tak naprawde to nie chce sie pchac w dorosle zycie

21.05.04, 02:34
takie tam rozmyslanie jak fajnie bylo ganiac z moimi znajomymi w bialym po
klubach i knajpakch ......po kilku latach tak jak w piosence...."co sie
stalo z nasza klasa...." wszystkich gniesc wymiotlo.......sama siedze w usa
juz pare ladych latach. Nie to ze narzekam Tylko sobie tak wspominam z
usmiechem na twarzy jak to milo bylo prowadzic beztroskie zycie i miec
przyjaciol przy boku...

kazdy z nich zagrzal mi kawaleczek serduszka.i napewno bedzie jeszcze je
grzal przez dlugie lat apomino dzielacej nas odleglosci. Bo nie wazne gdzie i
jak wazne ze sie pamieta i nie zapomina wspolnych chwil :-)
    • Gość: jarek-NY Re: tak naprawde to nie chce sie pchac w dorosle IP: *.phil.east.verizon.net 21.05.04, 04:29
      Mysle, ze zapomnialas o tym, ze mozesz wrocic w kazdej chwili do Polski. Znam
      ten bol. Tu nie jest rozowo, ale jakos nie jestes gotowa wrocic i pracowac cale
      zycie za marne grosze. Cos kosztem czegos. Oni beda ci zazdroscic tych
      pieniedzy, ktore tu duzo latwiej przychodza, ty bedziesz im zazdroscic tego, ze
      maja duzo czasu wolnego i nieraz potrafia sie swietnie bawic bez kasy - jak za
      dawnych, dobrych czasow. Po jakims czasie znajdziesz swego mezczyzne, urodzi
      sie dziecko. Wezmiecie kredyt, zeby kupic dom. Znajdziesz sobie jakies
      zaintreresowanie (narty, windsurfing, etc.) Kazdy sobie cos znajdzie, bo juz
      wiesz, ze tu trzeba przynajmniej na poczatku ciezko pracowac i wczesniej czy
      pozniej odczujesz taka naturalna potrzebe. Gdy nadejdzie twoj oczekiwany,
      wymarzony dzien, ze po kilku latach bedziesz mogla odwiedzic Polske, To bedzie
      wielkie rozczarowanie. Twoi dawni przyjaciele okaza sie malostkowi i zawistni.
      Czasami bedziesz im zazdroscic, ze przejmuja sie takimi drobnymi i smiesznymi
      problemami. Zrozumiesz, ze niestety minelo zbyt wiele czasu i twoje miejsce
      jest za kaluza. Wrocisz niepyszna i troche nieszczesliwa do USA, ale bedziesz
      juz wiedziala, ze to miejsce wybralas na nowa ojczyzne. Bedziesz uczyc sie z
      podrecznikow swoich dzieci historii tego kraju, celebrowania lokalnych swiat.
      Czasami odwiedzisz Polske. Ciagle bedziesz zazdroscic im tych wyimaginowanych
      problemow, tego polskiego ciepelka. Wracajac jednak do swego prawie splaconego
      domu poczujesz sie pewnego dnia prawdziwa Amerykanka.
      -------------------------------------------------------------------------------
      Moze szkoda dziewczyny?
      • ormond Re: tak naprawde to nie chce sie pchac w dorosle 21.05.04, 04:39

        > Czasami odwiedzisz Polske. Ciagle bedziesz zazdroscic im tych wyimaginowanych
        > problemow, tego polskiego ciepelka.

        Chciales powiedziec PIEKIELKA ;))))
        • alex.4 Re: tak naprawde to nie chce sie pchac w dorosle 21.05.04, 10:22
          za wszystko trzeba płacić. Coś tracimy aby coś zyskać. Smutne ale prawdziwe
          pozdr
          • Gość: Z.P Re: tak naprawde to nie chce sie pchac w dorosle IP: *.elpos.net 21.05.04, 17:49
            jarek-NY napisał:
            Znajdziesz sobie jakies
            zaintreresowanie (narty, windsurfing, etc.)
            -------
            Na jakich deskach śmigasz jarek?
    • bogo2 bo tak naprawde to ... dorosle zycie wpycha sie w 22.05.04, 06:23
      ciebie drzwiami i oknami i sama juz wiesz , ze nie ma powrotu do rzeki
      dziecinstwa:

      evelka78 napisała:

      > takie tam rozmyslanie jak fajnie bylo ganiac z moimi znajomymi w bialym po
      > klubach i knajpakch ......
      • alex.4 Re: bo tak naprawde to ... dorosle zycie wpycha 22.05.04, 12:13
        zresztą czy to źle??????
        Inaczej nie znaczy gorzej
        pozdr
        • evelka78 Re: bo tak naprawde to ... dorosle zycie wpycha 22.05.04, 20:53
          w sumie to jest inaczej ale ja nie anrzekam to nie jest tak hahahahaha
          w ogole to nie wyobrazam sobie zycie w polsce stany daja mi wieksze mozliwosci
          tylko brak kilku miejsc, ludzi klimatu..........

          duza buska
          • Gość: jarek-NY Re: bo tak naprawde to ... dorosle zycie wpycha IP: *.phil.east.verizon.net 22.05.04, 21:08
            Co do nart (Z.P.). Skoro tu tak blisko (3 godz) sa takie doskonale warunki a na
            zachodnim wybrzerzu sa podobno duzo lepsze, to wypada tylko pozazdroscic i
            pogratulowac.
            Co do zycia w Stanach, to mysle, ze tu sie latwiej odnalezc, bo zycie na tobie
            to wymusza (oczywiscie nie bezbolesnie). Nie mozna tkwic w marazmie i bezruchu
            jak w Polsce. Tu albo sie staczasz albo sie odbijasz. Gdybym to wiedzial w
            Polsce, nigdy bym nie musial tu przyjechac - chyba ze odpoczac na Florydzie czy
            pojezdzic na nartach. Pocieszam sie (niezbyt szlachetnie), ze nie ja jeden tego
            nie wiedzialem.
            • Gość: Z.P. Re: bo tak naprawde to ... dorosle zycie wpycha IP: *.elpos.net 23.05.04, 20:23
              Najlepiej ewelka, odpuść sobie tą dorosłość.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja