Nowa forma walki z Lukaszka na Bialorusi

25.06.11, 14:19
www.sb.by/post/118352/
Ci obywatele Bialorusi ktorzy by chcieli okazac brak milosci dyktatorowi wiedza,
ze ma on na nich palkarzy i gotow jest ich uzyc. Ma tez wiezienia i lagry dla bardziej
opornych- i tez z nich korzysta.
Ludzie wiec wpadli na nowa metode okazywania swej dezaprobaty. Nie wykrzykuja hasel pko ukochanemu wodzowi ale sie odwracaja demonstracyjnie na mityngach, rozmawiaja miedzy soba albo i pierdza. Lukaszka tez tego b. nie lubi i niedawno podano, ze takie pierdzenie publiczne to spisek grozacy karami. Jak wynika z tekstu wyzej, milicja wyrwala z tlumu 1.5 tys pierdzicieli w Minsku jakies 200 ofiar do przykladnego ukarania 3 dni temu. Obecnie w trybie ekspresowym ukarano 33 pierdzacych grzywna. Od 70 tys zajczykow do ok. miliona. Nie wiem czy to duzo czy malo ale jestem pewien, ze kazdy ukarany z duma o tym swoim wnukom opowie. Wiec chyba warto bylo pierdziec w Minsku i ja bym prosil o wiecej.
    • fritz_freiherr_zu_frommenthal Re: Nowa forma walki z Lukaszka na Bialorusi 25.06.11, 17:56
      Swiniopasie:
      Jezeli jestes tym samym Swiniopasem sprzed lat kilku, co to zagladal na to bialostockie forum, to witam.
      Widze, ze jedzenie w twojej Wielkiej Brytanii nie jest najgorsze bo pomimo uplywu lat po pismie nie widac widocznego wplywu Szwaba Alzheimera na glebie prywatnych spostrzezen co potwierdzic moze chociazby fakt wybrania motta wlasnie z mysli Oscara Wilde'a.
      To, o spojrzeniu swini, jest poprostu niezwykle madre.
      Inne osiagniecie wymagajace blyskotliwego umyslu nie zabrudzonego alzheimerowa niemoca to rozpoczecie akcji przeciw-Lukaszenkowej - ze sie tak wyraze "pierdzenia na glos".
      Piekna akcja.
      Zamiast naparzac sie z lukaszenkowa odmiana KGB-owskich byczkow z palami (tym razem mialem na mysli paly noszone w rekach przez byczkow a nie te wiszace u byczkow), to wystarczy zademonstrowac masowe "pierdzenie unisono".
      Rewolucyjny pomysl.
      Zamiast wywalczyc sobie wolnosc Bialorusini beda mogli zatem, ze tak powiem, "wypierdziec sobie wolnosc".
      Kraj pierdzielnikow?
      Ty proponujesz by zwac ich "pierdzicielami"; eeh, jak zwal tak zwal.
      Przyznaje, ze reakcja samego Lukaszenki (ktory sam, jak mowi legenda, startowal niegdys z pozycji kolchozowego Swiniopasa), jest ciut smieszna by za cos co jest z natury swojej zwiewne (pierdniecie wlasnie), karac czyms twardym a wiec waluta, czyli "Zajczikami".
      Ile to potem liczenia ile to "Zajczikow" za rozna intensywnosc pierdniecia albo za naglosnienie tegoz.
      "...po dolinie rozeszlo sie hen daleko echo zdrowego pierdniecia" (oczywista, caly czas mowimy tu o pierdnieciach dezaprobaty dla Lukaszenki.
      ...
      Zastanowie sie wiec czy sie nie przylaczyc do twojej pierdzielniczej krucjaty.
      • swiniopas6 Re: Nowa forma walki z Lukaszka na Bialorusi 25.06.11, 23:47
        Pan ruski i polski, swiniopas z wyboru do freiherr von und zu: salut!
        Tak to ja ot tak sobie wpadlem na to forum ponownie. Jeszcze zywy, wlasnie pdtuczony
        na francuskich ostrygach ktore szamalem na wakacjach nad Mare Nostrum, we wlasnym palazzo
        w cap d'Agde. Czytuje ow szmatlawiec Lukaszki powyzej z obowiazku bo sam jestem przeciez jako Obywatel WXL, Bialorusem z wyboru. No i zbulwersowaley mnie najnowsze wydarzenia w Minsku. Gdzie mam o tym napisac jak nie tutaj gdzie tylu Bialorusow przemyka sie chylkiem, niczym zebrak kopniety w dupe? Niech wiedza, ze Bialorus juz powstaje z kolan, nie teskni do bata ale pierdzi wlasna Marsylianke. W Bialymstoku, naszej trzeciej stolicy WXL obok Minska i Wilna, tez by sie przydala taka obywatelska pierdziawka.
        • fritz_freiherr_zu_frommenthal Re: Nowa forma walki z Lukaszka na Bialorusi 26.06.11, 18:05
          Salut, szanownym Swiniopasom (z wylaczeniem autentycznego, bylego Swiniopasa - Lukaszenki).
          Propozycja powszechnego ruchu - "obywatelskiej pierdziawki" coby poprzec dazenia wyzwolencze ludu, skad-inad, autentyczne ucisnionego - Bialorusinow jest, powiedzialbym, dosc radykalna.
          Nie bede ukrywal, ze jestem autentycznie porazony bogactwem skojarzen z poziomu Swiniopasa, czlowieka, ktory potrafi patrzec prosto w oczy - swini; oto, jak rozumiem, winna sie pojawic bialoruska odmiana Marsylianki nie na jakies tam instrumentaria lecz na, ze sie tak wyraze, wypierdzenie.
          Niezwykle!
          Oto, niesmiertelne slowa oryginalu: "...Allons enfants de la Patrie, le jour de gloire est arrive'..." (Naprzod dzieci ojczyzny jednej, oto wybil dzien chwaly), - ze sie tak wyraze, zostana tlumnie "wydmuchane"?
          Zaiste radykalne!
          Co zrobi wtedy Lukaszenka? Zabroni Marsylianki?
          Rzad Vichy, kolaborujacy z Hitlerem, ktory wlasnie Francuzom zabronil spiewania Marsylianki, jak wiadomo, dlugo sie potem nie utrzymal.
          A moze ten ruch "obywatelskiej pierdziawki", to wcale nie taki glupi pomysl na satrape?
          • swiniopas6 Re: Nowa forma walki z Lukaszka na Bialorusi 26.06.11, 19:48
            Salut!
            Przyznam sie bez bicia, ze pomysl pierdzenia Marsylianki nie jest moj.
            Krol Imperator Edward VIII lubil jezdzic do pobliskiego Biarritz po drugiej stronie
            Kanalu na panienki jak i inne cielesne uciechy. Produkowal sie przed Jego Majestatem
            pewien genialny Francuz, ubrany w trykot zapasnika. Stawal tylem, napinal miesnie brzucha,
            wspirajac sie o porecz krzesla dawal wlasnie taki koncert. Krol Imperator smial sie do rozpuku, wszak tutaj nie t rabiono God save the King ale jakis tam hymn zabojadow. Czasem odejmowal od ust swoje slynne cygaro i przyblizal do owej traby aby uzyskac efekt tzw bengala ogolnowojskowego, znanego juz mi samemu z autopsji. Istnieje film o tym, ktory widzialem. konczy sie smutno bo trebacz, wyraznie niedysponowany, wydalil nagle zamiast rezonujacego dzwieku, brzydkie fekalia. Kurtyna zapadla i dzis by mozna powiedziec, ze wpadli zbiry od Lukaszki, spuscili lomot Artyscie.
Pełna wersja