Zaczynamy tydzień: O szyby deszcz dzwoni...

05.09.10, 17:36
Gratuluję, w końcu napisał Pan coś z jajem.
    • zwoleja.pl Zaczynamy tydzień: O szyby deszcz dzwoni... 05.09.10, 18:16
      Świetny tekst. Poproszę o jeszcze :)
      • aneczkaa121 Re: Zaczynamy tydzień: O szyby deszcz dzwoni... 05.09.10, 19:34
        kolejny świetny tekst oparty na innych świetnych źródłach i kolejne parę
        świetnych tysiaków do kieszeni
        • zewsi Re: Zaczynamy tydzień: O szyby deszcz dzwoni... 05.09.10, 19:49
          aneczkaa121 napisała:

          > kolejny świetny tekst oparty na innych świetnych źródłach i kolejne parę
          > świetnych tysiaków do kieszeni

          A ja sądzę, że nie parę tysiaków, a parę milionów. I piszę to równie serio jak Ty.
          • aneczkaa121 Re: Zaczynamy tydzień: O szyby deszcz dzwoni... 05.09.10, 20:33
            żeby tekst był oparty na żródłach własnych Wojciecha dopiero co magistra
            długonosego ,
            to można byłoby i miliony dać , a że zerżnął wszystko z innych mediów to 1 grosz
            moim zdaniem mu się nie należy , ale żeby szmatławce zapełniły swoje strony , to
            niestety płacą grubą kasę za napisanie artykułu takim "drobnym pijaczkom"
    • wiesiek4g Zaczynamy tydzień: O szyby deszcz dzwoni... 05.09.10, 21:03
      Wieczorami letnimi zapełniałem czas przed snem mądrością książki „Prawda
      według Niny” czytanej mojemu sześcioletniemu synkowi. Opowiadać nie miejsce,
      nie czas, i nie ten też wymiar, powiem tylko cytatem tytułu rozdziału,
      istnieje też „Prawda niebezpieczna”, o którą ciągle się ocieramy. Przypowieść
      Platońska o świecie pozoru, w którym żyjemy, mijając dni bez wartości i celu.
      Wystarczy powiedzieć prawdę? Wrócić do jaskini?
      Nie, moim zdaniem nie wystarczy, bowiem nikt nie chce znać prawdy.
      Każdy może się mylić, ja też. Zależy, ile się ma do stracenia.
      Mówić to, co się myśli, czy myśleć to, co się mówi, oto jest pytanie.
      • kompetentny_urzednik Re: Zaczynamy tydzień: O szyby deszcz dzwoni... 05.09.10, 21:14
        Wiesiek , fajnie , że w Klepaczach też czytacie czasami książki
    • brutt Zaczynamy tydzień: O szyby deszcz dzwoni... 06.09.10, 01:18
      Świetny, mocny tekst. Brawa Panie Wojciechu.

      • competer1 Re: Zaczynamy tydzień: O szyby deszcz dzwoni... 06.09.10, 08:01
        Co z tego, że świetny jak aneczka urażona. Tylko nie wiem czym? Zarobkami dziennikarzy, tekstami z życia wziętymi z dodanym własnym komentarzem, czy ukazaniem prawdy, która jest szeptaną tajemnicą? Aneczka jest jakaś taka chyba nienormalna, gdy większość z nas chciała by normalnośći.
        • brutt Re: Zaczynamy tydzień: O szyby deszcz dzwoni... 06.09.10, 14:21
          ignorować aneczki, to w końcu same znikną.
          • w.koronkiewicz Re: Zaczynamy tydzień: O szyby deszcz dzwoni... 07.09.10, 14:27
            magister długonosy, drobny pijaczek wzięty w dodatku w cudzysłów. czy czułbym się lepiej będąc nazwany magistrem krótkonosym lub wielkim pijakiem? to bez znaczenia.
            jeśli ktoś w dyskusji wytyka komuś kształt nosa, skłonność do używek czy wysokość zarobków (zarabiam miliardy) to w zasadzie jest już po dyskusji.


            • ogabignac Re: Zaczynamy tydzień: O szyby deszcz dzwoni... 08.09.10, 03:43
              Białystok jest "mały".
              Mały z powodu braku salonów takich jak np. w stolicy czy Krakowie bo takowe u nas się nie tworzą. Nie ma salonów bo do tego potrzeba autotytetów moralnych, prężnej kadry naukowej,
              znanych w Polsce i na świecie artystów i tak dalej.
              Ci nieliczni których mamy jeżdżą na salony warszawskie a ci którzy tu wpadają gościnnie na wykłady, na koncerty, na spotkania z wyborcami, wpadają na krótko i jadą do swoich rubieży.
              Salony owe to środowiska trzymające swój poziom i nie akceptujące w swoich szeregach podłych moralnie i etycznie. Nasza palestra nie ma presji do godnego życia i rzetelnego wypełniania obowiązków. Nikt ich przecież z żadnego salonu nie wyrzuci, nie powstydzi na paluszkach.
              Liczy się rodowa posiadłość z kilkoma brykami przed domem oraz tupet i bezczelnoć wobec biednych i tych bez układów.
              Aby tylko nie skromniej niż lokalny producent pustaków.
              • morfeusz_1 Re: Zaczynamy tydzień: O szyby deszcz dzwoni... 08.09.10, 23:17


                też mam deprechę,hm....
                powodem mojego bólu jest też kobieta - dzidzia która zabrała mi lato :(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja