Dodaj do ulubionych

Rynek Kościuszki. Koniec ogródków. Co dalej?

08.10.11, 14:53
partackie remonty i zadłużenie wykończyło miasto np.ul.Lipową:deptak namiastka centrum kupcy uciekli do hipermarketów zonowych piwnych stolików naruszających ciszę nocną zamiast klubów i dyskotek z prawdziwego zdarzenia by wykurzyć mieszkańców i przejmować za bezcen ich lokale a dotychczasowe błędy w np. najmie miejskich lokali spowodowały ucieczkę sklepów z centrum do galerii handlowych. Wiele miejskich lokali w centrum stoi pustych od ponad roku przynosząc tylko straty.

Stała scena przy Ratuszu umożliwiająca codzienne darmowe prezentację lokalnych zespołów, wykonawców i talentów to pomysł na codzienne życie kulturalne, a zadaszenie całych odcinków ulicy (jak np. w niemieckim Goerlitz www.zieloni.republika.pl/zadaszenie%20deptak a.jpg) to sposób na całoroczną strefę handlu, usług i kultury atrakcyjniejszą od galerii handlowych, do których uciekł z centrum miasta biznes i mieszkańcy powodując że centrum miasta wymarło i wymaga rewitalizacji/ożywienia zieloni.bo.pl/zadaszenie%20deptaka.jpg

prezydent rozstawia wszędzie w centrum stoliki z piwem wycinając zieleń i zasuszając drzewa co powoduje hałas przestępczość by wykurzyć mieszkańców i przejąć ich lokale tak jak przejmuje kasę i ziemie dla swojego uniwersytetu (ze stratą 40 mln zl dla miasta) a handel wypchnąć do www.hipermarkety.bo.pl -dlaczego Białystok (300 tys. mieszkańców) od 10 lat miał tylko 1 monopolistyczny hipermarket, a w ciągu 2 miesięcy przed wyborami władze wydały pozwolenia na budowę ...4 innych, z rażącym naruszeniem prawa !?

A Białostocki Ośrodek Kultury powinien wystawić scenę przy Ratuszu i codziennie dawać możliwości koncertów lokalnych zespołów które chętnie pokażą się nawet za darmo! Ale to miejsce nie nadaje się na imprezy masowe powyżej 300 osób bo jedyne co widzą na stojąco to plecy innych ludzi zamiast sceny+ brak bezpieczeństwa, koncerty monitoringu, możliwości ewakuacji, POlicja, i straż wiejska udająca że nie widzi alkoholu w miejscach publicznych i naruszenia ciszy nocnej po godz. 22 -PO co idioci zburzyli amfiteatr?

W 1996 r Rafał Kosno i Stowarzyszenie Federacja Zielonych skierowało petycję do ówczesnego Prezydenta Miasta wraz z 500 podpisami mieszkańców ulicy Lipowej domagającymi się utworzenia deptaka od Kościoła Św. Rocha do Kościoła Farnego oraz dróg rowerowych w centrum miasta.


pseudoekologiczny skandal na otwarciu "placu miejskiego" zdjęcia przyrody zamiast wyciętych drzew www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090808/BIALYSTOK/499352988

TUR+TUSK+olaski przypisał sobie na otwarciu „deptaka i placu miejskiego” „zasługi” dotyczące deptaka i placu miejskiego, tymczasem wszystkie projekty to PO+zostałość PO PO+przedniku TUR+TUSK+olaskiego Prezydencie Turze dzięki krytyce którego TUR+TUSK+olaski wygrał wybory.

DEPTAK POWINIEN BYC od Kościoła Św Rocha do Kościoła Farnego

DUZY PLAC MIEJSKI OD RATUSZA DO Kościoła Farnego -Niepotrzebnie zachowano także ruch drogowy przez środek „placu miejskiego” ulicą Sienkiewicza zamiast organizacji objazdów sąsiednimi ulicami, na skutek czego „plac miejski” od Ratusza do Kościoła Farnego nie stanowi całości.

A POMIEDZY RATUSZEM A KAMIENICAMI POWINIEN POWROCIC SKWER SKORO BYL TAM PRZEZ OK 40 LAT ZASLUGIWAL NA STATUS ZABYTKU:)

Nawierzchnia „placu miejskiego” (chropowata kostka) utrudnia chodzenie, poruszanie się np. niepełnosprawnym, matkom z wózkami z dziećmi, będzie kumulować brud i zanieczyszczenia i wkrótce będzie wymagać wymiany i kolejnego, 4 czy 5 remontu okolic ratusza powodując kolejne absurdalne PO+zawyżane koszty.

Na pocztówce z zaproszeniem na otwarcie „placu miejskiego” wyraźnie widać zdjęcie np. www.zieloni.bo.pl/skwer-2.jpg I pokazujące, że przebudowa z usunięciem skweru zieleni odbyła się wbrew historycznemu kształtowi.
Obserwuj wątek
      • omam_al_oman Re: Rynek Kościuszki. Koniec ogródków. Co dalej? 10.10.11, 16:47
        Pan Rafal Kosno w swoich renesansowo szerokich postach porusza tak wiele problemow, ze az trudno wylapac te, ktore wydaja sie byc aktualne na dzis w miescie.
        W miescie Bialymstoku.
        Dla przykladu: jego jeremiada na temat pasazu pomiedzy dwiema dominantami wysokosciowymi Bialegostoku tj., Kosciolem Farnym i Kosciolem Sw. Rocha ma wiele uwag na rzeczy.
        Chodzi mi szczegolnie o powierzchnie gladkie, po ktorych latwo sie chodzi i jezdzi wozkami z dziecmi czy tymi, prowadzonymi przez niepelnosprawnych, zestawione z "podloga" chodnikow wypelniona tzw., lamana kostka.
        Jezdzenie po kostce wszystkim innym anizeli rowerem to czysta meka. Chodzenie zas to jeszcze gorzej bo - kara boska. A jak widzialem pare dni temu w Bialymstoku - wyglada mi na to, iz 90 procent powierzchni chodnikowej na ul. Lipowej, bedzie mialo kostke!
        Wyslal bym natychmiast bialostockich projektantow do Warszawy na, przerobiony niedawno, stary trakt krolewski (Nowy Swiat, od Uniwersytetu Warszawskiego po Aleje Ujazdowskie), gdzie wijaca sie swobodnie uliczka trzymana jest w ryzach podniesionym chodnikiem wlasnie o gladkiej nawierzchni.
        Nic dziwnego, ze szeroki, gladki chodnik natychmiast zostal oblepiony setkami prywatnych kafejek i restauracyjek. Piekne, stylowe, wnetrze miasta.
        W Warszawie kostka wyrozniono place o zupelnie innej funkcji np., miejsca zgromadzen publicznych dookola pomnika Kopernika.
        Tak tez winno sie robic i w Bialymstoku, miescie ludzi o otwartych glowach, umiejacych korzystac z dobrych praktyk widzianych gdzie indziej.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka