E-bilety w Białymstoku wystartują w sierpniu. N...

20.07.11, 13:06
karty miejskie od klikania których przy każdym wsiadaniu do autobusu pasażerów trafi szlag kosztowały 14 mln zl i sPOwodowały POdwyżkę cen biletów

władze traktuja pasazerów jak bydło ktore mozna wozic autobusami bez otwieranych okien i klimatyzacji

Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestepstwa - dotyczy: zakupów autobusów diesla komunikacji miejskiej w latach 2004-2011 przez Urząd Miasta Białystok zamiast na o 50% tańszy ekologiczny gaz CNG wbrew wnioskom Stowarzyszenia z 2004 i 2007 r, co przy zużyciu rocznym paliwa ok. 7 mln litrów spowodowało stratę ok. 90 mln zł = 14 mln zł rocznie (autobusy na CNG spełniają także surowsze normy emisji zanieczyszczeń i hałasu niż zakupione autobusy diesla)

BIAŁYSTOK 30.05.2007 r.
STOW ARZYSZENIE FED ERACJA ZIEL ONYCH W BIAŁYMSTOKU

Do: Urząd Miejski w Białymstoku

Dotyczy: Wniosek o zakup autobusów miejskich z proekologicznym napędem gazowym CNG, utworzenie stacji paliw CNG, z klimatyzacją bądź z oknami ułatwiającymi efektywne przewietrzanie.


Wbrew sugestiom STOW ARZYSZENIA FED ERACJA ZIEL ONYCH W BIAŁYMSTOKU już z 2004 r. (treść pisma w załączeniu) nie dokonano zakupu prawdziwie ekologicznych autobusów z napędem na gaz CNG - o czystszych spalinach, cichszych i 4-krotnie tańszych w eksploatacji - (przy cenie 1 litra oleju napędowego=ropy, równej obecnie cenie benzyny w wysokości 4 zł, wobec ceny gazu CNG-ok. 1 zł, przy średnim spalaniu 30-40 litrów paliwa na 100 km). Sytuacji nie ratuje nawet planowana produkcja w Polsce biopaliw, np. biodiesla - póki co będą one mogły być stosowane tylko w rolnictwie, a producenci nie zgadzają się na ich stosowanie w "nowoczesnych" silnikach. Zakup takich autobusów i budowa stacji może liczyc na wsparcie z funduszy Unii Europejskiej i ochrony środowiska.

Opór kierowców służbowych pojazdów przed tańszym gazem może być spowodowany powszechnym faktem kradzieży paliwa do prywatnych samochodów

Określenie mianem "ekologicznych" autobusów z silnikami Diesla jest nieporozumieniem. W wielu krajach (np. w Grecji) samochody z silnikami Diesla mają nawet zakaz wjazdu do miast ze względu na rakotwórcze cząstki stałe w spalinach.

Zamiast zakupu coraz większej liczby autobusów należy zmienić ich trasy i poprawić rozkład jazdy - obecnie 70% tras niepotrzebnie się pokrywa, autobusy mają chaotyczne godziny odjazdów z poszczególnych przystanków zamiast np. w równych odstępach czasu np. co 15 minut (poza "szczytem komunikacyjnym ) i co 10 minut "w szczycie komunikacyjnym" np. w godz. 6-10 i 14-18).


MIEJSKA KOMUNIKACJA POWINNA BYĆ BEZPŁATNA NA KOSZT WŁAŚCICIELI AUT JAK NP W BELGII FRANCJI =MIASTA EKOLOGICZNIE I BEZ KORKÓW

niekasuj.blogspot.com/2009/06/gdyby-transport-by-bezpatny.html
Jest takie miasto w Belgii, w którym wszystkie przejazdy autobusami są darmowe. Dwanaście lat temu mieszkańcy Hasselt zdecydowali, że nie chcą płacić za bilety komunikacji miejskiej. Poparła ich rada miasta, podpisano też porozumienie z zarządem regionu Limburgii o współfinansowaniu tego przedsięwzięcia. 1 lipca 1997 r. wprowadzono ambitną reformę transportu publicznego pod nazwą „Taryfa zero”. Liczba autobusów wzrosła pięciokrotnie, a liczba pasażerów kilkunastokrotnie.

Hasselt to miasto wielkości Przemyśla, zamieszkane przez ponad 70 tys. mieszkańców. Chodniki są tam szerokie, ulice przejezdne, wypadków drogowych jest niewiele, a na autobus czeka się najwyżej dziesięć minut. Nie zawsze tak było. W połowie lat 90. ubiegłego wieku arterie miasta były zatkane samochodami, poziom zanieczyszczenia alarmujący, autobusów niewiele. Chociaż Hasselt jest czwartym co do wielkości miastem Belgii, to zajmowało kiedyś pierwsze w kraju miejsce w rankingu motoryzacji. Liczba samochodów osobowych zarejestrowanych w Hasselt wzrosła o 25 procent w latach 1987–1999, podczas gdy ludności przybyło w tym okresie 3,3 procent. Życie w mieście stało się nieznośne, rozważano różne projekty rozbudowy infrastruktury drogowej… Ostatecznie wybrano jednak likwidację biletów komunikacyjnych i ograniczenie ruchu samochodowego w centrum. Jednym z powodów przyjęcia tego programu był niedobór funduszy – gmina nie miała wystarczającej ilości pieniędzy, aby budować nowe drogi. Dokonano kalkulacji i okazało się, że darmowy transport będzie tańszy niż nowa obwodnica.

Nową politykę transportową wprowadzono pod hasłem: „Miasto gwarantuje wszystkim prawo do przemieszczania się”. Projekt odniósł natychmiastowy sukces. Do lipca 1997 r. każdego dnia około tysiąca pasażerów korzystało z autobusów. Obecnie średnia wynosi ponad 12 tysięcy pasażerów dziennie. Przeprowadzone w 1998 r. badania wykazały, że 23 procent pasażerów stanowią dawni użytkownicy samochodów, 14 procent to byli piesi i 18 procent – byli rowerzyści. Zwiększono liczbę autobusów z 8 do 46, zaś obsługiwanych linii z 2 do 9, w tym jedną do lotniska poza miastem. Uruchomiono dwie linie nocne.
    • wt82 Jakie nareszcie?Trochę obiektywizmu dziennikarze 20.07.11, 14:36
      E-bilety w żaden sposób nie są ułatwieniem, są URUDNIENIEM przynajmniej w takiej postaci w jakiej funduje je nam białostocki magistrat, do tej pory raz w miesiącu wystarczyło odstać w kolejeczce i trzymac kawałek papierka w portfelu na okazję kontroli, teraz będzie to samo plus kasowanie BILETU MIESIĘCZNEGO ZA KAZDYM RAZEM GDY WSIADAM DO AUTOBUSU.

      Pytam więc jakie "wreszcie" skoro białostoczan szlag trafia na mysl o każdorazowym kasowaniu tego kawałka plastiku? Przecież to nawet nie krok a kilometr do tyłu w porównaniu do tego co było...Po to kupujemy miesięczne by nie kasować a teraz?

      Już nie mówię o tym, że ten plastik powinniśmy doładowywać przez net,a nie stac w kolejeczkach, no i po co to kasowanie tego nikt nie potrafi logicznie wytłumaczyć, ludzie wietrzą masową inwigilację społeczeństwa.


      • rafal.kosno11 Re: Jakie nareszcie?Trochę obiektywizmu dziennika 20.07.11, 16:04
        a w Warszawie 70% POdwyżki cen biletów wystarczy na POkrycie.... dorocznych nagród dla miejskich urzędników
      • tygrysio_misio Re: Jakie nareszcie?Trochę obiektywizmu dziennika 20.07.11, 16:07
        z czasem moze bedzie mozna doladowywac przez internet i to bedzie duze udogonienie zarowno dla tych, ktorzy z tego skorzystaja... jak i tych bez internetu (beda krocej stac w kolejkach)

        a kazdorazowe pikanie mozemy unieszkodliwic obywatelsko:
        -mozna spolecznie powolac akcje nie pikania w ogole.... ale wtedy magistrat moze uznac to za okazje do zarobienia na mandatach, a nie protest spoleczny
        - mona skutecznie opozniac autobusy i rozwalic caly rozklad, a takze zarobki dla kierowcow (dostana po premii za spoznienia i sami dolacza sie do protestu).. np wchodzac do autobusu tworzac dlugie kolejki i czekajac az poprzednik piknie karta, a nie jak dotąd hurtem
        • rafal.kosno11 Re: Jakie nareszcie?Trochę obiektywizmu dziennika 20.07.11, 16:10
          z regulaminu wynika jasno:

          w razie kontroli posiadając ważną kartę której nie kliknąłeś przy wejściu zapłacisz karę 10 zł:)

          a kara za brak biletu wogóle= 200 zł
          • tygrysio_misio Re: Jakie nareszcie?Trochę obiektywizmu dziennika 20.07.11, 16:29
            tak.. tylko co zrobiłby magistrat gdyby wszyscy hurtowo nieklikali?

            mieliby 2 rozwiazania:
            -przyjac protest spoleczny i uchylic decyzje o przymusowym klikaniu
            -zarabiac na mandatach, ale przy tym stracic poparcie spoleczne i byc moze przegrac nastepne wybory samorzadowe
            • rafal.kosno11 Re: Jakie nareszcie?Trochę obiektywizmu dziennika 20.07.11, 16:33
              i tak dobrze że nie trzeba klikac po 2 razy przy wsiadaniu i wysiadaniu:)

              Białystok nie ma metra to leczy kompleksy klikaniem a autobusach:)

              a na serio: to POrażka, mogliby pomysleć o jakimś radiowym/daleko zblizeniowym zliczaniu kart bez ich wyciagania
              • rafal.kosno11 Re: Jakie nareszcie?Trochę obiektywizmu dziennika 21.07.11, 12:33
                akcja: odebrać prezynadętowi służbowe auto i wręczyć kartę miejską! niech klika:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja