Ścisły post i bicie w dzwony

IP: 212.122.214.* 26.04.04, 23:07
ów post ADMIN w ciagu 20 minut przerzucił na Hyde Park....
wiec go powtarzam

www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040426/publicystyka/publicystyka_a_3.html

MACIEJ RYBIŃSKI

Prymas Józef Glemp zaapelował do nas, abyśmy w przeddzień przystąpienia do
Unii Europejskiej pościli w intencji powodzenia tego zbożnego dzieła.
Przystępowanie do Unii Europejskiej na czczo, jak do komunii świętej, wydaje
się jednak, mimo całej podniosłości momentu dziejowego, pewną przesadą.
Raczej należałoby się w przeddzień najeść do syta, a nawet na zapas, skoro
zewsząd straszą nas podwyżką cen żywności. A nikt nie daje pocieszenia
perspektywą zwiększenia zarobków. W witrynie jednego z warszawskich sklepów z
winami widziałem nawet napis, że wina hiszpańskie ostatni raz przed
członkostwem Polski w Unii są tak tanie.

Ale mnie nie martwią europejskie ceny. Wchodzimy do wspólnego rynku i jakoś
się to wszystko z czasem wyrówna. Gorzej jest natomiast z europejską
przestrzenią intelektualną i moralną, do której także wchodzimy. Jakby tu się
miało wyrównać, to nie daj Boże. Trzeba by ogłosić post permanentny i ścisły,
żeby temu zapobiec. Może Opatrzność zlitowałaby się nad Europą i przywróciła
równoległy do towarowego wolny rynek myśli i poglądów.

Usłyszałem właśnie w radiu, że przywódca francuskiego Frontu Narodowego Jean
Marie Le Pen (zwyczajowo w Europie dodaje się określenie "skrajnie
prawicowy"; kiedyś pisano, że jest rasistą, ale musiano przestać, kiedy w
kierownictwie FN pojawili się Murzyni i Arabowie) wybiera się z wizytą do
Wielkiej Brytanii. Natychmiast przeprowadzono badania opinii publicznej, z
których wynikło, że ponad połowa Brytyjczyków jest przeciwna przyjazdowi Le
Pena. Rozmaici intelektualiści zaapelowali do rządu Blaira, żeby Le Pena nie
wpuścił.

Kiedyś, żeby wjechać do Wielkiej Brytanii, trzeba było mieć wizę. Teraz w
ramach integracji europejskiej wizy już nie są potrzebne. Należy natomiast
mieć właściwe poglądy. Ale wizy przynajmniej wydawał urząd na podstawie
jakichś biurokratycznych kryteriów. Teraz robią to samozwańczy strażnicy
cudzych przekonań wedle własnego widzimisię. Jeśli na tym ma polegać
integracja europejska, żeby wszyscy myśleli to samo i żeby krajobraz
polityczny, jak krater po Marksie, usiany był wyłącznie postępową lewicą, to
ja dziękuję. Proszę mnie wydalić z Unii jeszcze dziś, najlepiej do
Szwajcarii, bo ja się nie dostosuję.

Moje sympatie polityczne nie obejmują Le Pena. Ale jest on przywódcą legalnej
partii, nie jest ścigany międzynarodowym listem gończym, jest wolnym
obywatelem wolnej podobno Europy, którego swobody chce się ograniczyć tylko
dlatego, że ma niewłaściwe poglądy. Któregoś dnia Europa zacznie dyskutować,
czy wpuścić Cimoszewicza do Brukseli, bo ma inne poglądy na konstytucję niż
Giscard, Chirac i Schr?der. Ludzie! Polacy! W co my się właściwie pakujemy?
We Wspólnotę, w której cło na towary zostanie zastąpione cenzurą poglądów.
Tradycyjny oscypek przejedzie łatwo, tradycyjne wartości, do których należą
już pluralizm i liberalizm, zostaną zatrzymane.

Tu nawet nie pomoże post ani bicie w dzwony i pukanie się w głowę. -
    • Gość: koro Re: Ścisły post i bicie w dzwony IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 27.04.04, 06:33
      post i bicie w dzwony nie pomoże? ale radio maryja da odpór!
      • Gość: siostra dewota Re: Ścisły post i bicie w dzwony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.04, 07:34
        Rydzyk i jego armia stetryczałych dewotek stoi gotowa do działania.
        • Gość: kamrat Re: Ścisły post i bicie w dzwony IP: 217.153.197.* 27.04.04, 08:28
          Gość portalu: siostra dewota napisał(a):

          > Rydzyk i jego armia stetryczałych dewotek stoi gotowa do działania.

          no, proszę, czytelnicy szmtławca tygodnika NIE też tu się znaleźli...i sączą
          swoja żółć....
          • Gość: habitus Re: Ścisły post i bicie w dzwony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.04, 08:47
            A skąd wiesz co pisze "NIE" ? :)
            • ormond Re: Ścisły post i bicie w dzwony 27.04.04, 08:55
              Gość portalu: habitus napisał(a):

              > A skąd wiesz co pisze "NIE" ? :)

              Podejrzewam, ze "dziarscy chlopcy" czytaja Nie w celu rozpoznania przeciwnika.
              :)))
              • Gość: kamrat Re: Ścisły post i bicie w dzwony IP: 217.153.197.* 27.04.04, 09:31
                panie omond
                to, ze pan nienawidzi wszechpolaków i generalnie inaczej myślacych to juz pana
                sprawa, moze powinien sie panem zajać psychiatra, nie wiem, apana sprawa...
                ale na miłość boska proszę swymi poprawnymi wizjami nie wszystkich obejmować!!!

                ja w przeciwieństwie do pana i pewnie też wielu wszechpolaków mam tą przewagę,
                ze czytam wszystko co mi w rękę wpadnie
                i choć jestem radykalnymj antykomunistą (podobnie jak antyfaszystą) to takie
                ścierwa jak NIE czy Trybuna regulareni przeglądam
                i choć pan, człek zapewne jedenj książki i jednej gazety nie moze tego pojąć to
                tak jest

                dzień zaczynam od nabardziej wiarygodnej Rzepy
                przerzucam potem GW ,koncentrujac sie jednak nanlokalnym dodatku (za dużo
                manipulacji na poziomie krajowym....)
                potem Nasz dziennik co by zobaczyć czym zajmują się ludzie ojca rydzyka
                no i trybuna...

                no i wszystkie tygodniki za wyjatkiem Przegladu, do którego straciłem
                cierpliwość za jego infantylność, no i to, ze i tak go prawie nikt nie czyta

                pozostaje więc polityka (lewicowa ale na dobrze sie czyta no i jakiś poziom
                intelektualny jeszcze trzyma, choc cały czas leci w dół...)
                ale i tak (na rzie) wyprzedza wprost czy newsweeka
                ze dwa atrykuły (tylko, szkoda, kiedyś było lepiej)z Gazety Polskiej, staram
                sie też rgeularnie przegladac chociaż Nową Myśl Polską no i ten nieszczęśny
                szmatławiec NIE....
                • ormond Re: Ścisły post i bicie w dzwony 27.04.04, 09:47
                  Gość portalu: kamrat napisał(a):

                  Gratuluje szerokosci lektury. I zazdroszcze, ze masz kazdega ranka tyle czasu
                  aby przez to wszystko przebrnac...
                  Nie moge sie oprzec aby nie zadac pytania. Jak ktos majacy tak rozlegle
                  zainteresowania moze sympatyzowac z prymitywnym nacjonalizmem prezentowanym
                  przez polskich "konserwatystow"?
                  • Gość: kamrat Re: Ścisły post i bicie w dzwony IP: 217.153.197.* 27.04.04, 10:52
                    mam specyficzną pracę...
                    jestem publicystą i prowadzę zajecia na prywatnej uczelni...i tyle..

                    >Jak ktos majacy tak rozlegle
                    > zainteresowania moze sympatyzowac z prymitywnym nacjonalizmem prezentowanym
                    > przez polskich "konserwatystow"?

                    hmm
                    Roman Dmowski był znakomicie wykształcony i obyty w świecie, wiec to nie
                    przeczy nacjonalizmowi...
                    a czy symaptyzuje? to nie tak
                    po prostu się tym intersueje, takze z punktu pracy naukowej
                    i po prostu widzę różnicę między propagandą i czarną legendą a
                    rzeczywistoscią...i tyle
                    staram sie rzetelnie podchodzić, odzielając emocje

                    wiem za to kto jest szkodliwy, łyk historii i trochę obserwcji...

                • habitus Re: Ścisły post i bicie w dzwony 27.04.04, 09:49
                  Gość portalu: kamrat napisał(a):


                  >
                  > ja w przeciwieństwie do pana i pewnie też wielu wszechpolaków mam tą
                  przewagę,
                  > ze czytam wszystko co mi w rękę wpadnie
                  > i choć jestem radykalnymj antykomunistą (podobnie jak antyfaszystą) to takie
                  > ścierwa jak NIE czy Trybuna regulareni przeglądam
                  > i choć pan, człek zapewne jedenj książki i jednej gazety nie moze tego pojąć
                  to
                  >
                  > tak jest
                  >
                  > dzień zaczynam od nabardziej wiarygodnej Rzepy
                  > przerzucam potem GW ,koncentrujac sie jednak nanlokalnym dodatku (za dużo
                  > manipulacji na poziomie krajowym....)
                  > potem Nasz dziennik co by zobaczyć czym zajmują się ludzie ojca rydzyka
                  > no i trybuna...
                  >
                  > no i wszystkie tygodniki za wyjatkiem Przegladu, do którego straciłem
                  > cierpliwość za jego infantylność, no i to, ze i tak go prawie nikt nie czyta
                  >
                  > pozostaje więc polityka (lewicowa ale na dobrze sie czyta no i jakiś poziom
                  > intelektualny jeszcze trzyma, choc cały czas leci w dół...)
                  > ale i tak (na rzie) wyprzedza wprost czy newsweeka
                  > ze dwa atrykuły (tylko, szkoda, kiedyś było lepiej)z Gazety Polskiej, staram
                  > sie też rgeularnie przegladac chociaż Nową Myśl Polską no i ten nieszczęśny
                  > szmatławiec NIE....

                  O! A kiedy Pan pracuje?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja