Rozmowa o dziurach w jezdni

IP: 4.2.* / *.kuleuven.ac.be 19.02.04, 19:49
oj wladza... wladza...
pozdr
    • Gość: alex.4 Re: Rozmowa o dziurach w jezdni IP: 4.2.* / *.kuleuven.ac.be 19.02.04, 19:49
      moze konkurs na najgorsza ulice...
      pozdr
    • Gość: Na Pohybel Re: Rozmowa o dziurach w jezdni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.04, 21:24
      "Na wielu odcinkach stawiamy ograniczenia prędkości, to oczywiście nie
      rozwiązuje problemu, ale przy zachowaniu ograniczeń ryzyko uszkodzenia jest
      dużo mniejsze."

      Skuteczniej byłoby postawić zakaz wjazdu- wtedy ryzyko uszkodzenia byłoby
      ograniczone do zera.
      Mam wrażenie że facio jeździ po innych ulicach choć nazwy brzmią tak samo albo
      jeździ na gąsienicach. Przędzalniana??? Elewatorska???
      najgorsze ulice:
      1. Produkcyjna
      2. Elewatorska (po łataniu )
      3. kopernika
      4. skrzyżowanie przy Rocha- od Lipowej
      5. Skłodowskiej (zwłaszcza między Waszyngtona w kierunku Legionowej)
      o wielu pewnie zapomniałem
      • Gość: majonez Re: Rozmowa o dziurach w jezdni IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 19.02.04, 21:38
        wiecie jakie są studnie w jezdni jak sie jedze do dojlid górnych od strony
        lotniska? To ciężko nazwać dziurą bo pod asfaltem jest sam piach jak pęknie
        asfalt strach tan zaglądać tak głągoko.
    • Gość: f Re: Rozmowa o dziurach w jezdni IP: *.faculdadedeauriflama.com.br / 200.148.135.* 19.02.04, 21:36
    • Gość: grzegorz Re: Rozmowa o dziurach w jezdni IP: *.zeb.com.pl / 81.15.238.* 20.02.04, 08:13
      Widziałem technologię łatania dziur na zimno. Zdezelowanymm furgonem
      przyjechało trzech facetów, którzy łopatami masę bitumiczna nakładali na dziurę
      w jezdni, uklepując gumofilcami. Niezły walec i technologia; po kilku diniach w
      miejscu "naprawy" była ta sama dziura. Z drugiej strony miałem przyjemnośc
      rozmawiania z urzedniczką przyjmująca wnioski o odszkodowanie; według tej pani
      (cytuję )to kierowcy powinni jeździć wężykiem i nie byłoby pogiętych felg.
      • pogodynka77 Re: Rozmowa o dziurach w jezdni 22.02.04, 16:29
        niestety tez to widziałam i najpierw sie zastanawiałam co oni w ogóle robią :D
        a faktycznie to było łatanie dziur które na nic sie nie nadaje, po kilku dniach
        jest tylko pełno kamieni na ulicy ktore rozpryskują sie spod kół samochodów
    • ogabignac Re: Rozmowa o dziurach w jezdni 22.02.04, 18:56
      Jak dochodzi do wypadku bo jezdnia dziurawa, bo ślisko, bo nieoświetlone
      przejście dla pieszych, bo wykrzywiony, brudny i niewidoczny znak drogowy
      - musi dojść do rozmów.
      Od rozmów i licznie podsuwanych kierowcom baloników wzrasta nam ogólna
      szczęśliwość i bezpieczeństwo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja