Czy to prawda o K.Putra

20.04.10, 16:48
Czy to prawda ,że śp.Krzysztof Putra miał w banku konto nie
upoważniając nikogo-nawet wlasnej bezrobotnej żony-do dysponowaniu
nim w razie jakichś nieprzewidzianych okoliczności ??
    • shiva772 Re: Czy to prawda o K.Putra 20.04.10, 19:47
      Człowieku po co sie wtrącasz w nie swoje sprawy? Czy Ciebie ktoś pyta kogo
      upoważniasz do konta? No bezczelność na maksa.
    • martines999 Re: Czy to prawda o K.Putra 20.04.10, 20:03
      Pajacu jak nie masz pojęcia o prawie bankowym czy też spadkowym to się nie
      wypowiadaj! Nawet jakby miala "upoważnienie" (choć nie ma czegoś takiego w
      bankowości...) a raczej pelnomocnictwo to i tak nie ma prawa nikt pobrać z tego
      konta pieniędzy zanim nie zostanie zakończone sadowe postępowanie spadkowe...Ale
      oczywiście wtracić swoje trzy grosze trzeba i popisać się na forum.
      • anders76 Re: Czy to prawda o K.Putra 20.04.10, 23:07
        To zalezy, konto moze miec zapis testamentowy do pewnej sumy i ta suma malzonek
        moze dysponowac.
        • w.koronkiewicz Re: Czy to prawda o K.Putra 21.04.10, 09:47
          zwracam też uwagę na zwrot "bezrobotna żona". człowieku, ta kobieta zajmuje się
          ośmiorgiem dzieci! i zapewniam Cię, że czego jak czego, ale pracy to jej nigdy
          nie brakło.
          • followthesun Re: Czy to prawda o K.Putra 21.04.10, 14:34
            Ośmiorgiem nie, bo dwoje już na własnym chlebie z tego co mi wiadomo.
            • gupik25 Re: Czy to prawda o K.Putra 21.04.10, 18:49
              mam pytanie, czy tez renty które oni mieliby dostać to byłyby dożywotne ??
              • barakudaa Re: pytanie 21.04.10, 19:05
                Pytanko-po co zona w takim razie żaliła się do prasy i w wywiadzie radiowym,że
                nie ma na chleb dla dzieci bo nie może do konta się dostać?
                • shiva772 Re: pytanie 21.04.10, 19:58
                  W szoku była ok? 40 tyś dla rodzin będzie wypłacone jednorazowo.
                  • macrow Re: pytanie 21.04.10, 20:32
                    kiedys moj kumpel rozbil samochod swojej zony. ona przyjechala na miejsce, nie
                    interesowala sie jego zlamanym nosem. jedynie glaskala samochodzik i plakala.

                    a 40 tysiecy powinna dostac rodzina kazdej smiertelnej ofiary wypadku -
                    drogowego, lotniczego, wedkarskiego itd! ciekawe, czy ktos przed sadem udowodni,
                    ze nie jest gorszy od pani putry i innych
                    • shiva772 Re: pytanie 21.04.10, 20:41
                      Zdaje się że się powtarzasz. Osobiście nie mam nic przeciwko takim
                      wypłatom - wystarczy wygrać sprawę i stworzyć precedens. Tylko że jeżeli
                      pan X pojechał na ryby i spadł z łódki to troche inaczej niż jak ktoś
                      reprezentował nasze państwo i nijako był na służbie.
                      • fiat_lux Re: pytanie 21.04.10, 20:55
                        shiva772 napisała:

                        > Zdaje się że się powtarzasz. Osobiście nie mam nic przeciwko takim
                        > wypłatom - wystarczy wygrać sprawę i stworzyć precedens. Tylko że jeżeli
                        > pan X pojechał na ryby i spadł z łódki to troche inaczej niż jak ktoś
                        > reprezentował nasze państwo i nijako był na służbie.

                        ale dlaczego "niejako". kazda osoba na tym pokladzie byla w pracy i jechali tam
                        na konkretne zlecenie swoich pracodawcow. moze za wyjatkiem walentynowicz - nie
                        wiem czym ona sie teraz zajmuje
                      • macrow Re: pytanie 22.04.10, 11:21
                        a jaka roznica, czy pojechal na ryby i spadl z lodki vs. prowadzil kampanie
                        wyborcza i spadl?
                        • fiat_lux Re: pytanie 22.04.10, 18:11
                          macrow napisał:

                          > a jaka roznica, czy pojechal na ryby i spadl z lodki vs. prowadzil kampanie
                          > wyborcza i spadl?

                          myslisz ze zeby wybory sie nie zblizaly to by nie pojechal? ja mysle ze by
                          pojechal. mysle ze uwazal ze jego wyborcy oraz wszyscy obywatele wymagaja od
                          niego oddania holdu w katyniu. tak wiec jechal tam na zlecenie swojego
                          pracodawcy a nie prywatnie

                          "prowadzil kampanie wyborcza" to jest naciaganie sprawy
                          • macrow Re: pytanie 29.04.10, 12:28
                            LECH KACZYŃSKI
                            `Wielki Człowiek , Mąż stanu ,Wspaniały Patriota':
                            10 kwietnia 2006 r. - nieobecny w Katyniu,
                            17 września 2006 r.- nieobecny w Katyniu,
                            10 kwietnia 2007 r. - nieobecny w Katyniu,
                            W 2007 PRZED WYBORAMI DO SEJMU 17 WRZEŚNIA - OBECNY W KATYNIU,
                            10 kwietnia 2008 r. - nieobecny w Katyniu,
                            17 września 2008r. - nieobecny w Katyniu,
                            10 kwietnia 2009 r. - nieobecny w Katyniu,
                            10 września 2009 r. - nieobecny w Katyniu,
                            z powyższego zestawienia widać w jakim celu i kiedy Lech Kaczyński uczestniczył
                            i miał uczestniczyć w dniu 10 kwietnia 2010 r. w
                    • fiat_lux Re: pytanie 21.04.10, 20:53
                      macrow napisał:

                      > a 40 tysiecy powinna dostac rodzina kazdej smiertelnej ofiary wypadku -
                      > drogowego, lotniczego, wedkarskiego itd! ciekawe, czy ktos przed sadem udowodni
                      > ,
                      > ze nie jest gorszy od pani putry i innych

                      alez przeciez zazwyczaj dostaja jesli smierc przychodzi w czasie pracy lub
                      podczas wykonywania pracy, tak jak i w tym wypadku. nie rozumiem dlaczego kazdy
                      inny mialby rowniez takie odszkodowanie dostac?
        • john48 Re: Czy to prawda o K.Putra 21.04.10, 21:02
          Podoba mi się Twój nick.Chyba admin Tobie podpowiedział ,ażeby taki
          sobie wybrać .Trochę historyczny.Fajny.Ci Pa !
          • ksiundzluzak Re: Czy to prawda o K.Putra 21.04.10, 21:47
            A może Putrowie mają jakieś akcje Lecha? I wysypiska :). Daliby sobie wtedy radę.
            • barakudaa Re: Czy to prawda o K.Putra 22.04.10, 10:04
              A co do wykonywania obowiązków służbowych,to życze każdemu ( a może i nie??? ze
              względu na okoliczności)młodemu i przedsiębiorczemu i światłemu etc a by w wieku
              29 lat pracował w Kacelarii Prezydenta i był nazywany "bardzo doświadczoną
              kadrą" no ale w sumie większość z nas nie ma taaaaakich pleców żeby się tam
              dostać w takim wieku....tatusia z taaaaaaaaaaaakimi koneksjami do obsadzenia
              dziecka wśród kolesiów się sobie nie wybiera...
    • kajmir Re: Czy to prawda o K.Putra 22.04.10, 10:23
      john48 napisał:

      > Czy to prawda ,że śp.Krzysztof Putra miał w banku konto nie
      > upoważniając nikogo-nawet wlasnej bezrobotnej żony-do dysponowaniu
      > nim w razie jakichś nieprzewidzianych okoliczności ??

      A co to kogo obchodzi kogo upoważniał?? Masz żal, że nie Ciebie??
      • john48 Re: Czy to prawda o K.Putra 29.04.10, 12:18
        Ja też nie upoważniłem nikogo do dysponowania moim kontem
        bankowym.Mam prawo zaliczać się do : prawych Polaków , prawdziwych
        patriotów ???
Pełna wersja