Autentyki ze sklepu i z miasta

03.10.10, 10:08
Facet wsiadł do autobusu. Tłok ogromny, facet się przeciska, żeby
skasowac bilet i jakoś opornie mu to wychodzi. Jakaś kobitka
przepuszcza go do kasownika, którego się wcześniej trzymała.
Autobus za chwilę ruszy z przystanku. Kobieta zniecierpliwiona do
faceta "No wsadzaj pan póki stoi" !!!!
    • ida.lipcowa Re: Autentyki ze sklepu i z miasta 03.10.10, 10:12
      Z opowieści kolegi:
      "Lotnisko Poznań - Ławica, lot do East Midlands.
      Jakiś koleś pyta całkiem poważnie "A ile jest przystanków do Anglii?"
      Ja,dusząc się ze śmiechu -W Berlinie na szczanie, w Amsterdamie na fajkę. Chyba
      uwierzył. ..."
      • ida.lipcowa Re: Autentyki ze sklepu i z miasta 03.10.10, 10:15
        Facet w sklepie przede mną:poproszę Warkę PSTRĄG!
        • ksiundzluzak Re: Autentyki ze sklepu i z miasta 03.10.10, 17:18
          Ty ida po niedzielnej sumie takie drętwe kawałki słyszysz od koleżanek? Czas tylko tracisz, do chóru byś się zapisała.
          • ojciec_virgiliusz Re: Autentyki ze sklepu i z miasta 03.10.10, 17:40

            "Ksiundzu":
            Proponujesz teraz "Idzie" do choru?
            Czy to znaczy, ze cie juz wywalili z choru wujow?

            • ksiundzluzak Re: Autentyki ze sklepu i z miasta 03.10.10, 21:03
              Ty ziutek jak się przeinaczyłeś to jeszcze bardziej zdurniałeś. Może ty menopauzę już załapałeś? Proponuję żebyś również do chóru się zapisał. Może śpiewanie lepiej wam wychodzi niż bezpłciowe teksty.
              • ojciec_virgiliusz Re: Autentyki ze sklepu i z miasta 03.10.10, 21:25

                - Teksty?
                - Te nigdy "zadobre".
                Gorzej ze sledziennikami, ktorzy sie nawet do choru wujow nie nadaja.
                Bo toto zostaje potem na placu boju, ni to "ksiundz" ni to "luzak" ot, takie cos ni to pies ni to wydra, cosik na ksztalt swidra...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja