Kopna Góra: pamięć przegrała z biurokracją

02.05.11, 07:55
Hej urzędasy a może byście trochę spuścili z tonu?Chwała bohaterom chyba powinna być większa od Waszych gierek papierkowych?
    • barakudaa Re: Kopna Góra: pamięć przegrała z biurokracją 02.05.11, 07:56
      Szybko dawac te wszystkie opinie!!!Patrzymy Wam na ręcę!
      • fabrycjo Re: Kopna Góra: pamięć przegrała z biurokracją 02.05.11, 10:19
        Barakuda odpie.. się od urzędasów.
        Poczyta sobie lepie przepisy o planowaniu przestrzennym. Co urzędnik winny, że musi pracowac w oparciu o takie, a nie inne prawo.
        Jeśli ktoś zawalił, to Rada Miasta Supraśl. Do opracowania planu można było przystąpić znacznie wcześniej, a teraz przyjdzie poczekać minimum około roku do uchwalenia planu.
        • barakudaa Re: Kopna Góra: pamięć przegrała z biurokracją 02.05.11, 10:25
          A co,rada miasta to nie urzędasy?Urzędasy!Tylko na wyższych stołkach i przy szerszych korytach!
    • romanera Kopna Góra: pamięć przegrała z biurokracją 02.05.11, 11:13
      Pan Redaktor dość powierzchownie potraktował temat, niestety. Podobnie zresztą jak gmina, która, owszem, podjęła uchwałę o przystąpieniu do opracowania planu miejscowego tyle tylko, że zapomniała o drugiej uchwale – o zmianie w niezbędnym zakresie studium gminy.
      (o konieczności uprzedniej zmiany studium napisano w powyższej uchwale!)
      A to już zdecydowanie komplikuje całą sprawę. Samego sporządzenia planu zagospodarowania, przy maksymalnie dobrej woli wszystkich zainteresowanych, można dokonać w 56 dni od ogłoszenia o przystąpieniu. Nawet tak późne podjęcie uchwały (19.04.) dawało szansę na załatwienie tematu do lipcowej rocznicy ale zabrakło chyba niezbędnego w takich sytuacjach profesjonalizmu …a może zbyt mało było dobrej woli.
      Informacja dla Pana Redaktora: praca nad planem to procedura nie zawsze długa, już na pewno nie jest obwarowana terminami wynikającymi z kodeksu postępowania administracyjnego - terminy wynikają z ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
      • osemek Re: Kopna Góra: pamięć przegrała z biurokracją 02.05.11, 14:25
        romanera napisała:

        > Pan Redaktor dość powierzchownie potraktował temat, niestety. Podobnie zresztą
        > jak gmina, która, owszem, podjęła uchwałę o przystąpieniu do opracowania planu
        > miejscowego tyle tylko, że zapomniała o drugiej uchwale – o zmianie w nie
        > zbędnym zakresie studium gminy.
        > (o konieczności uprzedniej zmiany studium napisano w powyższej uchwale!)
        > A to już zdecydowanie komplikuje całą sprawę. Samego sporządzenia planu zagospo
        > darowania, przy maksymalnie dobrej woli wszystkich zainteresowanych, można dok
        > onać w 56 dni od ogłoszenia o przystąpieniu. Nawet tak późne podjęcie uchwały (
        > 19.04.) dawało szansę na załatwienie tematu do lipcowej rocznicy ale zabrakło c
        > hyba niezbędnego w takich sytuacjach profesjonalizmu …a może zbyt mało by
        > ło dobrej woli.
        > Informacja dla Pana Redaktora: praca nad planem to procedura nie zawsze długa,
        > już na pewno nie jest obwarowana terminami wynikającymi z kodeksu postępowania
        > administracyjnego - terminy wynikają z ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu p
        > rzestrzennym.

        W swoich wyliczeniach nie uwzględniłeś kwestii wylesienia, w sumie trzy-etapowej, w każdym wypadku obwarowanej 30-dniowym terminem z KPA. A mianowicie - opinia RDLP, opinia urzędu marszałkowskiego, zgoda na przeznaczenie gruntu na cele nieleśne ministra środowiska. Nawet gdyby założyć, że lasy i marszałek będą myślały wspólnie (a nie będę, bo marszałek musi mieć podkładkę w postaci opinii regionalnego dyrektora), to tylko na uzyskanie zgody na wylesienie gruntu potrzeba 60 dni. A i to pod warunkiem że nie będzie żadnych uwag a urzędy wywiążą się ze swojego zadania w najkrótszym z możliwych terminie. W praktyce - trzy - cztery miesiące to zajmie, w najlepszym wypadku. Do tego co najmniej dwa na sam plan. Dobrowolski mówiąc o pół roku jest wielkim optymistą.

        Redaktor ma co do jednego rację - sensowna idea poległa w starciu z urzędniczym brakiem wyobraźni w RDLP. Bo cała ta procedura zmiany planu i związanej z tym zmiany przeznaczenia terenu na cele nieleśne to idiotyzm. Tam była mogiła, od 180 lat. Całe przedsięwzięcie, zgodnie zresztą ze stanem faktycznym, należało potraktować jako prace modernizacyjne na istniejącym obiekcie.
        • romanera Re: Kopna Góra: pamięć przegrała z biurokracją 02.05.11, 19:05
          nie demonizujmy wylesienia, które proceduralnie może się zakończyć nawet po uchwaleniu planu zagospodarowania a przed publikacją
Pełna wersja