zaczytelniczka
07.09.11, 10:03
z całym szacunkiem, ale sytuacja była żenująca; po pierwsze, przed koncertem nigdzie nie było informacji, że ilość miejsc jest ograniczona; po drugie, na miejscu nikt oficjalnie nie informawał, dlaczego nie można wejść; to trzecie, nie- "Niektórym nie udało się wejść", bo od bramy z kwitkiem odchodzily tłumy; słowem, po Brodce pozostał niesmak;