inks
01.08.10, 13:21
7 lat temu zgłosiłem tu na Forum pomysł na ustawienie w Białymstoku rzeźby
śledzia, która miała być elementem promocji miasta, sposobem na zmierzenie się
z własnymi kompleksami, trochę mniej serio traktowanym sposobem refleksji nad
własną historią. I cóż- pomysł okazał się być wart kilkaset tysięcy złotych
dla Gminy Zawady, która go "zapożyczyła" i obudowała projektami unijnymi. A u
nas? NAwet światły zdawałoby się prezydent Truskolaski "nie rozkminił" o co
chodzi (no bo niby jak skoro on gdzieś z okolic Łap). Proponuję, żeby do
pomysłu wrócić- może stać w parku rzeźba psa, może stanąć i śledź. Nie musi
nikogo personifikować, ale tak po prostu...Niech sobie stoi i patrzy :-)A
gdyby mu jeszcze z pyska lała się woda, to byłby większą atrakcją niż ten cały
gdański Neptun...