Okradanie listów - reakcja poczty.

IP: *.intelcom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.02.04, 08:58
Mieszkam w rejonie poczty Białystok 17 / poczta przy ulicy Stołecznej 25 - os
Przydworcowe /. W piątek z rana wyjąłem ze skrzynki pocztowej dwa listy -
nadane w Niemczech. Oba były ordynarnie otwarte. Jeden miał rozerwany krótszy
bok, drugi był odklejony. Skrzynka pocztowa zamknięta, nie uszkodzona. W domu
domofon. Poprzedniego dnia wieczorem nie było nic w skrzynce. Bardzo
zdenerwowany poszedłem na pocztę do kierowniczki. Kierowniczka z ul.
Stołecznej oświadczyła,że nic nie ma do doręczycieli. Odesłała na pocztę przy
ul.Kolejowej / obok dworca PKP /. Na to co robią na poczcie chciałbym zwrócić
uwagę ewentualnym kolejnym okradzionym. Panienka w okienku zaczęła wypytywać
mnie jak wyjąłem listy ? Czy ktos z rodziny byl karany ? Wszystko to notowała
na jakimś świstku. Rozmowa odbywała się przez okienko - w związku z tym była
głośna. Denerwowali sie ludzie stojący w kolejce. Strażnik pocztowy
powiedział, że ta pani nie ma nic do reklamacji. Zaprowadził mnie do działu
reklamacji. Tam pani zaczęła od nowa. Czy w rodzinie był ktoś karany ? Nikt.
Jak otworzyłem skrzynke ? Kluczem. Jest tylko jeden - i ja go posiadam. Ta
pani odesłała mnie do kierownika ! Kierownik usiłował zapisać interwencję w
zeszycie. Uparłem sie przy złożeniu reklamacji. Zostałem skierowany do
poprzedniego pokoju ! To było działanie na zniechęcenie intruza !!! W tym
czasie przyszli jeszcze dwaj panowie z tego rejonu z uwagami o otwartych
listach ! Pan wreszcie przyjęła reklamacje. Wytłumaczyłem pani, że uszkodzone
w tranporcie przesyłki są foliowane i nanoszona jest adnotacja, o nadejściu
uszkodzonej przesyłki. Listonosz nie powinien pobrać z poczty uszkodzonych
listów. Pani potwierdziła te bezporne okoliczności. Dodał,że bierze na siebie
odpowiedzialność za korespondencję !!! W ziązku z tym zadałem pytanie -
Jeżeli list na poczcie był nieuszkodzony, a listonosz wkłada do skrzynki
otwarte listy - to kto je otworzył ? To jest ostrzeżenie przed złodziejami
pocztowymi. Proszę o inne przykłady. Pozdrawiam.
    • Gość: koro Re: Okradanie listów - reakcja poczty. IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 29.02.04, 09:03
      bardzo ładna historia. ciekaw jestem jak się zakończy. interesuje mnie równiez
      bardzo, czy mamy jakikolwiek wpływ na bezwolność urzędów. może następnym razem
      należy podawać nazwiska urzędników, z którymi sie spotykamy. oni czuja się
      bezpieczni, gdyż stanowią anonimowy trybik wielkiej maszyny. w momencie gdy
      podadzą nam swoje dane, ową anonimowość tracą.
      • Gość: pocztylion Re: Okradanie listów - reakcja poczty. IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 29.02.04, 11:38
        a niby dlaczego urzędnicy na poczcie nie mają wizytówek z nazwiskiem i
        stanowiskiem. Podobne wizytówki powinni mieć listonosze.
        • Gość: Józef Re: Okradanie listów - reakcja poczty. IP: *.intelcom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.02.04, 13:03
          To jest przestroga dla kolejnych
          • competer1 Re: Okradanie listów - reakcja poczty. 29.02.04, 14:31
            Mam kilka takich przygód z pocztą. Jedna z nich jest już anegdotą. Trzy lata
            temu przed Bożym Narodzeniem mama przysłała moim dzieciakom paczkę z łakociami
            i prezentami w postaci książek. Książek nikt nie ruszył, ale słodycze już tak.
            I może nikt by sie nie zorientował w kradziezy gdyby nie pozostawione papierki
            po czekoladowych cukierkach. Było to żenujące, bo dzieci w pierwszej chwili
            załapały, że babcia min. te papierki wysłała.
            Inna sytuacja, która zdążyła się już powtórzyć to wyjmowanie gadżetów z
            przesyłek od firm, z którymi współpracuję. Chodzi o żetony do wózków,
            kalendarzyki, otwieracze do piwa itp. Robią to chyba jednak osoby zaprawione w
            boju bo ślady otwierania przesyłek są mało widoczne, czasem w ogóle nie do
            rozpoznania.
            • Gość: Józef Re: Okradanie listów - reakcja poczty. IP: *.intelcom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.02.04, 16:13
              Jeszcze raz obejrzałem skrzynki. W zwrotach leży sporo listów, jak też w
              skrzynce która nie należy do nikogo / wolna bez numeru / Pozdrawiam
              • Gość: Józef Re: Okradanie listów - reakcja poczty. IP: *.intelcom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.04, 10:22
                Nikomu nie okradzono listu ??????????
              • Gość: Józef Re: Okradanie listów - reakcja poczty. IP: *.intelcom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.04, 10:23
                Nikomu nie okradziono listu ?????????
                • Gość: qwe Re: Okradanie listów - reakcja poczty. IP: *.ld.euro-net.pl 01.03.04, 15:40
                  Mi kiedyś okradziono przesyłkę poleconą. Zamówiłem plytę audio i płytę dvd, w
                  sumie wartość troche ponad 110 zł. Przesyłkę otworzyłem na poczcie, przy
                  kobiecie z okienka i zobaczeyłem, że brakuje plyty DVD. Reklamacja opierająca
                  się na kwitku pocztowym z miasta, z którego nadano mi przesyłkę okazała się
                  skuteczna. Przeproszono mnie listownie i zwrócono pieniądze na ukradzioną płytę.
                  Ale mimo tego dalej im nie ufam. Mała podpowiedz wysyłającym coś więcej niż
                  listy. Nie wysyłajcie przesyłek pod koniec tygodnia i przed samymi świętami.
                  Przesyłki leżą wtedy w magazynach poczty a tam to już nie wiadomo kto grasuje.
                  Najlepszym dniem do wysyłek jest poniedziałek.
            • Gość: Anfernee Re: Okradanie listów - reakcja poczty. IP: *.iig.pl / *.iig.pl 01.03.04, 21:37
              Swego czasu prowadziłem dość szeroką korespondencję ze znajomymi z całej
              Polski. W kopertach były same listy, a mimo to często koperty docierały lekko
              uszkodzone. Albo listy nie docierały (o czym dowiadywałem się z kolejnej
              korespondencji). Później wpadłem na pomysł i drukowałem na kopertach
              hasełko "UWAGA !!! POCZTA KRADNIE !!!". O dziwo wszystkie listy z tym nadrukiem
              docierały na miejsce i to w stanie nienaruszonym ;-)
              W tym szaleństwie jest metoda :-D

              A teraz z innej beczki, być może wielu z Was zna dowcip o Jasiu co napisał
              pocztówkę do św. Mikołaja. W treści napisał: "Kochany św. Mikołaju, moja
              rodzina jest bardzo biedna i pewnie nie dostanę w tym roku żadnych prezentów,
              więc piszę do Ciebie z prośbą, żebyś przyniósł mi na Gwiazdkę narty i kijki."
              Pani urzędniczka na poczcie przeczytała pocztówkę i bardzo się wzruszyła.
              Zrobiła zrzutkę wśród pracowników i kupiła Jasiowi narty - na kijki nie
              wystarczyło pieniędzy. I wysłała te narty z podpisem "św. Mikołaj".
              Kilka dni po świętach na tą samą pocztę dotarła kolejna kartka od Jasia:
              "Kochany św. Mikołaju, dziękuję Ci za narty, są super. Kijki niestety nei
              dotarły, pewnie na poczcie je ukradli".
              ;->>
              • Gość: spec Re: Okradanie listów - reakcja poczty. IP: 38.112.0.* 01.03.04, 22:02
                Czesiek z Grajewa rowniez przysylal z Ameryki poste koperte. ale to bylo
                specjalnie zeby mysleli ze poczta ukradla dolary ;)
                • Gość: Anfernee Re: Okradanie listów - reakcja poczty. IP: *.iig.pl / *.iig.pl 01.03.04, 23:40
                  Co to za Czesiek ? To ktoś z Twojej rodziny ?
                  • spec5150 Re: Okradanie listów - reakcja poczty. 02.03.04, 04:41
                    Gość portalu: Anfernee napisał(a):

                    > Co to za Czesiek ? To ktoś z Twojej rodziny ?

                    jeśli poważnie pytasz to poszukaj czesiek .mp3 gdzies na necie
                    • Gość: Bebiak Re: Okradanie listów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.04, 20:03
                      Cześć, gdzieś na poczcie mnie w grudniu okradziono: albo w Warszawie albo w
                      Białymstoku (nie ustaliłam gdzie). Wysłałam listem poleconym w miękkiej
                      kopertce dwie płytki cd do znajomych w Waszym mieście (taki prezent na
                      gwiazdkę) i niestety do adresatów dotarła tylko jedna. O tym, że dostali tylko
                      jedną dowiedziałam się zupełnie przypadkiem: oni nie wiedzieli, że cokolwiek
                      dostaną i cieszyli się z tej jednej. A mnie było tak straszliwie przykro: ta
                      skradziona płytka była kupiona na koncercie, na który nie mogła przyjechać
                      znajoma i miała być pewnym symbolem. I jak wysyłać w takim razie takie
                      płytki? Pozdrowionka. B.
                      • Gość: alibaba Re: Okradanie listów IP: *.intelcom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.04, 07:42
                        Nic więcej ???
                        • Gość: ivan.lukov Re: Okradanie listów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.04, 16:02
                          mnie co prawda nigdy nie okradziony, a wysylam czesto i czasem dosc wartosciowe
                          przesylki, ale tez mam sporo zastrzezen do poczty. ile to razy lazilem ze
                          skargami na to, ze listonosze moje awiza wrzucaja do pustej skrzynki sasiadki,
                          ktorej ona nigdy nie otwiera, bo korzysta z innej (przez to uciekaja przesylki,
                          a ja jestem narazony na koszty) albo ze wrzucaja awizo mimo, ze cala rodzina
                          jest w domu (nie chcialo sie wziac przesylki?). a potem nie chca zaplacic za
                          to, ze sam sobie dostarczam te przesylki:) listonoszom placa:) itp. itd.
                          czekam az jakas przesylka nie dojdzie na miejsce, bo wtedy zrobie dzika
                          awanture:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja