Zaczynamy tydzień. Czyżbyśmy zmądrzeli?

27.12.10, 08:43
Wygląda na to, że mamy podobne doświadczenia. Ciężko wyczuć, czy ludzie zmądrzeli, czy wypadłem z grona "adresatów". Tak czy inaczej, życzeń z telefonu wypadło kilka sztuk, za co jestem wdzięczny wszystkim, którym się nie chciało do mnie napisać :)
    • w.koronkiewicz Re: Zaczynamy tydzień. Czyżbyśmy zmądrzeli? 27.12.10, 09:05
      a jak tam prezenty od Mikołaja? ja dostałem dwie świetne książki. "Polski street art" i "Good night Dżerzi"
    • macrow wole smsy 27.12.10, 16:14
      od tych cholernych rozmow telefonicznych! bo sms robi pik, a telefon pik pik pik pik......... i nie chce przestac so momentu, az odbiore. niewazne, ze mam w gebie karpia, ze rozpakowuje prezent, ze sie ciesze z chwili z rodzina. jarek z liceum bedzie napieprzal tak dlugo, az odbiore. ciocia z gdanska tez.
      dajmy sobie spokoj, szczegolnie w tych dniach!
      • ruffinochianti Re: wole smsy 27.12.10, 16:28
        Gdy mi przeszkadza telefon to albo wyłączam dźwięki, albo go całkiem wyłączam. Bredzenie o nadmiarze świątecznych życzeń esemesowych rodzi pytanie, czy nie pojawi się za rok artykuł o smutku związanym z brakiem tychże wiadomości.
    • stach.konwa Re: Zaczynamy tydzień. Czyżbyśmy zmądrzeli? 27.12.10, 20:58
      jeśli ktoś nie chce sms w święta, jest prostu sposób. Wyłączyć telefon.
    • lodziarz.z.jasnogrodu Zaczynamy tydzień. Czyżbyśmy zmądrzeli? 27.12.10, 22:01
      "Czekam zatem na posłów Donka, na zęby Jarka, na kępy Beaty, na teczki Antosia i tym podobne atrakcje."

      A bigos Bronka oprócz posłów Donka?
      • stach.konwa Re: Zaczynamy tydzień. Czyżbyśmy zmądrzeli? 28.12.10, 07:56
        No i jest jeszcze jeden kaczor, co na czas wyborów naćpanego zająca w buraczkach zgrywał. Pamiętam, jak za wszelką cenę ukrywano go w kącie, by aby nie zakwakał, bo się wyda, że to po prostu kit wciskany ciemnemu ludowi.
        • lodziarz.z.jasnogrodu Re: Zaczynamy tydzień. Czyżbyśmy zmądrzeli? 28.12.10, 12:14
          stach.konwa napisał:

          > kit wciskany ciemnemu ludowi.

          Jasne.
          Lemingom bardziej odpowiada robienie bigosu z mózgu.
          Jeszcze jakiś czas będziecie mieli możliwość rozkoszowania się jego smakiem.
          A więc - smacznego, konwa.
          Tylko pamiętaj, żebyś się nim nie udławił, bo to jest ostatnio bardzo niebezpieczna potrawa.
          Można umrzeć ze śmiechu.
          • stach.konwa Re: Zaczynamy tydzień. Czyżbyśmy zmądrzeli? 28.12.10, 16:03
            Uważaj, zebyś razem z twoim imiennikiem nie przećpał. bo to jest akurat naprawdę niebezpieczne. W kwestii twojej parobaty wobec kłamstw pana prezesa: cóż, swój do swojego ciągnie (choć być możej stosowniej do twojej ksywy byłoby "swój swojemu ciągnie..."). W każdym razie miłego ciąganka w nowym roku.
            • lodziarz.z.jasnogrodu Re: Zaczynamy tydzień. Czyżbyśmy zmądrzeli? 28.12.10, 17:42
              Jakiś ty konwa ciemny. Jak przepalony żyrandol. Wypaliło ci pamięć doszczętnie i zapomniałeś kto obiecywał kręcenie lodów w bronkodonium. Dlatego masz takie a nie inne skojarzenia. Głodnemu chleb na myśli.
              Już ci pisałem żebyś się zgłosił do gawnouki. On ma nieustającą ochotę na ciąganie. Tak mu zostało od dzieciństwa. Zostaniesz na pewno zaspokojony.
        • 141288bs Re: Zaczynamy tydzień. Czyżbyśmy zmądrzeli? 28.12.10, 15:34
          Slabo pamietasz,...POmyliles mc.Donalda z poczciwa ptaszyna.Nie dziwie sie,lemingom czesto to sie zdarza.
          • stach.konwa Re: Zaczynamy tydzień. Czyżbyśmy zmądrzeli? 28.12.10, 16:04
            Mylisz się, to prezes jarosław twierdził, że robił kampanię na prochach. W sumie to nawet szkoda, że je odstawił.
            • lodziarz.z.jasnogrodu Re: Zaczynamy tydzień. Czyżbyśmy zmądrzeli? 28.12.10, 17:36
              Jest jeszcze gorzej.
              Łowczy bez prochów bredzi tak jakby był na prochach.
              Posłuchaj przepisu na bigos.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja