eligiusz.n
21.04.10, 09:50
Lech Kaczyński nie był Narodowym Bohaterem, tym bardziej Patriotą.
Wystarczy przypomnieć podpisanie zgniłego traktatu lizbońskiego parę
miesięcy temu, na mocy którego Polska straciła CAŁKOWICIE
suwerennosć, głównie na rzecz Niemiec!!!.
Co do żony śp prezydenta - p. Kaczyńskiej, przez niespełna pięć lat
prezydentury męża, popierała, używając autorytetu Pierwszej Damy, in
vitro; pragnę tu przypomnieć, że nasz NAJWIĘKSZY POLAK I PATRIOTA
PAPIEŻ JAN PAWEŁ II, walczył przez cały swój pontyfikat zarówno
przeciwko aborcji, jak i in vitro (te dwie rzeczywistosci zazębiają
się scisle ze sobą). Do tego śp. Maria Kaczyńska utrzymywała
publiczne kontakty zarówno z najgorszym sortem libertyńskiego
dziennikarstwa (ów słynny bal z panią Olejnik np.), jak i ze
skrajnymi lewackimi feministkami, które miały dostęp do pałacu (np.
pani Środa).
Pozwolę sobie jeszcze dodać,że Kaczyński nie powstrzymywał
wyprzedaży (grabieży?) majątku narodowego (choćby strategiczna
energetyka), ale wręcz odnosiło się wrażenie że ją przyspieszał. Nie
zrobił nic by poprawić stan armii (100 000 żołnierzy, w czym tylko
22000 szeregowców; zaplecza wojskowego, a właściwie tego co z niego
zostało, pilnują płatni najemnicy!). Winy tego nieszczęsnika można
mnożyć.
Może jeszcze jedno na koniec, Prawdziwy Prezydent Polski i Patriota
nie występował by publicznie w żydowskiej czapce na głowie!
(dołączając tym do takich destruktorów Polski jak p. Kwaśniewski czy
Buzek). Może wystarczy, nie chcę uderzać już bardziej w zmarłego,
ale to HISTERYCZNE kreowanie go na bohatera bardzo mi się nie
podoba. Mogę tylko mieć nadzieję,że prawdziwi POLSCY PATRIOCI ugrają
na tym cos dobrego.