Czy to z powodu żałoby?

17.04.10, 20:13
Oglądam na TVN Requiem pod Minkowskim. Nie słyszałam jeszcze takiego powolnego
wykonania, a słyszałam Requiem w wielu miejscach,pod wieloma dyrygentami (np.
w Saint Germain des Pres). Dlaczego tak powoli? Musze przyznać, że to mi
przeszkadza.
Poza tym pani sopranistka nieprzekonująca. Kto to jest, bo nie doczytałam?
No, teraz za bardzo z kolei przyspieszył (Dies Irae).
    • iwa_ja Re: Czy to z powodu żałoby? 17.04.10, 20:23
      Pewnie się niestosownie czepiam, ale strasznie mi się to wszystko nie podoba.
      Orkiestra i chór do kitu, sopranistce brakuje oddechu. Minkowski ciągle zmienia
      tempo.
    • jdrk Re: Czy to z powodu żałoby? 17.04.10, 22:08
      iwa_ja napisała:

      > Oglądam na TVN Requiem pod Minkowskim.

      Czy to ten koncert w Krakowie? Nie oglądałem TVN (byłem na przesłuchaniach do KCH), ale jeśli to ten koncert, to obsada miała być taka:

      Julia Lezhneva – sopran
      Anna Lubańska – mezzosopran
      Daniil Shtoda – tenor
      Wojciech Gierlach – bas

      Chór Polskiego Radia
      Madrygaliści Capellae Cracoviensis
      Sinfonietta Cracovia
      Marc Minkowski – dyrygent
      • iwa_ja Re: Czy to z powodu żałoby? 17.04.10, 22:31
        Właściwie tylko Gerlach się trzymał, reszta...... rany boskie. Ale może to z
        powodu żałoby. Ale żeby to firmował Minkowski? Zgroza!
    • pafcio01 Re: Czy to z powodu żałoby? 18.04.10, 13:09
      Na Kulturze widziałem bardzo krótki fragment tego właśnie Requiem (nie przykuł
      mnie na dłużej).
      Pierwszy raz słyszałem, żeby polski chór śpiewał "suszipe" zamiast suscipe,
      "preczes" miast preces, czy też "kuoniam" - quoniam. Troszkę mnie to zraziło.
      • iwa_ja Re: Czy to z powodu żałoby? 18.04.10, 14:39
        Aj, Pafciu, to nie tylko wymowa, Boże, to wszystko było straszne!
      • hannamilewska Re: Czy to z powodu żałoby? 19.04.10, 17:47
        "Bzicem kuoniam"
    • onufry_z_oddali Re: Czy to z powodu żałoby? 20.04.10, 07:25
      Po prostu Minkowski:(

      No further comments.
Pełna wersja