Zaczynamy tydzień: Jestem wariatem

24.01.10, 20:29
Gdzie można kupić taki papier w Białymstoku?

A swoją drogą to zastanawiające, że we współczesnym świecie nie
opłaca się wykorzystywać surowców wtórnych.
    • eldu Zaczynamy tydzień: Jestem wariatem 25.01.10, 07:18
      W Encyklopedii Głupoty napisane jest: Po wprowadzeniu komputerów,(w
      urzędach, biurach)gwałtownie wzrosło zużycie papieru.
    • stachkonwa Brawo, Wojtku 25.01.10, 11:22
      Popieram autora artykułu w całej rozciągłości, ale z drugiej jakoś
      tam rozumiem tych, którzy tego papieru nie mają w ofercie: zapewne
      zainteresowanie jest minimalne. Tu jest miejsce dla dwóch podmiotów:
      1. organizacje ekologiczne- moim zdaniem to one mogłyby porozumieć
      się z niektórymi sprzedawcami i zacząć działania propagandowe;
      mogłyby np. spróbować znaleźć na takie działania pieniądze z UE
      2. magistrat- dlaczego nie zastosować się do coraz bardziej
      poważnie traktowanej idei zielonych zamówień publicznych i nie
      złożyć zamówienia publicznego na papier ksero z warunkiem, że ma to
      być papier z makulatury (przynajmniej jakaś część kupowanego
      papieru)? Od kogo przeciętny człowiek ma się uczyć proekologicznych
      zachowań jeśli nie od sektora publicznego?
      ----
      Lecz u nas najbardziej aktywny "zielony" zajmuje się spamowaniem i
      blokowaniem wszystkiego co się da cynicznie traktujac ochronę
      środowiska jako formę zarabiania pieniędzy. Inne organizacje też
      jakoś specjalnie dużo nie robią, a jeśli, to bardzo dbaja o to, by
      działać dyskretnie (tak, żeby nikt nie wiedział). Na nich więc na
      razie za bardzo liczyć nie można. Zaś magistrat sądzi, że "ekologia
      w mieście" to stawanie do konkursu na "zielna stolicę" zamiast
      podejmowania poważnych działań podobnie jak wydatki na kulturę
      zostały zastąpione prze kandydowanie na "kulturalna stolicę". I to
      jest smutna prawda i o rajcach, i o urzędnikach, i o (niestety)
      organizacjach.
    • azp11 Zaczynamy tydzień: Jestem wariatem 25.01.10, 15:23
      A czy w ogóle jest jakaś firma zajmujaca się wywożeniem śmieci,
      która tych odpadów nie miesza?
    • gandharwa Papier 60g/m2 ? 25.01.10, 16:13
      Bardzo ciekawy artykuł. Z tym mieszaniem odpadów może być tak , że wóz w
      środku ma przegródki. To co jest niezgodne z prawem , może spokojnie odbyć się
      już na placu składowym. Tam nikt nie widzii nikt nie doniesie...

      Papiery graficzne z reguły mają wyższe wymagania co do jakości od papieru
      wykorzystywanego np do opakowań. Wg mnie nie jest ważne, czy papier akurat do
      drukarek musi być szary i tańszy od papieru białego, ważna jest tzw "ogólna
      kwota recyklingu" dla papieru.

      W Niemczech np jest tak, że do recyklingu trafia dokładnie 76,4% ilości
      papieru wyprodukowanego z pulpy drzewnej!

      Przyznaję jednak, że papier z recyklingu widuje się w korespondencji
      urzędowej, np koperty są szare a wszystkie decyzje podatkowe oraz formularz
      PIT niemieckie urzędy drukują na papierze recyklingowym.


      Ja kiedyś spróbowałem innego wariactwa: kupić papier cieńszy od standardu.

      Chodzi o to, że do najtańszego listu dwudziestogramowego wejdą idealnie trzy
      kartki o grubości 80 g/m2 plus koperta i znaczek.

      Jednak gdyby kupić papier 60 g/m2 to wtedy można wysłać 4 kartki a4 najtańszym
      listem.

      Papier jest trochę droższy , ale oszczędności są duże, szczególnie jak się w
      biurze dużo wysyła listów 4-6 stronicowych.

      W Polsce nie udało mi się takiego papieru kupić , tylko w Niemczech a i tam
      przez internet. Siłą rozpędu zakupiłem koperty z recyklingu map topograficznych:
      www.direktrecycling.net/IMAGES/buero-cuverts/facher.jpg
      W ten sposób mogę drukować na białym papierze, wysyłać w białych kopertach z
      dobrej jakości papieru...ale mieć czyste sumienie i trochę grosza w portfelu..
    • fiat_lux Zaczynamy tydzień: Jestem wariatem 25.01.10, 18:37
      czy list do i od pana wiceprezydenta to byl email? czy tez wydrukowany na
      papierze?

      ja mysle ze taka inicjatywa powinna wyjsc od rzadu (lokalnego czy
      centralnego). stawka vat np jest ustalana przez poszczegolne kraje
      czlonkowskie. dlaczego nie zrobic 0% czy 7% stawki vat na papier z recyclingu?

      co do torebek foliowych, piszesz: "Cena torebek foliowych jest ukryta w cenach
      towarów. A potem jeszcze dodatkowo płacić musimy za ich utylizację. Za wywóz
      śmieci, za utrzymywanie wysypiska, za budowę spalarni."
      jesli to prawda to znaczy ze jesli w bstoku nie bedzie torebek foliowych w
      ogole (teoretycznie), to znaczy ze nie bedziemy za nie placic, a to z kolei
      znaczy ze nie beda za to pobierane podatki, co z kolei oznaczaloby ze nasze
      podatki sie obniza. ale czy na pewno? czy tez po prostu wlodaze sobie wyplaca
      extra premie na koniec roku? dlatego nie myslalbym w takich kategoriach.
      myslenie powinno byc w kategoriach "nie uzywam torebek foliowych bo
      partycypowac w zasmiecaniu srodowiska" i to wszystko. ja np wszystkie torebki
      foliowe zuzywam do domowego smiecia. zadna nie trafia bezposrednio do kosza po
      wypakowaniu zakupow.
      • w.koronkiewicz Re: Zaczynamy tydzień: Jestem wariatem 26.01.10, 09:11
        list do wiceprezydenta był elektroniczny. odpowiedź również.
        co do foliowych torebek, to tez z małżonką mieliśmy okres, gdy używaliśmy
        foliowych reklamówek jako torby na śmieci. jednak już po miesiącu, foliowych
        reklamówek była pełna szafka.
        jeżeli zaś chodzi o pieniądze. mniej śmieci - niższe opłaty za wywóz.
        pieniądze nie idą z podatków, lecz są wliczone w czynsz. tu zaobserwować
        powinniśmy oszczędności.
        jeżeli zaś chodzi o budowę wysypisk czy spalarni, to oczywiście, ze
        oszczędności nie przełożą się na obniżenie podatków. władza znajdzie tysiąc
        innych sposobów, by wydać te pieniądze.
        miejmy nadzieję, że na coś sensownego.
        miłego dnia!
        • gandharwa Re: Zaczynamy tydzień: Jestem wariatem 26.01.10, 10:49
          w.koronkiewicz napisał:

          jeżeli zaś chodzi o budowę wysypisk czy spalarni, to oczywiście, ze
          oszczędności nie przełożą się na obniżenie podatków. władza znajdzie tysiąc
          innych sposobów, by wydać te pieniądze. miejmy nadzieję, że na coś
          sensownego.miłego dnia!


          Jest gorzej niż myślisz. To nie śmieci są subsydiowane z podatków ale ty, za nie
          płacąc, dokładasz się do dochodów własnych gminy.

          Wynika to z nowelizacji ustawy prawo ochrony środowiska , która od 1.1.2010 roku
          zlikwidowała gminne i powiatowe fundusze ochrony środowiska. Jednocześnie
          pozostała tzw. "opłata marszałkowska" za składowanie odpadów, za każdą tonę
          trzeba zapłacić 104 PLN. W 60% ta opłata idzie do kasy Białegostoku. Do roku
          2010 trzeba było te pieniądze wpłacić na konto funduszu i wydać na cel
          ekologiczny. Teraz są to bezpośrednie dochody gminy, do dowolnego wykorzystania.

          Zwiększając selektywną zbiórkę czy recykling miasto nic nie zyskuje, a traci
          podwójnie.

          Raz, że trzeba dopłacać do kolorowych pojemników czy opróżniania dzwonów a dwa ,
          że poprzez to zmniejsza się liczba składowanych odpadów czyli wpływy z opłaty
          marszałkowskiej.
    • rafal.kosno10 Zaczynamy tydzień: Jestem wariatem 27.01.10, 20:14
      a gdyby tak zakazac wydawania papierowych gazet:)?

      A KIEDY INTERNETOWE WYBORY ZASTĄPIA POLITYKÓW I URZĘDNIKÓW:)? A INTERNET TV
      RADIO KSIĄŻKI GAZETY CAŁĄ TĄ PROPAGANDĘ ZAKŁAMANĄ I JEDNOSTRONNĄ?

      prawo dostepu do internetu staje sie podstawowym prawem czlowieka jak dostęp
      do wody powietrza i jedzenia:)

      INTERNET= UPADEK PRASY KSIĄZEK TV RADIA =TO PRZEŻYTEK=JEDNOSTRONNA PROPAGANDA
      =TYLKO CZYTASZ/ SŁUCHASZ (KONSUMUJESZ) INTERNET= KOMENTUJESZ DYSKUTUJESZ (SAM
      TWORZYSZ)

      internet =koniec patologii niekompetentych darmozjadów w sejmie/
      europarlamencie! każdą sprawę można przegłosować w internecie!

      „to powinno zastąpić sejm,senat, rząd i prezydenta !!!!
      ojczyzna potrzebuje cyberdemokracji jak sucha ziemia deszczu.”

      internet powinien być rzetelnym źródłem informacji a nie ścianą pomazaną
      anonimowymi wulgaryzmami kłamstwami, pomówieniami, wyzwiskami itp.

      każda informacja powinna mieć mozliwość sprostowania, dyskusji na jej temat za
      pomocą np. komentarza.

      osoby umieszczające informacje w internecie czy to w postaci stron www, blogów
      czy komentarzy na forach powinny ponosić za nie odpowiedzialność i nie być
      anonimowe.
      • ogabignac Re: Zaczynamy tydzień: Jestem pod wrażeniem. 27.01.10, 21:18

        Ty Rafał nie rób obciachu i nie pisz że jesteś wariatem bo jeszcze się wyda.
        • w.koronkiewicz Re: Zaczynamy tydzień: Jestem pod wrażeniem. 27.01.10, 21:26
          jestem pod wrażeniem tego co napisał(a) gandharwa:
          "Zwiększając selektywną zbiórkę czy recykling miasto nic nie zyskuje, a traci
          podwójnie."

          ale takie rozumowanie oznaczałoby, że magistratowi zależy wyłącznie na
          zarabianiu pieniędzy, a w poważaniu ma dobro mieszkańców. to byłoby chore!
          • stachkonwa Re: Zaczynamy tydzień: Jestem pod wrażeniem. 28.01.10, 10:18
            > ale takie rozumowanie oznaczałoby, że magistratowi zależy
            wyłącznie na
            > zarabianiu pieniędzy, a w poważaniu ma dobro mieszkańców. to
            byłoby chore!

            Gdyby te pieniądze poszły na przedszkole albo żłobek, wielu rodziców
            miałoby w tej sprawie inne zdanie niż ty. Podobnie jak mieszkaniec
            ulicy, która z tych pieniędzy została wyremontowana.
            • gandharwa Re: Zaczynamy tydzień: Jestem pod wrażeniem. 28.01.10, 18:14
              stachkonwa napisał:


              > Gdyby te pieniądze poszły na przedszkole albo żłobek, wielu rodziców
              > miałoby w tej sprawie inne zdanie niż ty. Podobnie jak mieszkaniec
              > ulicy, która z tych pieniędzy została wyremontowana.



              Ja się nie zgodzę. To JEST chore. Cel opłat celowych jest taki, że idą na
              konkretny cel. Inaczej stają się po prostu podatkiem a w konstytucji jest zapis
              o zakazie stosowania ukrytych podatków.

              Z tego powodu Trybunał Konstytucyjny m.in. uznał za niedopuszczalnie pobieranie
              w latach 2004-2006 500 PLN za kartę pojazdu w celach "ekologicznych". Okazało
              się, że te pieniądze nie poszły na budowę stacji demontażu pojazdów, zostały po
              prostu przejedzone, a wysokość opłaty była ustalona "na oko". I teraz te
              pieniądze można odzyskać, tyle że sądownie trzeba wyciągać starostwu je z gardła.

              Piszesz o kierowcach. Ze z opłaty marszałkowskiej będą budowane drogi. No
              pewnie! A za to z opłaty celowej na drogi, czyli z akcyzy paliwowej, są
              finansowane w 70% emerytury i renty ZUS i KRUS. To jest normalne?!

              Normalne to jest wtedy, kiedy z opłaty na drogi budujemy drogi a z opłaty na
              śmieci utylizujemy śmieci. Albo likwidujemy wszystkie parapodatki i ustalamy
              wyższy jeden podatek zasadniczy.

              Pamiętaj jeszcze, że opłata marszałkowska nie ma jednolitej stawki. Dla surowców
              wtórnych, kompostu czy gruzu budowlanego stawka jest minimalna lub zerowa.
              Odpowiada to mniej więcej kosztowi środowiskowemu: odzysk kompostu czy szkła
              jest korzystne dla środowiska , składowanie mokrej mieszaniny
              kompostowo-szklanej na składowisku niekorzystny. Czy uważasz, że miasto powinno
              maksymalizować wpływy z opłaty marszałkowskiej, by zapewnić miejsca w
              przedszkolach czy równe drogi?

              To ja proponuję, by w Białymstoku otworzono składowisko paliwa jądrowego z
              Niemiec. Niemcy czy Szwedzi zapłacą okrągłą sumkę do kasy miasta za taką
              możliwość a magistrat będzie miał środki na inwestycje. Duże inwestycje.
              • stachkonwa Re: Zaczynamy tydzień: Jestem pod wrażeniem. 28.01.10, 20:21
                Nie polemizuję z Tobą. Pokazuję tylko, że można na to patrzec
                inaczej i nie ma w tym nic dziwnego. Większośc ludzi rozumuje w ten
                sposób: wolę miec przedszkole, żłobek, dobre drogi niż porządny
                system gospodarki odpadami w ich miejsce. No bo przecież śmieci
                zawsze można wywieźc byle dalej, żeby oko nie widziało. Tak już
                jest. To jest rzeczywistośc.
      • stachkonwa Re: Zaczynamy tydzień: Jestem wariatem 28.01.10, 13:39
        > prawo dostepu do internetu staje sie podstawowym prawem czlowieka
        jak dostęp
        > do wody powietrza i jedzenia:)

        Ty stale na tym forum próbujesz ograniczyc ludziom dostęp do
        jedzenia.

        >
        > internet =koniec patologii niekompetentych darmozjadów w sejmie/
        > europarlamencie! każdą sprawę można przegłosować w internecie!

        Na twoim przykładzie wiadoo,że to nieprawda. gdyby to była praqwda,
        twoja organizacja dawno by została rozwiązana, a ty od jakiegoś
        czasu opalałbyś się w kratkę

        >
        > internet powinien być rzetelnym źródłem informacji a nie ścianą
        pomazaną
        > anonimowymi wulgaryzmami kłamstwami, pomówieniami, wyzwiskami itp.
        >

        Ty mażesz wszytko nieanonimowymi kłamstwami, pomówieniami,
        wyzwiskami itp.

        > osoby umieszczające informacje w internecie czy to w postaci stron
        www, blogów
        > czy komentarzy na forach powinny ponosić za nie odpowiedzialność i
        nie być
        > anonimowe.
        >

        Chciałbym,żebys raz poniósł odpowiedzialnośc za to, co wypisujesz

        > INTERNET= UPADEK PRASY KSIĄZEK TV RADIA =TO PRZEŻYTEK=JEDNOSTRONNA
        PROPAGANDA

        Tak o ksiązkach mówi tylko ktoś, kto nigdy żadnej nie przeczytał.
    • ivel Zaczynamy tydzień: Jestem wariatem 07.04.10, 15:37
      Jestem ZA!
      Poszukam takowego papieru w Warszawie i tez zakupię.
Pełna wersja