radek234-1
16.04.10, 09:38
Posiadam spory kawałek ziemi na północy Białegostoku, na terenie osiadla
domków jednorodzinnych.
Po Wielkanocy stwierdziłem, że mieszkańcy osiedla wywożą na moją ziemię swe
śmieci - gruz, gałęzie, butelki.
Zadzwoniłem więc do straży miejskiej z prośbą o upilnowanie, by nie wchodzono
na mój teren i go nie zaśmiecano. Przecież od tego jest straż miejska!
Tydzień później otrzymałem odpowiedź w formie pouczenia o tym, że na działce
panuje nieład i że zostane ukarany mandatem wysokości 500 zł, jeżeli tego nie
uprzątnę.
Dziękuję za pomoc.