Nowa pasmanteria w Białymstoku.

13.02.10, 15:03
Witajcie.
Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad otworzeniem pasmanterii w Białymstoku,
wiem że już kilka takich miejsc istnieje, ale z tego co zdążyłam zaobserwować
wybór mają niewielki.

Chciałabym się Was zapytać o zdanie, czy sądzicie, że takie miejsce jest nam w
Białymstoku potrzebne? Napiszcie swoje przemyślenia :) wszystko co tylko
dotyczy towarów, miejsca położenia sklepu i cokolwiek jeszcze by Was
interesowało jako klientów jest dla mnie bardzo ważne.
    • ewamaja Re: Nowa pasmanteria w Białymstoku. 13.02.10, 15:45
      Witam
      Najczęściej korzystam z usług pasmanterii na wyszyńskiego- jest dość po drodze i w porównaniu z innymi jest jakiś wybór. Ale...
      ceny i mimo wszystko brak wyboru. Wczoraj wróciłam z Poznania, byłam tam tylko w jednej wcześniej internetowo upatrzonej pasmanterii i po prostu nie ma o czym gadać. Pasmanteria nie w ścisłym centrum ale dość blisko MTP, w dużo większym mieście i nie tylko lepiej zaopatrzona ale także tańsza. Jajko styropianowe 8 cm, 1.98zł, tanio- naprawdę. Ilośc kolorów kanwy, tasiemek, artykułów dekoracyjnych powalająca a na dodatek można tam zlecić przeróbki krawieckie. Lokalizacja jest ważna, ale jeśli pasmanteria będzie dobrze zaopatrzona, ze stroną internetową aby móc zorientowac się w towarze, zadac pytanie to nawet i na tbs pojadę. Zawsze to taniej niż koszty przesyłki a na dodatek szybciej. Powodzenia życzę
      • maureen2 Re: Nowa pasmanteria w Białymstoku. 13.02.10, 21:01
        jajko ???? styropianowe ???
        a co to ?
    • ida.lipcowa Re: Nowa pasmanteria w Białymstoku. 14.02.10, 10:51
      Najlepsza i najbardziej wszechstronna pasmanteria jest ta na ulicy
      Piłsudskiego (blisko skrzyzowania z Sienkiewicza,za
      przystankiem).Oprocz szerokiego wyboru materiałów i narzędzi do
      szycia,szydełkowania,haftowania,decoupagu,scrappingu,quiltingu,wykony
      wania biżuterii,ozdób z filcu itd itp oraganizują róznego rodzaju
      szkolenia i warsztaty prezentujące lub uczące danej techniki.Sa w
      stanie sprowadzić każdy potrzebny drobiazg czy nie drobiazg z
      zagranicy.Swietnie orientują sie na polskim i światowym
      rynku "robótkowym",w trendach i nowościach.Są przedstawicielami
      firm,któe bardzo cenią klientki i w związku z tym bardzo szybko
      reagują na jakies nowości wypatrzone przez klientki w internecie(Np
      DMC) Wynika to również z suguestii ich klientek i z działalności
      tychże klientek na robótkowych forach i blogach
      internetowych.Pozatym są w dogodnym punkcie miasta.Jeśli jestes w
      stanie przebic ich oferte i działania to prosze bardzo-jesli nie-
      daruj sobie.(Piszę to jako klientka)
      • kasjana Re: Nowa pasmanteria w Białymstoku. 14.02.10, 16:42
        A ja jako klientka stwierdzam, że nie rozumiem obsługi na
        Piłsudskiego. Byłam kilka razy, ale spotkałam sie z niechęcią. Raz
        żadna z pań nie miała ochoty przejść na dział włóczek, mimo że było
        nas tam z pięć klientek i wszystkie zdezorientowane patrzyłyśmy na
        siebie i nie rozumiałyśmy tej ignorancji. Spieszyłam sie, więc
        wyszłam z niczym.

        Jakiś czas później poszłam ponownie. Poprosiłam o pomoc w wyborze
        czarnej włóczki na sweter. Pani popatrzyła po półkach, na których
        pełno włóczek, po czym stwierdziła, że dzisiaj wielkiego wyboru to
        raczej nie ma i może lepiej żebym przyszła w przyszłym miesiącu.

        Tak więc czekam z utęsknieniem na kolejną pasmanterię z dużym
        asortymentem i miłą obsługą.
        • iwonka50 Re: Nowa pasmanteria w Białymstoku. 14.02.10, 17:36
          Zgadzam się.
        • kingazawadzka Re: Nowa pasmanteria w Białymstoku. 12.03.10, 11:06
          Ja osobiście też bardzo lubię pasmanterię przy ul. Piłsudskiego. Ogromny wybór,
          w centrum miasta. Panie rzeczywiście potrafią sprowadzić wszystko i fachowo
          doradzić. Nie mogę zrozumieć, że Panie, które tam pracują są "niechętne". Sama
          korzystam z ich obsługi często i jak dotąd nie spotkałam się z ignorancją. Sama
          pracuję w handlu i poniekąd rozumiem, że ludzie potrafią być trudni, bo
          przychodzą i sami nie wiedzą co chcą, albo chcą gwiazdkę z nieba. Może ta
          kasjana też ją chciała? Chciała Pani włóczkę. Żeby Pani z pasmanterii Tobie
          sprzedała złą, to byś tu pisała że złej jakości. Robótkuję i jeśli Pani z
          pasmanterii mówi, żebym przyszła za 2 tyg bo będzie dostawa, to znaczy że będą
          dobre gatunkowo, fajne włóczki.
          Ja sama nerwy tracę jak słyszę jak marudzą, dziwię się tym dziewczynom co tam
          pracują, że wogole obsługują takie zrzędy. Podziwiam wybór asortymentu w tym
          sklepie i podziwiam dziewczyny które tam pracują.
        • maureen2 Re: Nowa pasmanteria w Białymstoku. 12.03.10, 16:59
          obsługa w sklepach samoobsługowych przeszkadza w zakupach
          i jest cąłkowicie zbędna,więc czy one są chętne,he,he czy niechętne
          to nie ma znaczenia,byle kasjerka była
          a jeżeli ktoś chodzi do sklepu w celu dopieszczenia,patrzcie
          ludzie ja kupuję i mnie obsługują jak damę,to ..... he,he
          więc sorki,ale jest to forum i można tę rolę grac tu dalej
      • Gość: aaaa Re: Nowa pasmanteria w Białymstoku. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.11.13, 09:48
        tutaj niestety musze sie zgodzic, ze obsluga jest do bani. nie zagladam do pasmanterii zbyt czesto, bo nie mam takiej potrzeby, ale jak zaszlam zapytac sie czy posiadaja konkretna dlugosc zamka do kurki, to faktycznie panie mialy to (za przeproszeniem) "gdzies" i nie chodzi tutaj o jakies "dopieszczenie klienta", bo osobiscie nie lubie czegos takiego, ale skoro idziesz i zadajesz grzecznie pytanie to wypadaloby przynajmniej odpowiedziec normalnie albo poinformowac ze moze bedzie jakas tam dostawa albo i nie. iiiiiii wlasciwie wyszlam bez zamka, z humorem do kitu i bez zadnej konkretnej informacji....
        pozdrawiam
        • Gość: dick&duck Re: Nowa pasmanteria w Białymstoku. IP: *.elpos.net 09.12.13, 19:15
          a tyle jest w Białymstoku osób poszukujących pracy... a niesympatyczne i zadzierające nosa Panie z Pasmanterii nadal odstraszają klientów...ehhh
Pełna wersja