Gość: Wiktor
IP: 80.55.171.*
25.02.04, 21:13
No jak czytam o tym, że pracownicy spontanicznie zbierają podpisy pod
wnioskiem o wypuszczenie z aresztu tymczasowego panow prezesow, to mam
wrazenie ze czas sie cofa. Toz takie metody mialy miejsce za komuny. Niby
nikt nic nie karze, ale jak nie podpiszesz to kopa w d.... Ha, ha, ha.
Moje gratulacje pomyslowym prezesom, co to naweet zza krat wiedza, jak sie
ustawic. Natomiast do tej dwojki powinien dolaczyc tez p. Drygalski z Rady
Nadzorczej, ktory sprzedal Fasty panu Topinskiemu za 60 tys zl. Gdybym
wiedzial wowczas o takiej dumpingowej cenie, zaproponowalbym 65 tys. Toz
ziemia pod Fastami jest warta kilka mln.