Matka w pracy już niepotrzebna

02.11.10, 09:24
Nic nowego, szkoda kobiety ale cóż zrobisz, że teraz każdemu kasa jest najważniejsza, Polska od dawna nie jest już prorodzinna, wszystkie ustawy itp są już typowo przeciwko rodzinom a i ludzie nie potrafią zrozumieć, że rodzina to wszystko co liczy się w życiu.
Tak więc becikowe, czy zaliczka alimentacyjna, te słowa wywołują oburzenie u ludzi, którzy tylko myślą, że matki nic nie robią prócz dzieci i siedzą na swoich tyłkach pobierając świadczenia rodzinne.
Nie wezmą pod uwagę jednego faktu, że większość oddałaby te psie grosze i poszłaby do pracy zarabiając własnymi siłami, z tym że jeżeli jest się samotną matką ciężko jest oddać dziecko pod czyjąś opiekę, bo to kosztuje.
Nie ma co się rozwodzić nad tym dylematem, po prostu życzę tej pani szczęścia, może więc Sąd pracy by coś wskórał?
Ja sam mam czworo dzieci, jestem osobą przewlekle chorą, i rozumiem jej sytuację, ale naprawdę znikoma część naszego społeczeństwa będzie chciała jej pomóc, raczej większość ma to gdzieś, tacy to ludzie ostatnio z naszych rodaków.
    • opzzbp Matka w pracy już niepotrzebna 02.11.10, 11:13
      www.youtube.com/watch?v=rd_eqOV7Egg
    • aniaverbiest Matka w pracy już niepotrzebna 02.11.10, 11:36
      Jestem na dzialalnosci i jestem po raz trzeci w ciazy. NIGDY nie moglam isc na zwolnienie bo zle sie czulam! I zawsze pracowalam do OSTATNIEGO dnia ciazy. Po urodzeniu wracalam po 3 tygodniach do pracy. I nikt mnie nie pytal czy mam z kim zostawic dziecka. A sama mialam dwie pracownice co byly w ciazy, ktore ciagle byly na zwolnieniach. I kto za nie placil???? JA! A co z praca ktorej nie mial nikt wykonac? Mialam czekac az szanowna pani wroci po roku laskawie do pracy? Nie! Robota musi isc do przodu. Mam czekac az zbankrutuje w miedzyczasie? Wiec zatrudnilam inna dziewczyne. I co mam powiedziec tej innej dziewczynie ktora przez rok czasu sumiennie wykonywala swoje obowiazki. Ba, byla nawet bardziej wydajna niz ta poprzednia. Moze ktos mi podpowie co sie robi w takich sytuacjach? Bo przeciez nie pojde do sadu pracy po porade....
      • wwredny Re: Matka w pracy już niepotrzebna 02.11.10, 11:56
        aniaverbiest napisała:
        > Moze ktos mi podpowie co sie robi w takich sytuacjach?
        Sorry ale jesli ty nie wiesz, a poznalas to z obu stron, to nie wiem kto ma ci powiedziec.
      • daks74 Re: Matka w pracy już niepotrzebna 02.11.10, 13:46
        Za zwolnienie z powodu ciąży płaci przecież ZUS, więc sorry ale to nie Ciebie kosztuje - to raz. Dwa, tak się składa, że ja też przechodziłam dwie ciąże będąc równocześnie zarudniona i prowadząc dodatkowo własną działalność. Prawdą jest że kobiety z własną działalnością mają bardzo podgórę, kontrahenci nie będą przeciez czekać do szczęśliwego rozwiązania, tylko znajdą innego przedsiębiorcę z tej samej branży. W sumie ciągły dylemat - przystopować i tracić wiarygodność na rynku, czy zasówać dalej pozostając w lęku o dziecko. Tyle tylko że to nie jest argument do sytuacji opisanej w komentowanym tekście. A sytuacja jest wredna. kobieta urodziła, wróciła po urlopie do pracy - powody absencji ustały - ale ja zwalnieją. Wygląda na to że za karę że śmiała urodzić.
      • macrow rob swoje, ryzyko jest twoje. 02.11.10, 14:00
        zdecydowalas sie na prowadzenie wlasnej dzialalnosci, wiec nie masz przywilejow pracobiorcy. jezeli ci to nie pasuje, to sie zatrudnij.
        pracobiorca ma jednak pewne prawa i nalezy ich przestrzegac.
        • lmblmb Re: rob swoje, ryzyko jest twoje. 02.11.10, 16:21
          macrow napisał:


          > pracobiorca ma jednak pewne prawa i nalezy ich przestrzegac.

          Lub je usunąć, będzie zdrowsza sytuacja.
    • asiazlasu Matka w pracy już niepotrzebna 02.11.10, 12:57
      do sadu. Jedyne wyjscie.
    • thegreatmongo sama sobie jest winna.... 02.11.10, 15:10
      Sorry, ale laska nie pracowala przez rok i zamiast starac sie pokazac, ze jej zalezy i np. wrocic od razu po macierzynskim to ona go przedluzyla o kolejny miesiac...

      Jak ma sie czuc pracodawca w takiej sytuacji?

      Sorry laska, ale jak masz prace gdzies to nikt cie nie bedzie trzymal...
      • bogo2 Re: sama sobie jest winna.... 02.11.10, 15:32
        jak to jak ... !
        zabrac od panstwa wszelkie nalezne pieniadze i przywrocic do pracy...
        i zbierac punkty za milosierdzie.....niedlugo, to bedzie taka kosciola nagroda, zeby ekonomie z kolan podniesc... ;)


        thegreatmongo napisał: (...)
        > Jak ma sie czuc pracodawca w takiej sytuacji?
        >
    • garfield69 Problem lezy w tym, ze ... 02.11.10, 15:46
      ...obecnie mlode kobiety niemal natychmiast po zajsciu w ciaze ida na zwolnienie lekarskie na tzw podtrzymanie ciazy, ze niby taka zagrozona. Doprowadzono do tego, ze normalna ciaza jest teraz "stanem chorobowym" O problemie tym juz na lamach GW pisano.
      Staram sie zrozumiec to trudne polozenie tych mlodych kobiet zwolnionych z pracy ale rowniez nalezy zrozumiec pracodawce, ze nie zamierza czekac bez mala rok az mloda matka poczuje wole boza aby wrocic do pracy. Przez 4 miesiace urlopu macierzynskiego, mozna jakos zreorganizowac tymczasowo prace, podzielic obowiazki na innych pracownikow, no ale wybaczcie Panstwo ale zadne zdrowe przedsiebiorstwo nie bedzie uprawiac prowizorki przez 12 miesiecy nie majac nawet gwarancji ze mloda matka w ogole wroci do pracy.
      • bogo2 Re: Problem lezy w tym, ze ... 02.11.10, 16:01
        alez w tym miescie mozesz to miec zagwarantowane... w tym miescie etat, to etat..!!!
        nawet mlode matki to wiedza.. :)
        garfield69 napisał: (...)
        > zadne zdrowe przedsiebiorstwo nie bedzie uprawiac prowizorki przez 12 miesiecy nie majac
        > nawet gwarancji, ze mloda matka w ogole wroci do pracy.
      • shiva772 Re: Problem lezy w tym, ze ... 02.11.10, 16:53
        garfield69 napisał:

        > ...obecnie mlode kobiety niemal natychmiast po zajsciu w ciaze ida na zwolnieni
        > e lekarskie na tzw podtrzymanie ciazy, ze niby taka zagrozona. Doprowadzono do
        > tego, ze normalna ciaza jest teraz "stanem chorobowym"

        Wypraszam sobie takie uogólnienia. Urodziłam dwoje dzieci i pracowałam tak długo jak to było możliwe, po obu porodach odklepałam macierzyński i karnie wróciłam do pracy. Po pierwszym dziecku - już po 4ch miesiącach! Wszystkie moje koleżanki zrobiły dokładnie to samo. Mam mnóstwo znajomych kobiet i tylko jedna poszła na wychowawczy, cała reszta pracuje. Kobiety szanują pracę i idą na zwolnienie tylko wtedy gdy nie mają wyjścia -tak jest w moim środowisku i nie życzę sobie wrzucania nas do worka z cwanymi leniuchami.
    • tenochtitlan3 Będzie coraz lepiej. 02.11.10, 15:53
      Ja uważam, że sytuacja w kraju jest coraz lepsza. Mamy wzrost gospodarczy, średnia krajowa jest całkiem porządna, a pensje idą w górę.
      Ja uważam, że jak ja mam dobrze to w kraju też jest dobrze. W budżetowce wyciągam ledwie 4500 brutto ale dorabiam w zarządzie spółki skarbu państwa i w komisji jednej jako prezes i te 12 000 w miesiącu wyciągam. Jak ja mogę, to inni też mogą.
      Co do opisanej sytuacji to uważam, że kobiety w Polsce nie powinny rodzić dzieci, bo nas nie stać. Dzieci można importować z Chin albo z Afryki. Samolotem jest szybciej ale statkiem jest taniej, tyle że 3 miesiące trwa podróż w ładowni. Wiem, bo pracowałem w handlu.
      Gdyby wszyscy tak robili to wszyscy zarobilibyśmy dużo pieniędzy i ja jako urzędnik też dostawałbym częściej nagrody. Tylko że Polacy są zacofani i nie chcą dostosować się do kapitalistycznej rzeczywistości. To spadek po socjaliźmie ale za parę lat pracodawcy wytresują pracowników i wszyscy na tym skorzystamy.
      Ja uważam, że na forum ludzie piszą całkiem mądre rzeczy ale i tak niewiele z tego wynika. Ja uważam, że dzisiaj liczy się oryginalność.
      • bogo2 i to wedlug ciebie oryginalne jest ??? 02.11.10, 16:08
        tenochtitlan3 napisał:

        > Ja uważam, że jak ja mam dobrze to w kraju też jest dobrze. (.....)
        > Ja uważam, że dzisiaj liczy się oryginalność.
    • lmblmb Najważniejsze w życiu jest szczęście = pieniądze 02.11.10, 16:19
      baraqs napisał:

      > rodzina to wszystko co liczy się w życiu.

      Najważniejsze w życiu jest szczęście, a najważniejszą jego częścią są pieniądze. Nie dziecko i rodzina. Dobry fundusz emerytalny jest pewniejszą inwestycją niż własne dzieci.

      > [...] jeżeli jest się samotną matką ciężko jest oddać dziecko pod czyjąś opiekę,

      Samotne matki też wybrały taką drogę, w większości. Dziecka nie przyniósł im bocian. Mało jest wdów, dużo więcej nieodpowiedzialnych kobiet, podchodzących do życia na zasadzie "jakoś to będzie".

      > Ja sam mam czworo dzieci, jestem osobą przewlekle chorą, i rozumiem jej sytuacj
      > ę, ale naprawdę znikoma część naszego społeczeństwa będzie chciała jej pomóc, r
      > aczej większość ma to gdzieś, tacy to ludzie ostatnio z naszych rodaków.

      To my mamy Twoje dzieci wychowywać? Nie wystarczy Ci darmowa edukacja i opieka zdrowotna (której ze swojej nędznej składki nie pokrywasz)?
    • josif47 Matka w pracy już niepotrzebna 02.11.10, 16:52
      Niech Tusk rodzi,po co sie trudzicie..?..
      • bogo_2 Re: Matka w pracy już niepotrzebna 02.11.10, 17:45
        trudzimy sie , bo ciupciac sie chce , a pozniej niech za nasze ciupcianie placa inni :)
      • czkajacy_czkalow Re: Matka w pracy już niepotrzebna 02.11.10, 18:13
        W tym calym galimatiasie bialostockim (a moze takze polskim?), gdzie wlasciciele firm wyrzucaja matki po porodzie rzeczywiscie trudno o recepte na najmniejszy bol.
        Zgadzam sie tez z przedmowca z dalekiej krainy, bo az z Yucatan'u - "tenochtitlanem", ze caly ten opisany tu galimatias bialostocko-polski jest jedynie kolejnym przykladem dokumentujacym fakt, iz Polski nie stac na dzieci.
        Redaktorka artykulu wykazala dowodnie, ze cokolwiek by ta mama malego nowego Polaka czy Polki by nie zrobila to i tak wlasciciel firmy bedzie finansowo poszkodowany. A skoro tamten nie lubi byc poszkodowany to winien przestac byc jakims frajerem i odtad zatrudniac samych mezczyzn.
        Juz widze oczyma ekonomicznej wyobrazni same plusy takiego rozwiazania. Jasio i Zbycho w pracy, zamiast myslec o pieknych okraglosciach pracujacej obok Jolci, zajma sie calkowicie wzrostem produkcji i zboznym powiekszaniem zysku dla szefa firmy.
        Zadnego tam rozpraszania!
        Nie bede wymienial dalszych plusow calkowitego zakazu pracy kobiet w wieku prokreacyjnym bo to kazdy widzi.
        Oczywiscie ktos, komu zalezy na przetrwaniu kraju nad Wisla i Odra moze sie czuc sie ciut skonfundowanym, podobnymi w wydzwieku, ostatnimi akcjami w Polsce.
        Oto obywatele Lomzy przepedzaja z miasta Czeczenki nie znajace sie na kapitalizmie a wiec nie bojace sie rodzic dzieci. Chociaz staram sie rozumiec frustracje Lomzyniakow obserwujacych Czeczenki otoczone staromodnym wianuszkiem dzieci zamiast postepowego, jak na lomzynskich mieszczan przystalo, wianuszkiem pieskow francuskich.
        O Bialymstoku nie chce wspominac, bo tu swojaki-chlopaki odrazu pokazaly czarnoskorej dziewczynie by nie wazyla sie nawet myslec o jakims mezaliansie w tym miescie.
        Krotka pilka, tak jej przylozyli (a bylo tych chwatow kilku na jedna dziewczyne), ze pewnie na dobre jej wybili z glowy chec zadawania sie z jakimkolwiek Polakiem. Ktos, moglby miec nadzieje, ze moze taki mieszaniec, o zdrowszej bo opalonej karnacji skory, mowiacy po polsku mialby nieco mniej inklinacji do cpania prochow i innych dopalaczy?
        I choc mnie poczatkowo oburzylla sugestia "tenochtitlana" importowania do Polski Azjatow, zanim tu pozostanie cudownie kapitalistyczna ale za to bezludna kraina, to niestety jak widze jest jedyne wyjscie.
        Od paru lat Polacy szybciej zapelniaja cmentarze nizli ich przybywa w izbach porodowych.
        Slowem.
        Wy se podyskutujta dalej o obciazeniu ekonomicznym jakie to sprowadzaja na Bialystok male dzieciatka, zapominajac o instytucji zdrowej rodziny (dwu-lub-trzy pokoleniowej), o religii i etyce wychowania gdzie spolegliwosc wzgledem czlonkow rodziny i pobratymcow jest warunkiem sine-qua-non calej nacji a ja se popatrze...
    • jerzyk.eu A może by tak "bykowe" 02.11.10, 18:38
      Proponuję wprowadzić nowy podatek i obciążyć nim starych kawalerów i stare panny nie posiadające dzieci a pieniądze z tegoż podatku przeznaczyć dla matek wychowujących dzieci.
      Nie ma sensu odwoływać się do moralności właścicieli firm. Oni mają za cel wypracowanie zysku i rozwój firmy nie zaś spełnianie funkcji socjalnych.
Pełna wersja