Zapal znicz na cmentarzu żołnierzy radzieckich

08.05.10, 12:49
Ech, towarzyszu Medek - i po co wam to. Trzeba wiedzieć, kiedy prikazom z góry
powiedzieć "nie".
    • von.barszczewo Zapal znicz na cmentarzu żołnierzy radzieckich 08.05.10, 15:19
      Czy mój przedmówca i jemu podobni kiedykolwiek nauczy się odróżniać człowieka od systemu w którym przyszło się mu żyć i zginąć ...
      • bogo2 popiol i diament...odrozniamy...!!! 08.05.10, 15:26
        von.barszczewo napisał:

        > Czy mój przedmówca i jemu podobni kiedykolwiek nauczy się odróżniać
        > człowieka od systemu w którym przyszło się mu żyć i zginąć ...
      • ultramontanist1 Re: Zapal znicz na cmentarzu żołnierzy radzieckic 08.05.10, 18:31
        Czy sa gdzies szkoly uczace odrozniania czlowieka od systemu w ktorym przyszlo mu zyc i zginac?
        Jak to robic?
        Byli Rosjanie, ktorzy sie probowali, jak najdelikatniej jak tylko mogli, pytac tam, u siebie: "zacziom?" (dlaczego?), i tylko za to, kompletnie spsieni konczyli w syberyjskich lagrach zagryzieni komarami, wszami i pluskwami.
        O tych Rosjanach, Polacy nie slyszeli; nie mieli prawa uslyszec!
        Byli tez inni Rosjanie co to z glosnym okrzykiem "za Rodinu" (za Ojczyzne) gineli, i nie mylic, za swoja ojczyzne; tylko quooorva czemu z takim okrzykiem wchodzili 17-go wrzesnia 1939 roku do kraju cudzego, z innym jezykiem i inna religia?
        Jaka to, do cholery, ich "Rodina"?
        Co robili z Polska?
        Co robili z Polakami?
        Czy strzelanie w potylice zaciagnawszy uprzednio rece drutem kolczastym z tylu bylo bardziej humanitarne od hitlerowskich rozstrzeliwan zolnierzy AK na ulicach Warszawy?
        A czy my w Polsce zapalamy swieczki rozpamietujace ofiary niemieckie? Bo jednak AK, tedy i owedy, dopadalo Niemcow i sie z nimi rozliczalo...
        A przeciez byli tez i Niemcy o wielkich duszach, ba wysocy oficerowie niemieccy, jak chocby ci, ktorym przewodzil Claus von Stauffenberg a ktorym tylko cud przeszkodzil w zabiciu ichniego Fuehrera. I tacy Niemcy rowniez z rak Fuehrera poniesli taka kare, jaka tylko zboczony Hitler mogl wymyslic.
        I tez o nich Polacy generalnie, nie slyszeli.
        To jak tu odroznac jednych najezdzcow od drugich?
        ...
        A moze to wynik owczego pedu tych Polakow, ktorzy latami calymi za Sowietow byli "ukazom" spedzani pod pomniki "Ivanow z pepeszami" i, ktorzy autentycznie uwierzyli w sowiecka propagande, ze oni zgineli "za nas".
        Przyszedl do mnie Rosjanin i powiedzial: "Pozwol, ze ja zgine za ciebie"?!
        Gdzie tak bylo?
        W jakim kraju my zyjemy?
        • iwonka50 Re: Zapal znicz na cmentarzu żołnierzy radzieckic 10.05.10, 10:26
          ultramontanist1 napisał:
          > To jak tu odroznac jednych najezdzcow od drugich?

          Nazizm w swych założeniach jest ideologią zagłady. Ten zbiór zasad stworzony,
          aby uzasadnić podboje Niemiec jest przepełniony nienawiścią do innych ras. W tę
          ideologię wpisane było ludobójstwo. Nazizm jest ideologią na wskroś
          przesiąkniętą nienawiścią, pogardą, a śmierć jest w nią wpisana.

          www.sciaga.pl/tekst/25883-26-nazizm_i_komunizm
          Hasła komunistyczne głoszą równość i zniesienie niesprawiedliwości społecznej.
          Więc co mają one wspólnego z pogardą i śmiercią? W krajach, w których komuniści
          uzyskali władzę, idee komunistyczne stały się ideologią oficjalną, ulegając
          jednocześnie wulgaryzacji, a następnie zanikowi. Dlatego właśnie komunizm
          kojarzy nam się z przemocą i nienawiścią. Chociaż założenia tego ustroju są
          chwalebne to ich późniejsza metamorfoza stworzyła z sytemu równości i braterstwa
          systemem wyzysku i nienawiści. Komuniści stworzyli obozy pracy – łagry. Życie w
          łagrach było straszliwe. Ludzie bez opieki lekarskiej, otrzymujący bardzo małe
          porcje żywnościowe, musieli pracować przez kilkanaście godzin dziennie w
          nieludzkich warunkach. Traktowani byli jak maszyny do produkcji lub do
          wydobywania surowców. Nikogo nie obchodziły częste wypadki, czy zgony.
          Śmiertelność wynosiła około 20%. Te wszystkie działania, nie zawsze zgodne z
          pierwotnymi hasłami komunizmu, stworzyły system oparty na agresji i wzgardzie
          dla człowieka.

          www.sciaga.pl/tekst/25883-26-nazizm_i_komunizm
          Różnica chyba jednak jest. Zresztą od stalinizmu i tak najbardziej ucierpieli
          sami Rosjanie.

          > W jakim kraju my zyjemy?

          Ja jak i większość uczestników tego forum w Polsce a Ty patryjoto to słyszałam,
          że daleko od kraju.


    • cygan37 Zapal znicz na cmentarzu żołnierzy radzieckich 08.05.10, 15:47
      ZAPALILISMY, cześć ich pamięci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • bogo2 ta ilosc wykrzyknikow,swiadczy o prowokacji... 08.05.10, 15:58
        spadaj cygan....

        cygan37 napisał:

        > ZAPALILISMY, cześć ich pamięci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • ida.lipcowa Re: ta ilosc wykrzyknikow,swiadczy o prowokacji.. 08.05.10, 18:07
          Zapalimy kiedy przestaną deptać po szczątkach ofiar katastrofy i kiedy przekażą
          konkretne,nieznane do tej pory księgi katyńskie a nie znany świetnie historykom
          -ochłap dla uzurpatora Bronka.
    • wredny_jestem Towarzyszu relatywizatorze barszczewo 08.05.10, 18:14
      Poszukuję grobów zwykłych żołnierzy z 63 i 64 dywizji NKWD wchodzących w skład jak najbardziej zwykłej Armii Czerwonej wyzwolicielki.
      Konkretnie: 1 front białoruski i 1 front ukraiński.
      Część tych zwykłych żołnierzy stacjonowała w 1944, a i póżniej też jakimś cudem - w Białymstoku i okolicach. W imię pojednania chcę zapalić im świeczkę.
      Może wiecie czym się zajmowali do samego końca?

      Aa przepraszam, przypomniałem sobie - strzelali m.in. w tył głowy niektórym Polakom i zakopywali w nieznanych miejscach.
      A to palcie świeczki beze mnie.
      To jacyś nieuwikłane w system łobuzy pewnie
      • ida.lipcowa Re: Towarzyszu relatywizatorze barszczewo 09.05.10, 15:16
        wredny_jestem napisał:

        > Poszukuję grobów zwykłych żołnierzy z 63 i 64 dywizji NKWD wchodzących w skład
        > jak najbardziej zwykłej Armii Czerwonej wyzwolicielki.
        > Konkretnie: 1 front białoruski i 1 front ukraiński.
        > Część tych zwykłych żołnierzy stacjonowała w 1944, a i póżniej też jakimś cude
        > m - w Białymstoku i okolicach. W imię pojednania chcę zapalić im świeczkę.
        > Może wiecie czym się zajmowali do samego końca?
        >
        > Aa przepraszam, przypomniałem sobie - strzelali m.in. w tył głowy niektórym Pol
        > akom i zakopywali w nieznanych miejscach.
        > A to palcie świeczki beze mnie.
        > To jacyś nieuwikłane w system łobuzy pewnie

        Samo sedno...
        • w.koronkiewicz Re: Towarzyszu relatywizatorze barszczewo 09.05.10, 19:37
          w roku 1965 biskupi polscy zwrócili się do biskupów niemieckich z orędziem
          "Przebaczamy i prosimy o przebaczenie". 45 lat później nie można zapalić
          świeczki żołnierzom radzieckim? tym którzy na naszych ziemiach postawili obozy
          koncentracyjne i zgładzili 6 mln Polaków, przebaczyliśmy i poprosiliśmy o
          przebaczenie. z tymi, którzy nas z owych obozów koncentracyjnych uwolnili
          pojednać się nie możemy?
          • martines999 Re: Towarzyszu relatywizatorze barszczewo 09.05.10, 20:16
            A ile set tysięcy Polaków wywieźli do swoich obozów koncentacyjnych?
            • shiva772 Re: Towarzyszu relatywizatorze barszczewo 09.05.10, 20:19
              Następny co nie rozróżnia żołnierza od systemu.
              • barakudaa Re: Towarzyszu relatywizatorze barszczewo 10.05.10, 14:33
                shiva772 napisała:

                > Następny co nie rozróżnia żołnierza od systemu.

                A tobie w ogole ruskie zakatowali męża albo syna czy tak sobie teoretyzujesz?Bo
                kiedy gwałcili córkę i mordowali męża to sorry ale w tamtych czasach był to
                realny rusek a nie żaden "system".To teraz filozofuffff od siedmiu bolesci sie
                narobiło...

                • shiva772 Re: Towarzyszu relatywizatorze barszczewo 10.05.10, 20:43
                  Może ty jesteś filozofem, ja jestem historykiem, skończyłam studia w
                  2001 a magisterium pisałam z XX-lecia międzywojennego. Pasjonuje
                  mnie historia. Mój dziadek zginął podczas II WŚ.
                  Tyle w ramach wyjaśnienia, czep się.
                  Co do gwałtów - to niestety wojna jest wojna i w dzisiejszych
                  wojnach też sie takie bestialstwo zdarza. Kto sie dopuszczał
                  aresztowań? Kto wywoził do Kazachstanu? Może zwykli żołnierze? Co wy
                  wiecie o historii? Wiecie historycy samozwańcy od siedmiu boleści
                  jak działało NKWD i kiedy rozpoczynało działanie?
                  • ida.lipcowa Re: Towarzyszu relatywizatorze barszczewo 11.05.10, 10:21
                    Jednakowoż wiele ludzi miało odwagę przeciwstawić się "systemowi",mimo,że
                    zapłacili czasami za to najwyższą cene,dają ci pistolet-zabijasz kogoś albo
                    siebie,wybór jest,więc może nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka tak jak to
                    robią historycy.Każda indywidualna jednostka ma wybór,niezależnie od
                    systemu,gdyby go nie miała,dalej tkwilibyśmy w komunie.
                    • shiva772 Re: Towarzyszu relatywizatorze barszczewo 11.05.10, 10:38
                      Zgadzam się najważniejszą wartością jest wolność.
          • ultramontanist1 Re: Towarzyszu relatywizatorze barszczewo 09.05.10, 21:12
            O Boze, to redaktorzy w Polsce maja taka mala znajomosc historii?
            To tak jakby zapomniec imienia matki swojej...
            "...tym, ktorzy (...) postawili obozy koncentracyjne i zgladzili 6 mln Polakow,
            przebaczylismy i poprosilismy o przebaczenie."
            Po pierwsze, Polska stracila 6 mln obywateli w wyniku dzialan dwoch zaborczych
            armii, ktore na Polske napadly bez ostrzezenia: Wehrmachtu i Krassnoj Armii.
            Mnie sie wydawalo, ze tak juz ucza w wolnej Polsce nawet w przedszkolu. - Myle sie?
            Po drugie, historyczne pojednanie Polakow i Niemcow 45 lat temu bylo wynikiem
            wieloletniego nieformalnego dialogu srodowisk chrzescijanskich obu krajow,
            poczynajac od roku 1960-tego a ktorego kulminacja byly przyjazdy do Polski
            niemieckich pielgrzymow katolickich i ewangelickich jako patnikow
            odpokutowujacych winy ich ojcow. Patnikow, proszacych o prace np., porzadkujace
            na terenach cmentarzy jako forme ekspiacji synow "za grzechy ich ojcow".
            Jak wogole mozna tamten ruch porownywac do sytuacji historii Rosjan, skoro do
            dzisiaj Duma rosyjska oficjalnie nie uznaje, ze to Krasna Armia byla agresorem w
            roku 1939 i, ze to Rosjanie sowieccy systematycznie masakrowali polskich jencow
            wojennych w ponad 20-tu miejscowosciach, ktore zbiorczo nazywamy dzis zbrodnia
            "katynska"?
            Czyzby red. Koronkiewicz byl tak zindoktrynowany artykulikami bialostockiego
            Bractwa Mlodziezy Prawoslawnej, gdzie Holokaust Katynia jest przedstawiany jako
            "braterskie niesnaski"? I on tak wlasnie widzi Katyn?
            A jezeli pan Koronkiewicz chce sobie stawiac swieczki agresorom to jego wolna
            wola. Polska jest przecie demokratyczna.
            Niech-no jednak mi nie probuje dorabiac jakiejs filozofii pojednania z krajem,
            ktory ma pelno krwi na rekach a nie probuje nawet tych rak wytrzec!
            Wyciera jedynie sobie gebe o Polakow.
            • jerzyk.eu Re: Towarzyszu relatywizatorze barszczewo 10.05.10, 12:09
              Armia Czerwona była agresorem, w to chyba nikt nie wątpi. Ale co by
              było w Polsce gdyby w 1945 roku Sowieci zatrzymali się na polskiej
              granicy i zawarli pokój z Hitlerem. Czy Polska by lepiej na tym
              wyszła. Czekalibyśmy naiwnie na Anglików i Francuzów jak w 1939
              roku. Krematoria dymiłyby dalej.
            • iwonka50 Re: Towarzyszu relatywizatorze barszczewo 10.05.10, 13:00

              ultramontanist1 napisał:
              > Niech-no jednak mi nie probuje dorabiac jakiejs filozofii pojednania z krajem,
              > ktory ma pelno krwi na rekach a nie probuje nawet tych rak wytrzec!

              I kto to pisze? Osoba z dalekiego kraju, który ma krew wielu narodów na rękach.
              Kraju, który zdradził Polskę na konferencji w Jałcie co ukierunkowało bieg jej
              historii przez kilkadziesiąt lat. To jest dopiero relatywizm moralny. Może
              powiesz, że Roosevelt oddał Polskę w ręce Stalina z pełnym przekonaniem, że to
              będzie dobre dla Polski? Nie. On chciał mu i sobie zrobić dobrze. A interes
              Polski się dla niego nie liczył.
              "Jest rzeczą zaskakującą, że stosunkowo rzadko historycy i politolodzy porządek
              pojałtański, panujący w Europie Środkowej i Wschodniej w okresie zimnej wojny,
              wiązali z niewykonaniem przez trzy mocarstwa, w tym przede wszystkim przez
              Związek Radziecki, Deklaracji o wyzwolonej Europie. Tymczasem trudno odmówić
              racji Wojciechowi Roszkowskiemu, gdy pisze, że "wbrew głoszonym hasłom Wielka
              Trójka okazała się zgodna w pogardzie dla interesów mniejszych państw" . Należy
              tylko dodać, że ta pogarda ujawniła się zarówno w treści niektórych uzgodnień z
              Jałty, jak i w braku realizacji innych."
              Za S. Parzymies, Stosunki międzynarodowe w Europie 1945-2004, Warszawa 2004
              • w.koronkiewicz Re: Towarzyszu relatywizatorze barszczewo 10.05.10, 15:08
                tu nie chodzi nawet o to, kto ilu Polaków zamordował. czy więcej Niemcy, czy też
                Ruscy. No bo więcej Niemcy, kilka milionów. ale zaraz pewnie podniosą się
                głosy, że Ruscy krócej ziemie polskie okupowali i na mniejszym terenie. wtedy
                znowuż podniosą się głosy, ze jak to krócej, przecież zdaniem "prawych Polaków",
                okupacja trwała aż do 89 roku, a niektórzy twierdzą nawet, że dopiero IV RP
                Lecha Kaczyńskiego była krajem w pełni wolnym i suwerennym.
                taka arytmetyka nie ma sensu.
                Polaków zabijali Niemcy i zabijali Ruscy. Niemcom przebaczyliśmy w 1965 roku
                słynnym listem biskupów polskich do niemieckich, ich również poprosiliśmy o
                przebaczenie. Ruskim nie przebaczymy? ja się pytam - dlaczego?
                kiedy słucham wypowiedzi typu "A czemu nie stawiacie świeczek Wermahtowcom?" to
                widzę wielkie wielkie zakłamanie. bo skoro pojednaliśmy się z Niemcem, to
                dlaczego nie mamy pojednać się z Ruskim? w czym Ruski od Niemca gorszy?
                i skoro nie mam prawa postawić świeczki na grobie radzieckiego żołnierza, to po
                co utrzymywać owe groby? i po co utrzymywać te cmentarze? skoro tak bardzo
                ranią "prawych Polaków" ludzie którzy spoczywają w owych grobach, może
                należałoby owe cmentarze zaorać? albo zamienić na wysypiska śmieci. wtedy będzie
                dobrze? niech świat widzi, co spotyka tych, którzy zabijali Polaków! nasramy na
                Wasze groby - taki ma być przekaz prawdziwej polskości?
                • barakudaa Re: Palmy świeczki bohaterom a nie okupantom! 10.05.10, 15:21
                  !!!
                • iwonka50 Re: Towarzyszu relatywizatorze barszczewo 10.05.10, 16:42
                  Oczywiście, że nie chodzi o to kto więcej zamordował. Tylko ja tu widzę jakąś
                  polską schizofrenię, która pcha nas ostatnimi czasy do czczenia śmierci oficerów
                  poległych z rąk bolszewików, natomiast już zupełnie zdaje się zapomniano o
                  milionach ofiar nazistów. Może niedługo się okaże, że wojnę wywołał ZSRR a
                  Niemcy nas w 41 wyzwolili?
                  I jeszcze widzę polską paranoję, która każe winnych szukać wszędzie, tylko nie
                  wśród nas. My jesteśmy biedne ofiary wstrząsane wojnami, powstaniami,
                  samobójczymi zrywami. Taki już nas los Polski, Chrystusa Narodów. Wszyscy są
                  winni, tylko nie my. Zginął Kaczyński, winni Ruscy, bo to był zamach, mgła,
                  zepsute radiolatarnie, dobijanie rannych (??? jacy ranni kiedy iluśtamtonowy
                  samolot odwrócony do góry nogami wrył się z impetem w ziemię. Ale co poniektórzy
                  wyrok już wydali. Winni, jak zwykle, Moskale.
                  • azp11 Re: Towarzyszu relatywizatorze barszczewo 10.05.10, 20:04
                  • azp11 Re: Towarzyszu relatywizatorze barszczewo 10.05.10, 20:07
                    ...ZSSR a Niemcy nas w 41 wyzwolili?
                    ___________
                    Spytaj tych, którzy zostali uwolnieni z rosyjskich obozów pracy, w
                    wyniku ataku Niemców na ZSRR w 41.
                  • ultramontanist1 Kunktatorzy a zapalajcie te swoje swiatelka. 10.05.10, 20:07
                    W cholere!
                    Nie chcecie zapalac 1-go Wrzesnia? Nie chcecie zapalac 17-go Wrzesnia?
                    Chcecie zapalac swoje swiatelka wlasnie 9-go Maja, w dzien "Wielikawa Prazdnika
                    Sawieckawa Aswabazdzienija"? (Wielkiego swieta sowieckiego wyzwolenia).
                    To gleboki x.j wam w dooope!
                    Tylko jezeli juz cos piszecie na temat Polakow to piszcie chocby z minimalnym
                    uzyciem regul krytycznego myslenia. Przestancie w koncu cytowac historie pisana
                    przez Sowietow bo sluchac hadko!
                    Wszystkie takie Koronkiewicze (redaktorzy, znaczy sie) i wszystkie takie
                    "piecdziesiatkowate iwonki" (towarzyszki, znaczy sie), moze kiedys znajda czas
                    by zajrzec do ksiazek historycznych pisanych przez autentycznych, polskich
                    historykow a nie tlumaczy z rosyjskich broszur propagandowych z przeznaczeniem
                    na tereny podbite a potem po-jaltanskie. A moze i nie znajda bo "oni lepiej wiedza"?
                    Ja nawet moge miec dosc martyrologii polskiej, bo historia Polski jest w nia nad
                    podziw bogata (zrzadzenie losu Polakow, czy zrzadzenie losu wszystkiego co
                    graniczy z Niemcami i Rosja?), ale nie moge zachowywac sie jak slepiec i duren.
                    Bo durniow zaden kraj, a w tym i Rosja, nigdy nie bedzie traktowac powaznie.
                    Pierwsza i podstawowa charakterystyka durnia zas, jest kompletna nieznajomosc
                    jego historii.
                    Co rusz to na tym bialostockim forum wyplywaja jakies tam "pod-watki" a to, ze
                    ci Krassnoarmiejcy, ktorzy padli na naszej ziemi to sami "mlodzi chlopcy",
                    dopiero co rozpoczynali swoje zycie...
                    Prawda, ze biedactwa?
                    Nikt zas z tych wspolczujacych tu nawet nie pisnal na temat tego co owi
                    "biedniazki" ("biedacy"!?), wyprawiali w suwerennej Polsce. Zostawmy juz nawet
                    caly teatr frontu skupmy sie na naszym malenkim terenie. Oto jeszcze 21-go
                    wrzesnia 1939 roku, w Grodnie, te "wspaniale ruskije bajcy", a jakze mlodziutcy
                    i sliczni, zabawiali sie przywiazywaniem mlodych polskich harcerzy do luf tankow
                    sowieckich. Ot drobiazg, by ci "wstretni i paranoiczni Polacy" (okreslenie
                    towarzyszki "iwonki"), nie strzelali do tych przynoszacych pokoj umeczonej
                    polskimi rzadami, ludnosci. Polskiej - nie mylic!
                    Tylko jeden z tych kilkunastoletnich polskich harcerzy grodzienskich,
                    przywiazanych przez mlodych i zabawiajacych sie sowieckich "mal'cziszkaw" ma
                    dzis przynajmniej swoje epitafium - 12-letni Tadek Jasinski.
                    Ja nawet chce byc delikatny dla uszu towarzyszki "iwonki" i red. Koronkiewicza,
                    ktorzy tak juz maja dosc polskiej martyrologii, ze nie bede wchodzil w szczegoly
                    rzezi sowieckiej nad polskimi jencami tuz po zdobyciu Grodna. O slynnym,
                    sowieckim, XV-tym Korpusie Pancernym, ktory w Grodnie "zabawial sie"
                    rozjezdzaniem tankami ponad tysiaca polskich jencow wojennych. To sa ci sami
                    sowieccy dzicy-"mlodzicy", ktorym bialostocka V-ta kolumna stawia dzis
                    "swiatelka", gdy w roku 1939 zlapali polskiego generala spod Grodna, Jozefa
                    Olszyne Wilczynskiego ze swita pod Sopockiniami to sie tak "zabawiali", ze potem
                    proszono zone generala by rozpoznala przywiezione na drzwiach stodolnych
                    zmasakrowane milionem zadzgan, zwloki.
                    Prawda jacy malojcy? Ze polski general? Ze jakas konwencja genewska w sprawie
                    traktowania jencow?
                    "Adna iranda"! (wszystko to o kant dooopy potluc!).
                    ...
                    I jakos ni kogo nie dziwi, ze ci "pokoj milujacy malojcy", jak juz udalo im sie
                    zdobyc jencow, to strasznie czesto lubili sie "zabawiac" nimi a to dzgajac na
                    pulpet a to zwiazujac drutami kolczastymi rece i potem sobie buch w potylice...
                    Tylko nie zmuszajcie mnie bym stawial jakies swiatelka tym obcym "biedakom" co
                    padli na polskiej ziemi, bo ich sprawiedliwosc boska dopadla.
                    • shiva772 Re: Kunktatorzy a zapalajcie te swoje swiatelka. 10.05.10, 20:46
                      Żałosny stary pryku któremu czas stanął 30 lat temu...Żródła
                      historyczne, podręczniki i wolnych historyków mamy od 20-u lat. Weź
                      sobie poczytaj troszkę o tym jak działało NKWD i zostaw już tych
                      poległych w spokoju. Naprawdę nie rozróżniasz zwykłego szeregowca
                      pędzonego naprzód do boju od NKWD?
                    • iwonka50 Re: Kunktatorzy a zapalajcie te swoje swiatelka. 10.05.10, 22:37
                      Widzisz. Każdy ma jakieś historie, które na jego wyobraźnie działają. Ty panie Ultra, masz historię obrońców Grodna rozjeżdżanych przez czołgi. Ja wyobrażenie mąk dzieciaków, którym w Auschwitz ss-mani wstrzykiwali fenol, Mengele robił medyczne eksperymenty a dzieci niezdolne do pracy były od razu z rampy wyładowczej kierowane do komór gazowych i tam uśmiercane. Sorry, ale dla mnie śmierć na froncie, na linii ognia, nawet śmierć od kuli w głowę z rękami zawiązanymi kolczatką, to co innego niż śmierć dzieciaka zaplanowana z zimną precyzją i sprawdzanie jaka dawka cyklonu B bedzie skuteczna. Na to stać w moim mniemaniu było tylko hitlerowców. I nic ma do tego to, kto pisał moje podręczniki. Fakty mówią same za siebie.
                      • azp11 Re: Kunktatorzy a zapalajcie te swoje swiatelka. 10.05.10, 22:46
                        Tyle tylko, że nikt nikogo nie namawia, by zapalać im światełka.
                        • iwonka50 Re: Kunktatorzy a zapalajcie te swoje swiatelka. 11.05.10, 10:23
                          W moich wypowiedziach nie ma nic o światełkach, zauważ.
                          • azp11 Re: Kunktatorzy a zapalajcie te swoje swiatelka. 11.05.10, 17:59
                            Temat postu nawiązuje do światełek, dlatego też odniosłem się do tego,
                            co napisałaś, w tym właśnie kontekście.
                • bogo2 Re: Towarzyszu relatywizatorze barszczewo 12.05.10, 18:49
                  masz prawo,w tym kraju, postawic swieczke komukowiek zechcesz...! kto
                  ci zabronil..!!!


                  w.koronkiewicz napisał:

                  > i skoro nie mam prawa postawić świeczki na grobie radzieckiego
                  > żołnierza, to po co utrzymywać owe groby? i po co utrzymywać te
                  > cmentarze? (....)
              • azp11 Re: Towarzyszu relatywizatorze barszczewo 10.05.10, 20:50
                Wielu chciałoby zapalić znicz pojmanym w obławie Augustowskiej. Może
                Ruscy łaskawi byliby wskazać ich groby? O katach nawet nie wspomnę.
                Póki co nie pchajmy się przed orkiestrę.
                • ultramontanist1 Re: Towarzyszu relatywizatorze barszczewo 10.05.10, 22:50
                  A to ci parada...
                  "...Żałosny stary pryku", z wlasciwa dla niej wrazliwscia zaindagowala mnie "shiva".
                  Pewnie musiala ja prawda dopiec, skoro zamiast argumentacji slysze jeno syk...
                  Coz, wychowany bylem w czasach gdy w stosunkach z kobietami nalezalo byc szarmanckim i dlatego ocenie jej nienajlepsze umiejetnosci na temat historii wspolczesnej, jak najgrzeczniej jak tylko potrafie, w takich okolicznosciach.
                  Mlodziutka a zwiewna ksiezniczko - "Smatrisz w knigu a widisz - figu"...
                  P.S.
                  W tym jednak najwiekszy jest ambaras, kiedy dowiaduje sie, ze rozne takie "shivy", nie czytajace polskiej wspolczesnej historii, ucza gdzies w polskiej szkole.
                  • shiva772 Re: Towarzyszu relatywizatorze barszczewo 11.05.10, 10:30
                    Ziutek bo z tobą to trzeba czasem twardo wiesz? W innym przypadku
                    tak sie nakręcasz że normalnie widać jaki z ciebie stary
                    niereformowalny pryk. Nie wycieraj sie tutaj swoją powojenną
                    szarmancją.
                    Podważasz polskie uczelnie i historyków? Nie rozumiem... na mojej
                    uczelni współczesną i dwudziestolecie wykładali uznani historycy,
                    skończyłam ci ja historię i słyszę że nie znam historii. A może
                    chodzi o to że w twoim systemie wartości nie ma miejsca na inne
                    spojrzenie niż twoje własne? Taki obcykany jesteś a nie znasz
                    mechanizmów: gdzie krasnoarmiejcy a gdzie NKWD.
                    • ultramontanist1 Re: Towarzyszu relatywizatorze barszczewo 11.05.10, 19:53
                      Ach i och...
                      Ilez tu emfazy!
                      "...podwazasz polskie uczelnie i historykow? (...) na mojej uczelni (...),
                      wykladali uznani historycy (...), i slysze, ze nie znam historii. et c., et c."
                      ...
                      Ze mna prosze spokojnie. Spokoj, jest warunkiem sine qua non, logicznego
                      wnioskowania.
                      Po pierwsze, ja nie jestem historykiem a jedynie zajmuje sie dzialka gdzie
                      trzeba uzywac wlasnej mozgownicy.
                      I dlatego nie mnie czyscic stajnie Augiasza wspolczesnej polskiej historii,
                      zdegenerowanej przez pol wieku oficjalnego zaklamania z czasow Polski, bedacej
                      wasalem komunistycznej Rosji. Rosyjskie "ukazy" czystek w nazwiskach polskich
                      niezaleznych historykow zrobily swoje. Wyrugowano z bibliotek nazwiska a to
                      Szymona Askenazego a to Michaela Bobrzynskiego, Oswalda Balzera, Wladyslawa
                      Grabskiego, Oscara Haleckiego, Marcelego Handelsmana, Pawla Jasienice, Mariana
                      Kukiela, Wladyslawa Poboga Malinowskiego i, i... Liste skazywanych na
                      zapomnienie moznaby ciagnac. Zamiast, za to pojawialy sie sztuczne gwiazdy "na
                      bazie jedynie slusznej mysli marxistowskiej", czytaj: tych przydupasow, ktorzy
                      potrafili dobrze tlumaczyc z rosyjskiego skrypty przygotowane centralnie w
                      Moskwie dla krajow podbitych przez Krasno-armiejcow.
                      Nie bede teraz sie pastwil wymienianiem tych historykow co to dorabiali sobie
                      krocie dodatkowo uczac na slynnych (nie musze chyba dodawac, ze z bujd
                      wysysanych z palca), a opowiadanych w - Wieczorowych Uniwersytetach
                      Marxizmu-Leninizmu. Nie mylic, tam wykladali wszyscy, ktorych "historyczne"
                      ksiazki drukowano jako jedyne dostepne na rynku.
                      A im byl lepszy taki polski "historyk" w tlumaczeniu "na nasze" tym szybciej
                      dodawal sobie tytulow a to "doktor" a to "habilitowany" a to
                      "super-duper-habilitowany-z-gwiazdka".
                      I tacy wlasnie utytulowani po uszy, uczyli ciebie.
                      Czego cie nauczyli?
                      Ano, niestety to widac - zupelnie bezkrytycznego cyborga co to uzywa dat a nie
                      rozumie ani tla spolecznego ani historycznych uwarunkowan.
                      Ja zas, skromniutko, szukam ksiazek historycznych pisanych jedynie przez
                      Historyka. Czytam tez historii opowiadanych przez autentycznych swiadkow
                      zdarzen, czesto-gesto, ludzi prostych ale i tez bohaterskich bo nieugietych w
                      czasach przeciwnosci wszelkich...
                      • shiva772 Re: Towarzyszu relatywizatorze barszczewo 11.05.10, 21:19
                        ultramontanist1 napisał:

                        Szymona Askenazego a to Michaela Bobrzynskiego, Oswalda Balzera,
                        Wladyslawa
                        Grabskiego, Oscara Haleckiego, Marcelego Handelsmana, Pawla
                        Jasienice, Mariana
                        Kukiela, Wladyslawa Poboga Malinowskiego
                        ----------------------------------------------------------
                        Tych historyków wymieniłeś, że niby zotali wyrugowai. No i po co
                        pleciesz człowieczku, czytaj sobie dalej pamiętnki ale jak nie wiesz
                        to nie pisz, bo jeszcze ktoś pomyśli że to prawda.
                        Wszystkie te nazwiska stanowią lekturę obowiązkową na wydziałach
                        historycznych, wszystkich z wyjątkiem jednego z tych wymenionych mam
                        na półce i wszystkie choćby mnie mocno nudziły (np. Bobrzyński)
                        musiałam do ćwiczeń anazlizować. Dwa z tych nazwisk bokiem nam
                        wychodziły ;)
                        Wyjaśnij mi... po co bajasz jeżeli nie wiesz?
                        Wkurzacie mnie dziadku bo nie wiecie u kogo zdawałam egzaminy a z
                        góry zakładacie, że były to sprzedajne kreatury - po raz kolejny
                        pytanie brzmi - skąd ta pewność?
                        Gucio wiesz to daj na luz. Nie będę przecie rzucać nazwiskami moich
                        profesorów, to nie uchodzi.
                  • bogo2 Re: Towarzyszu relatywizatorze barszczewo 12.05.10, 19:06
                    wiesz co...!
                    gdybym mial posylac dziecko do szkoly, na nauke polskiej,
                    wspolczesnej historii, to poslalbym je do "shivy", a nie do
                    ciebie...
                    powod , ty wiesz...!
                    ona szuka w ramach szkolnego ciriculum...

                    ultramontanist1 napisał:

                    > W tym jednak najwiekszy jest ambaras, kiedy dowiaduje sie, ze rozne
                    > takie "shivy", nie czytajace polskiej wspolczesnej historii, ucza
                    > gdzies w polskiej szkole(...)
                    • ultramontanist1 Re: Towarzyszu relatywizatorze barszczewo 12.05.10, 22:21

                      Aaa, skoro ona czegos tam szuka "...w ramach szkolnego ciriculum", to rozumiem dlaczego odpadam juz w przedbiegach...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja