Leon Tarasewicz przygotowuje instalację w Kielcach

11.08.11, 11:22
No i proszę, jak chce to potrafi. A dla Białegostoku chciał przygotować tandetny pseudołuk ze swoim logo. It's all about money, money, money....
    • niveau Re: Leon Tarasewicz przygotowuje instalację w Kie 11.08.11, 12:38
      Dokładnie. Dlaczego w Białymstoku chciał postawić taboret na Rynku, a nie coś naprawdę ciekawego? Teraz będzie strugał wielce urażonego artystę, który wybrał inne miasto, gdzie go lepiej przyjęli :)
      • fritz_freiherr_zu_frommenthal Re: Leon Tarasewicz przygotowuje instalację w Kie 13.08.11, 19:19
        Oto jak, oto jak, w Bialymstoku sieja mak...
        Z wielu pytan cisnacych sie na usta, po tym jak niedoszly autor aranzacji przestrzennej na bialostockim Rynku Kosciuszki, artysta Tarasewicz, zostal zaproszony do Kielc by tam cos postawic i pozostawic, pytaniem podstawowym, mysle, jest - kto jest w Bialymstoku mecenasem sztuki?
        Magistrat?
        Lud?
        Bo to co ja czuje to jest bardziej - smrod.
        A przeciez Bialystok jeszcze nie tak dawno zamierzal zmierzyc sie o lepsze z polskimi miastami co to mozna je nazwac kulturotworczymi zaglebiami w kraju, takimi jak Wroclaw, Gdansk czy Lublin.
        I co? Z motyka na slonce? Bez mecenatu po sztuke?
        Rzeczywiscie spadlismy z grani gorskich na samo dno rynsztoku?
        A gdzie sa chocby bialostoccy specjalisci od sztuki? Zajadaja sie swoja porcja sztukamies?
        Nic tak nie degraduje sztuki jak chowanie glowy w piasek wtedy gdy trzeba wylozyc swoje kulturowe Credo, wiare w w tego czy innego artyste. Dac swiadectwo o sobie wykalkulowana dezynwoltura.
        Platni "kulturowcy", czy tez lokalny kulturowy High-Life, szybko skapitulowal wtedy gdy trzeba bylo podjac decyzje: "Robimy!"
        Zamiast decyzji, kunktatorskie pogrywki a to z tymi a to z drugimi a to z trzecimi, np. architektami, ktorzy mieli wydac decyzje o walorach samej aranzacji przestrzennej jako dziela sztuki. A ktory z owych, wydajacych niegdys opinie o rzezbie Tarasewicza, architektow jest artysta produkujacym samemu i przestajacym codziennie z dzielami sztuki?
        Tylko zidiocialy biurokrata mogl wymyslic rownie niekompetentny panel "specjalistow od sztuki".
        Albo, powyzej, mile panie gaworza sobie co by im sie podobalo w sztuce. Fajnie, panie maja prawo sobie gaworzyc i o sztuce i o sztuce miesa jak i o tym gdzie w Bialymstoku najlepiej mozna przystrzyc rasowego pudelka. Natomiast nigdy i nikt nie zmusi rasowego artyste by ten zaczal robic jakas sztuke na sposob, jaki by mu sie wydawal, ze bedzie sie podobal i pani Gieni czy innej pani Zeni.
        Dlatego van Gogh byl wielkim artysta, ze nie dal sie wcisnac w zadne panujace wowczas reguly. Byl wielki bo zgial reke w gescie Kozakiewicza w strone gawiedzi.
Pełna wersja