Wraca karta miejska. Nadzwyczajna sesja rady mi...

12.03.11, 13:26
Białostocka Karta Miejska jako negatywny przykład braku ochrony danych osobowych oraz próby INWIGILACJI Białostoczan!

Na stronie internetowej www.komunikacja.bialystok.pl/?page=download są do pobrania i wydrukowania wnioski o wydanie Białostockiej Karty Miejskiej www.komunikacja.bialystok.pl/cms/File/docs/Wnio... (we wniosku muszę podać: imię i nazwisko, nr PESEL i telefon kontaktowy. Do niniejszego wniosku załączam zdjęcie opisane z tyłu czytelnie imieniem i nazwiskiem oraz numerem PESEL.). Jest tam także napisane:
W związku z art. 23 ust. 1 pkt. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. Nr 133, poz. 883 z późn. zm) wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Miasto Białystok w celach ewidencyjnych.
Dane o których mowa wyżej znajdować się będą w siedzibie Urzędu Miejskiego
w Białymstoku, zabezpieczone zgodnie z w/w ustawą. Administratorem danych jest Prezydent Miasta Białegostoku
Jest to strona internetowa Urzędu Miejskiego w Białymstoku, Zarząd Białostockiej Komunikacji Miejskiej, ul. Składowa 11, 15-399 Białystok - link: www.komunikacja.bialystok.pl/?page=kontakt

Tematyka dotycząca Białostockiej Karty Miejskiej jest w miarę szczegółowo opisana na stronie www.komunikacja.bialystok.pl/?page=e-karta Jest tam napisane:
Wniosek można pobrać w formacie DOC www.komunikacja.bialystok.pl/cms/File/docs/Wnio... lub PDF www.komunikacja.bialystok.pl/cms/File/docs/Wnio... , trzeba go jednak złożyć w formie papierowej.

Jak uzyskać e-kartę.
Wypełnione wnioski z dołączonym aktualnym papierowym zdjęciem w formacie legitymacyjnym (rozmiar: 45x35 mm.) opisanym numerem PESEL można złożyć w dowolnym punkcie sprzedaży biletów lub w siedzibie BKM przy ul. Składowej 11.
Lista punktów sprzedaży znajduje się TUTAJ www.komunikacja.bialystok.pl/?page=sprzedaz_bil...

Więcej na temat Białostockiej Karty Miejskiej - Najczęściej zadawane pytania dotyczące elektronicznej Białostockiej Karty Miejskiej jest tutaj www.komunikacja.bialystok.pl/?page=e-karta_faq oraz www.bialystok.pl/154-szczegoly-aktualnosci/news...

Po wpisaniu w wyszukiwarce egiodo.giodo.gov.pl/search_basic.dhtml GMINA MIASTA BIAŁYSTOK oraz ustawieniu sortowania wg ADMINISTRATOR otrzymujemy 63 wyniki i nie ma tam zbioru danych dotyczących Ewidencji osób do otrzymania Białostockiej Karty Miejskiej.
Po wpisaniu w wyszukiwarce egiodo.giodo.gov.pl/search_basic.dhtml jako miejscowość BIAŁYSTOK oraz ustawieniu sortowania wg ADMINISTRATOR otrzymujemy 646 wyników i nie ma tam Urzędu Miejskiego w Białymstoku jako administratora danych osobowych.

Mamy więc jasną sytuację – system Ochrony Danych Osobowych jest wdrożony i zgłoszony do GIODO przez Gminę Białystok. Zgłoszone są 63 inne zbiory danych osobowych.
Ale z uwagi na fakt scedowania przez Urząd Miejski w Białymstoku zbierania danych osobowych => patrz zapisy na stronie www.komunikacja.bialystok.pl/?page=e-karta Wypełnione wnioski z dołączonym aktualnym papierowym zdjęciem w formacie legitymacyjnym (rozmiar: 45x35 mm.) opisanym numerem PESEL można złożyć w dowolnym punkcie sprzedaży biletów lub w siedzibie BKM przy ul. Składowej 11. okazuje się, ze dane osobowe wielu tysięcy Białostoczan zostały udostępnione dla właścicieli (w tym pracowników) firm zajmujących się sprzedażą biletów, a ich wykaz znajduje się tutaj www.komunikacja.bialystok.pl/?page=sprzedaz_bil... Które z tych firm mają wdrożony system Ochrony Danych Osobowych i zgłoszone do GIODO zbiory danych? Zaryzykuję stwierdzenie iż być może żadna z tych firm!

Jako Mieszkaniec Białegostoku korzystający z Komunikacji Miejskiej w dobrej wierze złożyłem wniosek w jednym z punktów sprzedaży biletów wyszczególnionym tutaj www.komunikacja.bialystok.pl/?page=sprzedaz_bil... . Otrzymałem potwierdzenie przyjęcia wniosku o wydanie imiennej elektronicznej Białostockiej Karty Miejskiej. Na złożonym przeze mnie wniosku mam pisemne zapewnienie, że Administratorem danych jest Prezydent Miasta Białegostoku. A jak jest faktycznie?

Czy w taki to właśnie sposób być może dane osobowe kilkudziesięciu tysięcy Mieszkańców Białegostoku (i nie tylko!) mogły wyciec?

Dokładnie w taki sposób dane osobowe wyciekły!

Tak dalej być nie może! Co na to Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych?

Poniżej odnoszę się również do podstawowego pytania: czy posiadacz miesięcznego wsiadając do autobusu będzie musiał za każdym razem przykładać kartę do czytnika, czy wystarczy, że zrobi to raz, na początku miesiąca? Odpowiedź jest bardzo prosta – wystarczy raz.

Żądanie przykładania każdorazowego BKM to prosty sposób do INWIGILACJI nas Mieszkańców Białegostoku przez instytucję do tego nieuprawnioną, a tak nie może być w demokratycznym państwie prawa.

Natomiast wskazanym jest umożliwienie podróżnym korzystania z tzw. opcji opłaty za przejazd innej osoby – to ma sens!
    • tygrysio_misio Re: Wraca karta miejska. Nadzwyczajna sesja rady 12.03.11, 13:43
      skoro organa wprowadzajace karte miejska wiedza juz jakie maja byc zasady, to dlaczego nie sa powiadomieni o tym obywatele?

      logicznym wydaje sie, ze radni jako przedstawiciele mieszkancow powinni miec mozliwosc zasiegniecia opini swych wyborcow
    • rafal.kosno11 Wraca karta miejska. Nadzwyczajna sesja rady mi... 13.03.11, 20:50
      BIAŁYSTOK 30.05.2007 r.
      STOWARZYSZENIE FEDERACJA ZIELONYCH W BIAŁYMSTOKU

      Do: Urząd Miejski w Białymstoku Urząd Miasta w Białymstoku, ul. Słonimska 1, 15-950 Białystok

      Dotyczy: Wniosek o zakup autobusów miejskich z proekologicznym napędem gazowym CNG, utworzenie stacji paliw CNG, z klimatyzacją bądź z oknami ułatwiającymi efektywne przewietrzanie.


      Wbrew sugestiom STOWARZYSZENIA FEDERACJA ZIELONYCH W BIAŁYMSTOKU już z 2004 r. (treść pisma w załączeniu) nie dokonano zakupu prawdziwie ekologicznych autobusów z napędem na gaz CNG - o czystszych spalinach, cichszych i 4-krotnie tańszych w eksploatacji - (przy cenie 1 litra oleju napędowego=ropy, równej obecnie cenie benzyny w wysokości 4 zł, wobec ceny gazu CNG-ok. 1 zł, przy średnim spalaniu 30-40 litrów paliwa na 100 km). Sytuacji nie ratuje nawet planowana produkcja w Polsce biopaliw, np. biodiesla - póki co będą one mogły być stosowane tylko w rolnictwie, a producenci nie zgadzają się na ich stosowanie w "nowoczesnych" silnikach. Zakup takich autobusów i budowa stacji może liczyc na wsparcie z funduszy Unii Europejskiej i ochrony środowiska.

      Opór kierowców służbowych pojazdów przed tańszym gazem może być spowodowany powszechnym faktem kradzieży paliwa do prywatnych samochodów

      Określenie mianem "ekologicznych" autobusów z silnikami Diesla jest nieporozumieniem. W wielu krajach (np. w Grecji) samochody z silnikami Diesla mają nawet zakaz wjazdu do miast ze względu na rakotwórcze cząstki stałe w spalinach.

      Ponadto w wielu miastach władze samorządowe nie kupują i utrzymują autobusów, lecz ogłaszają przetargi na prowadzenie poszczególnych linni i tras komunikacji miejskiej dla firm, które świadczą te usługi swoimi pojazdami. Ceny takich usług, jakość i komfort dla pasażerów często są lepsze.

      Zamiast zakupu coraz większej liczby autobusów należy zmienić ich trasy i poprawić rozkład jazdy - obecnie 70% tras niepotrzebnie się pokrywa, autobusy mają chaotyczne godziny odjazdów z poszczególnych przystanków zamiast np. w równych odstępach czasu np. co 15 minut (poza "szczytem komunikacyjnym ) i co 10 minut "w szczycie komunikacyjnym" np. w godz. 6-10 i 14-18).

      MIEJSKA KOMUNIKACJA POWINNA BYĆ BEZPŁATNA NA KOSZT WŁAŚCICIELI AUT JAK NP W BELGII FRANCJI =MIASTA EKOLOGICZNIE I BEZ KORKÓW

      niekasuj.blogspot.com/2009/06/gdyby-transport-by-bezpatny.html
      Jest takie miasto w Belgii, w którym wszystkie przejazdy autobusami są darmowe. Dwanaście lat temu mieszkańcy Hasselt zdecydowali, że nie chcą płacić za bilety komunikacji miejskiej. Poparła ich rada miasta, podpisano też porozumienie z zarządem regionu Limburgii o współfinansowaniu tego przedsięwzięcia. 1 lipca 1997 r. wprowadzono ambitną reformę transportu publicznego pod nazwą „Taryfa zero”. Liczba autobusów wzrosła pięciokrotnie, a liczba pasażerów kilkunastokrotnie.

      Hasselt to miasto wielkości Przemyśla, zamieszkane przez ponad 70 tys. mieszkańców. Chodniki są tam szerokie, ulice przejezdne, wypadków drogowych jest niewiele, a na autobus czeka się najwyżej dziesięć minut. Nie zawsze tak było. W połowie lat 90. ubiegłego wieku arterie miasta były zatkane samochodami, poziom zanieczyszczenia alarmujący, autobusów niewiele. Chociaż Hasselt jest czwartym co do wielkości miastem Belgii, to zajmowało kiedyś pierwsze w kraju miejsce w rankingu motoryzacji. Liczba samochodów osobowych zarejestrowanych w Hasselt wzrosła o 25 procent w latach 1987–1999, podczas gdy ludności przybyło w tym okresie 3,3 procent. Życie w mieście stało się nieznośne, rozważano różne projekty rozbudowy infrastruktury drogowej… Ostatecznie wybrano jednak likwidację biletów komunikacyjnych i ograniczenie ruchu samochodowego w centrum. Jednym z powodów przyjęcia tego programu był niedobór funduszy – gmina nie miała wystarczającej ilości pieniędzy, aby budować nowe drogi. Dokonano kalkulacji i okazało się, że darmowy transport będzie tańszy niż nowa obwodnica.

      Nową politykę transportową wprowadzono pod hasłem: „Miasto gwarantuje wszystkim prawo do przemieszczania się”. Projekt odniósł natychmiastowy sukces. Do lipca 1997 r. każdego dnia około tysiąca pasażerów korzystało z autobusów. Obecnie średnia wynosi ponad 12 tysięcy pasażerów dziennie. Przeprowadzone w 1998 r. badania wykazały, że 23 procent pasażerów stanowią dawni użytkownicy samochodów, 14 procent to byli piesi i 18 procent – byli rowerzyści. Zwiększono liczbę autobusów z 8 do 46, zaś obsługiwanych linii z 2 do 9, w tym jedną do lotniska poza miastem. Uruchomiono dwie linie nocne.
Pełna wersja