Zaczynamy tydzień. Cudze chwalicie, swego nie z...

19.09.11, 15:06
np google i street view kontra panorama.bialostocka.pl Wojtku
    • stach.konwa Re: Zaczynamy tydzień. Cudze chwalicie, swego nie 19.09.11, 16:48
      To normalne, że na prowincji odgrzewane kotlety sprzedają się dobrze. Prowincja zawsze przezuwa to, co wypluło centrum. Dlatego kit w rodzaju "Filmvisage" (najdroższe emerytenparty w kraju) oraz "Pozytywne wibracje" (próba przepakowania przeżutej serii płytowej) zawsze dostanie więcej niż jakikolwiek lokalny festiwal. Że zbieg terminów z "Era. Nowe Horyzonty" i "Basowiszcza"? A kogo to obchodzi! Kasa poszła, a publicznośc to kwestia trzeciorzędna. Poza tym publika zadowolona. Wystapi, dajmy na to, Seal i paniuom w wieku balzakowskim się na pewno spodoba, bo sobie przypomną, jak je przy "Kiss from the rose" (czy jak tam) narzeczony po pośladkach macał. I o to chodzi.
      -----
      Co za rok na "wibracjach"? Chris de Burgh dawno nie koncertował...
      • shiva772 Re: Zaczynamy tydzień. Cudze chwalicie, swego nie 19.09.11, 17:08
        Nie znam i nie słyszałam żadnego zespołu z Up to date festival. Chyba niezbyt trafione to porównanie z Wibracjami - to zupełnie inne imprezy, skierowane do innej publiczności. Filmik ze starszyzną jest super ale fakty są takie że to kolejna impreza niszowa. Wstyd nie być na tym festiwalu? Nie sądzę. Ja pójdę na pewno, lecz z czystej ciekawości, ba nawet siostrzenica z Wawy tu przyjedzie specjalnie na tą imprezę ... lecz to pokolenie o 10 lat młodsze ode mnie :)
        • stach.konwa Re: Zaczynamy tydzień. Cudze chwalicie, swego nie 19.09.11, 18:34
          Oczywiście, że nietrafione. "Up to date..." to festiwal promujacy nowe rzeczy, a "Pozytywne..." to festiwal popowy. Na całym świecie imprezy popowe są po to, żeby zarabiały na siebie. Wtedy organizatorzy np. zadbaliby o to, żeby ich impreza nie pokrywała się terminem z innymi, bo to ryzyko utraty słuchaczy. Nie zadbali. Po co? Dostali przecież demoralizujące ich 20 starych miliardów. Do czyjej kieszeni to poszło? Poza tym "Pozytywne wibracje" kojarzą się z Trzcińskim, "Fabryką Trzciny", a to kojarzy się z Warszawą. Białystok wydał 2 mln na promocję Warszawy,. Gdynia na Opener wydała 1,5 mln przede wszystkim na logistykę- dodatkowe linie autobusowe i skm, utrzymanie pól namiotowych.. na co poszły białostockie pieniądze? Nikt nawet nie pyta. Przypomina to dowcip o blondynce, co się przefarbowała na brunetkę i w ten sposób zyskała sztuczną inteligencję.

          • shiva772 Re: Zaczynamy tydzień. Cudze chwalicie, swego nie 19.09.11, 19:23
            Uważam, że dramatyzujesz :) Zobaczymy, zobaczymy jak ten Up to date wyjdzie, jestem bardzo ciekawa choć pojęcia nie mam czy promuje nowe rzeczy czy może stare.
            • stach.konwa Re: Zaczynamy tydzień. Cudze chwalicie, swego nie 20.09.11, 17:50
              Biosphere i Robin (DJ) Hood to w swojej lidze absolutna klasyka. Tak jakby na festiwal rocka progresywnego zaprosić Pink Floyd. Poza tym jest spora liczba nowych wykonawców. I to jest "niszowe". za to "śwaitowe" są PW, choć żadnego klasyka jako zywo nie było, gdyż popowy mąż modelki po prostu do żadnej klasyki sie nie zalicza. To zwyczajny pan od muzyczki, przy ktorej dobrze się foranki wiesza ewentualnie winko na spokojnej imprezie popija.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja