w.koronkiewicz
21.02.11, 15:04
"Mamy rok wyborczy i tego typu akcji na pewno będzie więcej."
Czyżby pan marszałek sugerował, że CBA kontroluje urząd z racji tego że mamy rok wyborczy? I że w ten sposób chce zniszczyć politycznych przeciwników? Ale dlaczego zarzuty w takim razie postawiono marszałkowi? Czyżby miał zamiar startować do parlamentu? Po co w takim razie startował do samorządu?
Załóżmy, że rzeczywiście pan marszałek ma rację i w związku z rokiem wyborczym CBA przeprowadza akcję w urzędzie marszałkowskim polegającą na sprawdzeniu dokumentów. Kto zatem steruje CBA? PSL chyba nie, bo jest koalicjantem PO. PIS? SLD? Panie marszałku, bardzo prosimy o doprecyzowanie swej wypowiedzi. Powiedział pan A, teraz warto myśl rozwinąć.
I czy pana wypowiedź oznacza, że poza rokiem wyborczym CBA nic nie robi?