Co może połączyć Białystok i Lublin?

30.01.11, 08:06
Białystok ma z Lublinem wiele wspólnego. I tu i tu wygrywa przeważnie PIS, a przedtem PZPR. To typowa Polska C- kołtuńska i zacofana. Jeszcze można dodać do kompletu Nowy Sącz i Rzeszów i mamy cały przekrój typowej Polski C, dzięki której Rydzyk ma się znakomicie, Kaczyński ciągle jest groźny a tzw Polonia (czyli emigranci "za chlebem| z Polski C) skutecznie psuje nam opinię na całym świecie. Bardzo duży odsetek pijaków, złodziei i innych nieudaczników w tej części Polski ukształtował obraz Polaka za granicą. Wiem co piszę bo też mieszkam w tej Polsce C i byłem razem z "rodakami" na emigracji.
    • fisk12 Re: Co może połączyć Białystok i Lublin? 30.01.11, 09:34
      Myślę, ze nie wiesz co piszesz bo nie ma to żadnego związku z tematem. To wszystko sa twoje kompleksy emigranta.
    • przygranicy Co może połączyć Białystok i Lublin? 30.01.11, 09:54
      Pozwole sobie na parę wnioskow po przeczytaniu tego wywiadu.

      Po pierwsze to okazuje się, że nośność promocyjna esperanto i Zamenhofa nie jest taka wysoka, a dla kogoś z zewnątrz praktycznie zerowa. Warto więc sobie przywołać opinie ( między innymi Radosława Oryszczyszyna), dyskusje nad patronem uniwersytetu i te wszystkie teksty w których pojawiły się zachwyty nad promowaniem miasta przez esperanto.

      Po drugie, ciekawe jest jak Lublin sobie rozdal karty. Teatr to my, bo Wy nie macie. Ale możecie zając się filmem.

      Po trzecie, z tego wywiadu dalej nie wynika, jak ma zyskać Białystok na lubelskim ESK (?). Bo raczej trudno mi sobie wyobrazić, że ktoś z Lublina w 2016 roku, z ówczesnej stolicy EsK przyjedzie wtedy na jakąś imprezę do Bialegostoku. Już teraz to, że Lublin cos wybiera z naszego szczątkowego dorobku, moze świadczyć o tym, że to będzie zwykły drenaż.

      Po czwarte, to co proponuje Lublin, Centrum Kina Niezależnego Europy Wschodniej, w tej czy innej formie, Białystok moze stworzyc sam, będac konkurencją dla Lublina. Nie oszukujmy, raczej zalezy nam chyba na budowaniu pewnej samodzielności, niz podpinaniu się do sukcesów innych. Proponuję Panie Sławku, jesli chce pan coś dalej robić, skupić sie na jednej rzeczy, tak żebyśmy rzeczywiście mogli się cieszyć Pana sukcesami, na przykład na wypromowaniu JEDNEJ rozpoznawalnej w Polsce imprezy.

      Po piąte, dziwne, ze nikt sie nie zainteresował tym czym sie tak chwalili kandydaci na prezydenta, a najbardziej prezydent Truskolaski, to znaczy Pozytywnymi Wibracjami. Objazdowy festiwal, który zalicza kolejne miasto spragnione sław, z którym to miastem nie ma nic wspólnego. Jeszcze trochę i bedziemy się cieszyli lokalnymi odsłonami Sopotu i Opola.

      • stach.konwa Re: Co może połączyć Białystok i Lublin? 30.01.11, 18:21
        1) Uniwersytet im. Zamenhofa bez studentów znających esperanto i bez katedry esperanto. To byłaby dopiero wspaniała promocja miasta i uczelni!
        2) O ile mi wiadomo, to pan Sławomir był głównym scenarzystą tragifarsy pt. "Białystok ESK". Wydaje mi się, że jeśli ktoś się nie sprawdzil, to raczej nie powinien być odpowiedzialny za kolejne działania w tej sferze. ja bym drugi raz nie zatrudnił glazurnika, któy tak mi kafelki ułożył, że po miesiącu odpadły, lecz zatrudniłbym kogoś innego
        3) Informacja, że to Lublin jest stolicą teatru, a my porządnego teatru nie mamy zwaliła mnie z nóg, więc nie będę jej nawet komentował.
        • niveau Re: Co może połączyć Białystok i Lublin? 07.07.11, 21:34
          No cóż. Jak widać to BTL został wybrany do promocji polskiej prezydencji, a nie żaden teatr czy inna instytucja z Lublina. Komentarz o tym, że w Białymstoku nie ma porządnego teatru ... - Lublin - zrób przysługę i schowaj się!
    • 141288bs Re: Co może połączyć Białystok i Lublin? 30.01.11, 10:58
      W kazdym regionie sa lepsi i gorsi,a to,ze nalezysz do ment spolecznych to byl twoj wybor.
      • gawnauka Re: Co może połączyć Białystok i Lublin? 30.01.11, 15:13
        hel14 napisał:

        > (..) Jeszcze można dodać do kompletu Nowy Sącz i Rzeszów i mamy cały przekrój typowej > Polski C, dzięki której Rydzyk ma się znakomicie, Kaczyński ciągle jest groźny a tzw Polonia > (czyli emigranci "za chlebem| z Polski C) skutecznie psuje nam opinię na całym świecie.

        141288bs napisał:

        > W kazdym regionie sa lepsi i gorsi,a to,ze nalezysz do ment spolecznych to byl
        > twoj wybor.

        W rzeczy samej, Rydzyk, Kaczynski i katoemigracja, typowy przyklad ment spolecznych.
        • lodziarz.z.jasnogrodu Re: Co może połączyć Białystok i Lublin? 30.01.11, 15:19
          Zapomniałeś o seminarium.
          Następnym razem postaraj się bardziej, bo w ten sposób nie wyleczysz swojej manii prześladowczej.
          • gawnauka Re: Co może połączyć Białystok i Lublin? 30.01.11, 15:26
            lodziarz.z.jasnogrodu napisał:

            > Zapomniałeś o seminarium.

            Seminarium zaliczasz do ment spolecznych? No nie wiem, ale skoro sie tak upierasz to niech tak bedzie.
            • lodziarz.z.jasnogrodu Re: Co może połączyć Białystok i Lublin? 30.01.11, 15:29
              Noooooooo......
              Teraz już lepiej.

              To ty zapomniałeś, że zaliczasz.
              Jeszcze 943.Staraj się.
              • adam_mischa_zuckerberg Re: Co może połączyć Białystok i Lublin? 30.01.11, 19:47
                Co moze polaczyc Bialystok z Lublinem?
                - Zapewne dobra, latwo przejezdna, o nowoczesnych parametrach - droga.
                Zadziwia mnie natomiast ciagle i niepomiernie pewien odlam nawiedzonych na kuli ziemskiej co to "wszystko wiedza lepiej" i tedy dopasowuja to co widza (lub czesciej, niedowidza), do jakiejs tam pogietej swojej ramy.
                Oto jeden taki "hel", ktory sie chwali, iz nawet gdzies tam, raz z Polski wyjezdzal (prosze jaki to on nie internacjonal), poucza nas jak to wymazac z mapy Polski jedna trzecia jej terytorium gdyz "cala Polska C", strasznie "psuje (...) opinie na calym swiecie".
                W glowe zachodze gdzie lezy ten "caly swiat"? W Egipcie? w Rosji? W Azji? W Ameryce?
                Strasznie dbajacy o "image" Polski niejaki "hel" pomylil chyba ilosc literek "L", bo jego nick mial pewnie byc wlasnie ow okropny - "hell"; gdyz tylko tak moge zinterpretowac jego stwierdzenie, iz "bardzo duzy odsetek pijakow, zlodziei i innych nieudacznikow" skupil sie wlasnie w tej nieszczesnej "Polsce C".
                To w Polsce byly badania robione ilu nieudacznikow jest w jakim regionie?
                Mapa nasycenia roznych regionow nieudacznikami?
                A gdzie moge znalezc definicje "nieudacznika"?
                Czy to, ze nie ide za "wiekszoscia" nie robi ze mnie automatycznie "nieudacznika"?
                Czy to moze ten sam poziom "unaukowienia" zaprezentowany tu na FB niejakiej "shivy" co to dokladnie potrafila zinterpretowac trend chodzenia do kosciola katolickiego.
                Nie mylic.
                Nie pisala o trendach chodzenia do meczetu ani do cerkwi ani tez do synagog, bo pewnie tam jeszcze nie przeprowadzila swoich doglebnych badan. Pisala jedynie z pelnym przekonaniem, o kosciele katolickim, sugerujacym oparcie sie o zweryfikowane dane znane jedynie znawcom.
                Znawcom typu "hel" i "shiva" (to naprawde przypadek, iz tak sie jakos to samo, nolens-volens uklada po angielsku - "to hell with shiva").
                ...
                Glowa boli od tych znawcow; wiedza a jak co - to nie powiedza...
                • ogabignac Re: Co może połączyć Białystok i Lublin? 09.07.11, 09:33
                  Po wszystkich ostatnich wyborach w Polsce Panstwowa Kom. Wyb. prezentuje mapki poparcia dla poszczegolnych partii no i niestety tak jest.
                  Nie mamy az takiego zaciemnienia jak podkarpackie czy szkieletczyzna ale odsetek ciemniakow dosc wysoki a to glownie za sprawa zasciankowej szlachty z okolic Lomzy, Wysokiego Mazowieckiego czy innego Zambrowa.
                  To oni psuja wojewodztwu podlaskiemu wszelkie statystki swoim kaczynskowlazidupstwem.
                  • fritz_freiherr_zu_frommenthal Re: Co może połączyć Białystok i Lublin? 09.07.11, 16:58
                    Mundry co niemiara "ogabignac" tez wie dokladnie "co dobre" dla Bialostocczyzny.
                    Krytykuje wojewodztwo podlaskie za rzekome nagminne "kaczynsko-wlazidupstwo".
                    Hmm.
                    To ja sie pytam, widzac na tymze FB, nagminne wlazidupstwo zwolennikow panujacej wszechwladnie, obecnie, Republiki Kolesiow - a w czym niby oni sa lepsi?
                    W sadownictwie?
                    W widowisku "niemocy" jak, rok po roku, na oczach wszystkich Polakow "sami wieszaja sie" kolejni swiadkowie zamordowanego Olewnika?
                    Coraz to nowe akcje, pokazujace coraz to wieksza zapasc transportu w Polsce, (autostrady, PKP), rekami tego samego kumpla Premiera, ktory (niby wyrzucany za zupelna nieudacznosc), pojawia sie ciagle na nowo w Sejmie, witany wiernopoddanczo z kwiatami?
                    Zenada!
                    Lepiej by swiat sie nie dowiedzial kulis tej degrengolady wladzy Republiki Kolesi.
                    I t.p. I t.d.
                    Czy to moze wlasnie "ogabignac" cierpi na postepujaca chorobe w Polsce zbierajaca bogate zniwo - "kurza slepote"?
                    Ciekawy symptom choroby; zdrowy rozsadek, niezaleznosc myslenia, jezeli tylko odbiega na milimetr od "linii przewodniej" Partii Kolesi to juz jest wrzucane do worka z napisem: Kaczynsko-wlazidupstwo.
                    • ogabignac Re: Co może połączyć Białystok i Lublin? 10.07.11, 08:21
                      Wcale nie twierdze, ze podobaja mi sie rzady PO. Robia sporo bledow i nie realizje wielu zapowiadanych pomyslow.
                      Upadajaca sluzba zdrowia ale i w bogatszych Niemczech tez ledwo dyszy, degrengolada kolei, niezreformowane gornictwo do ktorego doplaca budzet, niewydolne sadownictwo.
                      Za Olewnika a konkretnie za tajemnicze samobojstwa osadzonych przynajmniej wyrzucil ministra sprawiedliwosci - Cwiakalskiego chociaz ten akurat zaczal reformy w swoim resorcie.
                      Czy za smierc Blidy zostal odsuniety Ziobro?

                      Rzady dziela sie na dobre i zle.
                      Zle - na te co sa mniejszym i wiekszym zlem.
                      Wiekszym zlem dla Polski byly rzady PiS-u gdzie Kaczynski chcial koncentrowac coraz wieksza wladze umniejszajac jednoczesnie role samorzadow i spoleczentwa obywatelskiego.
                      Ingiwilacja opozycji i powolana do tego policja partyjna o nazwie CBA, konferencje prasowe na ktorych Ziobro prezentowal filmy z aresztowanych o swicie politykach, lekarzach na ktorych bez procesu wydawal ad hoc wyroki.
                      Brak zgody na podstawowe prawa obywatelskie w Traktacie Lisbonskim.
                      Wspieranie finansowe jedynego slusznego kosciola w Polsce i realizowanie wizji tego kosciola w swoich planach - ograniczenia in vitro, zakazu aborcji, zakazu zwiazkow partnerskich i odbieranie praw homoseksualistom(np. do zawodu nauczyciela).
                      Do tego sklocenie z wszystkimi sasiadami w Europie i wojenna retoryka wobec Rosji.
                      Rola konia trojanskiego w Europie poprzez nadmierne przywiazanie ukladow z USA. Destrukcyjna polityka wobec Unii Europejskiej polegajaca na hamowaniu integracji i dazeniu do pozostawieniu jak najwiekszych kompetencji w rekach panstw czlonkowskich - tu brak zgody na europejskiego ministra spraw zagranicznych. Jakies urojone pomysly na wpisywanie w europejska preambule roli boga i wiary. Mozna by dlugo.

                      Dobre rzady, dzialajace dla dobra Polski w perspektywie 20-50 lat to byly gdy rzadzila UD czy UW ale ku wlasnej zgubie.
                      Dzis Polakom bardziej podobaja sie populisci, ktorzy obiecuja duzo i zaraz i tacy wygrywaja wybory. Taki jest Kaczynski i taki sam Tusk ale przynajmniej rzady Tuska nie groza nam zamordyzmem i dyktatura taka jak w Rosji i na Bialorusi.

                      Zamordyzm - bicie po ryju i krotkie trzymanie przy pysku przy jednoczesnym zapewnieniu chleba bez nadmiernego myslenia, bez swobod demokratycznych i bez roznorodnosci ideologicznej i religijnej odpowiada dzis okolo 20% Polakow i ci beda glosowac na Kaczynskiego. To w wiekszosci sieroty po PRL-u. PRL-u gdzie wladza dawala obowiazkowa prace i kartki na zywnosc ktorej starczalo do pierwszego.
                      I co to duzo ukrywac - to jest taki typ czlowieka - homosovietikus. Takich w Rosji, na Ukrainie czy na Bialorusi jest jeszcze wiecej jak w Polsce. No ale wystarczy popatrzec na mape - blizej nam do Moskwy jak do Londynu a z Bialegostoku blizej jak z Poznania:):):):):):)

                      Tam silna partie komunistyczna zastapil Putin - u nas mialby to byc Kaczynski.

                      Dlatego wybiore mniejsze zlo - kazdego oprocz PiS.
                      SLD tez nie.
                      • fritz_freiherr_zu_frommenthal Re: Co może połączyć Białystok i Lublin? 17.07.11, 19:26
                        A ja myslalem, ze rozmawiam z powaznym czlowiekiem...
                        A tu?
                        "Rzady PO" (piekny eufemizm dla Republiki Kolesi) - "robia sporo bledow".
                        "Niewydolne sadownictwo" zamiast kawy na lawe tj., upadek prawa, mafijne zaleznosci siegajace najwyzszych struktur sadownictwa gdzie pomimo "natychmiastowych polecen" Premiera nic nawet nie drgnelo w zadnej ze spraw, ktore przynosza ujme wizerunkowi Polski - panstwa prawa. Serial widowiskowy "przypadkowego" wieszania sie swiadkow zabojstwa Olewnika trwa w najlepsze.
                        Pan Ziobro, rzekomy zabojca pani Blidy, ani krztyny blizej osadzenia go na lawie oskarzonych bo wszystkie dzialania operacyjne byly poprostu uzasadnione w sprawie rozpasanych slaskich spolek weglowych. Nikt rozsadny nie powinien dyskutowac w Bialymstoku iscie camorrystycznych (to rodem z Sycylii), powiazan slaskich spolek weglowych, bo jest na to i za glupi i zbyt odlegly od zrodel informacji.
                        Albo pierduly typu: "Rzady dziela sie na dobre i na zle".
                        Czytam i dziwuje sie sam sobie jak bardzo zyskuje intelektualnie czytajac takie rewelacje...
                        Ze nie wspomne o ogolnikach nie majacych zadnego pokrycia w rzeczywistosci a bedacych jedynie przypisaniem jakiegokolwiek oskarzenia partii konkurujacej.
                        "Sklocenie ze wszystkimi sasiadami w Europie" lub "Polska - kon trojanski w Europie poprzez nadmierne wiazanie sie z USA"; to maja byc zarzuty przeciw PiS-owi?
                        A moze wlasnie to byla jedyna droga aby Rosja nie polozyla naftociagu poza Polska blokujac calkowicie rozwoj jedynego z mozliwych perspektywicznie, portow polskich - Szczecin.
                        To wlasnie "dzieki" kunktatorstwie PO-wnikow i ich lizodupstwie Cara - Putina, pozwolilismy by wraze sily nam zablokowaly ten port.
                        No to macie teraz powod do chwaly...
                        Obawiam sie jednak, ze historia bedzie jednak bardzo surowa dla partii lizodupcow i kunktatorow politycznych...
                        Bez USA, a praktycznie bez Polonii amerykanskiej, Polska zostalaby znowu niechcianym bekartem Europy. "Starzy Europejczycy" (to wedle Donalda Henry Rumsfeld'a), zbyt sie przyzwyczaili w XX-tym wieku by przypieprzac Polsce akurat wtedy gdy ta walczyla o niepodleglosc, czy wtedy gdy bylo Polakom szczegolnie ciezko. Tak bylo po pierwszej wojnie swiatowej gdy niemieccy stoczniowcy bojkotowali okrety z bronia dla Polski Pilsudskiego. Tak bylo we Francji po drugiej Wojnie Swiatowej gdy w ich Assemblee Nationale wszystkie najwazniejsze decyzje polityczne dot. wschodniej Europy, a w tym Polski, byly blokowane przez francuska partie komunistyczna kontrolowana scisle przez ambasade sowiecka w Paryzu.
                        I t.d. I t.p.
                        "Ogabignacu", zabierajac sie za historyczna generalizacje liznijcie co nieco historii.
                        A juz szczegolnie nie mieszajta do tego swoich prywatnych animozji ani do kosciola ani do poszczegolnych politykow ktorych nie lubi prasa kontrolowana przez...
                        No przez kogo?
                        • ogabignac Re: Co może połączyć Białystok i Lublin? 18.07.11, 17:26
                          Tak czytam te polemiki polityczne na forach, często bardzo emocjonalne i przychodzi mi do głowy następujący obraz naszego społeczeństwa. W polskim społeczeństwie od jakiegoś już czasu istnieje dość głęboki podział, który pokrywa się mniej więcej z poparciem wyborców dla PO i PiS, ale sam podział jest dużo głębszy i z partiami politycznymi ani ich liderami ma niewiele wspólnego. Partie te po prostu zagospodarowały swój elektorat. Nie jest to jednak prosty podział na liberałów i konserwatystów, komunistów i antykomunistów, ani ludzi mądrych i głupich, czy młodych i starych, bo mądrzy i głupi jak i młodzi i starzy są w obydwu grupach! To podział na ludzi nieco bardziej dotkniętych komunizmem w wydaniu PRL, którzy w mniejszym stopniu akceptują i prawdopodobnie rozumieją demokrację i gospodarkę wolnorynkową ze wszystkimi ich wadami i trochę również sytuację polityczną w Europie i na świecie (demokracja i gospodarka wolnorynkowa ma wiele wad, ale chyba najmniej ze wszystkich ustrojów politycznych i gospodarczych), oraz na ludzi mniej dotkniętych komunizmem i nieco łatwiej odnajdujących się w nowej rzeczywistości. Jestem przekonany, że komunizmem w jakimś stopniu dotknięte jest całe nasze społeczeństwo, nawet ludzie młodzi, którzy komunizmu nigdy nie doświadczyli, ale zostali wychowani przez swoich rodziców. Także ja sam. Co ciekawe, wśród pierwszej grupy można znaleźć zarówno komunistów jak i zadeklarowanych przeciwników komunizmu, którzy zrzeszeni w Solidarności czynnie z komunizmem walczyli! Nawoływanie do delegalizacji PO, PiS, SLD, itd. moim zdaniem świadczy o nierozumieniu idei demokracji. Demokracja potrzebuje PO, PiS i SLD, nawet jeśli ktoś tych partii nie cierpi. Postrzeganie Rosji i Niemiec jako potencjalnych partnerów lub zagrożenie, postawa bardziej proeuropejska lub bardziej proamerykańska, myślenie o państwie w kategoriach XX wieku lub XXI wieku (integracja europejska, państwo narodowe, itp.), dostrzeganie i akceptowanie ogromnych zmian, jakie dzieją się na naszych oczach na świecie (np. niektórzy postrzegają emigrację zarobkową jako coś złego lub wręcz szkodliwego dla kraju, inni jako coś pozytywnego lub nawet jako znak naszych czasów, wynikający z powolnego zacierania się różnic kulturowych i integrowania się społeczeństw europejskich). Społeczeństwo polskie stale się zmienia, ludzie, którzy wracają z emigracji przywożą ze sobą inne wyobrażenie jak może wyglądać organizacja państwa i społeczeństwa, kultura, itd. Trudno stwierdzić, kto ma w czym rację, bo w pewnych kwestiach rację może mieć jedna jak i druga strona tego konfliktu! Nie można ze wszystkim generalizować i nie można bezkrytycznie wierzyć we wszystkim naszym politykom. Ktoś może powiedzieć, że ludzi mniej przystosowanych i akceptujących nową rzeczywistość będzie ubywać. Ale to też złudzenie. Bo z jednej strony to prawda, ale z drugiej i sama rzeczywistość stale będzie ulegać zmianie. Więc ludzi mniej akceptujących zmieniającą się rzeczywistość może wcale nie ubywać. Warto spojrzeć nieco szerzej na ten konflikt, nie generalizować, kto ma rację a kto nie, ani nikogo nie potępiać ani nie obrażać.
    • ogabignac Co może połączyć Białystok i Lublin? 18.07.11, 22:43
      Najpierw obejrzalem jak prezes otwiera drzwi bez klamek:
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/10,88722,9965987,Nowy_spot_PiS__Prezes_otwiera_drzwi.html
      Potem chcialem cos o programie pisu:
      www.pis.org.pl/main.php

      Gdzie jest program PiS?????????????????????????
Inne wątki na temat:
Pełna wersja