Pijany rekord w trzy dni

05.07.10, 23:58
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • baraqs Pijany rekord w trzy dni 06.07.10, 02:34
      Granatowe BMW rejestracja TST 02220, za kierownicą wąsaty cygan,
      nie ma prawa jazdy, a czasami jeździ nawet na podwójnym gazie, czyli po
      wypiciu paru głębszych.
      Na stałe mieszka w Białymstoku, i ma w dupi.e nasze prawo
      • baraqs Re: Pijany rekord w trzy dni 06.07.10, 02:35
        Zapomniałem dodać, że mieszka koło Diademu na Kawaleryjskiej.
        • ultramontanist1 Re: Pijany rekord w trzy dni 06.07.10, 06:02

          Ale ja dalej nie wiem na czym polega jego przewinienie.
          Czy to, ze ma drogi woz (BMW)?
          Czy to, ze ma wasy? Prezydent nowy tez ma wasy.
          Czy to, ze jest cyganem?
          Czy wreszcie to, ze mieszka na Kawaleryjskiej?
          • wwredny Re: Pijany rekord w trzy dni 06.07.10, 07:20
            I tak oto ultraglupek ustanowil wzor durnia. Tzn jak wzorowo udawac durnia.
            Czytac tekst, nagle slepnac i rownie nagle odzyskujac wzrok. No bo jak inaczej
            wytlumaczyc fakt iz w cudowny sposob ominal fragmenty o prawie jazdy i podwojnym
            gazie?
            Boskie.
          • conveyor Re: Pijany rekord w trzy dni 06.07.10, 18:55
            Skompromitowales sie doszczetnie.
            • shiva772 Re: Pijany rekord w trzy dni 06.07.10, 19:07
              On jest skompromitowany doszczętnie od wielu miesięcy.
              • ultramontanist1 Re: Pijany rekord w trzy dni 07.07.10, 08:07
                Takescie zawziecie zajeci tym wzajemnym kompromitowaniem siebie, ze nadal zadne z was nie potrafi przeczytac ze zrozumieniem chocby jednego akapitu donosu "baraqsa" na pana z wasami, ktory ma nieszczescie mieszkac nieopodal tegoz "b", na Kawaleryjskiej.
                "baraqs" majac za zle cyganowi drogi BMW, napisal byl takze w swoim donosie: "...czasami jezdzi (...) nawet po wypiciu paru glebszych".
                Ludzie, przeciez to wszystko to tylko jego (baraqsowe), supozycje!
                Przeciez on nie zatrzymal sila cygana i nie wcisnal mu w przelyk alkomatu a zatem on jedynie przypuszcza, ze ilosc promilow alkoholu we krwi cygana mogla przekroczyc, o ulamek procenta, dozwolona norme.
                I oto on, "baraqs", uprzejmie donosi policji o swoich podejrzeniach jakie nabral przeciwko cyganowi.
                Moje trzy groszy odnoszace sie do donosicieli in spe, to jedynie uwaga, iz donosiciel tez nie powinien partolic swojej donosicielskiej roboty. Skoro juz ma taka donosicielska nature to niech np., w przyszlosci, nie oskarza publicznie innego wspolmieszkanca grodu nad Bialka, ze tamten jest "po kilku glebszych", lecz najpierw podejrzanego zwiaze, wepchnie mu w przelyk alkomat, przeliczy wynik, zapisze na kartce papieru, i dopiero wtedy - oskarza.
                Donosic - trzeba umiec.
                • wwredny Specjalista-donosiciel - szacun 07.07.10, 08:29
                  Nic tylko uczyc sie od mistrza.
Pełna wersja