Filmowa promocja województwa na miarę Europy

19.05.10, 01:03
Ten pean na cześć filmiku promocyjnego to jednak leka przesada. Na
czółowce na stonie gazety w internecie... Dalibyscie spokój.
Dla kazdego kto kiedykolwike zajmował sie chocby przypadkiem
montażem filmowym jest absolutnie jasne, ze to jest szkolny filmik.
Niezbyt zaawansowany (choc ma kilka ciekawych ujęć lotniczych)
Cokolwiek by nie sądzić o wyrazie artystycznym oraz cenie "anioła" -
to jest to wytwór profesjonalny. W odróżnieniu od tej sympatycznej
amtorszczyzny.
    • osemek Re: Filmowa promocja województwa na miarę Europy 19.05.10, 07:51
      Może to i amatorszczyzna, nie wyznaję się na fajerwerkach. Od filmiku
      reklamowego oczekuję treści, on ma coś prezentować. Dzieło miasta
      pokazuje "nic", w dodatku owo nic nijak jest z miastem związane i nic
      o mieście nie mówi. Bo przecież nie latają u nas po ulicach baby w
      koszulach nocnych co im z dupy wypadają piórka. Natomiast filmik
      województwa pokazuje województwo. W sposób ciekawy, wszechstronny,
      gdybym tu nie mieszkał, po obejrzeniu go na pewno zainteresowałbym
      się przynajmniej trochę. I za to jego twórcom chwała. Jak go sobie
      porównam z chodzącym obecnie w TV filmem prezentującym Śląskie, to mu
      w niczym technicznie nie ustępuje a pokazuje więcej.
      • velobit Re: Filmowa promocja województwa na miarę Europy 19.05.10, 08:37
        Z latającymi po ulicach babami w koszulach nocnych co im z dupy wypadają piórka,
        to mnie zainteresowałeś. Czy na pewno oglądałeś filmik promocyjny miasta, a nie
        jakiegoś przybytku "rozrywkowego"? ;-)
    • klcz Film ładny ale... Potwierdza, że podlaskie to... 19.05.10, 10:54
      Białystok i okolica w promieniu 50 km. Głównie w kierunku południowym i wschodnim, pozostała część województwa to północne Mazowsze z Łomżą i wschodnie kresy Mazur z Suwałkami ale tego na filmie już nie ma bo promocja dotyczy tylko Białegostoku i Podlasia. Reszta to motłoch przypisany reformą administracyjną, którego głównym zadaniem jest dostarczanie dóbr na rozwój Białegostoku.
      Może kiedyś, ktoś uczciwy zauważy różnicę między tym zlepkiem wsi zwanym Białymstokiem a pozostałymi miastami, które od tysiąclecia mają swoje wkłady w kulturę regionu i kraju.
      • osemek Re: Film ładny ale... Potwierdza, że podlaskie to 19.05.10, 11:00
        klcz napisał:

        > Białystok i okolica w promieniu 50 km. Głównie w kierunku
        południowym i wschodn
        > im, pozostała część województwa to północne Mazowsze z Łomżą i
        wschodnie kresy
        > Mazur z Suwałkami ale tego na filmie już nie ma bo promocja
        dotyczy tylko Białe
        > gostoku i Podlasia. Reszta to motłoch przypisany reformą
        administracyjną, które
        > go głównym zadaniem jest dostarczanie dóbr na rozwój Białegostoku.
        > Może kiedyś, ktoś uczciwy zauważy różnicę między tym zlepkiem wsi
        zwanym Białym
        > stokiem a pozostałymi miastami, które od tysiąclecia mają swoje
        wkłady w kultur
        > ę regionu i kraju.

        Ależ ty pieprzysz. Po pierwsze tylko z motłochu może wywodzić się
        ten, kto wartościuje ludzi na podstawie długości ich rodowodów. Po
        drugie wskaż mi w województwie podlaskim miasto, które ma
        tysiącletnią tradycję. Po trzecie - film ten promuje nie Podlasie
        jako krainę geograficzną czy historyczną, ale województwo podlaskie.
        I pokazuje różne jego części. Są więc rozlewiska Narwi i Biebrzy,
        leżące na granicy z geograficznym Mazowszem, są obrazki z
        Suwalszczyzny i Ziemi Augustowskiej, z Białowieży. Z różnych części
        WOJEWÓDZTWA PODLASKIEGO.
        • klcz Re: Film ładny ale... Potwierdza, że podlaskie to 19.05.10, 14:51
          Tysiącletnie miasto. Proszę bardzo.
          A Wizna,a Łomża to mało???
          No właśnie dlatego, że promuje województwo to powinien uwzględnić
          miejscowości położone w obrębie województwa a nie ograniczać się do
          regionu zwanego Podlasiem. Przecież wyraźnie napisałem, że Łomża to
          północna część Mazowsza a Suwałki to wschodnie kresy Mazur.
          Nieszczęśliwie się złożyło, że te ale i inne miasta znalazły się w
          granicach administracyjnych woj. podlaskiego (tfuj...).
          Długość zachowania rodu... hmm... z burkiem w budzie też można się
          wyspać.
          A zatem, kto tu pieprzy?
          • osemek Re: Film ładny ale... Potwierdza, że podlaskie to 19.05.10, 15:19
            A te tysiąc lat to liczysz od kiedy? Bo prawa miejskie to Łomża
            dostała w XV wieku a to jakby nie liczyć, 1000 lat od dzisiaj nie
            jest. Jeśli zaś chcesz pogadać o starszym osadnictwie, to mamy tu w
            Białymstoku ślady i z epoki kamiennej i z żelaza. Co do filmu -
            Łomży w nim nie ma, ale Suwalszczyzna jest i to conajmniej w dwóch
            odsłonach (Augustów i Wigry), jest też np. Ciechanowiec i bagna
            biebrzańskie, czyli bezpośrednie sąsiedztwo Wizny.
    • patrzewamnarece Filmowa promocja województwa na miarę Europy 19.05.10, 11:03
      Film rzeczywiście fajny. Jednak porównywanie go do spotu miasta nie
      ma sensu - a szczególnie jeśli chodzi o koszty. Pan Kłopotowski jak
      zwykle musi wylać swoją żółć i odreagowywać prywante urazy wobec
      Urzędu, a przy okazji pokazuje, że nie ma pojęcia z jednej strony o
      technikach realizacyjnych, a z drugiej o tym jak zawiera się umowy
      na takie rzeczy.
      Ze swojego doświadczenia wiem, że wyprodukowanie spotu to jedno, a
      wykupienie praw autorskich, licencja na emisję w stacjach
      telewizyjnych, prawo do muzyki itp itd - do zupełnie inne koszty. I
      dlatego taki film, choć dłuższy, zdecydowanie jest taniej kupić.
      Ciekawe ile kosztowałby gdyby jeszcze doszła licencja na emisję w
      TVN24 i innych stacjach telewizyjnych. Panie Kłopotowski - to
      wszystko kosztuje i to duże pieniądze. Ale Pan tradycyjnie po prostu
      woli się czepiać i w ten sposób leczyć swoje kompleksy.
      • osemek Re: Filmowa promocja województwa na miarę Europy 19.05.10, 11:17
        To raczeh ty masz jakieś kompleksy na punkcie pana Kłopotowskiego.
        Kwestii porównania cen obu produkcji w jego tekscie poświęcono jeden
        śródtytuł i dwa zdania poniżej. Cała reszta jest o różnicach
        merytorycznych. A koń jaki jest każdy widzi - jeden film opowiada o
        województwie. Opowiada ciekawie, wszechstronnie i intrygująco. Drugi
        opowiada o... no właśnie, o czym opowiada film "Wschodzącego
        Białegostoku"?
        • w.koronkiewicz Re: Filmowa promocja województwa na miarę Europy 19.05.10, 11:58
          eva napisała: "Cokolwiek by nie sądzić o wyrazie artystycznym oraz cenie
          "anioła" - to jest to wytwór profesjonalny. W odróżnieniu od tej sympatycznej
          amatorszczyzny."

          ha ha ha! ewuniu zdradź proszę swoje nazwisko i a poznamy Twoje przygotowanie w
          temacie realizacji filmowej i telewizyjnej. lub oświeć nas proszę, dlaczego
          kilka ujęć na przenikach i obrazek dziewczyny podciąganej na linie kaskaderskiej
          jest filmem profesjonalnym, a film promujący podlasie uważasz za amatorszczyznę?

          patrzewamnarece napisał natomiast: "Ze swojego doświadczenia wiem, że
          wyprodukowanie spotu to jedno, a wykupienie praw autorskich, licencja na emisję
          w stacjach telewizyjnych, prawo do muzyki itp itd - do zupełnie inne koszty. I
          dlatego taki film, choć dłuższy, zdecydowanie jest taniej kupić."

          i znów niestety pomyłka. otóż bowiem koszty emisji filmiku miejskiego nie są
          wliczone w koszt produkcji. i słusznie napisał redaktor Kłopotowski - koszt
          miejskiego filmiku jest ponad trzykrotnie większy. myli się też pan jeśli chodzi
          o prawa autorskie i wykorzystanie muzyki. nawet umieszczenie filmiku w necie
          wymaga posiadania wszelkich praw.
          co zaś się tyczy długości filmu i jego ceny, to znów się pan myli. zapewniam,
          że łatwiej z dłuższego filmu zrobić krótszy, niż z krótszego dłuższy.
          urząd marszałkowski może ze swojego filmiku wyprodukować dowolną ilość krótkich
          filmów promocyjnych - dostosowanych do formatu telewizyjnego. magisrat ze swym
          aniołem może sobie co najwyżej pofiukać.
          bardzo mi się ten filmik marszałkowski podoba. świetne zdjęcia, świetna muzyka,
          świetnie utrzymane tempo. (może tylko za dużo tańczenia w skansenie) duże brawa!
          zarówno dla realizatorów, jak i dla urzędu, który zamawia filmy u ludzi z
          regionu. te pieniądze wydane tutaj sprawią, że firma będzie mogła inwestować, że
          może się rozwijać. magistrat pieniądze eksportuje.
          • stwojtek77 Re: Filmowa promocja województwa na miarę Europy 19.05.10, 15:20
            wiesz Wojtek ja Ci odpowiem w skrócie:
            bo anioła robiła firma co robi zawodowo reklamy TV a film o woj robił facio co
            kreci wesela i robi wizytówki - to co do ujeć
            natomiast ja oceniam na 3+ bo Nuuudny parę fajnych ujęć ale nie spójnych,
            pomieszane tematy to że sobie gość kupił kran to nie znaczy że ma nim bez
            przerwy jeździć
            pokroić wywalić 50% zmienić muzykę dodać dźwięki tła i będzie ok
            • osemek Re: Filmowa promocja województwa na miarę Europy 19.05.10, 16:05
              stwojtek77 napisał:

              > wiesz Wojtek ja Ci odpowiem w skrócie:
              > bo anioła robiła firma co robi zawodowo reklamy TV a film o woj
              robił facio co
              > kreci wesela i robi wizytówki - to co do ujeć
              > natomiast ja oceniam na 3+ bo Nuuudny parę fajnych ujęć ale nie
              spójnych,
              > pomieszane tematy to że sobie gość kupił kran to nie znaczy że ma
              nim bez
              > przerwy jeździć
              > pokroić wywalić 50% zmienić muzykę dodać dźwięki tła i będzie ok

              Może i jedno robiła firma od reklam a drugie pan od wesel. Ale to
              pana od wesel opowiada o produkcie który ma reklamować. A anioł. no
              właśnie, po raz kolejny zapytam, kolejnego specjalisty, co takiego
              reklamuje ten anioł?
              • stwojtek77 Re: Filmowa promocja województwa na miarę Europy 19.05.10, 16:21
                nie powiem Ci jaka jest strategia promocji Miasta Białegostoku bo nie wiem,
                film natomiast wali "amatorskim montażem" typowo weselnym przyśpieszenia bez
                sensu i potrzeby, zła kolejność detali - rozwala się dramaturgia i robi się
                chaos, można nazwać to zbiorem ładnych ale przypadkowych ujęć, niektóre przy
                długie inne powtórzone bez potrzeby,
                film wygląda jakby amator poskładał zawodowe ujęcia, zupełnie nie rozumiem
                pomiksowania tematów, na plus można zaliczyć że obyło się bez Marszałka
                ...pierdu pierdu 2 imiona Dworzańskiego bo już w radiu słuchać tego szczekania
                nie mogę
          • patrzewamnarece Re: Filmowa promocja województwa na miarę Europy 19.05.10, 18:28
            Panie Wojtku,

            Polecam czytanie ze zrozumieniem - nigdzie nie napisałem o koszcie
            emisji, ale o licencji na emisję. Jako osoba, która zajmuje się
            filmami powinien Pan wiedzieć co to znaczy... I że nie trzeba mieć
            praw autorskich, aby umieszczać coś w Internecie tym bardziej
            powinien Pan wiedzieć. Temu służą licencje.
            Polecam zapoznanie się z prawem autorskim. Tam wszystko jest
            napisane.

            > i znów niestety pomyłka. otóż bowiem koszty emisji filmiku
            miejskiego nie są
            > wliczone w koszt produkcji. i słusznie napisał redaktor
            Kłopotowski - koszt
            > miejskiego filmiku jest ponad trzykrotnie większy.
    • tralalala666 Filmowa promocja województwa na miarę Europy 19.05.10, 15:43
      Rewelacja, film zniewalający, pokazujący przede wszystkim wielokulturowość, a
      Podlasie jest takim regionem.Twórcom udało się uchwycić mistycyzm szczególnie
      w cerkwi-przepiękne. Żadnej amatorszczyzny,gratulacje!W końcu ktoś pokazał
      nasz region prawdziwie, a jednocześnie artystycznie.A co najważniejsze zrobili
      go ludzie z Podlasia,czujący emocjonalną więź z regionem-i to widać, dlatego
      ten sentymentalizm jest tym bardziej wzruszający."anioły" przy tym filmie mogą
      sobie polatać.
      • lulejja Re: Filmowa promocja województwa na miarę Europy 19.05.10, 16:56
        Generalnie mi tez sie ten film podoba, mam tylko zastrzeżenia do
        obrazków z przemysłu. Sądzę, że ma zaprosić ludzi do odwiedzenia
        woj. podlaskiego,a niekonicznie jakiegoś Curusia czy innego Hansa
        planującego urlop, obchodzą ciągniki z Narwi czy produkcja masła.
        (Produkcja żubrówki z pewnością fascynuje WIELU :) Bardzo podoba mi
        się nieepatowanie Pałacem Branickcih :) a pokazywanie Ratusza.Pewnie
        można byłoby np. pokazać masę krytyczną, juwenaliowe szaleństwa albo
        jakieś łomżyńskie wygibasy. Film pokazuje różnorodność, więc
        realizuje hasło. Ogólnie w skali od 1 do 6 na 4+. Zwłaszcza, ze
        środki naprawdę niewielkie
    • p0dlasianka Filmowa promocja województwa na miarę Europy 19.05.10, 17:46
      Mam tylko piękną ścieżkę dźwiękową... A obrazu.. niestety nie?:(
      • w.koronkiewicz Re: Filmowa promocja województwa na miarę Europy 19.05.10, 19:09
        pastrzewamna rece napisał: "Panie Wojtku,Polecam czytanie ze zrozumieniem -
        nigdzie nie napisałem o koszcie emisji, ale o licencji na emisję. Jako osoba,
        która zajmuje się filmami powinien Pan wiedzieć co to znaczy... I że nie trzeba mieć
        praw autorskich, aby umieszczać coś w Internecie tym bardziej
        powinien Pan wiedzieć."

        przykro mi, ale odnoszę wrażenie, że myli Pan/Pani pojęcia. coś co nazywa
        Pan/Pani "licencją na emisję" jest niczym innym, jak zrzeczeniem się praw
        autorskich wykonawcy, na rzecz tego, kto dany film (spot, czy reklamę) zamówił.
        i dotyczy wszelkich form publikacji filmu, spotu czy reklamy. niezależnie od
        tego, czy film prezentowany będzie na antenie telewizyjnej, radiowej, w
        internecie, czy choćby tylko na płytkach cd lub dvd.
        prawo autorskie dotyczy wszelkich tych mediów. nieprawdą jest zatem, jak
        Pan/Pani twierdzi, że umieszczając film (spot, reklamę, itd) w internecie mogę
        używać muzyki wykonawcy bez jego wiedzy i zgody.

        sugeruję przejrzeć ustawę o prawie autorskim raz jeszcze.
        • shiva772 Re: Filmowa promocja województwa na miarę Europy 19.05.10, 21:08
          Strasznie dużo dyskusji u góry a ja tylko jedno moje prywatne
          zdanie: film jest świetny!!! Super fotki, sama esencja województwa
          no pięknie: i nasz rynek i ogóreczki i wszystko z czego możemy być
          dumni. Do ludzi z emigracji: można łezkę uronić?
    • bialystok.pl Filmowa promocja województwa na miarę Europy 19.05.10, 22:25
      A mnie udało się skonsultować oba projekty z ludźmi z zewnątrz, do których
      mają one w głównej mierze przemawiać. Opinie były jednoznaczne: anioł dobrze
      zrealizowany, ale nie mówi o Białymstoku ani o regionie zupełnie nic. Kojarzy
      się jedynie z szarością, nasuwa na myśl niską temperaturę i niezbyt urodziwe
      dziewczyny, jeśliby oprzeć pogląd o podlaskich kobietach o modelkę grającą
      anioła.
      Drugi film - czysta rozkosz głównie przez to, że pokazuje naszą swojskość,
      naszą przaśność i kresowość, które są tak bardzo cenionymi cechami tego
      rejonu. Robił to amator-weselnik? A niech mu tam, jeśli potrafił lepiej
      zobrazować te cechy. Być może profesjonalistom, za jakich na pewno uznać
      należy studio Papaya (tych od realizacji anioła), a tym bardziej ludziom z
      zewnątrz, będzie O NIEBO (nomen-omen) trudniej ująć to, co w nas
      charakterystyczne. "Kaseta z wesela" z Podlasia to było przecież od zawsze
      coś, co chodziło po rodzinie po całej Polsce i wszyscy oceniali: "Jezu, jaki
      folklor, ja chcę znów jechać na takie wesele!" Takie, czyli: swojskie, trochę
      wioskowe, przaśne, ale nasze - w naszym wschodnim, kresowym stylu. I ludzie
      właśnie tego - choćby gdzieś tam w głębi duszy wydawało nam się to kiczowate -
      szukają w naszych stronach. Chcą się tu poczuć inaczej, doznać tej otwartości,
      zjeść tego ogóra kiszonego, usłyszeć tą muzykę, zobaczyć te kresy. Na pewno
      nie szukają tu high lif'u, showbiz'u i chłodu, którym cechuje się historia o
      aniele. My wiemy, że największym skarbem Białegostoku nie jest Pałac
      Branickich ani wydumane czarnowłose anioły, ale LUDZIE. Papaya tego nie
      wiedziała. Pan od wesel to wie i ujął to tak, jak powinien.
      • bialystok.pl Re: Filmowa promocja województwa na miarę Europy 19.05.10, 22:31
        I jeszcze dla tych, którzy myślą inaczej, niż ja dodatkowa kwestia do
        przemyślenia: co lepiej promować: wymyślony, nierealny świat, czy ten spójny w
        100% z rzeczywistością? Świat realny czy świat nierealny? Anioły czy ludzi z
        krwi i kości?...
        Dla mnie odpowiedź jest jasna.
        • martines999 Re: Filmowa promocja województwa na miarę Europy 19.05.10, 23:00
          Filmik jest świetny! Kilku moich znajomych z kraju już go obejrzało i miało jak
          najlepsze, pozytywne wrażenia. I to jest najważniejsze aby taki film o naszym
          Podlasiu "wpadał w oko" i ludzie o nim mówili. A że tu słyszy się kpinę, że
          jakoby nagrał i zmontował to ktoś od wesel itp. to ja mam taką oto propozycję;
          nagraj jeden z drugim zawodowcy coś lepszego, bardziej profesjonalnego, takiego
          wiecie wypasionego na maksa żeby Ślązaka czy Kaszuba z kapci wyrwało jak to
          wasze cudo zobaczy.
    • eva-07 Filmowa promocja województwa na miarę Europy 20.05.10, 02:05
      A jak by tak swojską i biska ziemi tematykę połaczyć z
      profesjonalizmem formy? To nie faniej by było?

      Ale rozumiem. Tu musi być albo fikuśny i swiatowy anioł albo filmowa
      sałata z Podlasia oraz Suwalszczyzny. Pod hasłem: im wiecej
      elementów tym piękniej. A może by tak tę róznorodnośc zaprezentowac
      nie w ramach wylicznki, a pewnej koncepcji? Hę? Ale nie, ja wiem że
      się nie da. Mało pieniedzy, myslenie koncepcyjne jest za drogie.
      Zresztą po co? Swoim się podoba. "Tato chwalą nas - jak mawiała moja
      babcia - wy mnie a ja was".
      • osemek Re: Filmowa promocja województwa na miarę Europy 20.05.10, 07:30
        To zrób lepiej.
        • martines999 Re: Filmowa promocja województwa na miarę Europy 20.05.10, 11:02

          Dokładnie; zrób lepiej! Zwołaj konferencję na której pokażesz swoje
          dzieło; uporządkowane, mega profesjonalnie zmontowane w 3D i wtedy
          wymądrzaj się na forum. Jeśli zrobisz to lepiej i zyska to uznanie
          to chyle czoła i pokornie przeproszę. Obiecuję
    • d.h.s.s Filmowa promocja województwa na miarę Europy 20.05.10, 07:47
      I tak ta dyskusja na nic sie nie zda, prawda jest taka, ze filmy, o ktorych
      jak najgorzej wyrazaja sie profesjonalisci i krytycy filmowi przyciagaja jak
      najwieksza widownie. I to widz decyduje co mu sie podoba, a co nie.
      • w.koronkiewicz Re: Filmowa promocja województwa na miarę Europy 20.05.10, 19:40
        "A że tu słyszy się kpinę, że jakoby nagrał i zmontował to ktoś od wesel itp. to
        ja mam taką oto propozycję; nagraj jeden z drugim zawodowcy coś lepszego"

        dokładnie tak! i nie dajcie się wpuszczać w maliny. to, że ktoś robi reklamówki
        dla telewizji wcale nie czyni go profesjonalistą. w czym się ten profesjonalizm
        "anioła" objawia? zadałem ewie pytanie, które pozostaje ciągle bez odpowiedzi.
        że obrazek nie dropi? co to znaczy "profesjonalna forma"? same bzdety.
        i co to za zarzut, że ktoś realizuje filmy weselne. znam kilku "weselników"
        którzy są absolwentami łódzkiej filmówki. w Białymstoku dwóch. to może odbierzmy
        im dyplomy?! niech siedzą na zasiłku, bo magisrat przecież roboty im nie da! bo
        profesjonaliści od logo są w Krakowie, a profesjonaliści od "profesjonalnej
        formy filmowej" w Gdańsku.
        bzdura, bzdura i jeszcze raz bzdura. warto zobaczyć sprzęt na jakim realizowane
        są owe filmy weselne. wybaczcie, ale widziałem sprzęt TVP Białystok i widziałem
        też kamery prywatnych białostockich studiów filmowych. więc nie opowiadajcie
        proszę bajeczek, że coś jest profesjonalne, a coś nie jest.
        "profesjonalna forma" latające piórko sciągnięte z foresta gampa, trochę dymu
        filmowanego z kranu i dziewczyna na lince kaskaderskiej lecąca korkociągiem w
        górę. oto forma! i treści zero.
        top tak jakby nawalić kupę na talerz i kazać gościom zachwycać się serwisem!
        "kupa? ale jaka szlachetna porcelana! smacznego!"
Pełna wersja