evelka78
21.05.04, 02:34
takie tam rozmyslanie jak fajnie bylo ganiac z moimi znajomymi w bialym po
klubach i knajpakch ......po kilku latach tak jak w piosence...."co sie
stalo z nasza klasa...." wszystkich gniesc wymiotlo.......sama siedze w usa
juz pare ladych latach. Nie to ze narzekam Tylko sobie tak wspominam z
usmiechem na twarzy jak to milo bylo prowadzic beztroskie zycie i miec
przyjaciol przy boku...
kazdy z nich zagrzal mi kawaleczek serduszka.i napewno bedzie jeszcze je
grzal przez dlugie lat apomino dzielacej nas odleglosci. Bo nie wazne gdzie i
jak wazne ze sie pamieta i nie zapomina wspolnych chwil :-)