Promocja bez zgrzytów i zachwytów

29.04.10, 22:22
A według mnie to po prostu mierna kopia tego samego co zrobiła
Eskadra. Ten sam pomysł sprzedany na nowo i gorzej - bo wcześniej to
chociaż był stadion, opera, coś co pokazywało,że miasto się rozwija.
A teraz zrobiono podróbę tego samego. Tylko po co? Tyle miesięcy
pracowali nad jednym billboardem???? Spot zrobiony rok temu.
Spektakl chyba na siłę wciśnięty w tą kampanię bo inaczej w ogóle
nie byłoby czego pokazać.
Najgorsze, że na prezentacji nikt nie potrafił powiedzieć o co w tym
w ogóle chodzi. Tyle było krytyki przy Eskadrze, że ich billboardy
nic nie powiedzą nikomu w Polsce bo nikt nie zna tych ludzi. A tych
teraz ktoś zna?
Nie mówiąc już o tym, że cała stylistyka billboardu jak z seriali
Polsatu czy tvn. Oj biedne to biedne. Na tle innych miast wypadamy
bladziutko. A pani Kamińskiej tyłek uratują tancerze... zresztą
Eskadra też ich wykorzystała - pamiętacie Dance Fighters. Jakby
miała 1,4 mln to też by zrobiła spektakl. jednym słowem - Pół roku
pracy nad jednym billboardem - efekt żenujący.
A nawiązaniem do naszego "gej-logo" ma być jak mniemam głos tego
gościa w spocie? No to pasuje. Głos naprawdę "branżowy" robi efekt.
Jak z gejowskiego numeru 0-700.
    • zdrowy_rozsadek Promocja bez zgrzytów i zachwytów 30.04.10, 07:06
      to pierwsza kampania miasta
      kompleksowa, przemyslana, nawet dosc ostrozna po doswiadczeniach z logo
      nie ma sensu wymagac wiecej, jest stonowana
      strategicznie to pierwszy krok
      dosc udany
      • velobit Wyrzucanie publicznej kasy 30.04.10, 08:46
        Jaki będzie efekt tej kampanii? Moim zdaniem żaden. Można napisać wiele
        okrągłych słów, ale zawartość jest pusta. Czy taka kampania zachęci kogoś do
        przyjazdu do Białegostoku, czy zainwestowania tutaj? Moim zdaniem nie. Lepszy
        efekty byłby z promowania konkretnych wydarzeń czy miejsc. Czy ktoś za pół roku
        zrobi statystyki przyjazdów np. turystów do Białegostoku. Nie, nie zrobi. Bo
        kampania nic nie da.
        • stwojtek77 Re: Wyrzucanie publicznej kasy 30.04.10, 09:36
          nie podoba mis mi się dobór specjalistów oceniających - reklamy ogólnopolskiej
          nie powinni oceniać specjaliści ligi podwórkowej , typu pan co projektował
          reklamy U.Marszałkowskiego, kto je widział ten wie - liga podwórkowa, podobnie
          reszta "specjalistów" to tak jakby bolid F1 oceniał doświadczony traktorzysta i
          serwisant odkurzaczy.
      • rafal.kosno11 Re: Promocja bez zgrzytów i zachwytów 30.04.10, 11:11
        JAK STWIERDZIL TUR+TUSK+OLASKI SPALGIATOWANE "GEJHOMOLOGO MU SIE PO=doba I DZIWI SIE LUDZIOM KTÓRZY JE WYŚMIEWAJĄ"!

        JEŚLI BUDZIKOWI PO=DOBA SIE LOGO (W)SCHODZACY BIAŁYSTOK, NIECH WYTATUUJE JE SOBIE NA CZOLE razem z dziura w środku -TO DOPIERO BEDZIE darmowa PROMOCJA - wszyscy napiszą PO=dobnie jak w kawale: szef zapytał księgowego jak wypromować firmę efektownie tanio i żeby spodobało się pracownikom. Okazało się ze powinien popełnić samobójstwo skacząc z dachu firmy, bo to 1. Tanio. 2 wszystkie media o tym napiszą 3. s= PO=odoba sie pracownikom

        Kononowicz był przynajmniej zabawny, TUR=TUSK=OLASKI jest żałosny

        nie chce sie przyznać do przekrętu z logo dlatego zamiast wcześniejszego plagiatu mamy PÓ=ł plagiat

        ESKADRA POWINNA ODDAC PONAD 300 000 ZŁ ZA LOGO KTORE TRAFILO DO KOSZA ZAPLACIC WIELOMILIONOWE ODSZKODOWANIE, ZOSTAC WYKLUCZONA Z PRZETARGÓW Z POWODU NADUZYCIA ZAUFANIA I ZBANKRUTOWAC A TUR=TUSK-OLASKI ZAMIAST NAGRODY DLA SAMEGO SIEBIE I NOWEGO SAMOCHODU ZA NASZE PO=DATKI PO=WINIEN PO=DDAC SIE DO DYMISJI

        blues jest muzyką beznadzei, smutku i depresji dlatego W=schodzący BI=ałystok został miastem bluesa”:)? Bankrutujący wSCHODZĄCY BI-ałystok tonie jak Titanic a orkiestra to zagłusza

        PODLASIE PROMUJE ŻUBR, BIAŁYSTOK ESPERANTO, WSZYSTKIE INNE "PO=MYSLY" SA SMIESZNE BLUES, SLEDZIE, STADIONY, OPERY, SŁONECZKA, LOTNISKA ITP. SA JUZ WYKORZYSTYWANE GDZIE INDZIEJ OD DAWNA SA BARDZIEJ CHARAKTERYSTYCZNE DLA INNYCH MIAST I REGIONÓW ITP.

        PRZEDE WSZYSTKIM TA KAMPANIA JEST KIEPSKA BO NIE PROMUJE WYJATKOWYCH UNIKALNYCH CECH: BIAŁEGOSTOKU POPRZEZ NP. WYJĄTKOWE ESPERANTO, A PODLASIA PRZEZ ŻUBRA I PUSZCZE BIALOWIESKA –OSTATNI LAS NATURALNY W EUROPIE TYLKO MAŁOMIASTECZKOWE KOMPLEKSY – NIEISTNIEJACY STADION ITP. TAK JAKBY NP. MOŃKI CENTRALNE POSIADANIEM WINDY CZY RUCHOMYCH SCHODÓW CHCIALY RZUCIC NA KOLANA I ZAINTERESOWAC TURYSTÓW Z POLSKI I CAŁEGO ŚWIATA DO ODWIEDZIN:)

        SŁONECZKO PASUJĄCE “DO WSZYSTKIEGO” JEST MIAŁKIE I BEZ WYRAZU =PO PROSTU DO NICZEGO Eskadra mogłaby je wcisnąć każdemu miastu /wsi w PO=lsce nie kupiły go wcześniej Bydgoszcz i Toruń, to wcisnęli Białemustokowi
    • ogabignac Promocja Białegostoku bez zgrzytów i zachwytów 30.04.10, 09:40
      Tło do plakatu jest nijakie.
      Takich "pałaców Branickich" w innych miastach mają na kopy. Przecież urodą
      tego pałacu są liczne jego rozgałęzienia czy skrzydła, alejki, posągi i ogród
      oraz całe otoczenie.
      To co przedstawia billboard to wycinek fasady, kawałek starówki w innych miastach.
      Lepiej już byłoby tam "wstrzelić" nasz brzydki jak kupa a przez to oryginalny
      i rozpoznawalny w Polsce ratusz.
      • zdrowy_rozsadek Re: Promocja Białegostoku bez zgrzytów i zachwytó 30.04.10, 10:29
        ciekawe spojrzenie
        mozna przyznac racje
        poczekajmy z ocenami
        to poczatek,
        nie warto "wypsztykac sie" ze wszystkich atutów
        napewno nie ma sie czego wstydzic
        to pierwszy krok w kiernku kreacji marki
        na produkt (inwestycje, turysci) przyjdzie czas...
        • dzika_monika Re: Promocja Białegostoku bez zgrzytów i zachwytó 30.04.10, 12:15
          > napewno nie ma sie czego wstydzic
          > to pierwszy krok w kiernku kreacji marki
          > na produkt (inwestycje, turysci) przyjdzie czas...

          tak zwana Białostocka Szkoła Marketingu im. Konona

          promujemy markę bez produktu

          ps
          pierwszy krok już był ....
          • woodcutter Re: Promocja Białegostoku bez zgrzytów i zachwytó 30.04.10, 12:44
            dzika_monika napisała:

            > promujemy markę bez produktu

            to akurat nietrafiony zarzut - kampania wizerunkowa tym właśnie się
            różni od prosprzedażowej, że promuje markę a nie produkt czy usługę.

            kłopot w tym, że jak się skopie markę to potem choćby się miało
            najlepszy produkt to łatwo nie będzie...
            • stwojtek77 Re: Promocja Białegostoku bez zgrzytów i zachwytó 30.04.10, 13:29
              taaaak? a podaj mi taką kampanię wizerunkową nie wiadomo czego i do kogo
              • woodcutter Re: Promocja Białegostoku bez zgrzytów i zachwytó 30.04.10, 14:53
                stwojtek77 napisał:

                > taaaak? a podaj mi taką kampanię wizerunkową nie wiadomo czego i
                do kogo

                nie napisałem, że kampania ma być niewiadomo czego i nie wiadomo do
                kogo, tylko, że nie musi mieć produktu... a to istotna różnica

                w tym przypadku wiadomo czego dotyczy - miasto Białystok - a do kogo
                jest skierowania tego zapewne nikt nie wie...

                to o co pytasz to powszechna rzecz choćby w sporcie - sponsoring
                jest typowym przykładem prowadzenia kampanii nastawionej na
                wspieranie wizerunku a nie na sprzedaż - choćby Orlen Team w
                Dakarze - nie masz chyba wątpliwości, że wspierajac zespół zależy im
                głównie na sprzedaży paliw, ale kampania promocyjna dotyczy czegoś
                innego, podobna sytuacja jest jesli chodzi kampanie społeczne -
                np "pij mleko" - nie sprzedaje ona produktu tylko pewna ideę, albo
                kampanie producentów odzieży - właśnie marek - oczywiście są tez
                kampanie reklamujace konkretne probukty, ale zazwyczaj - vide
                kampania Monnari z Claudią Schiffer - reklamuja właśnie markę...
                • stwojtek77 Re: Promocja Białegostoku bez zgrzytów i zachwytó 30.04.10, 16:01
                  oj zaplatałeś się w pisaniu, takie przykłady to umocnienie wizerunku marki -
                  jasno kojarzonej z produktem przez odbiorców,
                  ja sobie nie przypominam promocji marki jako marki nie wiedzieć do z czym się
                  kojarzącej ... Orlen ,Monnari itp wiadomo co promują ...
                  ... a Wschodzący Białystok w wydaniu billboardowym to zupełnie nie to samo - nie
                  wiadomo co promuje i po co
                  • woodcutter Re: Promocja Białegostoku bez zgrzytów i zachwytó 01.05.10, 11:50
                    poniekad masz rację - rzeczywiście chodziło o wzmacnianie znanej
                    marki, ale na jedno wychodzi - była reklamowana marka a nie produkt,
                    a ja staram sie udowodnić ze można to robic. nie bronię kampanii
                    promocyjnej białegostoku, co zresztą już gdzie indziej napisałem, a
                    tylko chodzi mi o to aby podawać słuszne zarzuty a nie walić trochę
                    na oślep....

                    a jeśli chodzi o promocję samej marki, bez produktu to proszę bardzo:
                    jeszcze przed uwolnieniem rynku energii elektrycznej, ale jak już
                    zaczęło się o tym głosno mówić że są prowadzone prace w tym
                    kierunku, firma Vattenfall robiła wielką kampanię promocyjna swojej
                    marki - zaczęli oczywiście od lobbingu i rozdawania gadżetów wśród
                    polityków i ludzi mediów, ale potem była wielka kampania w chyba
                    wszystkich możliwych mediach - wiele osób nawet nie wiedziało o co
                    chodzi, ale marka została wypromowana jeszcze przed tym zanim
                    pojawiła się na polskim rynku...

                    i to jest przykład takiej promocji o jaką chodzi białemustokowi -
                    najpierw marka, potem produkt...
                    szkoda tylko, że urzędnicy, którzy się tym zajmują tego nie potrafią
                    zrobić, nie posiadają wystarczającej wiedzy, ani doświadczenia, ani
                    nawet nie maja nikogo kto mógłby im doradzić...
    • woodcutter Promocja Białegostoku bez zgrzytów i zachwytów 30.04.10, 12:30
      Cała kampania jest nieprzemyślana, ale zarówno gazeta jak i
      wypowiadający sie specjaliści albo tego nie widzą, albo nie chca
      kopać leżącego, albo mają jakiś inny interes w tym, aby tego nie
      zauważać...
      po pierwsze - kampania jest niespójna - billboard i spot mają się
      nijak do siebie, a do tego eventy taneczne - też nic wspólnego z
      kampanią nie mają, ani z miastem, ani z promocją - ot niszowe
      wystepy dla garstki osób za grubą kasę - ale przynajmniej szkoła
      tańca się wypromuje...
      po drugie - źle wykonana - o ile spot jest świetny i na jego bazie
      można by zrobić interesujący billboard - choćby ta lala która robi
      za anioła na tle pałacu - w podobnej tonacji i już byłoby lepiej -
      nie dość że interesujące to jeszcze niosłoby za sobą jakiś przekaz
      emocjonalny, bo merytorycznie białegostoku nie wypromujemy. A jak
      jest - niewyraźny billboard, z nieczytelnym hasłem - białe hasło na
      jasnym tle - nikt nie pomyślał nawet, że jadąc samochodem i widząc
      go przez 2 sekundy nikogo nie zainteresuje ani nikt nie będzie w
      stanie go przeczytać. A na dodatek co przedstawia - ludzi którzy
      są "nikim" - w znaczeniu, że nie są to żadne osobowości, za którymi
      stałaby siła autorytetu, nie są tez jakoś specjalnie atrakcyjni, ot
      grupka przypadkowych osób.
      Prawdziwy kłopot w tym /a znam to z własnego doświadczenia/, że
      błędy, które są teraz popełniane będą skutkować w przyszłości i
      nawet nie tyle kiepskim wizerunkiem miasta, bo tego i tak zepsuć się
      nie da za bardzo, ale głównie tym, że nikt nie wyciągnie wniosków z
      tej porażki. W urzędzie wszystkie ataki będą odpierać twierdząc,
      cytuję: "a nam się podoba" - tak było w przypadku logo, zamiast
      wyciągać wnioski i nie pozwalać niedoświadczonym i niekompetentnym
      urzędnikom zajmować się poważnymi sprawami - a tak niestety się
      stało, kampanię prowadzą osoby, które może mają dobre chęci, ale
      kompletnie nie posiadają umiejętności i wiedzy...
    • maureen2 Promocja Białegostoku bez zgrzytów i zachwytów 30.04.10, 13:02
      te zdjecie/plakat jest takie sobie,banał obojętny
      jak poster szkoły,wstąp do nas
      przypominam,że pałac w tle jest z XVIII w, a Akademia Medyczna
      istniej w nim od 1952 r,więc na pewno nie wschodzą,a są od dawna
      stałą częścią miasta i świadomośći,są tradycją
      a reszta planów,jak reszta
      • w.koronkiewicz Re: Promocja Białegostoku bez zgrzytów i zachwytó 30.04.10, 15:58
        najtrafniej ujął to cytowany w artykule pan z eskadry:
        "Oto mamy miasto gdzieś na wschodzie, mało o nim wiemy, a jeśli coś słyszeliśmy,
        to mało pozytywne stereotypy.(...) Na billboardach wprawdzie nie wyjaśniono, kim
        są te osoby, ale ich biografie być może pojawią się w kolejnych odsłonach."

        być może pojawią się biografie na billboardach. a być może nie. albo ktoś jest
        rozpoznawalny na pierwszy rzut oka, albo nie jest. dlatego największe firmy
        szukają swoich twarzy i ambasadorów marki. płacą gwiazdom olbrzymie pieniądze.
        my zaś... musimy poczekać na biografie, bo na razie...
        jak słusznie zauważył któryś z uczestników tego wątku - skoro magistrat
        twierdzi, że mamy tyle świetnych imprez - to może właściwsze będzie zaproszenie
        ludzi z kraju na jedną z nich? do łodzi pojadę na camerimage, do poznania na
        maltę, a w białymstoku będę szukał pod pałacem ludzi bez biografii?
        • maureen2 Re: Promocja Białegostoku bez zgrzytów i zachwytó 30.04.10, 16:36
          ten pan nie wie o czym mówi,natomiast świetnie mówi o swojej firmie
          że zawsze mają rację i są o.k.
          a to Wypychowo Parchowięta gdzieś na wschodzie,którego trzeba ze
          specjalnym gps szukać,bo nie w każdym jest,i nikt o nim nie słyszał
          ... no... to i tak ma dobrze....
          • maureen2 Re: Promocja Białegostoku bez zgrzytów i zachwytó 30.04.10, 17:29
            zuważyłem przypadkiem na zapleczu pałacu Branickich straszne wykop-
            ki,jedna wielka piaskowinica,nie ma śladu po wystrzyżonych pod
            linię rzędach żywopłotów i krzaków przeróznych,które wprawdzie kryty
            kowałem,jako przesadnie francuskie,ale nie aż do tego stopnia,żeby
            je wykopać i zrobić ugór.
            podobno murki ogrodzenia wyrównują,aż kaczki ze stawu się wściekły
            i uciekły
    • nick_llatarnika Białostoczanie płacą haracz za wygrane wybory 01.05.10, 16:14
      parlamentarne. Ot i cała tajemnica.

      Eskadra była zaangażowana w kampanię wyborczą PO. Teraz więc dostaje nie tylko
      lukratywne zlecenia rządowe, ale i wy, Białostoczanie musicie im kasę bulić. To
      dlatego zamiast podać Eskadrę do sądu za ośmieszenie Białegostoku z pedalskim
      logo i puścić ją z torbami, Truskolaski i PO tak stoją za tą firmą murem, wbrew
      woli większości mieszkańców miasta. Łatwo jest szastać cudzymi pieniędzmi.

      Oczywiście, takich informacji w jedynie słusznej gazecie nie wyczytacie...
    • d.stocki Promocja Białegostoku bez zgrzytów i zachwytów 01.05.10, 18:42
      "Taniec, a dokładnie tancerze rozpoznawalni dzięki "You Can Dance",
      oraz pałac Branickich to obecnie dwa najsilniejsze pozytywne
      skojarzenia z Białymstokiem."

      A ja, naiwny, myślałem, że może raczej galeria Arsenał, Teatr Lalek
      i tacy np. Bagiński albo Kobas Laksa (czy ktoś w B. w ogóle wie o
      jego istnieniu?), czy nominowany do najwazniejszej w kraju nagrody
      literackiej Karpowicz.
      • nick_llatarnika Re: Promocja Białegostoku bez zgrzytów i zachwytó 01.05.10, 20:19
        a może jakiś performance, he he he
Pełna wersja