Wybory samorządowe 2010. Pięć pytań o Białystok

29.10.10, 10:55
Uwazam,ze do obecnie urzedujacego prezydenta seria pytan powinna byc poprzedzona bardzo skrupulatnym "odpytaniem" dotyczacym spelnienia obietnic z poprzednich wyborow.Kandydat,ktory nie spelnia ,poprzez wlasne zaniechanie ,obietnic nie jest przekonywujacy i juz na samym poczatku jest przegrany. To,ze on sam tego nie dostrzega potwierdza moje stanowisko.Szkoda,gdyz Bialystok to bardzo fajne miasto i zasluguje na kompetentnych wlodarzy a nie ekonomistow z abstrakcyjnymi habilitacjami.
    • rafal.kosno11 Wybory samorządowe 2010. Pięć pytań o Białystok 31.10.10, 20:41
      Ponieważ Waldemar Krynicki zawiesił prowadzenie swojej kampanii wyborczej do czasu reakcji pozostałych kandydatów na swój apel „Demokracją ne jest farsą” (treść w załączeniu) w związku z nie zaproszeniem go do debaty kandydatów na prezydenta Białegostoku zorganizowanej przez Podlaski Klub Biznesu w Pałacu Hausbacha 27.10.2010 r. odpowiedzi na pytania dotyczące programu przygotowali eksperci jego Komitetu Wyborczego Wspólna Inicjatywa Polska – Podlasie:

      APEL - DEMOKRACJA NIE JEST FARSĄ

      Podstawowym zadaniem i obowiązkiem władzy wyłonionej w demokratycznych wyborach jest budowanie, wspierane i stanie na straży procesów demokratycznych.

      Władza która nie zauważa łamania tej podstawowej zasady demokracji nie wypełnią swej najważniejszej funkcji, wtedy ludzie pełniący tę władzę ubiegają się o nią jedynie dla stanowiska a nie dobra społecznego wpisanego w system demokratyczny.

      Skandal z Pałacu Hausbacha (oficjalny kandydat na Prezydenta Białegostoku Waldemar Krynicki nie został dopuszczony do debaty prezydenckiej 27.10.2010 r.) polega na tym ze wszyscy najważniejsi reprezentanci władzy z obojętnością odnieśli się do faktu złamania na ich oczach tej najważniejszej zasady demokracji jaką jest równość wszystkich kandydatów w wyborach.

      To wielkie niebezpieczeństwo na które społeczeństwo musi zareagować natychmiast aby wybory nie stały się jedynie pościgiem za stanowiskiem lecz by wpisywały się w budowanie demokracji.

      W wyborczej gorączce czterech kandydatów na prezydenta mogło tej ważnej, - najważniejszej prawdy nie zauważyć natychmiast.

      Wierzymy jednak, że ją szanują i uznają, prawdę o równości wszystkich kandydatów.

      Jeśli tak jest prosimy ich o przyłączenie się do tego apelu aby nigdy już nie zdążył się w tym mieście tak wstydliwy incydent stawiający pod znakiem zapytania procesy demokratyczne..

      Zachęcamy do przyłączenia się do tego apelu wszystkich którzy wierzą że demokratyczne wybory są możliwe .

      (-) Waldemar Krynicki kandydat na prezydenta Białegostoku z Komitetu Wyborczego Wspólna Inicjatywa Polska - Podlasie
    • rafal.kosno11 jakie inwestycje - komunikacyjne, sportowe i kultu 31.10.10, 20:43
      Dotychczasowe władze realizując program z epoki Gierka – lat 70tych XX wieku (to jest o 40 lat za późno) nie rozwiążą problemów miasta.

      Budowa nowych dróg (które rozlatują się już po 3 latach gwarancji dając zarobek firmom w kółko je remontującym) powoduje coraz większe korki. Sztandarowy przykład to wiadukt na ul Dąbrowskiego w Białymstoku „remontowany” co roku od wielu lat. Jeżeli kryterium na przetargu jest tylko cena a nie np. długość gwarancji to drogi specjalnie robi się byle jak by potem zarabiać na ich niekończących się remontach. jest nawet polska „specjalność”: sposób kładzenia asfaltu przy wilgoci/przymrozkach by szybko te dziury powstawały:
    • rafal.kosno11 WIPP: jakie inwestycje - komunikacyjne, sportowe i 31.10.10, 20:50
      Dotychczasowe władze realizując program z epoki Gierka – lat 70tych XX wieku (to jest o 40 lat za późno) nie rozwiążą problemów miasta.

      Budowa nowych dróg (które rozlatują się już po 3 latach gwarancji dając zarobek firmom w kółko je remontującym) powoduje coraz większe korki. Sztandarowy przykład to wiadukt na ul Dąbrowskiego w Białymstoku „remontowany” co roku od wielu lat. Jeżeli kryterium na przetargu jest tylko cena a nie np. długość gwarancji to drogi specjalnie robi się byle jak by potem zarabiać na ich niekończących się remontach. jest nawet polska „specjalność”: sposób kładzenia asfaltu przy wilgoci/przymrozkach by szybko te dziury powstawały: wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Wine-za-dziurawe-drogi-ponosi...-kalendarz,wid,11000374,wiadomosc_prasa.html Władze zamiast służyć ludziom i konsultować z nimi inwestycje w wielu przypadkach okazują im pogardę, działają wbrew mieszkańcom powodując konflikty związane np. z brakiem odszkodowań przy wywłaszczeniach.

      Nie ma praktycznie możliwości by 100% ludzi jeździło po mieście własnym autem, nie zakorkowując miasta, w miastach Europejskich gdzie drogi zajmują ok. 20% powierzchni miast ilość większa niż 40% mieszkańców poruszająca się autem zakorkuje każde miasto (np. w Białymstoku 80% mieszkańców porusza się po mieście zbiorową komunikacją autobusową, tylko ok. 20% samochodami osobowymi) a samochodowe miasta USA jak np. Los Angeles gdzie drogi zajmują nawet 60% powierzchni słyną z wielopasmowych autostrad, smogu i wielogodzinnych korków. Bez komunikacji zbiorowej np. metra nawet Manhattan zostałby sparaliżowany komunikacyjnie, a kierowcy aut osobowych to zaledwie ok. 20% czyli mniejszość w społeczeństwie, nie są nimi np. w większości kobiety dzieci, ludzie starsi, chorzy itp.

      Także przebudowa dawnych „obwodnic” Białegostoku które nie są już obwodnicami a ulicami wewnątrz miasta zamiast wyrzucenia tirów w tranzycie poza miasto spowoduje narastające korki, wzrost hałasu, zanieczyszczeń i wypadków, utrudnienia dla mieszkańców.

      W Białymstoku sygnalizacja drogowa zamiast ułatwiać jazdę kierowcom ją utrudnia, zamiast poprawiać płynność ruchu powoduje korki, wydłuża czas jazdy zwiększa hałas, zatrucie środowiska i zużycie paliwa. Władze są głuche i ślepe na nowoczesne rozwiązania sterowania i organizacji ruchu stosowane w innych miastach jak np. „zielona fala”.

      Sprawne miasto to przede wszystkim miasto niezakorkowane, komunikacja zbiorowa: tańsza (a nawet darmowa jak np. w belgijskim Hasselt i kilku innych miastach UE by zachęcać ludzi do jak najczęstszego pozostawiania aut w domu by nie tracić większych kwot na korki i remonty zniszczonych dróg) wygodniejsza (a więc np. z klimatyzacją, skutecznym monitoringiem, na ekologiczny gaz CNG oznaczający o połowę niższe koszty zamiast rakotwórczego diesla) i szybsza niż własne auto. Pasażerowie zasługują by każdy przystanek miał ławkę do siedzenia, zadaszenie a autobusy jeździły np. minimum co 15 minut a nawet co 10 minut w godzinach szczytu komunikacyjnego.

      Sprawne miasto to pomysł Szybkiej Kolei Miejskiej łączącej Kleosin, Starosielce, Zielone Wzgórza, Fasty, Białystok Fabryczny, Zaścianki, Wasilków z centrum miasta będące nowym kręgosłupem miasta i rozwój nowych terenów inwestycyjnych i mieszkaniowych.


      www.dzien-bez-samochodu.republika.pl
      www.dzien-bez-samochodu.republika.pl

      Dla mieszkańców istotny jest też bezpłatny miejski internet oraz bezpłatne toalety szczególnie w centrum miasta z czym dotychczasowe władze nie poradziły sobie do dziś pomimo fałszywej propagandy sukcesu.

      Najważniejszą inwestycją sportową ma być stadion, jednak na razie zaprojektowano go bez ruchomego zadaszenia jak na Stadionie Narodowym w Warszawie, co powoduje że przez 3/4 roku będzie bezużyteczny. Ruchome zadaszenie sprawi, że powstanie całoroczne największe w regionie miejskie na koncerty, widowiska, imprezy kulturalne, targi, spotkania, imprezy sportowe na minimum 20 tys. osób i niepotrzebna będzie budowa hali widowiskowo sportowej na zaledwie 5 tys. osób. Taki stadion nie będzie wykorzystywany tylko na mecze 2 razy w miesiącu lecz przez 365 dni w roku także na duże imprezy jak np. miejski sylwester, bowiem większe imprezy powyżej 1000 osób nie sprawdzają się na Rynku czy innych placach gdzie widzowie widzą najczęściej zamiast sceny tylko plecy innych widzów, nie wspominając o kłopotach z brakiem bezpieczeństwa, komunikacją itd.

      Sport dla mieszkańców to możliwość codziennego ruchu poprzez np. drogi rowerowe, tereny spacerowe, parki, bezpłatny dostęp do miejskich basenów/pływalni, siłowni i sal gimnastycznych w miejskich szkołach po godzinach lekcyjnych, które powinny pełnić także rolę osiedlowych centrów kultury, rozwijania pasji, hobby i zainteresowań.

      Największymi błędami inwestycyjnym są:

      Nierealne pomysły budowy małego deficytowego lotniska które miałoby służyć praktycznie tylko urzędnikom z maksymalnie 2 samolotami dziennie zamiast szybkiej kolei z Białegostoku do Warszawy (dojeżdżającej w godzinę i kursującej co godzinę)

      i deficytowej, rakotwórczej spalarni śmieci oznaczającej 600% podwyżki i plagę dzikich wysypisk zamiast recyklingu odpadów wymaganego przez UE i zatruwającej ujęcia wody pitnej dla miasta za ponad 650 mln zł to jest 50% rocznego budżetu miasta www.spalar-nie.bo.pl, podczas gdy wdrożenie tańszej i ekolog ocznej segregacji odpadów wymaganej przez UE kosztowałoby 10 x mniej i stworzyłoby około 2000 nowych miejsc pracy dla ludzi szczególnie zagrożonych biedą i bezrobociem.

      Miejski monopolista spółka Lech zarabiając kosztem mieszkańców na jak największej ilości nieposortowanych skutecznie śmieci (za każdą tonę nieposortowanych odpadów inkasuje ok. 200 zł, podczas gdy odpady posegregowane musi przyjąć za symboliczne 1 zł za tonę) zatkał miejskie wysypisko. Segregacja opłaca się mieszkańcom gdy np. 50% śmieci (żywność) idzie na kompost no. w ogródku, reszta to surowce zwrotne jak papier opakowania plastiki, metal, szkło co powoduje że ilość śmieci i opłaty maleją o 30 – 90%.

      Ze względu na brak wymaganej w UE segregacji do pieca spalarni miałyby trafiać nieposortowane śmieci (ewenement na skale światową!) choć spalarnia odpadów komunalnych nie ma prawa palić odpadów niebezpiecznych jak baterie leki świetlówki itp.

      W krajach UE wiodące znaczenie ma recykling, sortowanie, odzysk surowców i kompostowanie (od 30 do 60% odpadów), do spalarni trafia zaledwie 20-30% odpadów (i to po wcześniejszym posortowaniu) a nie jak to zaplanowano w Białymstoku gdzie 95% odpadów miałoby trafiać do spalania bez skutecznego posortowania, a spalarnia odpadów komunalnych miałaby palić także odpady niebezpieczne jak leki, baterie, zwłoki (chociaż nie jest do tego dostosowana).

      Po wybudowaniu spalarni podwyżki za śmieci sięgną 600% -minimum 500 zł - 1200 zł za tonę (do poziomu jedynej w Polsce spalarni śmieci w Warszawie www.zusok.com.pl/uslugi.htm) podczas gdy posegregowane śmieci trzeba przyjąć za darmo/symboliczne 1 zł za tonę.

      Trzeba umieć uczyć się na cudzych błędach np. jedynej jak dotąd w Polsce spalarni odpadów w Warszawie: po uruchomieniu spalarni uległa ona awarii - przepalił się ruszt. Pojawiły się plotki o tym, że w budowę spalarni zaangażowana była włoska mafia. Jeden z wiceprezydentów Warszawy, który podjął decyzję o jej budowie, został później zatrudniony w firmie budowlanej budującą spalarnię. Spalarnia śmieci w Warszawie jest tak droga że 80% śmieci z Warszawy zamiast do tej spalarni trafia do Mławy - nowoczesna sortownia i kompostownia zbudowana ze środków Unii Europejskiej jest 6 razy tańsza - tam gdzie okresowo trafiały tez śmieci z Białegostoku.
    • rafal.kosno11 WIPP: w jaki sposób powinno dalej zmieniać się cen 31.10.10, 20:51
      W 1996 r Rafał Kosno (jeden z kandydatów do Rady Miasta Białystok z Komitetu Wyborczego Wspólna Inicjatywa Polska Podlasie) i Stowarzyszenie Federacja Zielonych skierowało petycję do ówczesnego Prezydenta Miasta wraz z 500 podpisami mieszkańców ulicy Lipowej domagającymi się utworzenia deptaka od Kościoła Św. Rocha do Kościoła Farnego oraz dróg rowerowych w centrum miasta.

      Dzisiejszy deptak to jedynie namiastka centrum, z prowizorkami w stylu sezonowych piwnych stolików naruszających ciszę nocną zamiast klubów i dyskotek z prawdziwego zdarzenia a dotychczasowe błędy w np. najmie miejskich lokali spowodowały ucieczkę sklepów z centrum do galerii handlowych.. Wiele miejskich lokali w centrum stoi pustych od ponad roku przynosząc tylko straty.

      Stała scena przy Ratuszu umożliwiająca codzienne darmowe prezentację lokalnych zespołów, wykonawców i talentów to pomysł na codzienne życie kulturalne, a zadaszenie całych odcinków ulicy (jak np. w niemieckim Goerlitz) to sposób na całoroczną strefę handlu, usług i kultury atrakcyjniejszą od galerii handlowych, do których uciekł z centrum miasta biznes i mieszkańcy powodując że centrum miasta wymarło i wymaga rewitalizacji/ożywienia.



      www.lipowa.bo.pl www.bialostocki-deptak.republika.pl
    • rafal.kosno11 WIPP: jaką mają wizję rozwoju gospodarczego. 31.10.10, 20:52
      Miasto powinno wspierać działalność gospodarczą jego mieszkańców, tymczasem dotychczasowa polityka rekordowego zadłużania Białegostoku i nietrafionych, absurdalnych inwestycji powoduje bezrobocie, poprzez np. zakazy działalności handlowej, usługowej czy gastronomicznej dla małych i średnich przedsiębiorców w centrum miasta, likwidacja bazaru na Jurowieckiej (podczas gdy inne miasta z pomocą UE cywilizują takie miejsca wspierając np. sprzedaż zdrowej, ekologicznej żywności).

      Czy niedługo np. pasażerowie nie będą mogli kupić nawet biletu, gazety czy innych drobiazgów na przystankach?

      Np. firma sprowadzona na tzw. Węglówkę ma zajmować się ściąganiem długów. Brzmi to jak ponury żart.

      Władze finansowane przez lobby biznesowe blokują wchodzenie do Białegostoku konkurencyjnych firm (przykład: zablokowana Galeria Handlowa Focus Park przy ul, Jurowieckiej konkurencyjna wobec Galerii Jagiellonia, która ostatecznie i tak nie powstała).

      Innowacyjny jest pomysł Kandydata na Prezydenta Białegosotku Waldemara Krynickiego na utworzenie specjalnej strefy inwestycyjnej np. pomiędzy Białymstokiem i Łapami w sąsiedztwie linii kolejowej i ściągniecie tu np. chińskiego kapitału w nowoczesnych branżach jak np. produkcja elektroniki która mogłaby zaopatrywać rynki całej Europy w towary taniej i wyższej jakości niż obecnie dostępne. Jak wiadomo największe światowe koncerny produkują w Chinach, jednak tanie koszty pracy, kiepska jakość oraz długi czas oczekiwania na transport stają się stopniowo wadami powodującymi poszukiwanie innych możliwości.

      Dzięki szybkiej kolei z Białegostoku do Warszawy (dojeżdżającej w godzinę i kursującej co godzinę) Białystok stanie się jednym z najatrakcyjniejszych w Polsce miejsc do życia, pracy i inwestycji.

      Sprawna gospodarka wynika z demokracji, elastycznego wdrażania sprawdzonych gdzie indziej rozwiązań, a nie arogancji z czym mają największy problem władze unikające kontaktu z mieszkańcami jak to miało miejsce podczas debaty kandydatów na prezydenta w Podlaskim Klubie Biznesu.

      Tymczasem władze zamiast służyć mieszkańcom utrudniają im normalne życie, przykładem są działania 150 osób zatrudnionych w straży miejskiej, którzy np. podczas ubiegłorocznej zimy (która przez nieudolne odśnieżanie paraliżowała miasto) zamiast sami wziąć się do roboty potrafili wręczać mandaty mieszkańcom za nieodśnieżone chodniki zasypane śniegiem z miejskich ulic.

      Waldemar Krynicki i Komitet Wyborczy Wspólna Inicjatywa Polska Podlasie chcą naprawdę obudzić Białystok a nie kontynuować błędy dotychczasowych władz przypisując sobie cudze osiągnięcia.
    • rafal.kosno11 WIPP: jak chcą promować Białystok w Polsce i w świ 31.10.10, 20:53
      Dziś Białystok jest miastem przez który przejeżdża co roku mnóstwo turystów nie znajdując w nim nic wyjątkowego i wartego uwagi, odwiedzających Białowieżę (która może być bardziej popularna niż np. Zakopane i jest wyjątkowa na świecie jako ostatni naturalny las w Europie), tereny nad Biebrzą, Narwią, Augustów itp. Białystok jest barokowym miastem ogrodem wokół Pałacu Branickich -Podlaskiego Wersalu. Jednak np. stadion, czy opera które są już w wielu innych miastach w Polsce i na świecie nie są jednak niczym wyjątkowym, tak jak np. windy czy ruchome schody, chwalenie się nimi przez polityków w np. wyborach świadczy raczej o ich zaściankowych kompleksach.

      Wyjątkowy i unikalny na skalę światową w Białymstoku jest np. pomysł i idea Esperanto rozumiana nie tylko jako niezbyt popularny język ale sposób na porozumienie ponad podziałami religijnymi, narodowościowymi, kulturowymi.

      Taki unikalny na całym świecie potencjał idei dialogu i współpracy ponad wszelkimi podziałami przeciwko wojnom, konfliktom, fanatyzmom jest praktycznie niewykorzystywany, a władze dotychczas nieudolnie kopiują miałkie i bezbarwne pomysły które pasują bardziej do wielu innych miast i regionów na w Polsce i na świecie. Przykład kompromitacji ze splagiatowanym logo „wSCHODZĄCY Białystok” które pasowałoby do tysięcy innych miast a więc nie ma żadnej istotnej unikalnej wyróżniającej wartości promocyjnej a więc jest nieskuteczną promocją wskazuje że władze nie potrafią przyznać się do błędów i lekceważą mieszkańców miasta.

      Autorski pomysł Waldemara Krynickiego to „Białystok -Miasto 1000 dyskotek” i „Białystok - światowa stolica disco polo”. Pomysł który możnaby traktować z przymrużeniem oka oznaczałby co roku tysiące odwiedzających i konkretny dopływ gotówki do sektora rozrywki, hoteli i gastronomii. Tak jak np. Las Vegas znane jest z kasyn, Białystok może zostać światową stolicą disco polo.

      Białystok odwrócił się od turystów np. z Białorusi zamiast wspierać na niej przemiany demokratyczne. Różne tablice informacyjne ustawiane w mieście które leży 50 km od granicy z dawnym ZSRR powinny oprócz wersji angielskiej i esperanto mieć tez przede wszystkim wersję rosyjskojęzyczną tak jak np. miasta przy granicy z Niemcami mają informacje dla Niemców itp.

      Bardzo słabo do promocji i informacji wykorzystywane są strony internetowe Urzędu Miasta www.bialystok.pl które powinny być najlepszym w Białymstoku źródłem informacji o mieście, wydarzeniach, imprezach, mieć forum dyskusyjne, transmitować online ciekawe wydarzenia jak np. koncerty, promować lokalnych twórców i talenty itp.

      Zamiast splagiatowanego loga „wSCHODZĄCY Białystok” można byłoby wykorzystać np. zielona gwiazdę symbolizującą esperanto do którego symbolu Białystok jako miasto urodzin twórcy esperanto Ludwika Zamenhofa ma największe prawa www.sledzikbialostocki.pl/sklepik/admin/userfiles/image/pamiatki/torba_bialistoko_mala.jpg


      pej.pl/wp-content/uploads/2009/10/esperanto-flago.png

      www.komputerswiat.pl/media/863223/google-esperanto-screen.jpg
    • rafal.kosno11 WIPP: czym jest dla nich dziedzictwo historyczne i 31.10.10, 20:54
      Białystok jest barokowym, zielonym miastem ogrodem który powstał wokół Pałacu Branickich -Podlaskiego Wersalu.

      Wycięcie w ciągu roku ok. 3000 drzew, brak troski o parki, zasuszenie lip na ul. Lipowej to smutne przejawy barbarzyństwa i bezmyślności.

      Późniejsze losy miasta z czasów rewolucji przemysłowej są typowe dla tysięcy innych miast na świecie i nie są niczym specjalnie wyróżniającym Białystok.

      Nazwa Białystok pochodzi od rzeki Białej (biały oznacza czysty, a stok – potok). Zabudowa rzek zamieniała je w kanały ściekowe bez zieleni a miasto powinno wykorzystać rzekę jako ciąg zieleni, przewietrzania, spacerowo - rekreacyjny, a woda w rzece powinna być na tyle czysta by powróciły do niej ryby. Czy wyobrażacie sobie Państwo spływ kajakowy rzeką Białą?

      Troska o zabytki powinna zaspokajać potrzeby ludzi a nie utrudniać im życie jak np. nawierzchnie z kostki wokół Ratusza niszczące kobietom obcasy czy uniemożliwiające poruszanie się osobom niepełnosprawnym przez bariery, schody wokół Ratusza itp.

      W wielu miejscach miasta powinno się urządzić punkty widokowe dostępne dla turystów i mieszkańców na wieżach Ratusza, Kościoła Rocha, Farnego itp.

      W Pałacu Branickich powinno mieścić się Muzeum Podlaskie, a w Ratuszu Muzeum Esperanto.

      Muzea jako i tak finansowane głównie z budżetu powinny mieć bezpłatny wstęp i być otwarte dla zwiedzających także do późnych godzin wieczornych kiedy mieszkańcy po pracy/szkole i turyści po całodziennym zwiedzaniu mogliby je odwiedzać. Dziś są to nieatrakcyjne miejsca wiejące pustką i nudą, w których zwiedzający są traktowani jak intruzi podobnie jak np. Teatr Dramatyczny zamykany podczas wakacji zamiast przygotować ofertę dla turystów.
Pełna wersja