Konserwator pod kontrolą? Rozmowa z wojewodą - ...

05.09.11, 23:40
Bardzo fajny wiwiad. Niby niczego nie powiedzial pan wojewoda, ale w "przekazie niewerbalnym" wyczytałem, że może boi sie konserwatora zabytków? A może mu schlebia? A może jest zakolegowany? To co, do cholery! Wszyscy są tu zakolegowani z wyjatkiem zwykłych mieszkańców?
    • krowawa Konserwator pod kontrolą? Rozmowa z wojewodą - ... 06.09.11, 01:39
      Pan Wojewoda pokazal klase - prawdziwy polityk. Taki sam jak Urban, minister propagandy PRL. Zreszta obecna klasa polityczna bardzo przypomina tamte czasy, notabene z ktorymi walczyla. Tak mowic zeby nic nie powiedziec, unikac niewygodnych pytan, nie podlozyc sie tym co maja prawdziwa wladze, w razie potrzeby odwolac sie do wyzszych wladz i zaleznosci, bo i tak wiadomo ze najwyzej jest KC. Kosciol zeby nawet wybudowal palac kultury zaslaniajacy kosciol Sw. Rocha to ani Konserwator, Prezydent ani Wojewoda nie pisna ani slowa, bo wszak estetyka jest sprawa gustu :-) Pamietacie Towarzysza Szmaciaka? Nowakowskiego nie pytam, ale Panie Truskolaski, Panie Zywno - co sie na Boga z wami stalo?!
    • zidi1 Konserwator pod kontrolą? Rozmowa z wojewodą - ... 06.09.11, 05:14
      nie kumam , co ma podobanie sie architektury muzeum arch. panu Ż a wartością historyczną ul. Warszawskiej. " podoba mi się, są inne gusta", ,,,
      Za błędy konserwatorskie powinna być wysoka kara, np,zakaz wykonywania zawodu i wszystkimi szpetnymi reklamami z białostockich ulic ozdobić mieszkanie w/w oraz biura urzedasów.
      Strach przed "czarnymi" paraliżuje kreatywne myślenie niektórym ludziom.
      • niewzruszonyporuszyciel Re: Konserwator pod kontrolą? Rozmowa z wojewodą 06.09.11, 08:57
        Wywiad pokazuje jak polityk piastujacy stanowisko publiczne powinien sie zachowywac i wypowiadac,aby w trakcie i po skonczeniu swojej kadencji nie podpasc KK i innym politykom w stopniu zagrazajacym jego przyszlej "karierze".Chyba to prawda,ze kazdy polityk to k.... i to w dodatku slepa wybiorczo,bo jesli komus sie podoba k.Rocha to czemu nie widzi zaslonietego k.Wojciecha?
    • dzezik777 Konserwator pod kontrolą? Rozmowa z wojewodą - ... 06.09.11, 11:46
      Jesli sprawdzisz ile zamowien dla kosciola zrealizowal konserwator Nowakowski i architekt Chwalibog, zrozumiesz dlaczego tak jest - nie podcina sie galezi na ktorej sie siedzi. Wojewoda z kolei ma dlugi staz w ZHR - koscielnej organizacji skautowej. Jeszcze jakies pytania?
      • omam_al_oman Re: Konserwator pod kontrolą? Rozmowa z wojewodą 06.09.11, 18:55
        "...Jeszcze jakies pytania?" pyta bunczuczny, wielonumerowy "dzezik".
        -Tak, mam i to kupe.
        A co to jest takiego "ZHR"? Czyzby jakis Zwiazek Harcerstwa Rosyjskiego?
        Piszesz o jakiejs "koscielnej organizacji skautowej", to skrot bylby wtedy KOS, czyz nie? Ja zaluje, ze nie slyszalem nic o "KOS"-ie, slyszalem natomiast duzo pozytywow o "ZHP" czyli Zwiazku Harcerstwa Polskiego.
        Namieszales mi zupelnie w glowie a ja lubie rzeczy uporzadkowane.
        Z innych pytan; artykul red. Klopotowskiego, jaki on tam jest ,dotyczy jedynie pana Nowakowskiego, ty zas masz za zle jeszcze innemu architektowi Chwalibogowi, ze bierze takze zamowienia na prace architektoniczna od ksiezy?
        Czegos tu nie rozumiem. To konserwatorowi zabytkow nie wolno juz odklaniac sie grzecznemu architektowi Chwalibogowi? Ponadto, nie wiedzialem, ze w Bialymstoku, w dwadziescia lat po odzyskaniu demokracji, architektom nie wolno pracowac na zlecenia kogokolwiek, nawet ksiezy.
        Czy wolno jeszcze fryzjerom scinac wlosy ksiezom czy tez zostana publicznie osadzeni w GW przez innego redaktora?
        A lekarzom?
        Piekarzom?
        Stolarzom?
        "Dzeziku" masz jeszcze sporo roboty by zadenuncjowac publicznie na forum Gazety Wyborczej wszystkich tych niecnotow co byli kiedykolwiek w poblizu kosciola.
        A tak na marginesie.
        Czy ty tez sie interesujesz tymi ktorzy wchodza do zydowskiej boznicy?
        A do cerkwi tez?
        • competer1 Re: Konserwator pod kontrolą? Rozmowa z wojewodą 06.09.11, 19:37
          Ziutek again..... Złego słowa nie dasz powiedzieć na KK i przydupasów. Eh rycerzu, nieuchronnie do raju trafisz.
        • dzezik777 Re: Konserwator pod kontrolą? Rozmowa z wojewodą 06.09.11, 20:58
          No to wyjasnie sprawy znane powszechnie, ze az glupio wyjasniac: ZHR - Zwiazek Harcerstwa Rzeczpospolitej - czarna odpowiedz na czerwone ZHP z poczatku lat 90-tych.
          Chwalibog byl nastepca Nowakowskiego na stanowisku szefa miejskiej architektury, gdy w koncu udalo sie Nowakowskiego po wielu latach zabiegow jakos usunac z tego miejsca, na inny lukratywny stolek konserwatora, i tam nadal jest nie do ruszenia. Nie do ruszenia, jak ruski czolg. Tajemnica poliszynela jest fakt ze to za sprawa jakichs ciemnych sil, a wlasciwie czarnych. To ci ludzie, ale tez ich poprzednicy, sa odpowiedzialni za zaglade Bojar i Mlynowej. Chwalibog wslawil sie swoimi wypowiedziami typu "Bialystok nie potrzebuje architektury zabytkowej, potrzebuje architektury madrej" to jako komentarz na stawianie betonowych koszmarkow w miejsce wyburzanych kamienic i drewnianych domow, albo "miejsce drzew jest w lesie" jako odpowiedz na masowe wycinanie drzew na terenach miejskich za jego urzedowania. A wracajac do pytan - tak, ci wlasnie panowie przyjmowali osoby chodzace do boznicy na ul. Pieknej w ktorej od lat pracuja deweloperzy nie majacy nic wspolnego z zydami, burzacy stara substancje miasta i budujac kolejne betonowe pudla. Nie maja tez szacunku do starej swiatyni zamienionej przez nich w biuro, notabene zabytku, oszpeconego wielkim neonem. W tej sprawie oczywiscie konserwator tez nic nie moze zrobic. Konserwatora oczywiscie nie razi tez wielkie betonowe pudlo pasujace do pieknego kosciola sw. Wojciecha jak piesc do nosa. Wszedzie niskie kamienice, a betonowe pudlo pasuje. Ale juz nie pasuje planowana nowoczesna elewacja starej fabryki przy al. Pilsudskiego rog Zabiej, otoczonej przez paskudne bloki. O ten zabytek konserwator bedzie toczyl boje, bo inwestorem jest zwykly przedsiebiorca, chociaz temten fragment Pilsudskiego to smutna betonowa pustynia, ktora ma sie do ul. Warszawskiej jak Siemiatycze do Paryza. Podobna fabryke na rogu Swietojanskiej i Branickiego przebudowal swego czasu Chwalibog, obylo sie bez protestow i wszystko poszlo gladko. Wiec jak to jest, ze niby wszyscy sa rowni, ale jedni sa rowniejsi?
          • omam_al_oman Re: Konserwator pod kontrolą? Rozmowa z wojewodą 06.09.11, 23:48
            Glupio mi, ze musisz wyjasniac sprawy znane powszechnie; bo ja na ten przyklad nigdy bym nie przypuszczal, ze "lukratywny stolek konserwatora, podobnie jak ruski czolg, jest nie do ruszenia".
            Nie znalem tez tajemnicy poliszynela, ze zaglada Bojar i Mlynowej to sprawka "ciemnych, a wlasciwie czarnych sil".
            O kurde!
            Juz staram sie sobie uzmyslowic jak wygladaja owe "ciemne a wlasciwie czarne sily"? Sa wasaci? Pejsaci?
            Z kolei zaintrygowala mnie informacja wielocyfrowego "dzezika" o bystrosci umyslu pana Chwaliboga co to ponoc wslawil sie wypowiedzia, iz "Bialystok nie potrzebuje architektury zabytkowej, potrzebuje architektury madrej". Bo choc sam sie nie zgadzam z zalozeniem tej wypowiedzi to nie moge odmowic blyskotliwosci umyslu kogos, kto potrafi formulowac zdania zmuszajace do refleksji.
            I t.p. I t.d.
            Nie bede sie wglebial w kolejne detale o ktorych ponoc wie "dzezik" bo jak widac zna ich duzo by dowiesc, ze zaden z nich nie podtrzymuje jego glownych wnioskow, ze za "zaglade Bojar i Mlynowej (a moze, zaglade Bialegostoku?), odpowiedzialne sa (jakies mityczne), czarne sily".
            A zaczynal ow "dzezik" tak ciekawie i trafnie jak chocby porownujac Siematycze do Paryza czy uswiadamiajac mnie, iz "betonowe pudlo na ul. Warszawskiej pasuje tak do neogotyckiego kosciolka sw. Wojciecha jak piesc do nosa".
            • niewzruszonyporuszyciel Re: Konserwator pod kontrolą? Rozmowa z wojewodą 07.09.11, 08:12
              Przede wszystkim wyjasnil ci to czego glupio nie rozumiesz,nie wiesz lub podwarzasz,a ty jak zwykle rozmydlasz wnioski w swoim durnowatym stylu.Jego podsumowanie i ocena sytuacji panujacej w w tym urzedzie jest jak najbardziej trafna.Tobie pozostanie czekac na okazje do nastepnej wizyty w naszym miescie,aby sie przekonac czy pisal prawde.
            • dzezik777 Re: Konserwator pod kontrolą? Rozmowa z wojewodą 07.09.11, 10:16
              Milo się z Toba dyskutuje :-), nie powiem, wiec dalej tłumaczę jak krowie na rowie:
              > nigdy bym nie przypuszczal, ze "lukratywny stolek konserwatora, podobnie jak ru
              > ski czolg, jest nie do ruszenia".

              A widzisz, a jednak, człowiek się uczy przez całe życie :-)

              > Nie znalem tez tajemnicy poliszynela, ze zaglada Bojar i Mlynowej to sprawka "c
              > iemnych, a wlasciwie czarnych sil".

              Czarna siła to jest siła przyklejenia niektórych piastujących wysokie stanowiska urzędników do stołków, chociaż wszyscy wiedzą że nie powinni na nich siedzieć, włącznie z ich zwierzchnikami. Prawdziwa czarna magia :-)

              Natomiast za zagładę Bojar, okolic Młynowej i kilku innych urokliwych niegdyś zakątków miasta odpowiadają jak najbardziej realni wysocy urzędnicy podejrzanie często odwiedzani przez bywalców synagogi na Pięknej nie mających nic wspólnego z pejsami. Notabene wielu z wysokich urzędników rządzących Białymstokiem jest przyjezdnych, często ze wsi, więc nie czuje przywiązania do tego miasta, lub chce je kształtować na swoje wiejskie wyobrażenie miasta gdzie tylko beton i światła, bo drewniane chałupy i drzewa to na wsi skąd przyjechali. Co ciekawe nasi deweloperzy nie mieszkają w Białymstoku, bo w tych betonowych pustyniach które budują mieszka tylko ten co musi, więc wyprowadzili się do swoich rezydencji pod miastem, zostawiając zniszczone przez siebie miasto.

              > Juz staram sie sobie uzmyslowic jak wygladaja owe "ciemne a wlasciwie czarne si
              > ly"? Sa wasaci? Pejsaci?

              Nie trzeba tak wysilać umysłu :-) Nie ma tu tez żadnych mitów. Twarda rzeczywistość do zaobserwowania szkiełkiem i okiem oraz jak najbardziej uchem. Pejsów na pewno nie mają, wąsy raczej tez odpadają. To są mili panowie w średnim wieku, noszący czarne długie szaty, z ambony co niedziela mówiący spokojnym głosem jak owce które pasają mają głosować w wyborach. Ci sami którzy mogą postawić w otoczeniu zabytków paskudne betonowe pudło i wszystkim decydentom się podoba. Ci sami którzy mogą publicznie pluć w oczy nawet najwyższym urzędnikom (vide sprawa żony śp. Kaczyńskiego) a oni powiedzą że deszcz pada. Takich cudów jest więcej. Nikt inny tego nie potrafi, to się nazywa prawdziwa czarna magia!
            • krowawa Re: Konserwator pod kontrolą? Rozmowa z wojewodą 07.09.11, 11:18
              > o bystrosci umyslu pana Chwaliboga co to ponoc wslawil sie wypowiedzia, iz "Bialystok nie potrz
              > ebuje architektury zabytkowej, potrzebuje architektury madrej". Bo choc sam sie
              > nie zgadzam z zalozeniem tej wypowiedzi to nie moge odmowic blyskotliwosci umy
              > slu kogos, kto potrafi formulowac zdania zmuszajace do refleksji.

              O tak, takich blyskotliwych wypowiedzi Chwalibog miał więcej, np. nazywając zbierającego pieniądze dla chorych dziaciakow Owsiaka "Owsikiem". No coz, nie ta opcja...
              A madrosc to bardzo pojemne i nieostre okreslenie. Czy to prawda ze psy sa madre? Chyba nikt nie uwaza ze sam jest glupi, nawet pensjonariusze szpitalu w Choroszczy sa przekonani o swojej madrosci. Kazdy ma swoja madrosc - swoja madrosc mial Jan Pawel II, swoja madrosc ma niedoszly prezydent Kononowicz. Obserwacja architektury Bialegostoku moze pomoc w okresleniu madrosci jak rowniez zdolnosci i woli Bialostockich planistow, architektow i urzednikow.
    • dzezik777 Konserwator pod kontrolą? Rozmowa z wojewodą - ... 08.09.11, 12:20
      Bo wszyscy harcerze to jedna rodzina: fundusz.bialystok.pl/info/o-funduszu.html
      • omam_al_oman Re: Konserwator pod kontrolą? Rozmowa z wojewodą 08.09.11, 16:44
        "Dzezik",
        Ty jestes dla mnie za szybki.
        Nie nadaje sie do dyskusji z toba bo ty juz zostawiles dawno sprawy architektury zabytkowej Bialegostoku i w tej chwili "donosisz uprzejmie", ze jacys tam politycy bialostoccy sa zwolennikami Harcerstwa Polskiego.
        Jak rozumiem, ciebie to drazni na tyle, ze chcialbys tym politykom przypie*dolic. Uwazasz pewnie, ze jak polityk to powinien nienawidziec instytucji Polskiego Harcerstwa. Tu sie mocno od siebie roznimy bo ja z kolei uwazam, ze ich prywatne sympatie czy antypatie pozostaja ich zupelnie prywatna sprawa. Akurat taka jak np., wtedy gdzie Gienek lubi piwo a Zenek woli wino.
        Widze tez, ze mam marne szanse na przekonanie ciebie, ze najprawdopodobniej za "zaglade i Bojar i Mlynowej" nie sa odpowiedzialni jacys tam mityczni "czarni". Masz jakies "podkladki" na twoje insynuacje?
        Z podsluchu?
        Z tajnego spotkania "czarnych" (Murzynow?), gdzie to podejmuja decyzje :"Zgladzic Bojary!", "Zgladzic Mlynowa!"?
        Nie?
        To po cholere w dyskusji bialostockiej nad artykulikiem o ktoryms z zabytkow rozwijac tyle watkow?
        Ja juz nie wspominam twego watku o zonie Prezydenta R.P.
        Co ona miala wspolnego z ochrona walow przykoscielnych u Sw. Rocha?
        Chyba, ze z premedytacja, chcesz robic wala ze wszystkich ktorzy czytaja twoje wpisy...
        • dzezik777 Re: Konserwator pod kontrolą? Rozmowa z wojewodą 08.09.11, 20:57

          > "Dzezik",
          > Ty jestes dla mnie za szybki.

          :-)
          Omam, jestes dla mnie zbyt wolny :-) Prosze przeczytaj moje wpisy jeszcze raz, powoli i ze zrozumieniem :-) A potem powtorz to samo jeszcze ze 2 razy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja