Jagiellońskie dzienniki z dawnych lat

06.05.10, 21:16
witam

super.
Wlasnie tak wyglada tradycja i patriotyzm.
Moze przez male "t" i "p" ale tez ma swoja wartosc.

Moim zdaniem swietna sprawa. klub jagiellonia powinien docierac do
takich ludzi i sluchac co maja do powiedzenia.

Szkoda ze autor dziennika nie chodzi teraz na mecze.
Rzeczywiscie, chamstwo ciezko wyeliminowac choć jest go mniej niż za
czasow tzw. "wielkiej" jagiellonii - bylem wtedy dzieciakiem ale
pamietam.

Co do zajetych krzeselek - to nie prawda.
Przychodze regularnie na mecze. 5-15 min przed spotkaniem.
Juz nie pamietam kiedy moje miejsce bylo zajete.
Krzeselko i magazyn jaiellonski czekaj na mnie.

Jeszcze tylko fajny stadion z dachem i bedzie wspaniale.

No i oczywiscie dobrze grajaca jaga - nawet z chlopakami z importu -
to mi nie przeszkadza. Wiecej, to powod do dumy z naszego kraju i
miasta, ze chcą tu grac ludzie w drugiego konca swiata.

pozdrawiam
lukasz
Pełna wersja