdziwe imię to nie masz pojęcia. > Zenek to pseudo, po to, żebyś ciągle pamiętał o swojej zenkowej obsesji. > Oczywiście, że nie wiem. Osobniki twoje autoramentu są odważne inaczej i zawsze są anonimowymi muchami plujkami. > Cieszę się, że masz w swoich obszernych zbiorach jakieś encyklopedie. Przejrzyj > je czasem, dobrze to zrobi dla twego ogólnego rozwoju. Ty nie masz żadnych, jak widzę, ewentualnie encyklopedię pwn z roku 1974. Tam faktycznie nie ma tego performera, o którym piszę. Ae to komunistyczna encyklopedia. Nie ma tam też Jeziorańskiego, a nawet Gombrowicza. > Już kiedyś pisałem tak o tobie. Widzę, że moje słowa zapadły ci głęboko w pamię > ci. Znowu łżesz Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 28.01.10, 09:10 1. Mam poważne obawy, że jego dzieła są po prostu niestrawne i powodują jedynie obstrukcję. U osobników twego rodzaju niestety sraczkę. Weź stoperan. 2. To ty konwa masz powyżej 100 lat? To wyjaśnia sprawę. To dlatego męczy cię uwiąd starczy i te bąki nieustanne. Uważaj bo w tym wieku coś oprócz bąków może ci się przydarzyć. 3. No konwa - odważny jesteś, jak prawdziwy lew. Przedstaw się na forum. Jakoś nie pamiętam, żebyś to już zrobił. Ale może coś przeoczyłem. 4. A ty masz w domu oprócz najnowszych encyklopedii, gęsi i kury? To wiele wyjaśnia. Pewnie są takie "mądre" (jak twierdzisz powyżej), że siedzą przed komputerem i piszą zamiast ciebie. Niestety nie trafiają w klawisze, stąd te niby twoje literówki. A to wszystko wina gęsi. Sorry, nie wiedziałem. 5. Jeśli uwiąd starczy to skleroza też. Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: "Pytania retoryczne".. 28.01.10, 10:13 Widzę, że ogarnia cię już desperacja. Cóż za popis wyrafinowania i kultury w tych twoich obelgach. Nie martw sie o mój księgozbiór. Mimo, że niejaki Kosno uważa, że ksiązki to przeżytek, ja tych "przeżytków" mam pokaźną ilośc, ale to n ie jest forum do przedstawiania spisu inwentarza (nawiasem mówiąc płyt też mam pokaźną ilośc; Chopina też mam). Na tym polega różnica między nami, że ty się zawiesiłeś na muzyce klasycznej, w dodatku nie bardzo odróżniasz, co jest tam bardziej, a co mniej wartościowe, więc bierzesz hurtem jak leci, a ja zwyczajnie interesuję się różnymi formami artystycznymi i cokolwiek w przeciwieństwie do ciebie o nich wiem. W dodatku jesteś wyjątkowo bezczelny- recenzujesz to, czego nigdy nie widziałeś. Gratuluję tupetu. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 29.01.10, 09:46 Ty zaś gratulujesz za całokształt, więc także za projekcje gejowskich pornoli. Obejrzałeś czy gratulujesz w ciemno? A przedstawisz się z nazwiska, skoro komuś zarzucasz, że pisze anonimowo? Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: "Pytania retoryczne".. 29.01.10, 12:23 Kiedy piszę recenzję, [b]zawsze [b] podpisuję ją imieniem i nazwiskiem. Także tę bardzo krytyczną. Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: "Pytania retoryczne".. 25.01.10, 14:01 Poza tym opluwając tych artystów, opluwasz też i unieważniasz wysiłek tych muzyków, o których piszesz, gdyż otwierasz furtkę takim "fachurom" jak ty tyle, że tym razem opluwających kompozycje współczesnych muzyków, którzy przeszli przez ten kierat...taka jest ta twoja zenkowa logika. Dzielenie sztuki na jedynie słuszną i niesłuszną i oczywiście to akurat zenek jest jedynym, który ma prawo oceniać, co jest słuszne, a co nie...A że świat się z zenkiem nie zgadza, furda świat, przecież kiczkis napisał itd. itp. ----- Proponuję, żebyście siebie ogłosili prorokami nowej ery, nowego odrodzenia- co się będziecie anonimowo na jakimś prowincjonalnym forum marnować. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 25.01.10, 15:33 Widzę, że długo wpatrywałeś się w swoje lustro, że taki dokładny swój autoportret przedstawiłeś. Zawsze to lepiej późno niż wcale. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 25.01.10, 19:21 Nawet niektóre etiudki tak cenionego prze ciebie Chopina to prościutkie pitu pitu........... Bardzo jestem ciekaw, które to etiudki Chopina to prościutkie pitu, pitu.. Tylko konkretnie proszę. Bardzo mnie to interesuje:) Konwa, już się śmieję:) Walisz na oślep jak łysy o beton. Myślisz, że przypadkiem trafisz. Jak takie pitu, pitu......... to bardzo proszę o twoją osobistą interpretację. Co, nie dasz rady? Na pewno nie. Bo do tego nie wystarczy piaskownica, wiaderko i łopatka. Więc przestań pitolić 3 po 3. Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: "Pytania retoryczne".. 25.01.10, 19:36 Nie wiesz? Czyli to tobie koń na ucho nadepnął. Nie mi. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 25.01.10, 21:08 A to dobre. To tyle w kwestii konkretów? Poczytaj tępy ignorancie: pl.chopin.nifc.pl/chopin/genre/detail/id/2 Zajrzyj w nuty, posłuchaj....... oceń:) Które to są twoim zdaniem pitu pitu..........? Tylko postaraj się dobrze uzasadnić swoje stanowisko zamiast puszczać bąki. Już pękam ze śmiechu. Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: "Pytania retoryczne".. 25.01.10, 21:13 To nie wiesz? Żadnej nie grałeś? Widocznie patentowanym leniem byłeś. Dlatego powołujesz się na cudze opinie. Tylko tyle potrafisz. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 26.01.10, 12:11 konwa - może wymyślisz wreszcie coś swojego a nie gdaczesz w kółko o tym co przeczytasz? Te twoje żałosne pitu, pitu to opinia pewnie jakiegoś wybitnego specjalisty, tyle, że od klepania babek w piaskownicy. Bo nie wierzę, żeby jakiś muzyk, który choć przez sekundę zetknął się z etiudami Chopina odważył się na wygłoszenie takiej "ekspertyzy". To tylko taki arogancki tępak jak ty, mógł wpaść na takie coś. Spadaj na bambus, bo od tych twoich nieustannych bąków smród jest na forum nieopisany. Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: "Pytania retoryczne".. 26.01.10, 14:28 Wracaj do "Ferdydurke" (bo to o tę ksiązkę chodzi, nieuku) Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 26.01.10, 15:17 Coś dla ciebie, konwa:) Etiuda Ges-dur: www.youtube.com/watch?v=NlUiYUOuwKg&feature=related Czy to ta "pitu, pitu...."? Spróbuj. Będziesz miał bardzo "łatwe" zadanie. Prawa ręka pomyka "tylko" po czarnych klawiszach (tak dla "ułatwienia"). Białe klawisze masz z głowy. Powodzenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: "Pytania retoryczne".. 26.01.10, 15:24 No i znowu youtube jako sztuczna inteligencja. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 26.01.10, 15:34 Nie odbiegaj od tematu, muzyczny matołku. Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: "Pytania retoryczne".. 26.01.10, 18:24 Śmiało, porozmawiajmy o muzyce, nie ma sprawy. Ale pod warunkiem, że nauczysz się czegokolwiek o sztuce konceptualnej i przestaniesz na nią pluc. Inaczej nie mam zamiaru się zniżac do twojego "poziomu". Co prawda trudno będzie rozmawiac z "koneserem", co to się zatrzymał w XIX wieku i nic współczesnego nie zna, ale jakoś to zniosę. Zniosę też fakt, że rozmwianie o uzyce przypominja śpiewanie o powietrzu, ale nie ma rzeczy niemożliwych. Możemy tez przejśc na zapis nutowy i urządzic zawody kto lepszą etiudkę skomponuje. Mnie tam bez róznicy. I tak wygram. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 27.01.10, 08:44 I tak wygram. Wygrać to ty możesz tylko i wyłącznie zawody w szczekaniu i ujadaniu. W tej dziedzinie jesteś mistrzem nad mistrzami. Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: "Pytania retoryczne".. 27.01.10, 10:00 Ja po prostu realnie oceniam twoje możliwości. Doskonale widac, żeś zwyczajny kiep albo nie rozumiejacy tego, co czyta, albo (co jeszce gorsze) po prostu ordynarnie manipulujący cudzymi wypowiedziami. Cała ta twoja "argumentacja", te twoje wysiłki, żeby mnie zaatakowac są przezabawne po prostu. bawię się tobą jak kot myszką i przyglądam, co jeszcze wymyślisz, co zmanipulujesz oraz czy znajdzie się granica absurdu w wiązaniu przez ciebie rzeczy, których związac się nie da. " Wygrać to ty możesz tylko i wyłącznie zawody w szczekaniu i ujadaniu. > W tej dziedzinie jesteś mistrzem nad mistrzami." I kto to pisze. Osoba, która pana Radziszewskiego na publicznym forum nazwała zboczeńcem. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 27.01.10, 10:48 Osoba, która pana Radziszewskiego na publicznym forum nazwała zboczeńcem. Jaką osobę masz na myśli? Chętnie za to nazwę ciebie - jesteś zboczeńcem umysłowym. Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: "Pytania retoryczne".. 27.01.10, 11:22 Ty go tak nazwałeś. Sklerozę masz? > > Chętnie za to nazwę ciebie - jesteś zboczeńcem umysłowym Skoro tak chętnie się ze mną zadajesz, to znaczy, ze ty też. Ciągnie swego do swego... A tak w ogóle to zaprojektowane przez ciebie wystąpienie artystyczne ma charakter plagiatu. Wymyśl coś własnego. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 27.01.10, 12:48 stachkonwa napisał: > Ty go tak nazwałeś. Sklerozę masz? Zacytuj, zboczeńcu umysłowy i manipulancie. Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: "Pytania retoryczne".. 27.01.10, 14:40 Brzydzę się cytowac homofobiczne pawie. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 27.01.10, 15:53 A ja brzydzę się kłamcą takim jak ty. Orientacja seksualna - tak to brzmi dzisiaj w ustach osób poprawnych politycznie, do których ty oczywiście należysz. Kiedyś mówiło się po prostu zboczenie. Dokładnie tak to było. A w dodatku przecież to szczera prawda. Więc odszczekaj burku. Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: "Pytania retoryczne".. 27.01.10, 17:28 Nie ma sprawy. Zenek uzywa określenia orientacja seksualna zamiast zboczenie. Chyba, że uważa inaczej, w takim razie rozumie się samo przez się, jak pana Radziszewskiego określa. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 27.01.10, 18:09 No nie - jednak jak przystało na koguta, masz naprawdę ptasi móżdżek. Jaki móżdżek taka logika. Orientacja seksualna - to jest twoje określenie i tobie podobnych. Nie moje. Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: "Pytania retoryczne".. 27.01.10, 19:40 Tym samym mówiłem prawdę, że uważasz Radziszewskiego za zboczeńca. Co własnym wpisem potwierdziłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 28.01.10, 09:19 Oczywiście jak zawsze twoja logika jest porażająca. A jeśli chodzi o odmienne orientacje - pracujesz już usilnie nad tym, żeby zoofilia, nekrofilia, pedofilia zostały się w przyszłości (w twoim wymarzonym świecie) ochrzczone tym poetyckim określeniem? Tylko co o tych twoich staraniach powiedzą w przyszłości twoje gęsi i wnuki. A i ty będziesz się w grobie przewracał. Pomyśl o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: "Pytania retoryczne".. 28.01.10, 10:05 Twoja logika jest zaś przerażajaca. Ewentualny związek homoseksualny dorosłych osób spełnia wszystkie warunki społeczeństwa wolnościowego, to znaczy jest to związek dwóch świadomych, wolnych i dobrowolnie działających osób. Ma się to nijak do wymienionych przez ciebie z podejrzaną lubością "-filii". Jednak osoba o skłonnościach homoseksualnych będąca osobą wierzącą i serio traktującą swoją wiarę moim zdaniem powinna życ w celibacie. Tyle w kwestii homoseksualizmu. Zmieniac słowników nie zamierzam. To ty musiałbyś zmienic, gdyż homoseksualizm już z samej nazwy nie ejst żadną "- filią". Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwyzenek Re: "Pytania retoryczne".. 29.01.10, 09:41 A czy dasz gwarancje, że w twoim wymarzonym przyszłym świecie, jakieś głąby nie wymyślą, że DOROSŁY człowiek czujący pociąg do dzieci, zwierząt też powinien mieć prawo do zaspokojenia swoich potrzeb? Już teraz DOROŚLI homoseksualiści domagają się przyznania im praw do adopcji dzieci (bo własnych nie mogą sobie zrobić - normalna dyskryminacja :)? Może z czasem jak społeczeństwo się oswoi z tym faktem pójdą jeszcze dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
rafal.kosno10 Konkurs. Dlaczego w trawie piszczy? 24.01.10, 20:32 Szkoda drzew wyciętych na taki bubel, aktualizowane strony internetowe w wersji tez na tel. komórkowe byłyby praktyczniejsze i bardziej dostępne dla prawdziwych turystów Takie papierowe wydawnictwa szybko się dezaktualizują i trafiają przeważnie niewykorzystane na dno szaf lub do śmietników Odpowiedz Link Zgłoś
stachkonwa Re: Konkurs. Dlaczego w trawie piszczy? 24.01.10, 21:32 Co ty powiesz? To przecież ty, za przeproszeniem obsrywasz całe miasto papierowymi ulotkami. Simonie Kossak to ty nawet pięt całowac nie jesteś godzien hochsztaplerze. Odpowiedz Link Zgłoś
morfeusz_1 Re: Konkurs. Dlaczego w trawie piszczy? 26.01.10, 18:26 Ty nie mów tak do niego bo nas wciągnie nosem a wcześniej naśle oddział zbrojnych Rumunów z Norwegii i będzie po herbacie,już sobie nie pogadasz na forum :( Odpowiedz Link Zgłoś