Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowiskową

03.01.11, 00:19
Ku___ jego m_ć !!!
    • bezrobotny_1 Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowiskową 03.01.11, 00:30
      Czyli województwo podlaskie jest i nadal będzie "zakałą gospodarczą" Polski.
      • 123ks Re: Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowi 03.01.11, 01:35
        I bardzo dobrze!! lepiej żeby te pieniądze przeznaczyć na dobry transport do planowanego lotniska w Modlinie. Po co lotnisko nam lotnisko jak będą tam latały 2 samoloty na tydzień!!
        • re_x Re: Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowi 03.01.11, 03:02
          śmieszny jesteś, wiesz gdzie jest Modlin?!co w tym dobrego i co ciebie obchodzi ile samolotów bedzie latało?A policzyłeś cargo? wiesz chociaż co to jest?Brak lotniska to marazm dla całego województwa - nawet wyobraź sobie - piękny stadion , Jagiellonia awansuje do fazy grupowej LM i nie może zagrać w Białymstoku! bo nie ma lotniska w odległości 100km!To już są kpiny , nie mamy dróg , lotnisk , niczego !Wiadoma była ta decyzja-choćby po czasie rozpatrywania , te pieniądze są już rozdysponowane na coś innego , tak jak i pieniądze z Podlaskich dróg- zasilą budżet na drogi w innych częściach kraju na Euro 2012 ...i taka jest prawda , a ekologia to jedynie wymówka.Nie będzie tu niczego jak powiedział prorok ...a ty sobie jedź do Grodna , tam jest lotnisko i bliżej , po co do Modlina?
          • rafal.kosno11 Re: Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowi 03.01.11, 19:16
            Białystok bankrutuje same POrażki i katastrofy: Wydatki UE: 60% drogi 40% kolej Polska: 85% drogi 15% kolej NIEDOINWESTOWANA BANKRUTUJE CORAZ WIĘCEJ WYPADKÓW I KATASTROF 16.04.2010 r w dniu wydania decyzji o lotnisku dla Białegostoku kolo Tykocina która będzie unieważniona POdobnie jak w sprawie obwodnic Augustowa sprzecznej z prawem Polski i UE, obok dworca PKP/ PKS i Urzędu Marszałkowskiego znowu wykoleiła się kolejowa cysterna z gazem propan-butan prawie wysadzając całe centrum miasta! Ewakuowano ludzi z dworców PKP/PKS i wyłączono prąd w tej okolicy! Podczas 22 godzinnej akcji 42 strażaków przepompowywano gaz do autocystern. A W 1989r. www.zieloni.bo.pl/9marca.htm

            tak to jest jak wuefista decyduje o lokalizacji lotniska:) obok Europejskiej Wioski Bocianiej= 100% pewności katastrof!

            Pusty plac PO bazarze na Jurowieckiej i splagiatowane gejhomologo to przykład jak POlitycy "rozwijają region":) Zbyt dużo kradną stąd kryzys i POdwyżki!

            to Urząd Marszałkowski przekazuje dotacje na PKP, wraz z Urzedem MIasta moglyby utworzyc s=PO=łkę jak np. Koleje Mazowieckie -Białostocką Kolej Miejską

            zamiast bajek o lotnisku dla turystów należy uruchomić szybkie połączenie Warszawa - Białystok - Bielsk Podlaski - Hajnówka - Białowieża o znaczeniu turystycznym i regionalnym pasażerskim (maksymalny czas przejazdu 3 godziny) i Warszawa - Siedlce- Białowieżą 200 000 turystów chętnie z niej skorzysta a nie 4 pasażerów jak np. z lotniska miasta.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,6223110,Tylko_urzednicy_lataja_z_portu_w_Babimoscie.html

            POki co bali się przejąć POdlaskie PKSy, czy ktoś kto boi się zarządzać kilkudziesięcioma autobusami jest w stanie zbudować i zarządzać lotniskiem:)?

            potrzebne jest za to szybkie wygodne tanie regularne połączenie z Warszawą (w tym z największym lotniskiem w POlsce)

            przy prędkości pociągu 160 km/h będziesz tam w 1 godz 30 minut, wybór połączeń co 1-2 godziny do tego najlepiej z bezprzewodowym internetem w wagonach:) + www.tirynatory.pl
            • rafal.kosno11 jak Jakub Medek zmienił POglądy:) 03.01.11, 19:21
              Przypomne jeszcze sprzed roku:) skandaliczny „entuzjastyczny komentarz” P ( r ) O=pagandowy Jakuba Medka o planach lotniska koło Tykocina w Sannikach kilka km od Narwiańskiego Parku Narodowego i zastanawiam się, czy Gazeta Wybiórcza w Białymstoku jest już „organem prasowym” PO? miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35235,6882947,Zwyciezyl_Rozsadek.html

              Jakub Medek (czyzby na PO=lecenie Jana Kwasowskiego do niedawna redaktora Naczelnego Gazety Wybiórczej w Białymstoku a teraz „rzecznika prasowego” marszałka Dworzańskiego z PO?) uprawia propagande sukcesu o planach lotniska koło Tykocina w Sannikach kilka km od Narwiańskiego Parku Narodowego

              Jak sam pisze w forum.gazeta.pl/forum/w,52,98507747,98527837,Re_wybiorcza_pseudoekologiczna_P_r_O_paganda_Jak.html?wv.x=2 jako „dyplomowany przyrodnik”:(

              Jak sie okazało Ekoton wykupujacy reklamy w wybiórczej złaszował raporty oceny oddziaływania na środowisko Ekoton to tez \"bohater\" korupcyjnej afery dotyczacej Galerii handlowej przy ul Boh. Monte Cassino naprzeciw Urzedu Marszałkowskiego =ta sama firma EKOTON która wybraliście do dokumentacji lotniska (chociaż jej oferta PO=dlegała odrzuceniu jako przekraczająca o 300 tys zł maksymalna cenę) pisała w swoich „Raportach Oddziaływania na środowisko” że Galeria Handlowa przy ul. Monte Cassino „może powstać” chociaż było to sprzeczne z Miejscowym Planem Zagospodarowania czyli poświadczała nieprawdę w dokumentach urzędowych.

              FIRMA EKOTON BYŁEJ URZĘDNICZKI URZĘDU MIASTA BIAŁYSTOK OSZUKUJE INWESTORÓW=TAM GDZIE SKNOCĄ DOKUMENTACJĘ INWESTYCJE SPRZECZNE Z PRAWEM NIE POWSTAJĄ NP. LOTNISKO, KAMPUS UNIWERSYTYETU W BIAŁYMSTOKU PRZY UL. CIOŁKOWSKIEGO, W/W GALERIA, ITP.

              Nigdy nie popierałem Topolan, obecnie najtańsza wersja i najmniej oprotestowana społecznie to okolice Zawad, a najlepiej faktycznie pieniądze zainwestować w linię kolejową np. Białystok – Warszawa, bo w Warszawie zawsze będzie większy wybór tańszych połączeń różnych linii na cały świat a nie tylko do Europy jak na projektowanych podlaskim małym lotnisku w pipidówce (do tego max. 1-2 loty dziennnie).

              180 km koleją z Białegostoku bezpośrednio na lotnisko Okęcie (odcinek Warszawa Zachodnia- Okęcie ma być gotowy na Euro 2012) można pokonać przy niewielkich nakładach w 1,5 – 2 godz.

              Wtedy lotnisko na Podlasiu nie ma sensu ekonomicznego, społecznego, środowiskowego i w ogóle żadnego

              Brak ci wiedzy i kompetencji by wy=PO=wiadac się w sprawach ekologii tak jak całej Gazecie Wybiórczej, zdaniem której ekolodzy PO=winni PO=pierac atom (zamiast darmowej odnawialnej energii, Niemcy do 2020 r zamkną wszystkie elektrownie atomowe wtedy np. używaną otworzyć chce rząd Tuska?), spalarnie śmieci (zamiast segregacji i recyklingu), GMO (żywność zmodyfikowaną genetycznie szkodliwą dla ludzi zwierząt i przyrody) , PO=lityków i firmy które zamieszczają płatne reklamy w GW

              Podszywanie się pod sukces ekologów z Rospudą tego nie ukryje

              Kiedy przeprosisz za np. PO=pieranie dewastacji placu po bazarze na Jurowieckiej?

              Słuchaj mnie i ucz się, jeździsz już na rowerze po mieście teraz pora zostać wegetarianinem:)
              • rafal.kosno11 Jak GW i Jakub Medek kłamali ukrywając sprzeciw ek 04.01.11, 00:39
                Jak GW i Jakub Medek kłamali ukrywając sprzeciw ekologów przeciwko lotnisku juz w 2009 r:

                bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35235,6882947,Zwyciezyl_Rozsadek.html
                Zwyciężył Rozsądek
                Jakub Medek
                2009-07-31, ostatnia aktualizacja 2009-07-31 20:20

                ZOBACZ TAKŻE
                Podlaskie odleci z Sanik. Decyzja zapadła
                Obawiałem się, że z regionalnym lotniskiem będzie tak jak z górniczymi emeryturami. Kolejne rządy przygotowują niegłupie reformy, mające rozwiązać ten drenujący budżet problem. Potem kilka tysięcy uzbrojonych w trzonki od kilofów górników przyjeżdża do Warszawy. Rozbiją kilka witryn, spalą parę opon. Kilku policjantów straci zęby. I po reformie.

                Patrząc na traktory kilkudziesięciu rolników jeżdżące wokół rynku w Tykocinie, bałem się, że u nas będzie dokładnie tak samo. Że lotnisko nie powstanie tam, gdzie nakazywałaby logika i geografia, tylko tam, gdzie nikt nie protestuje. Że władze ugną się, chociaż wcale nie muszą. I zostałem pozytywnie zaskoczony. Obecne władze województwa nie bały się podjąć niepopularnej wśród niektórych decyzji. Potrafiły wziąć na siebie odpowiedzialność.

                A nie jest ona mała. Rozumiem rolników, którym trudno będzie sprzedać dorobek wielu pokoleń. Dlatego, poza wybudowaniem lotniska na zarządzie województwa ciąży teraz obowiązek pozyskania ziemi w taki sposób, by okazało się to jak najmniej społecznie dotkliwe. Nawet jeśli ma to kosztować więcej.

                bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,37227,6882946,Podlaskie_odleci_z_Sanik__Decyzja_zapadla.html
                Podlaskie odleci z Sanik. Decyzja zapadła
                Jakub Medek
                2009-07-31, ostatnia aktualizacja 2009-08-03 13:39


                Po latach sporów i przepychanek władze województwa podjęły w końcu decyzję w sprawie lokalizacji regionalnego portu lotniczego. Ma on powstać w ciągu najbliższych czterech-sześciu lat, 20 kilometrów od Białegostoku, w gminie Tykocin.


                Fot. Michal Jasiulewicz / AG
                Rolnicy protestowali przeciwko lokalizacji lotniska w pobliżu miejscowości...
                ZOBACZ TAKŻE
                Zwyciężył Rozsądek
                RAPORTY
                Regionalne lotnisko. Warianty lokalizacji
                Zarząd województwa zapowiedział ogłoszenie werdyktu w sprawie lokalizacji na 16. Już od 14 przed urzędem marszałkowskim koczowało kilkadziesiąt osób. Głównie rolników z okolic Sawina, Sanik i Bagników. Trójkąt między tymi trzema wsiami to jedna z lokalizacji, jaką zarząd województwa brał pod uwagę. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom gospodarze nie przyjechali do Białegostoku ciągnikami. Dzień wcześniej, jeżdżąc ciągnikami wokół Tykocińskiego rynku, protestowali przeciwko lokalizacji lotniska na swoich gruntach. Z minuty na minutę atmosfera robiła się coraz bardziej gorąca.

                - Na taczce gnoju trzeba by wywieźć naszego burmistrza, za to, że popiera tę lokalizację - powtarzali wciąż protestujący rolnicy.

                - Nigdy się na to nie zgodzimy. Nigdy nie oddamy naszej ziemi pod lotnisko - dodawali.

                Tymczasem prezentacja wyników raportu oddziaływania na środowisko, który porównywał poszczególne lokalizacje i na podstawie którego zarząd miał podjąć decyzję, przeciągała się. Chociaż ogłoszenie werdyktu zapowiedziano na 16, dopiero po 17 salę zarządu opuścił bardzo zadowolony burmistrz Michałowa Marek Nazarko. To w jego gminie, w okolicach wsi Topolany, znajdowała się druga z lokalizacji lotniska. Trzecia to Nowe Chlebiotki w gminie Zawady.

                - Mogę państwu powiedzieć, że we wszystkich analizowanych kategoriach Topolany są najlepsze. A ponieważ marszałek wiele razy zapowiadał, że zadecydować mają twarde obiektywne fakty, to sprawa wydaje się przesądzona. Poza tym, kto chciałby budować w Sanikach, gdzie byłoby najdrożej, bo trzeba wykupić wiele ziemi - mówił z uśmiechem Nazarko.

                Rolnicy z Sanik chętnie mu przytakiwali, zwłaszcza gdy mówił im, że umożliwiająca wywłaszczenia specustawa to tylko papier i nikt nie wie, jak go stosować.

                Po kolejnej półgodzinie zarząd województwa zakończył obrady. Marszałek, dwóch wicemarszałków i dwóch członków zarządu bez słowa wmaszerowało do wypełnionej po brzegi, głównie rolnikami, sali konferencyjnej. Jarosław Dworzański długo czytał numery paragrafów, na jakich opierała się uchwała o lokalizacji. W końcu doszedł do meritum:

                - Lotnisko zostanie wybudowane w rejonie wsi Saniki - Sawino - Bagniki.

                Po pierwszym szoku rolnicy zaczęli krzyczeć:

                - Zdrajcy. Przecz z lotniskiem. Nigdy się nie damy wysiedlić. Krowami wszystkie drogi zablokujemy.

                Nie wszyscy mieszkańcy gminy Tykocin, obecni na konferencji włączyli się w to skandowanie.

                - Super. Nie mogę w to uwierzyć - powtarzał z wyrazem zaskoczenia na twarzy mężczyzna mieszkający w samym miasteczku. Wcześniej powtarzał, że tak naprawdę przeciwko lotnisku protestuje garstka gospodarzy, większość natomiast jest za, ale nie umie się zorganizować.

                - Przyjechałem bronić tu honoru naszego miasta - podkreślał.

                Szoku, ale negatywnego, nie potrafił ukryć burmistrz Nazarko.

                - Jestem zdruzgotany. Ziemia w Topolanach od lat była zarezerwowana pod lotnisko. Przecież tę lokalizację wpisano w wojewódzki plan zagospodarowania przestrzennego. Ta ziemia blokowała rozwój gminy - mówił.

                Na zwołanej chwilę później konferencji marszałek Jarosław Dworzański uzasadniał decyzję zarządu:

                - Owszem, w Sanikach będzie najdrożej, przez wzgląd na konieczność wykupów i pagórkowaty teren. Będą też problemy społeczne. Ale to miejsce z punktu widzenia całego województwa jest najlepiej położone i najlepiej skomunikowane. Leży przy trasie Białystok-Warszawa, która jeszcze przed wybudowaniem lotniska stanie się dwujezdniową droga ekspresową.

                - Może i trudniej będzie tam zbudować, ale my budujemy dla całego regionu - wtórował członek zarządu województwa Jacek Piorunek.

                Zarząd też zgodnie zapewniał, że będzie rozmawiał z rolnikami.

                - Dziś tej sprawie towarzyszy wiele emocji. Ale wierzę, że gdy opadną, to w toku indywidualnych negocjacji porozumiemy się z właścicielami - zapewniał wicemarszałek Bogusław Dębski, dodając, że ma nadzieję, że wywłaszczenia nie będą konieczne.

                On jako jedyny podczas podejmowania decyzji wstrzymał się od głosu. Pozostali członkowie zarządu zgodnie wskazali Saniki.

                Podczas konferencji marszałek zdradził też, że wbrew deklaracjom burmistrza Michałowa, lokalizacja w Topolanach nie była najlepsza we wszystkich ocenianych przez ekspertów kategoriach. Pod względem wpływu na środowisko naturalne Saniki wypadły lepiej. Jest tam też mniej stanowiących zagrożenie dla samolotów przelatujących ptaków.

                - A co do kosztów - o budowie lotniska mówi się od tak dawna, że o kosztach mówić nie warto - dodawał marszałek Dworzański. Przyznał jednak, że na budowę potrzeba ok. 500 mln zł. Do tej pory na ten cel zarezerwowano w Regionalnym Programie Operacyjnym tylko około 300.

                - Mamy zgodę na ewentualne przesuniecie środków z innych zadań w tym programie. Także zapewniam - pieniędzy na lotnisko nie zabraknie - mówił. Nie chciał jednak zdradzić, z jakich inwestycji ewentualnie województwo zrezygnuje, by wystarczyło na lotnisko.
    • tojamyszka Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowiskową 03.01.11, 07:44
      Oczywiście jak sie nie chce czegos robic to najlepiej winę złozyc na eksperta z Gdanska . A nad Bałtykiem prtaki nie lataja , a tam nie zamknieto lotniska . Ktos wymyslił , ze nad całym Podlasiem to Natura 2000 i teraz ani drogi , ani lotniska , ani moze nawet linii kolejowej . Czy czlowiek ma jakiekolwiek znaczenie w tym regionie >? Jak czlowiek zabije losia to kryminal , ale jak los zabije czlowieka to ... trudno , nieszczesliwy wypadek . A moze by tak z naszym,i wlodarzami cos zrobioc , bo ani chca ani umieja walczyc o nasze piekne Podlasie . Skoro krowe mozna nauczyc tanczyc , to kazdy durnowaty wie , że jak zacznie sie budowa i wejdzie ciezki sprzet na lotnisko to ptaki maja swoje rozumki i SAME OD SIEBIE ZMIENIA TRASY LOTU . Tylko rozumnosci ludziom brakuje . Kazdy ptaszek ma swoj łepek tylko nie kazdy nadaje sie do myslenia .
      • w.koronkiewicz Re: Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowi 03.01.11, 08:09
        "Jak czlowiek zabije losia to kryminal , ale jak los zabije czlowieka to ... trudno , nieszczesliwy wypadek"

        rozumiem, że powinniśmy łosia też do kryminału wsadzić. mam nadzieję, że na po uczciwym pokazowym procesie, tak żeby inne łosie widziały co je może spotkać za zabijanie ludzi.
        kiedy słucham dyskusji o lotnisku, cały czas zadaję sobie jedno pytanie - jak to się dzieje, że lotnisko nie powstaje na Krywlanach?
        i najbliżej do miasta, i parków narodowych nie ma wokół. o co zatem chodzi? o ochronę interesów deweloperów?
        • rasmc Re: Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowi 03.01.11, 17:19
          I to jest zasadnicze pytanie! Jest tylko jeden problem, nie ma kto go zadać, a ci, którzy powinni na nie odpowiedzieć, jakoś milczą, choć nie mogą. Podlasianie wyrazili w wyborach poparcie dla polityki "killerów" lotniska, więc (chyba wiedzieli co robią, nie?) brak lotniska jest chyba większości mieszkańców na rękę. Jeżeli taka jest demokracji wola, nie ma o co piany bić, być jakimiś pieniaczami. Nie ma lotniska, bo widać nie trzeba! Swoją drogą, może napisać polecony ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru do marszałka, dlaczego nie buduje na Krywlanach?
    • black_halo Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowiskową 03.01.11, 08:23
      No i tak jak powiedzial Kononowicz - nic nie bedzie. Rail Baltica, Via Baltica, ani porzadnej drogi, ani kolei, ani lotniska. Ot, taki skansen. Poczeka sie az polowa wyemigruje, reszta wymrze i juz nie trzeba bedzie nic wydawac na ten okropny wschod Polski. Ani grosika. Bo w koncy najwazniejsze, zeby dobry dojazd mieli politycy z Gdanska do Warszawy.
      • osemek Re: Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowi 03.01.11, 14:42
        black_halo napisała:

        Bo w koncy najwazniejsze, zeby dobry dojazd m
        > ieli politycy z Gdanska do Warszawy.

        Praktycznie całą trasę z Gdańska do Warszawy wycięto tak jak i ósemkę z bieżących planów inwestycyjnych. Warto jednak wiedzieć o czym się pisze.
    • witold_zbyslawski Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowiskową 03.01.11, 11:52
      Lotniska na Krywlanach nie będzie z prostej przyczyny - nie ma tam miejsca na lotnisko, po prostu teren jest za mały i nie ma opcji na zlokalizowanie tam pasa startowego.
      • ewa_zwierzynska Re: Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowi 03.01.11, 12:36
        Panie Witoldzie o ile dobrze sledziłam donisienia w sprawie lotniska główny powód podany do opinii publicznej dot. lotniska na Krywlanach brzmiał : podpisano umowę z aeroklubem na 30 lat ( w zeszłym roku) oraz atrakcyjne tereny inwestycyjne. To umowy z aeroklubem nie da się zerwać, a wywalić rolników z ich ziemi i zniszczyć parki narodowe to się da? Zastanawiające.Moim zdaniem lotnisko powinno być również na Krywlanach,brak miejsca to wymówka.
        • witold_zbyslawski Re: Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowi 03.01.11, 13:38
          Pani Ewo, z Aeroklubem to długa historia. Faktem jest, że przez wiele lat próbowano, a przynajmniej tak mówiono - że przygotowuje się Krywlany jako lokalizację dla portu lotniczego. Jednak Krywlany to nie tylko problem Aeroklubu, ale także Lasów Państwowych, nawet zieleni miejskiej, które tam mają tereny, i nikt z nikim nie mógł dojść do porozumienia. Zrzucanie winy tylko na Aeroklub to bzdura.
          Prawda jest taka, że lokalizacja lotniska na Krywlanach znacznie uprzykrzyła by życie okolicznym mieszkańcom, i to nie tylko Dojlid. Kolejnym faktem jest to by lotnisko posiadało dostateczny pas startowy dla obsługi samolotów o zasięgu europejskim, pod pas startowy należało by wyciąć wiele hektarów lasu ( postaram się odgrzebać dane z analiz i je przytoczyć w późniejszym czasie ), oraz wiązało się z koniecznością wpuszczenia ulicy Mickiewicza w tunel - dodatkowe kilkadziesiąt milionów pln.

          Co do Topolan - nie jest tajemnicą iż lobbowali za ta lokalizacją ludzie, którzy uprzednio wykupili tam ziemię by ja odpsrzedac pod lotniska z dobra przebitką.
          Dodatkowo Topolany leżą w zbyt dużej odległości od miasta.
          Lotnisko się nie utrzyma tylko z ruchu pasażerskiego ( zakładany na Białystok był kilka lat temu ruch w ilości średnio 2 maszyn dziennie ). Najważniejsze na lotnisku jest cargo i funkcje poboczne - centrum noclegowe, centrum hotelowo-konferencyjne, usługi ( np: gastronomia) etc.
          By zapewnić dojazd do Topolan należało by wybudować ok 20 km drogi, zakładając że 1 km drogi krajowej kosztuje obecnie ok 300.00 - 350.000 pln daje to przynajmniej dodatkowo 6.000.000 pln. Doprowadzenie mediów do planowanej lokalizacji terminalu w Topolanach to koszty wręcz niewyobrazalne w porównaniu z tym. Chyba nikt nie sądzi że lotnisku wystarczy szambo lub studnia ?

          Nie wiem sam czy upierać się przy proponowanej lokalizacji, nie wiem ile prawdy jest w raportach ekologów, a ile w tym zwykłego ekoterroryzmu. Z tymi przesiedlanymi rolnikami tez bym nie przesadzał, nie jest ich wielu, a ziemi nikt im siła i DARMO nie zabierze.

          Lotnisko jest konieczne dla dalszego rozwoju naszego regionu, trzeba je zbudować. Wiadome, jest że wszyscy nie będą zadowoleni, i ktoś musi zostać pokrzywdzony, ale warto pamiętać o jednym - pro publico bono. Kiedyś to coś znaczyło, dzisiaj już chyba nie.
          • velobit Re: Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowi 03.01.11, 13:58
            Krywlany były jedynym miejscem, gdzie lotnisko mogłoby powstać szybko. Nie powstało, bo w okolicy mieszkają prominenci z PO. Uciążliwość mocno przesadzona. A jak jest położone Okęcie, czy lotnisko w Łodzi? Także w środku miasta. Poza tym byłoby, to tylko kilka samolotów dziennie. Pas byłby wystarczający, z możliwością przedłużenia. W Londynie też autostrada prowadzi pod pasem startowym. W Białymstoku na Krywlanach była już infrastruktura. W mieście są hotele i taksówki. A w innych lokalizacjach nie ma drogi, energii elektrycznej, kanalizacji. Lotnisko na Krywlanach byłoby dużo tańsze niż budowane w szczerym polu. Największy wydatek, to opłata środowiskowa, za wycięcie lasu. To i tak kasa budżetu do budżetu...

            Można uznać, że Białystok nie potrzebuje lotniska, ale nikt poważny tu nie zainwestuje. Bogaci turyści tu nie przyjadą. Żubry obejrzą sobie w Międzyzdrojach, a nie w Białowieży
          • ewa_zwierzynska Re: Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowi 03.01.11, 14:03
            Panie Witoldzie, lepiej wyciąć kilka ha lasu, który jest zwykłym lasem gospodarczym i przedstawia o wiele mniejszą wartość przyrodniczą niż Biebrzański i Narwiański Parki Narodowe, w naszym kraju wycina się miliony m kw drzew rocznie w marach normalnej gospodarki leśnej, osobiście nie widzę w tym żadnego problemu. Że Lasy Państwowe i zieleń miejska powiedziały veto i nie można było dojść do porozumienia? O proszę, a ja myślałam że tylko ekoterroryści stwarzają takie problemy. Dlaczego nikt o tym nie mówi? Że trzeba tunel dobudować? ano może trzeba, wszystko na tym świecie kosztuje. Wrażliwy ekosystem parków narodowych chyba nie posiada ceny, czy się mylę? Że dla mieszkańców to kłopot, no - jest jakiś argument, ale każda inwestycja stanowi dla kogoś kłopot, czy to spalarnia śmieci czy autostrada. Tak więc należałoby chyba wybrać najmniejsze zło.
            Panie Witoldzie, Biebrzański Park Narodowy stanowi w Europie największą ostoję ptaków wędrujących, co roku na wiosnę i jesień migruje tu setki tysięcy ptaków. Tu już nawet nie o ptaki chodzi. Światowe statystyki donoszą, że najczęstszą przyczyną katastrof lotniczych jest wkręcenie ptaków w silnik. Z tego powodu i tak bym nie wsiadła do samolotu na tym lotnisku. Nie przekonuja mnie argumenty, że aby uniknąć kolizji z ptakami wiosną i jesienią samoloty nie będą latac po zmroku. A co jesli samolot opóźni się 2 godz? Albo wyjdzie mgła? POza tym - po co utrzymywać lotnisko, które przez pół roku jest praktycznie sparaliżowane? Nie trzeba być specjalistą, by nie rozumieć prostych rzeczy. Ta inwestycja pod Tykocinem to od początku poroniony pomysł ludzi, którzy albo nie myślą, albo są pozbawieni wyobraźni, albo robią to specjalnie, bo wiedzą, że z tego nic nie wyjdzie, ale nie chcą powiedzieć opinii publicznej wprost, że nie są zainteresowane budową lotniska. Zgodzić sie na wariant między dwoma parkami narodowymi pełnymi ptaków to było czyste szaleństwo i pomysł najgorszy z mozliwych. Wciąż uważam , że lotnisko powinno być na Krywlanach.
    • ewa_zwierzynska Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowiskową 03.01.11, 12:27
      Bardzo dobrze że lotnisko nie powstanie w miejscu, w którym stanowi zagrożenie dla życia ludzi, ptaków i pięknych parków narodowych. Odpowiedzialność ponoszą władze województwa, które podejmują nieprzemyślane decyzje odnośnie lokalizacji. Partactwo najczystszej wody. Czy naprawdę w całym naszym województwie nie było innego miejsca na lotnisko?
      • iwonka50 Re: Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowi 03.01.11, 12:56
        A co z Topolanami chociażby? Odłogiem leży ileśtam hektarów pól od dawna przeznaczonych pod lotnisko. Co się takiego nagle okazało, ze nie może tam być lotniska? Przecież w odróżnieniu od Sanik, w pobliżu jest nawet linia kolejowa.
      • black_halo Re: Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowi 03.01.11, 13:22
        Jesli 80% wojewodztwa to albo Natura 2000 albo tereny chronione, albo parki narodowe, krajobrazowe, przerodnicze czy teereny legowe a pozostale 10% to miasta, wsie i obszary rolnicze to ja sie pyta gdzie ma powstac lotnisko. Chyba na Bialorusi. Jeszcze niedawno pukalam sie w glowe jak ktos mowil, ze predzej Bialorus wejdzie do UE i podlasianie beda latac z Grodna niz wybuduja jakies lotnisko w Bialymstoku. No i prosze. Jeszcze troche i pieniadze przepadna, ciemnemu ludowi wcisnie sie jakis kit o tym, ze w calym wojewodztwie nie ma kawalka ziemi nadajacej sie pod lotnisko i tak jak wieszczyl Kononowicz - nic nie bedzie.
        • ruffinochianti Re: Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowi 03.01.11, 14:16
          Ta informacja być może pozwoli niektórym przejrzeć na oczy. Szczególnie tym, którzy dali sobie wmówić, że Krywlany nie nadają się na lotnisko. Ja oprócz tych argumentów tu przytaczanych dodam jeszcze wieżowiec, który jakoby miał już pozwolenie na budowę, a był zbyt wysoki dla lądujących samolotów. Witold pisał coś o tunelach, wycinkach, aby samemu sobie zaprzeczyć odnośnie uciążliwości i komercyjnej stronie tego przedsięwzięcia. Gdzie infrastruktura typu hotele, restauracje, wypożyczalnie samochodów będą miały większe wzięcie? W Sanikach czy Białymstoku? Te kilka lotów dziennie komu będzie ciążyć?
          • w.koronkiewicz Re: Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowi 03.01.11, 14:43
            Witold napisał: "jednak Krywlany to nie tylko problem Aeroklubu, ale także Lasów Państwowych, nawet zieleni miejskiej, które tam mają tereny, i nikt z nikim nie mógł dojść do porozumienia."

            dziwnym zbiegiem okoliczności wszyscy się dogadali, kiedy szło o wycinanie lasu od strony ulicy Ciołkowskiego. parę hektarów poszło raz dwa.
            wiecie co jest największym problemem Krywlan. kupa zwiry na środku nazywana papieskim ołtarzem. żaden urzędnik nie ma odwagi, by przejechać tamtędy spychaczem i teren wyrównać. co roku na konserwację tego bezsensu idą dziesiątki czy setki tysięcy złotych.
            a wystarczy przecież nazwać lotnisko imieniem Jana Pawłą II. sami powiedzcie, co bardzie upamiętnaiłoby pamięć wielkiego polaka - nowoczesne lotnisko czy kupa ziemi w krzakach?

            • ewa_zwierzynska Re: Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowi 03.01.11, 14:51
              W każdym razie z tymi Krywlanami to zachachmęcona sprawa i śmierdzi na kilometr. A decyzje organów powołanych do ochrony czy to zabytków miasta czy środowiska ( jak RDOŚ czy konserwatorów) wprawiają mnie coraz bardziej w zdumienie. Ponoć w tym kraju działa jakiś NIK tudzież CBA, niechże więc zamiast popisówek w tv wezmą sie do roboty.
              • rasmc Re: Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowi 03.01.11, 17:36
                O, kolejne dobre pytanie na tym forum - dlaczego nie działają NIK i CBA, a państwowe organy nadzorujące działają pełną parą (ostry ruch pod kołdrą). Niestety, znowu nie ma komu zadać tego pytania, żaden dziennikarz nie poruszy tej kwesti w wywiadzie, lub na konferencji prasowej, ani lokalny polityk w agitacji wyborczej, nie wspominając o powyborczym kontakcie z obywatelami. Z CBA, to chyba okazało się, że jest po prostu nie potrzebne, bo nie ma tu, w tym kraju korupcji, w ogóle nic na rzeczy.
          • rafal.kosno11 Re: Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowi 03.01.11, 19:37
            no i zasypać stawy dojlidzkie bo zgodnie z prawem lotniczym nie mozna budowac lotnisk 5 km od miejsc bytowania ptaków ze względu na katatrofy przy startach i lądowaniach przez ptaki wciągane do silników:(
        • osemek Re: Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowi 03.01.11, 14:39
          black_halo napisała:

          > Jesli 80% wojewodztwa to albo Natura 2000 albo tereny chronione, albo parki nar
          > odowe, krajobrazowe, przerodnicze czy teereny legowe a pozostale 10% to miasta,
          > wsie i obszary rolnicze to ja sie pyta gdzie ma powstac lotnisko.

          Ale po co kłamiesz? Obszary chronione wszystkich rodzajów ( w większości przypadków bowiem pokrywają się ze sobą) zajmują 42 procent powierzchni województwa. Blisko 60 więc zostaje
          • witold_zbyslawski Re: Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowi 03.01.11, 14:53
            Warto dodać, że stopień ochrony jest zróżnicowany, i w większości przypadków nie uniemożliwia inwestycji na obszarze chronionym, pod odpowiednimi warunkami.
            Więc tragedii nie ma.
    • witold_zbyslawski Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowiskową 03.01.11, 14:51
      Pisałem względem Topolan o funkcjach dodatkowych. Sanniki są o wiele bliżej miasta, dodatkowo bliżej uczęszczanych tras ruchu kołowego, i ośrodków miejskich.

      Krywlany na port międzynarodowy są za małe. Każdy, kto interesuje się tematem na co dzień, a nie tylko przy okazji artykułu na GW wie o tym. Ja przy temacie spędziłem ponad 2 lata, łącznie z jeżdżeniem po okolicach Białegostoku i szukaniem lokalizacji alternatywnych, przygotowywaniem analiz etc. piszę z własnego doświadczenia.
      Nie ma opcji lokalizacji na Krywlanach pasa o długości większej niż 1500 m bez dodatkowych nakładów finansowych na inwestycje poboczne - mające umożliwić lokalizację dłuższego pasa startowego.

      lotnisko to nie tylko pas startowy, drogi kołowania i terminal. To także odpowiednie ( określone przez przepisy ) ścieżki podejścia i odejścia z i do lotniska. Na Krywlanach nie ma możliwości lokalizacji lotniska o takich parametrach również ze względu na brak możliwości zlokalizowania tych ścieżek, nie tylko porządnego pasa wzlotów.
      CO do wieżowca - tak za nowym budynkiem sądu przy ul Mickiewicza ma powstać duże osiedle mieszkaniowe, również z budynkami wysokimi. Są już na to nawet jakieś decyzje i uzgodnienia zrobione z urzędem i gestorami.

      Odnośnie pasa startowego proszę zobaczyć sobie tutaj :
      img171.imageshack.us/img171/167/takeoffdistance2js9.gif
      podane długości pasów wymaganych dla poszczególnych typów samolotów.

      Dodam tylko że tanie linie lotnicze ( docelowy użytkownik ) latają na samolotach Airbus A320-200, A 321 ,Boeing 737-800
      • w.koronkiewicz Re: Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowi 03.01.11, 15:15
        Panie Witoldzie, nikt nie kwestionuje pana wiedzy, zapewne wie Pan znacznie więcej niż większość z nas wypowiadających się na tym forum.
        ale to jednocześnie bardzo ciekawe, że raz podaje Pan jeden argument np. o trudnościach z wycinaniem lasu, i koniecznością umieszczenia obok lotniska hotelu gastronomii i cargo, kiedy zaś te argumenty zbijamy, to wyciągasz pan kolejne argumenty niczym magik królika z kapelusza.
        obecnie argumentem przeciwko Krywlanom jest, że "nie ma możliwości lokalizacji pasa dłuższego niż 1500 metrów bez dodatkowych nakładów". rozumiem że w Sannikach taka możliwość istnieje. tam pas o dowolnej długości powstanie bez jakichkolwiek nakładów?

        nie ma też podobno ścieżek podejścia i odejścia dla samolotów. a to już bardzo ciekawe, bo każdy kto był na Krywlanach widział, że lotnisko z trzech stron otoczone jest lasem. a od strony miasta kilka kilometrów jest niska zabudowa nie wykraczająca poza wysokość drzew.
        piękny jest też ten fragment: "CO do wieżowca - tak za nowym budynkiem sądu przy ul Mickiewicza ma powstać duże osiedle mieszkaniowe, również z budynkami wysokimi. Są już na to nawet jakieś decyzje i uzgodnienia zrobione z urzędem i gestorami. "
        to jest właśnie ta informacja panie Witoldzie na któ?ą czekaliśmy. deweloperzy, którzy finansują kampanie wyborcze obecnej władzy otrzymają w prezencie teren pod budowę.
        kasa kasa i jeszcze raz kasa. a potem i tak wszystko się zwali na ekoterrorystów.
        • ewa_zwierzynska Re: Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowi 03.01.11, 16:01
          pod postem pana w.koronkiewicza podpisuję się rękami i nogami. Pozdrawiam.
          • rafal.kosno11 Re: Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowi 03.01.11, 19:35
            Okęcie paraliżuje położenie w centrum miasta cisza nocna zamykanie od 22 do 6
            w Polsce wystarczyłoby 1 lotnisko koło Warszawy z prawdziwego zdarzenia i szybka kolej 3-4 godziny do innych polskich miast! Polska jest za mała by inne lotniska były dochodowe bez wsparcia z podatków i wtedy nikt nie korzystałby z samolotów w połączeniach krajowych w Polsce bo dojazd i odprawa na lotnisku trwałaby dłużej niż jazda pociągiem

            Przykładowy zasięg hałasu wokół lotniska: bi.gazeta.pl/im/6/4370/m4370226.jpg

            a pociągom nie straszna mgła czy wulkany kolej na kolej +tiry na tory! w Europie do 1000km szybkie pociągi zastępują samoloty bezpieczniej wygodniej szybciej taniej ekologicznie można rozmawiać przez tel komórkowy podczas podrózy mieć własne picie jedzenie itp. kolej dojeżdza bezpośrednio z centrum do centrum miast itp. np. Londyn-Paryż itp. ICE,TGV,itd.! jest bardziej odporna na śnieg, deszcz, zwykła mgła nie powoduje katastrof zakazów startów i lądowań i wielogodzinnych opoźnien
            samoloty są niebezpieczne,zawodne,upadku nikt nie ma szans przeżyć-szybka kolej lepsza! najwięcej katastrof lotniczych wydarza się przy startach i lądowaniach
            lotniska to: uciążliwości (hałas, strefy bezpieczeństwa -). korytarze powietrzne nad miastami = hałas.

            wybierając samolot nie masz żadnej pewności puktualnego i bezpiecznego przybycia. (80% samolotow ma opóźnienia przy starcie lub lądowaniu) szybka kolej tansza wygodniejsza punktualna i szybsza do czasu samolotu dolicz 1-2 godz odprawy -do pociagu mozna wsiasc z marszu np. 1 minute przed odjazdem +dojazdy dworce kolejowe sa w centrach miast a lotniska np. 1-2 godz drogi od miasta

            "podlasianie, robia z was glupkow! 11,5 tys pasazerow w 2015 roku to 220tygodniowo = jeden pelny i jeden prawie pusty airbus czyli jeden przylot i jeden odlot tygodniowo:lol: wzrost do 286tys za 25 kolejnych lat to tylko ok 15 przylotow i 15 odlotow tygodniowo - podczas gdy okecie z 10 milionami pasazerow rocznie nie bardzo wychodzi na swoje. warszawa obsluguje ponad sto polaczen we wszystkie stronu swiata od rana do zmierzchu, bialystok bedzie mial dwa odloty i dwa przyloty tygodniowo, wiec komu nie pasuje kierunek, dzien lub pora dnia - do warszawy!i to ma byc okno na swiat? obudzcie sie do diabla! to tylko sposob na zarobienie milionow przez krewnych i znajomych krolika, to kilkadziesiat cieplych posadek oplaconych z podatkow, bo na siebie te lotnisko nie bedzie zarabialo przez nastepne 50 lat. natomiast ludzie rzeczywiscie latajacy samolotami beda borykac sie z problemem dotarcia do okecia lub wilna majac do wyboru albo dluga i meczaca podroz samochodem + dodatkowo koszty parkingu, albo smierdzace, brudne i halasliwe pociagi + atrakcja w postaci przesiadki na centralnym do taksowki albo oslawionego 178 . gdyby czesc tej kasy zainwestowac w polaczenie kolejowe do warszawy i terminal kolejowy na okeciu otwarlo by sie prawdziwe okno na swiat a nie prom do londynu i hamburga dwa razy na tydzien."

            "Lubuski samorząd przeznacza 1,5 mln zł rocznie na utrzymanie deficytowego połączenia lotniczego między Zieloną Górą a stolicą. Gdyby nie darmowe bilety dla lokalnych VIP-ów, na pokładach nie byłoby pasażerów.

            Koszt podróży do stolicy (w obie strony) to ok. 600 zł. W promocji o połowę taniej. Jednak z danych zgromadzonych przez Urząd Lotnictwa Cywilnego wynika, że niemal nikt ich nie kupuje.
            Loty są w ogóle możliwe, ponieważ lokalne władze wykupują na nie bilety.

            Średnio w każdym samolocie urząd dysponuje pięcioma miejscami. I często są to jedyne zajęte fotele. – Leciałem w towarzystwie trzech osób, same lokalne VIP-y. Miło było poplotkować – mówi biznesmen z okolic Zielonej Góry."

            gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/312432,lotnisko-tylko-dla-urzednikow-za-publiczne-pieniadze.html
        • witold_zbyslawski Re: Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowi 03.01.11, 16:24
          Panie w.koronkiewicz ( proszę wybaczyć, że po nazwisku ale imienia Pana nie znam :) )
          Może nie precyzyjnie się wyraziłem. Działałem w temacie lotniska dla miasta Białegostoku na etapie, gdy rozważano lokalizację Krywlany, Topolany, ewentualnie inną. Dla ciekawskich - jest inna lokalizacja, niedaleko Krywlan, za Dojlidami Górnymi, była nawet swego czasu tematem dyplomu magisterskiego na wydziale Architektury i Urbanistyki Politechniki Białostockiej, obroniona na 4 lub 5. Z tego co pamiętam obszar nadawał się dość dobrze, a do wysiedlenia były dosłownie 3 -TRZY- gospodarstwa i około 20-30 ha lasu do wycięcia. Zadnych rezerwatów, ptaków, zagrożonych gatunków etc. Była nawet konferencja na wydziale architektury przy Grunwaldzkiej z architektami, władzami miasta, przedstawicielami Aeroklubu, Lasów, i zieleni i lokalnych biznesmenów i innych prominentów, która zakończyła się wielką awanturą i kłótnią oraz oskarżeniami jednych wobec drugich - kto jest winien, że lotniska nie będzie.
          Ślad po tym jest tutaj : www.miastojutra.pb.bialystok.pl/

          Gdy temat zaczął krążyć wokół Sannik, już dawno przestałem się tym interesować zawodowo, szkoda nerwów. Niestety.
          Więc moja wiedza na temat tej lokalizacji obecnie rozważanej jest uboższa.

          Lotnisko to nie tylko teren, to koszty realizacji, koszty utrzymania. Lotnisko musi zachęcić przewoźnika. Zła lokalizacja spowoduje brak zainteresowania przewoźników i pasażerów. Może nie wielu o tym wie, ale to lotniska idą na znaczne ustępstwa i nie raz płacą ogromne sumy przewoźnikom by ci korzystali z ich portów.

          By lotnisko miało sens musi obsługiwać ruch międzynarodowy, połączenia krajowe to żadne pieniądze.

          To prawda, dookoła Krywlan są lasy, ale czy myśli pan że ich właściciele, zgodzą się za darmo przekazać terenu, pod lotniska, lub czy zgodzą się na wycinkę drzewostanu i jego przerzedzenie ( zmianę wysokości i struktury ) Nikt nic za darmo nie zrobi. Są też problemy własnościowe, jak chociażby sprawa latarni i 4 m2 leżąca na terenie Krywlan i brak zgody jej właściciela na sprzedaż, lub jej usunięcie - o szczegóły proszę zapytać u zarządcy - bodajże lasów lub zieleni miejskiej.

          Co do Krywlan, pamiętam robione analizy dla tamtego miejsca i stąd czerpię wiedzę że lokalizacja odpadła w przedbiegach.

          Teren o którym pisałem, za budynkiem sądu już dawno jest kupiony i należy do właściciela prywatnego, który tam osiedle ma w planach od długiego czasu. Sprawa tak stara jak temat lotniska w naszym mieście.

          Jak widać temat nie jest łatwy, krzyżują się przy nim interesy wielu osób i instytucji. niestety często krzyżują się w sposób wykluczający się nawzajem i tu jest problem. Każdy chce coś dla siebie, myślenie globalne w skali miasta, województwa często w ogóle nie istnieje.
          • ruffinochianti Re: Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowi 03.01.11, 16:42
            red Koronkiewicz ma na imię Koro. ;)

            Spec ustawa niejedną latarnię usunęła i niejeden dom wyburzyła. Ja nie widzę, aby prawa rolnika spod Sanik były inne niż developera z Białegostoku. Tylko że rolnik co najwyżej zasponsoruje PSL. Ci ostatni PO.
            • witold_zbyslawski Re: Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowi 03.01.11, 16:46
              Prawa rolnika są takie same jak developera - prawo do własności prywatnej. To prawda.

              Spec ustawa nie jest jednak w stanie pogodzić instytucji finansowanych z naszych podatków. Jak wiadomo tam każdy sobie panem. Szkoda gadać. Urzędy to największy problem przy każdej inwestycji.

              Podejrzewam, że na Sanniki jest takie ciśnienie bo trzeba zagospodarować środki, a czasu na szukanie kolejnej lokalizacji już nie ma. Nie da się w 2 lata nadrobić kilkunastu straconych lat, a nóż na gardle nie zawsze jest gwarantem wykonania.
              • rasmc Re: Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowi 03.01.11, 17:57
                To co padło na tym forum, powinno mieć swój finał w prokuraturze, oczywiście po uprzednim śledztwie CBA (którego nie ma). Reasumując:
                Lotnisko na Krywlanach, najtańsza, najwygodniejsza i najszybsza lokalizacja przepadła bo:
                - Lobby deweloperskie przejeło tereny inwestycyjne za pośrednictwem władz miasta;
                - Lobby właścicieli ziemi w Topolanach próbowało wzbogacić się na wywłaszczeniach;
                - Partyjna nomenklatura zamieszkująca Dojlidy blokowała budowę, żeby w spokoju jeść grila;
                Lotnisko w podlaskim nie powstanie bo:
                - Zarząd województwa to kompletni ignoranci;
                - Pieniądze na lotnisko przejadł Tusk na swoje Mistrzostwa;
                - Tak naprawdę w województwie podlaskim demokracja nie funkcjonuje, rządzą ekoterroryści, którzy co chcą, to blokują, wymuszają haracze, a biedni urzędnicy mają związane rączki (albo zlepione) i ze smutkiem patrzą na dziesiątki milionów naszych pieniędzy topionych w nierealizowanych inwestycjach zablokowanych przez tzw. zielone żabki.
                Może to brzmi jak teoria spiskowa, ale w tej sprawie zaginęło wiele milionów złotych, strategiczna inwestycja została zniweczona, winnych nie widać, a służby odpowiedzialne za wyjaśnienie tej sprawy milczą.
                Domagam się jako obywate, od zarządu województwa podlaskiego, raportu przed kamerami i w prasie dotyczącego sprawy lotniska, a od mediów dopilnowania wypełnienia moich praw obywatelskich i bycia "czwartą władzą". Od mieszkańców podlasia domagam się głosowania na ludzi reprezentujących programy, a nie swój świński ryj.
    • karmelka.4 Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowiskową 03.01.11, 19:27
      Przeczytałam wszystkie wpisy na tym forum i mam nieodparte wrażenie, że już jest po herbacie. NIE MOGĘ SOBIE WYBORAZIĆ BY NIE MOŻNA BYŁO WYZNACZYĆ WŁAŚCIWEGO MIEJSCA NA LOTNISKO!!!! W głowie się to nie mieści. Mam nieodparte wrażenienie, że będzie to porównywalna wtopa jak z obwodnicą Augustowa. Ktoś sobie wymyślił, nie sprawdził, kazał budować, a później rozbierać. Kto za to płaci - pan płaci, pani płaci... Bareja. Nie wiem czy płakać czy się śmiać. Jak się śmiać to śmiechem wariata bo to, co się dzieje to idiotyzm kompletny. Rezszów sobie poradził, Lublin już działa, a Białystok... no cóż lipa.
      Ciągle jakies układy, jakieś koneksje, to pod stołem, to nad stołem. I nikt za to nie odpowiada. Przecież jak ja bym nie potrafiła czegoś zrobić w pracy to szef by mi zadał pytanie: po co pani u mnie pracuje skoro nie potrafi pani dobrze wykonać swojej pracy??? Najnormalnie się to nie opłaca. A urzędom się opłaca.
      Z jednej strony nieudaczni urzędnicy z drugiej tzw. ekoterroryści. Normalny człowiek się gubi w tym idiotyźmie. Groteska, czeski film... a my musimy w nim funkcjonować.
      • rafal.kosno11 Re: Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowi 03.01.11, 19:40
        Krywlany: lepiej sprzedać drogie tereny w miescie pod osiedla mieszkaniowe i za tę kasę wybudowac 10 lotnisk poza miastem:)

        Dotyczy: np. uzupełnienia dokumentacji dotyczącej lotniska - za niepoważne należy uznać odpowiedź o strefach awaryjnych zrzutu paliwa w.... "innych województwach"! Wynika z tego że dotychczasowa dokumentacja dalej nie ocenia wpływu lotniska na środowisko, otoczenie itp. jako całości wraz z korytarzami powietrznymi, ryzykiem awarii, katastrof oraz nie zawiera rzetelnego porównania wariantów i jako taka wymaga dalszego uzupełnienia

        CZYLI lotniska nie będzie: bo firmie nie chce się POprawic dokumentacji by była zgodna z -prawem: do tego opracowania warte maksymalnie 180 000 zł zlecono za prawie 2 mln złotych firmie ekoton której oferta powinna być odrzucona w przetargu gdyż przekraczała maksymalna cenę 10 krotnie! gdzie się PO=dzialy te pieniadze? Jak je PO=dzielono?

        Ekoterroryści to ci co niszczą środowisko dla zysku i zabijają np. zwierzęta, stwarzają zagrożenie dla zdrowia ludzi! Nie lubisz ekologów =wyprowadź się do Czarnobyla! Kto działa dla zysku kosztem zdrowia i życia oszukując i kradnąc? Biznes i POlitycy POmawiajacy ekologów bo przeszkadzają im kraść niszczyć osiągać zysk przez oszustwo cudzym kosztem –gmo, Czarnobyl, odpady, nuklearne zatapiane w morzach wojna o ropę, neokolonializm, wycinanie lasów Amazonii to efekty zysku kosztem zdrowia, życia i zniszczenia środowiska.
        • karmelka.4 Re: Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowi 03.01.11, 20:12
          Musimy żyć w takim półświatku - z jednej strony niekompetentni urzędnicy, za których błędy płacimy wszyscy, a z drugiej strony ekoterryści, którzy są w stanie zablokować poszeżenie drogi o zatoczkę dla autobusów i gimbusów, którymi jeżdżą dzieci do i ze szkoły!!! Więc to my zwykli ludzie musimy z wami żyć. To jest dopiero KOSZMAR!!! Nie możecie się gdzieś zawinąć???
          • osemek Re: Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowi 03.01.11, 20:29
            karmelka.4 napisała:

            > Musimy żyć w takim półświatku - z jednej strony niekompetentni urzędnicy, za kt
            > órych błędy płacimy wszyscy, a z drugiej strony ekoterryści, którzy są w stanie
            > zablokować poszeżenie drogi o zatoczkę dla autobusów i gimbusów, którymi jeżdż
            > ą dzieci do i ze szkoły!!! Więc to my zwykli ludzie musimy z wami żyć. To jest
            > dopiero KOSZMAR!!! Nie możecie się gdzieś zawinąć???

            Możesz zdefiniować jak rozumiesz słowo ekoterroryści? I jak podaj z łaski swojej konkretny przykład zablokowania przez owych budowy zatoczki dla gimbusów.
            Nikt nie polemizuje z kodeksem karnym, nikt nie podważa kodeksu cywilnego a z prawem ochrony środowiska to każdy chciałby wyczyniać dowolne łamańce. A jak się ktoś domaga przestrzegania tego prawa, to od razu zaczynają go nazywać ekoterrorystą. Policjanta też nazywasz sku...synem? A sędziego mendą?
            • shiva772 Re: Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowi 03.01.11, 20:48
              Właśnie wróciłam z najbliższego lotniska w okolicy a tu taki njus, niech to szlag!Jechałam z dziećmi...pokonując te niecałe 200 km, na zmianę klęłam na czym świat stoi podczas śnieżycy i zawiejki i modliłam się żeby wszyscy kierowcy tirów jadących z naprzeciwka mieli akurat dobry dzień... Białystok uwielbiam ale jeżeli nie powstanie tu lotnisko to pozostaniemy Polską B i gó...anym zaściankiem. I całe szczęście, że nie wpadałam na pomysł żeby jechać z dziećmi do Wawy pociągiem bo to co się na kolei dzieje to jakby zły sen jakiś czy cuś...Źle się zaczyna ten 2011.
            • karmelka.4 Re: Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowi 03.01.11, 21:18
              Dla twojej wiadomości wszystko jest w tekście. Umiejętność czytania ze zrozumieniem jak widać nie należy do twoich mocnych stron. Ale ok. Każdemu trzeba pomóc zrozumieć a nie atakować bez sensu i z jadem. Na mądrych i rozsądnych wcale nie szukajmy określeń ale na głupotę i idiotyzm tak. Tak jak są dobrzy nauczyciele, księża i lekarze tak są też i ekolodzy. I odwrotnie. A przykład historii z zatoczką jest z życia wzięty.
              I nie tylko ekolodzy podlegają prawu ale i też urzędnicy, którzy tworzą takie prcedensy jak obwodnica Augustowa, o której trasę wyznaczono bez porządnych badań w tym temacie, a później płacimy za niekompetencje my wszyscy.
              Ja wiem, że internet jest anonimowy i możesz napisać wszystko tylko najpierw trzeba to uważnie przeczytać i postarać się pomyśleć chwilę nad tym co się samemu napisze.
              Pozdrawiam Cię serdecznie semek :)
              • osemek Re: Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowi 03.01.11, 22:39
                Nie uzyskałem od ciebie ani odpowiedzi kto to jest ekoterrorysta i na czym ma ekoterroryzm polegać, ani przykładu zablokowania przez "ekoterrorystów" budowy zatoczek dla gimbusów. Czekam...
                • w.koronkiewicz Re: Uziemione lotnisko. Kłopoty z decyzją środowi 09.01.11, 09:16
                  ja też jestem ciekaw tych ekoterrorystów. gdzie ostatnio podłożyli bombę?
Pełna wersja