Wiceprezydent Poliński: Warto postać w korkach

25.03.10, 02:20
KORKI są przez brak "zielonej fali" = kierowcy jechaliby przepisowe 50 km/h nie stojac co chwile na swiatłach płynnie bezpiecznie bez przekraczania szybkosci a piesi przechodziliby po przejsciach nie blokujac ruchu i nie wchodzac gwałtownie pod rozpedzone samochody Uchwała Polityka Transportowa Miasta Białegostoku zakładała modernizacje istniejących dróg ich i odkorkowanie poprzez np. sterowanie ruchem „zielona falę” itp. zamiast bezsensownej, dłuższej i droższej budowy nowych (nieskuteczne długoletnie wywłaszczenia – brak poszanowania własności prywatnej poprzez różnego rodzaju „spec-ustawy” sprzeczne z prawem powoduje potem konieczność wypłaty odszkodowań i paraliż inwestycyjny). "Zielona fala" umożliwia sprzęgniecie skrzyżowań w ciągi skracające czas przejazdu przez centrum nawet o 10-15 minut na ciągach wschód -zachód i północ -południe (Al. Jana Pawła II, Pilsudskiego, Supraśl/Wasilków – ul. Sienkiewicza – ul. Wiejska – ul. Kawaleryjska – Kleosin itp.) jest wiele udanych przykładów w innych miastach - za te rozwiązania powinny płacić np. hipermarkety powodujące zwiększenie ruchu samochodów i PO=tencjalne korki.

motoryzacja.interia.pl/hity_dnia/news/znaki-wcale-nie-sa-potrzebne,820852

miasta.gazeta.pl/bialystok/1,37227,5025423.html
motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/bezpieczenstwo/news/miasto-bez-swiatel-i-znakow,1198743

wiadomosci.wp.pl/kat,50316,title,Torun-likwiduje-znaki-drogowe,wid,10399979,wiadomosc_prasa.html

PO MIEŚCIE JEŻDZĘ ROWEREM TANIEJ ZDROWIEJ SZYBCIEJ OMIJAM KORKI poza miastem pociągiem i autobusem faktycznie własne auto jest zbędne większości normalnych ludzi z wyjątkiem garstki nawiedzonych maniaków a jak ktoś nie ma kondycji jeździ samochodem truje smrodzi hałasuje i niszczy zdrowie swoje i innych smile.gif rowerem w tym samym czasie pokonasz 5 x większy dystans niż na piechotę, rowerem do 3-5 km bywa szybciej niż autobusem czy samochodem (omijasz korki) w zimie na rowerze mniej marzniesz niż na piechotę czy czasem w niedogrzanym autobusie =wiem bo sam jeżdżę cały rok:) fajny jest tez moment gdy na 4 kolkach się ślizgają w miejscu a rower na dwóch kolkach jedzie dalej bo i tak bywa:) wbrew pozorom ciężko jest się wywalić na rowerze łatwiej wpaść w poślizg samochodem
zdziwisz się ale jeżdżąc na rowerze mniej się trujesz spalinami niż w aucie bo siedzisz wyżej nie stoisz w korkach a zamknięte auto jest jak komora gazowa

DLA POLAKA SZOKUJĄCE MOŻE BYĆ ILU np. NIEMCÓW JEŻDZI ROWEREM NA CO DZIEŃ DO PRACY SZKOŁY NA ZAKUPY ITP =TANIEJ SZYBCIEJ ZDROWIEJ BEZ KORKÓW

im wiecej osób wybierze rower czy autobus tym mniejsze korki PO=lecam też AUTOBUS:)„Jeżdżę dobrymi furkami, mam full miejsca, klimę (w Warszawie:)), szofera, mam miesięczny bilet i przebieram w markach, a to MAN, a to SOLARIS , a to inny fajny i co mnie interesuje ciśnienie w oponach czy dziurawy filtr paliwa silnik ma parę ładnych litrów pojemności, co więcej, 50 litrów na 100 km nie robi na mnie wrażenia, co to dla mnie jest ?”

w Holandii duzo ludzi dojezdza rowerem z domu na dworzec kolejowy potem pociag (w godz 100 km) i znowu rowerem z dworca kolejowego do pracy w innym miescie
    • rafal.kosno11 Wiceprezydent Poliński: Warto postać w korkach 25.03.10, 02:23
      problem tym ze to co okreslacie jako patologie jest norma i celowym zamierzonym dzialaniem

      budowę dróg w Polsce hamują nie ekolodzy ale korupcja łapówki przekrety na przetargach urzedników i firm drogowych ich niska jakość wymagająca ciągłych remontów by firmy wkółko zarabiały kase na poprawkach itd.

      Sztandarowy przykład to wiadukt na ul Dąbrowskiego w Białymstoku „remontowany co roku od wielu lat . Dla porównania niemieckie betonowe autostrady wytrzymują bez remontów po kilkadziesiąt lat:)

      POdobnie z Rospuda”: 1 km zwyklej obwodnicy miał być drozysz niż 1 km auto=straty "PODWIESZANY MOST" OZNACZA HAŁAS I SPALINY ROZPRZESTRZENIAJACE SIE NA WIEKSZY OBSZAR. TO POMYSL JAK NAKRASC WIECEJ PIENIEDZY BO TAKI MOST pod obciazeniem przeładowanych tirow WYMAGALBY CZESTSZYCH REMONTOW A WTEDY OKRESOWO TIRY POWRACALYBY DO AUGUSTOWA

      PO=DOBNO MINIMUM 10% WARTOŚCI ZAMÓWIENIA WRACA JAKO LA=PO=WKI DO URZEDNKÓW DLATEGO CIAGLE COS BUDUJA REMONTUJA NEWAZNE ZE BEZSENSU WAZNE BY JAK NAJDROZEJ I NAJDLUZEJ

      I ZE KRYZYS s=PO=dowalo bezsensowne zadluzanie i zbyt wysokie PO=datki

      KAZDY REMONT PRZETARG BUDOWA TO OKAZJA DO PRZEKRETÓW ZAWYZANIA KOSZTÓW ŁA=PO=WEK PO CO ROBIC RAZ I DOBRZE LEPIEJ JAK NAJDROZEJ NAJGORZEJ I NAJDLUZEJ NIEWAŻNE ŻE BEZ SENSU I ZE PO=DCZAS KRYZYSU RACZEJ TRZEBA OBNIZAC PO=DATKI I WYDATKI "JAK KRASC TO MILIONY" DLATEGO URZEDASY ZAJMUJA SIE WIEKSZYMI DROGAMI, PLANAMI SPALARNI ITP. NA TAKICH MALYCH INWESTYCJACH ZBYT LATWO WYKRYC ICH SZWINDLE PRZEKRETY I ZAWYZANIE KOSZTÓW?

      jeżeli kryterium na przetargu jest tylko cena a nie np długość gwarancji to drogi specjalnie robi się byle jak by potem zarabiać na ich niekończących się remontach

      jest nawet PO=lska specjalnosc: sposob kladzenia asfaltu przy przymrozkach by szybko te dziury Po=wstawaly:

      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Wine-za-dziurawe-drogi-ponosi...-kalendarz,wid,11000374,wiadomosc_prasa.html "Polski asfalt, pod względem używanych materiałów, w żadnym przypadku nie różni się od stosowanego na Zachodzie - twierdzi na łamach dziennika "Metro" dr. inż. Paweł Mieczkowski z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego. Według niego dziurom na naszych drogach winny jest... kalendarz. - Problem nie w tym, co się na drogi kładzie, ale kiedy - wyjaśnia naukowiec. - Z grubsza polski kalendarz robót drogowych wygląda tak: wiosną rozpoczyna się procedurę przetargową, która kończy się późnym latem. Zleceniodawca naciska na firmę, by roboty rozpoczęła jak najszybciej, więc prace ruszają jesienią, zaś warstwę ścieralną asfaltu kończy się kłaść przy pierwszych mrozach. I to jest właśnie przepis na dziury. - Warstwa ścieralna asfaltu powinna być kładziona wiosną lub latem, bezwzględnie przy dodatnich temperaturach i przy bezwietrznej i bezdeszczowej pogodzie - mówi Mieczkowski. "

      a kto zarobi na PO=prawkach? ULUBIENIEC TUR+TUSK+OLASKIEGO OSTROWSKI? PO RAZ KOLEJNY UDOWODNIL SWOJA NIEKOMPETENCJE (PO ZALANIU NOWEGO TUNELU PO DESZCZU, ROZKOPANIU UL. LINIARSKIEGO NA ZIME POZOSTAWIENIU NA CALA ZIME JEJ ZAMKNIETEJ I ROZKOPANEJ I DOKONCZENIE REMONTU NA WIOSNE I ZARZUTACH PROKURATURY ZA POSWIADCZENE NIEPRAWDY W PRZEKRETEACH ZA ZATKANE WYSYPISKO SMIECI) WIE JAK ZROBIC AFERE SMIECIOWA W HRYNIEWICZACH I ZATOPIC NOWY TUNEL TUR+TUSK+OLASKI GO CHRONI JAKO "WIBITNEGO FACHOWCA" O CZYM SWIADCZA NP. DZIURAWE DROGI SLAMAZARNE REMONTY I PODWYZKI ZA SMIECI W ZWIAZKU Z ZATKANYM WYSYPISKIEM ?

      A DRÓG ROWEROWYCH W MIESCIE WCIAZ BRAKUJE NP. PRZY PRZEBUDOWACH UL. ANTONIUKOWSKIEJ SIENKIEWICZA WASILKOWSKIEJ

      BANKRUTUJACY BIAŁYSTOK JAK TITANIC TONIE A ORKIESTRA MA TO ZAGŁUSZAĆ

      im droższe inwestycje tym większe ła=PO=wki przy przetargach PO=dobno minimum 10% wartości zamówienia wraca jako la=PO=wki do urzedników dlatego ciągle cos budują remontują nieważne ze bez sensu ważne by jak najdrożej i najdłużej KAZDY REMONT PRZETARG BUDOWA TO OKAZJA DO PRZEKRETÓW ZAWYZANIA KOSZTÓW ŁA=PO=WEK PO CO ROBIC RAZ I DOBRZE LEPIEJ JAK NAJDROZEJ NAJGORZEJ I NAJDLUZEJ NIEWAŻNE ŻE BEZ SENSU I ZE PO=DCZAS KRYZYSU RACZEJ TRZEBA OBNIZAC PO=DATKI I WYDATKI "JAK KRASC TO MILIONY" DLATEGO URZEDASY ZAJMUJA SIE WIEKSZYMI DROGAMI, PLANAMI SPALARNI ITP. NA TAKICH MALYCH INWESTYCJACH ZBYT LATWO WYKRYC ICH SZWINDLE PRZEKRETY I ZAWYZANIE KOSZTÓW?

      Białystok nie ma już na nic pieniędzy stąd rozpaczliwe zadłużanie się poprzez np. obligacje na 100 mln zł itp. O=dczas gdy strata na ziemi przekazanej za bezcen PO-=d Kampus czy Jagiellonii to ok. 300 mln zł+ bezsensowne inwestycje jak bublowata przebudowa okolic Ratusza 3 w ciągu kilka lat i bublowate drogi wykonywane specjalnie tak by ciągle wymagały remontów i dawały nieustanny zarobek urzędnikom i firmom drogowym idą już w miliardy złotych

      Zadłużenie w przeliczeniu na każdego mieszkańca Białegostoku wynosi ponad 1400 zł, więcej niż zadłużenie w przeliczeniu na każdego mieszkańca np. Poznania (tylko że w Poznaniu widać na co te pieniądze idą, u nas są PO prostu rozkradane)

      Zadłużenie PO rządach PO w przeliczeniu na każdego Polaka to 4000 zł

      DOWCIP:PO CZYM POZNAC KIEDY POLITYK KŁAMIE?OTWIERA USTA:) NAJDROŻSZA W EUROPIE BENZYNA PODATKI ZUS KLĘSKA EURO 2012 TELEFONY AUTOSTRADY(CHOĆ ICH BRAK) polskim politykom - aferzystom zawdzięczamy najdroższą w stosunku do zarobków w Europie benzynę, dziurawe drogi, brak dróg szybkiego ruchu i autostrad, upadającą kolej w kraju tranzytowym pomiędzy wschodem i zachodem Europy, najdroższe telefony, dostęp do internetu, najwyższe składki na ubezpieczenie społeczne przy najmniejszych świadczeniach społecznych nie pozwalające na godną egzystencję ludzi starych i chorych, bankrutujące szpitale, ludzi umierających w kilkumiesięcznych kolejkach do lekarza... ale można opowiadać bajki o EURO 2012, lotniskach, operach, auto=stratach...

      polityka "proinwestycyjna" to kradzież publicznych pieniędzy. Absurdalne inwestycje z zawyżonymi kosztami (ok. 10% to koszt łapówek) powodują podniesienie podatków (w Polsce wysokość podatków to nawet 50-70%, np. w Anglii tylko 11%), zadłużają budżet i hamują rozwój gospodarczy.

      Dlaczego więc władze wybierają rozwiązania najdroższe i nonsensowne ? Jak się szacuje, wartość łapówek przy przetargach dla urzędników i polityków wynosi minimum ok. 10 %. Dlatego urzędnicy, politycy wciąż coś budują, kupują (za nasze publiczne pieniądze), a podatki i ceny w Polsce należą porównywalnie z zarobkami do najwyższych w Europie.
      NIE MOŻNA WPROWADZIC ISLAMSKIEGO PRAWA KARZACEGO ZLODZEI UCIECIEM REKI-WSZYSCY POLITYCY BYLIBY BEZRĘCY

      POlskim POlitykom - AFERZYSTOM ZAWDZIĘCZAMY UPADAJĄCĄ KOLEJ W KRAJU TRANZYTOWYM POMIĘDZY WSCHODEM I ZACHODEM EUROPY „TIRY NA TORY” SPOSÓB NA ROZWIĄZANIE PROBLEMU TIRÓW W TRANZYCIE W POLSCE BRAKUJE 300 OBWODNIC,NP. WARSZAWY,ZA CENĘ 4 OBWODNIC MOŻNA ROZWIĄZAĆ PROBLEM W CAŁEJ POLSCE.

      Np. dziennie z w tranzycie Litwa (Rosja) - Niemcy przez Polske przejezdza 5000 tirów (w obie strony) 1 Pociag zabiera 50 tirów tak wiec wystarczyloby 100 pociagów dziennie (100 podzielić na 24 godziny =4 na godzinę) by 100% tych tirów zniknelo z dróg to oznacza ze wystarczyloby co 30 minut odprawic po 1 pociagu w stronę Niemiec i 1 w strone Litwy(Rosji)

      „Uwierzcie mi, oni potrafią wszystko. Tak już u nas jest, że najpierw coś robią, potem napotykają przeszkody, które przeoczyli na etapie planowania (celowo, aby tylko inwestycja szła do przodu), potem kombinują jak to wszytko poprawić (tu idą kolejne pieniądze), a potem trzeba jednak wszystko przerwać i przywrócić do stanu poprzedniego jak gdyby nigdy nic (a za to też trzeba zapłacić). Robota jest, kasa idzie, tylko efektów jakoś ni ma”
      • w.koronkiewicz Re: Wiceprezydent Poliński: Warto postać w korkac 25.03.10, 09:56
        masz rafał zdrowie te same teksty ciągle wklejać!

        ja wczoraj też autem po mieście jeździłem. gdyż córkę musiałem zawieźć w kilka
        miejsc. i rzeczywiście zakorkowanych kilka ulic było. w rozmaitych punktach
        miasta. na poleskiej cały pas wyłączony z ruchu, ale robotników drogowych nie
        było widać.
        dzisiaj zaś sam po mieście poruszać się mogę, więc zamiast auta wyciągnę z
        garażu rower. rowerzystom korki nie straszne. przelatują przez miasto jak wiatr.
    • tfoja.stara Wiceprezydent Poliński: Warto postać w korkach 25.03.10, 10:09
      I bardzo dobrze Adaś. Remontujcie miasto.

      To prawda, że jakby kierowcy śmigali 50 na godzinę korków by nie było.
      • gupik25 Re: Wiceprezydent Poliński: Warto postać w korkac 25.03.10, 17:05
        mieszkańcy Białegostoku to prawdziwe debile, zamiast zostawić samochód pod domem i podjechać do szkoły\pracy Zbiorkomem [ Komunikacją Miejską ] to sami robią korki i zamieszanie a potem narzekają. [ Bilet normalny na BKM to 2zł , a miesięczny normalny , na wszystkie linie w granicach miasta,

        ps. jazda samochodem po mieście jest dobra jak mamy coś dużego do przewiezienia lub z kimś do lekarza, a tak do Szkoły\Pracy to lepiej pojechać właśnie ZbiorKomem.
        • iwonka50 Re: Wiceprezydent Poliński: Warto postać w korkac 26.03.10, 14:28
          Tyle, ze ten Zbiorkom zaczyna robić ludzi w bambuko a to skracając trasę
          autobusu a to dzieląc 1 na 2 krótsze. Mi do pracy pasowała "14", która już do
          mnie nie dojeżdża i tylko ona. I teraz nie mam autobusu a przesiadki mi nie
          pasują. W d... z taką komunikacją.
          • gupik25 Re: Wiceprezydent Poliński: Warto postać w korkac 26.03.10, 17:30
            no, mieszają ostro, nie wiem tylko po co , najpierw rozwalili linię 14 , teraz rozwalają 101 [ z Kurian\Dollid nie będzie jechał do Fast tylko do ronda przy Gołębiewskim ] jak ktoś chce jechać dalej to przesiadka na 106 , a linia 23 będzie jechać z Nowego Miasta do pętli na Zielonych Wzgórzach [ jak ktoś chce do Klepacz do przesiadka na [ nową linię ] 107 , tylko nie wiem co to ma dać takie dzielenie , pewnie urzędasów z WDIT kompletnie już pojebało od nadmiaru nic nie robienia.
            • iwonka50 Re: Wiceprezydent Poliński: Warto postać w korkac 26.03.10, 22:18
              gupik25 napisał:

              > tylko nie wiem co to ma dać takie dzielenie , pewnie urzędasów z
              > WDIT kompletnie już pojebało od nadmiaru nic nie robienia.[/b]
              Pewnie znów chodzi o pieniądze. Może spodziewają się wyższych wpływów z biletów?
Pełna wersja