wsite
18.04.10, 09:01
W kurierze porannym ukazal sie artykul :
"Dzwonnicy z prawosławnej parafii św. Jerzego na Nowym Mieście "
www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100416/BIALYSTOK/668852345
Chwile po publikacji artykulu pojawilo sie szereg negatywnych komentarzy - od nie zadowolonych mieszkancow. Wszystkie zostały usunięte. Gratuluje Pani "Marcie Kowalczuk " , ktora zapewne jest mocno zwiazana z opisana parafia , tendencyjnego artykulu i ocenzurowania wypowiedzi na forum.
Ludzie na nowym miescie po prostu musza dostosowac tryb zycia do obrzadku prawoslawnego , ktory dzwonami budzi nas z rana , w nocy. Nawet w ciagu dnia nie moge spokojnie ogladac telewizji. Mam wrazenie , ze dzwonnicy ze "slinotokiem" czekaja na okazje , kiedy beda mogli sobie podzwonic. Pierwszy raz "zagrali" w noc wielkanocna , cytujac jednego z nich (poranny) "Graliśmy w nocy, od godziny 1 do 4 - mówi Łukasz Ławreszuk, dzwonnik." Mozecie sobie wyobrazic , noc byla nie przespana. Nie mam rowniez szans , zeby po calym tygodniu pracy pospac sobie w niedziele do 9:00 . W kazda niedziele pomiedzy 7 a 8 jest pobudka! Dzwonia takze przy najmniejszej okazji (swieta) , ktorych w kosciele prawoslawnym troche jest.
Prosze o opinie innych mieszkancow sasiadujacych z cerkwia.