pregart
13.06.10, 23:40
Prząśniczka - chyba najbardziej znana piosenka Moniuszki, tekst
autorstwa Jana Czeczota. Niedawno zwróciłem uwagę na to, że tekst
rażąco nie pasuje do muzyki. Melodia ma wyrażne przedtakty prawie w
każdej frazie, natomiast tekst to ignoruje, idzie w poprzek. Przez
to nie ma miejsca na normalny oddech. Oczywiście można nie zwracać
na to uwagi, w szybkim tempie da się zaśpiewać kilka pierwszych fraz
na jednym oddechu albo dobierać oddech częściowo. Ale to jest tak
antywokalne, że sprawia wrażenie, że coś tu jest nie tak. Może
mełodia pierwotnie miała inny tekst (litewski?), który normalnie do
niej pasował, może Moniuszko wykorzysytał melodię jakiejś piosenki
ludowej i dodał do niej tekst Czeczota? Ale jakim cudem zgodził się
na tak fatalną rozbieżność melodii z tekstem? Może ktoś wie jaka
jest przyczyna tej niezgodności muzykim z tekstem?