Jakim browcem lubicie zalać swój żołądek ?

28.08.10, 14:38
Ja preferuję Dębowe Mocne , co prawda mocne jest ono tylko z nazwy , ale
w sumie dobrze gasi ranne , popołudniowe i wieczorne pragnienie .
    • gupik25 Re: Jakim browcem lubicie zalać swój żołądek ? 30.08.10, 14:40
      ja lubię Tyskie , Tatra , Harnaś , Lech , Dębowe :)
      • macrow Re: Jakim browcem lubicie zalać swój żołądek ? 30.08.10, 15:00
        monachijski augistiner hell! najlepsze piwo pod sloncem!
        na drugim miejscu svyturys baltas - przeniczne, wspaniale!
        • w.koronkiewicz Re: Jakim browcem lubicie zalać swój żołądek ? 30.08.10, 20:52
          ten augistiner jest dostępny w Białymstoku? możesz o im dwa słowa?
          ja nie mam swego ulubionego piwa. tzn. staram się nie mieć. jest tyle gatunków i
          rodzajów piwa. zbrodnią byłoby przywiązywanie się tylko do jednego. to tak,
          jakby ktoś jadł wyłącznie kotlety mielone.
          ponadto każda pogoda, ba, każda pora dnia czy nastrój - jedne piwa wyróznia -
          inne usuwa w cień. latem rzeczywiście piwa jasne i lekkie, na upały rześkie
          pszeniczne o aromacie goździków i bananów, jesienią piwa ciemniejsze i
          mocniejsze, może stouty i koźlaki. i piwo marcowe warzone specjalnie o to, by je
          wypić w czasie oktoberfestu.
          ano właśnie! jadę do innego miasta, do innego kraju i mam kupować piwo, które
          znam ze swojego hipermarketu?
          ostatnio byłem w Zielonej Górze. nie widziałem piwa lubuskiego. nie zaszedłem do
          Primatora (niezły jest pszeniczny Primator) ale nie oparłem się minibrowarowi
          Haust. słyszeliście o nim? próbowaliście piw rzemieślniczych?
          • w.koronkiewicz Re: Jakim browcem lubicie zalać swój żołądek ? 30.08.10, 21:02
            przez ciekawość zajrzałem do przewodnika po piwach Michaela Jacksona. bardzo
            ładnie pisze o Augustinerze. jeden z najstarszych monachijskich browarów. jego
            piwo pił Martin Luter. "jak dotąd nigdy nie reklamował się, czym zaskarbił sobie
            szacunek miejscowych piwoszy"
            Ha! szacunek monachijskich piwoszy. To musi być coś. Chciałbym kiedyś trafić do
            Monachium podczas Oktoberfestu. Miałem kiedyś w Berlinie tylko przedsmak tego
            święta.
            • macrow Re: Jakim browcem lubicie zalać swój żołądek ? 31.08.10, 09:21
              augustiner istnieje od 1328 r.
              do 1803 r. prowadzili go mnisi augustyni w monachijskim klasztorze. w 1803 r., w
              ramach sekularyzacji, browar zostal przejety przez panstwo i pozniej
              sprywatyzowany w 1829 r. nabywca byl josef wagner, 51% udzialow do dzis spoczywa
              w rekach jego spadkobiercow.
              augustiner nie reklamuje sie w zaden sposob, a technologia warzenia jest (w
              ramach wymogow sanitarnych) utrzymywana w duchu tradycji. piwo ma pelny smak,
              jest lekko slodkie. a pije je cale monachium! kilka lat temu jeszcze nie mozna
              bylo nabyc piwa augustiner poza monachium, gdyz augustiner po prostu go na
              zewnatrz nie sprzedawal, aby zachowal "monachijski oryginal". w tym roku
              augustiner otworzyl sie na rynek niemiecki: zalozono pijalnie piwa na berlinskim
              gendarmenmarkt, zaczeto sprzedawac piwo piza granicami powiatu monachijskiego.
              mozna je obecnie nabyc w prawie kazdym wiekszym niemieckim miescie.
              wiem, ze siec bomi przez kilku posrednikow nabywala niewielkie ilosci
              augustinera, w tajemnicy przed browarem. w gdyni mozna bylo zdobyc kilka butelek
              w sklepie tej sieci - po 18 zlotych pol litra!
              przez jakis czas bomi utracila mozliwosc zakupu piwa. mysle, ze obecnie, po
              otwarciu sie browaru na szerszy rynek zbytu, mozna probowac szczescia w
              bialostockim bomi.
              co do oktoberfestu w berlinie: profanacja! nie byl to, wojtku, przedsmak oryginalu.
              w tym roku wybieram sie na oktoberfest do monachium. nie mozna przegapic, w
              koncu to jubileuszowa impreza - 200-lecie slubu ludwiga i theresy (z tej okazji
              odbyl sie pierwszy oktoberfest w 1810 r.).
              piwo "marcowe", czyli märzen, nie jest warzone specjalnie na oktoberfest.
              bawarskie prawo czystosci (w gruncie rzeczy do dzis obowiazujace) zakladalo, ze
              piwo moglo byc warzone tylko miedzy dniem sw. michala (29. wrzesnia) i dniem
              swietego jerzego (23. kwietnia). aby moc pic swieze piwo rowniez przez reszte
              roku, piwo musialo zawierac wieksza ilosc alkoholu. poza tym, z braku
              technologii chlodzacej, piwo to magazynowano miedzy blokami lodu. te pochodzily
              z reguly z przybrowarnych stawow i mozna je bylo stamtad pozyskiwac do marca.
              stad tez nazwa märzen.
          • gupik25 Re: Jakim browcem lubicie zalać swój żołądek ? 30.08.10, 21:02
            a skoro tu przewija się temat piwa to może ktoś z was wie gdzie można kupić piwo z Browaru we Lwówku Śląskim ??
            • zewsi Re: Jakim browcem lubicie zalać swój żołądek ? 31.08.10, 07:44
              Kupiłem je w Piwach Świata na Słonimskiej
          • zewsi Re: Jakim browcem lubicie zalać swój żołądek ? 31.08.10, 07:45
            w.koronkiewicz napisał:

            > ano właśnie! jadę do innego miasta, do innego kraju i mam kupować piwo, które
            > znam ze swojego hipermarketu?
            > ostatnio byłem w Zielonej Górze. nie widziałem piwa lubuskiego. nie zaszedłem d
            > o
            > Primatora (niezły jest pszeniczny Primator) ale nie oparłem się minibrowarowi
            > Haust. słyszeliście o nim? próbowaliście piw rzemieślniczych?

            A co ma wspólnego Primator z Zieloną Górą?
            • w.koronkiewicz Re: Jakim browcem lubicie zalać swój żołądek ? 31.08.10, 12:23
              nic nie ma wspólnego, poza tym że opodal dworca pks jest lokal z parasolami
              primatora, gdzie można nabyć owe piwa z nalewaka. sa też inne piwa czeskie.
              przepraszam, jeśli napisałem zbyt enigamtycznie.
              chciałem rzec po prostu, że ominąłem pokusy w postaci piw czeskich, aby zanurzyć
              się po uszy w piwie rzemieślniczym.
              swoją drogą szkoda, ze choć jesteśmy tak blisko wschodniej granicy,
              reprezentacja piw litewskich, bialoruskich i ukrainskich jest u nas tak niewielka.
              ale ale ale, skoro o tym mowa, to polecam wizytę w lokalu "wileńskie przysmaki"
              centrum handlowe park. mają litewskie piwa z nalewaka. i naprawdę niezły kwas
              clebowy.
              sklep piwa swiata znajduje sie tez w centrum, w budynku redakcji gazety
              współczesnej. widzialem tam Lwówek.
              • zewsi Re: Jakim browcem lubicie zalać swój żołądek ? 31.08.10, 12:31
                Piłem pszeniczniaka i jasne lekkie z tego litewskiego sklepu. Nic specjalnego.
                Fajny jest za to sposób kupowania tego piwa.
                A salami z ziarnami jałowca bardzo dobre, jak i przekąska do piwa w formie 18
                miesięcy dojrzewającego sera.
Pełna wersja