Skandal w meczu Legia - Jagiellonia (0:0)

22.04.04, 22:27
Sędzia z sobie tylko wiadomych powodów nie uznał prawidłowo strzelonej bramki
przez drużynę Jagiellonii Białystok. Legia Warszawa mająca jeszcze całkiem
spore szanse na mistrzostwo Polski remisuje z drugoligową Jagą bardzo
starającą się, żeby przypadkiem już w tym sezonie nie awansować do pierwszej
ligi. Wynik dwumeczu to 3:0 dla Legii po walkowerze przyznanym drużynie z
Warszawy po przerwanym pierwszym meczu w Białymstoku. W finale Pucharu Polski
Legia zmierzy się z poznańskim Lechem, który awansując do najlepszej dwójki
tych rozgrywek już prawie na pewno zapewnił sobie występ w Pucharze UEFA.
    • Gość: sienio Re: Skandal w meczu Legia - Jagiellonia (0:0) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.04, 13:21
      uważam że tego sędziego PZPN powinien ukarać w jakiś sposób. Oglądałem ten mecz
      i bardzo mi sie nie spodobało to co sie stało!!! Czyżby ten mecz sędziował
      Małysz? Bo Małysz sie nie zna na piłce nożnej.Jaga w pełni zasłużyłą na tą
      bramkęi powinna być ona zaliczona. Czyżby sędział był przekupiony przez
      warszawiaków? Tego nie wiem, ale wiem, że bramka była i to zdobyta noramlnie.
      • wo_rk Re: Skandal w meczu Legia - Jagiellonia (0:0) 25.04.04, 13:57
        Chodzi ci o Adama Małysza? Tak, to on sędziował. Na niego zwalmy całą winę za
        zremisowany mecz, który powienien być wygrany przez Jagiellonię Białystok.
        Jagiellonia PANY!
        • Gość: koro Re: Skandal w meczu Legia - Jagiellonia (0:0) IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 25.04.04, 19:01
          ja też się za bardzo nie znam na przepisach, ale wydaje mi się, ze skoro są
          wątpliwości co do decyzji sędziego, to zawsze można złożyc protest do pzpn-u.
          czy władze jagi takie kroki podejmą?
      • Gość: knur Re: Skandal w meczu Legia - Jagiellonia (0:0) IP: *.pl 25.04.04, 21:09
        otóż pewna nieścisłość: Małysz NA PEWNO zna się na piłce nożnej (mecz
        skoczkowie - RAP), ale się tym nie chwali i nie twierdzi, że sienio nie zna się
        na sianie.
Pełna wersja