virago6
28.05.10, 13:18
Chcę się z wami podzielić wspaniałym wrażeniem jaki zrobił na mnie klub przy
ul.Skłodowskiej. Nad "opałkiem", tam gdzie klub mozaika. Fitness nazywa sie
chyba GAMMA. Zaszłam tam - bo najbliżej, a wyszłam zachwycona! Po pierwsze
bardzo miła prowadząca, ja ćwiczę u Agnieszki Zakrzewskiej-Bohenko,
prowadzącej ten klub. Miłe jest, ze nie podchodzi przedmiotowo do klientek,
każda dziewczyna jest dla niej zauważalna, pamieta twoje imię, jezeli
niedaJBOŻE zdaży ci się nie przyjść na zajęcia to na następnych zapyta:
DLACZEGO cię nie było!? Działa na zasadzie sumienia :-)
Zajęcia trwaja pełna godzinę, a nawet dłużej, "bo taki fajny układ-żal byłoby
nie skończyć". Sala duża, sprzęt profesjonalny i efekty! Jest joga, jest step,
brzuch uda pośladki. Na dodatek Agnieszka też jest młoda mamą, ma 5 letnią
córeczkę, także nawet jak dziewczyna przyjdzie z dzieckiem - nie ma biedy.
Polecam od siebie:-)