Gość: jurek
IP: *.bsk.vectranet.pl / 195.85.229.*
14.04.04, 00:06
Myślałem przez chwilę, czy nie pójść na mecz. Zobaczyłem przez okno z pracy,
w jaki sposób przewożeni są na stadion goście z Warszawy. To odstraszyło mnie
doszczętnie. Jeżeli kilka radiowozów musi eskortować kibiców drużyny
przeciwnej, to co się musi dziać na miejscu? Znajdę sobie inną, mniej
inwazyjną dyscyplinę sportu. Na pewno nie tylko futbol istnieje w telewizji.
Wprawdzie mam niezbyt drogi odbiornik, ale szkoda mi elektronicznej
wrażliwości jego ekranu na takie "widowiska". Poszukam innej, bardziej
kulturalnej dycsypliny sportu ( dyscypliny dosłownie i w odniesieniu do
rodzaju uprawianego sportu ).
Miłych snów "kibice". To już chyba koniec marzeń o europejskiej
potędze "Jagi". Sami to żeście Jej zgotowali.Good luck.