Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok?

10.10.11, 10:39
zdecydowanie RUSKA WIOCHA!!! a raczej wioska kacapow, czyli wiejska mieszanina bialorusow, rosjan i polakow - najgorsza grupa jaka chyba moze istniec w polszy... wystarczy spedzic rok poza granicami polski, aby uswiadomic sobie jak zasciankowy i wiejski jest bialystok... skansen.. ot dobry na tydzien wakacji, powspominac przasne lata dziecinstwa i wracac do normalnego swiata, zycia...
    • niveau Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 10.10.11, 19:28
      ot i przykład, jak komuś po "karierze" na Wyspach odbija i słoma z butów wychodzi ...
    • stach.konwa Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 10.10.11, 19:36
      To tobie wakacje dopiero w październiku dali?
    • niveau MÓJ Białystok to miasto 10.10.11, 19:36
      No cóż, są jednak wśród nas tacy, którzy w tym mieście żyją od pokoleń, nie mają rodziny na wsi i nie jeżdżą tam na wakacje. Ja jestem białostoczanką w piątym pokoleniu, moi prapradziadkowie są pochowani na cmentarzu farnym. Dopiero po wojnie zaczął się masowy najazd wsi podlaskiej do miasta. I efekty tego mamy niestety do dzisiaj. Kto robi wiochę z tego miasta? Część przyjezdnych, która przeniosła i przenosi na miejski grunt swoje wiejskie lub małomiasteczkowe nawyki. Część się ładnie asymiluje, czuje Białystok i chce być jego częścią, lubi go. Ale część nie ma o nim pojęcia. Wie za to, gdzie tanio kupić piwo, jak dojechać do pracy i z powrotem i jak dojechać w piątek na dworzec PKS, żeby wyjechać do swojej rodziny na wsi. Ale kompletnie nie wie, w jakim mieście żyje.
      • gekon-3 Re: MÓJ Białystok to miasto 11.10.11, 11:16
        Od kilku ładnych lat jestem w Białymstoku co tydzień, zatrudniam tu ludzi. Obserwuje to co się tu dzieje, jak żyje. Jak ludzie podchodzą do życia.
        Niveau pisze o tym, że jest mieszczanką od kilku pokoleń, że to ludzie ze wsi zrobili z Białegostoku „wiochę”, że powinni się asymilować i żyć dokładnie tak jak Ona.
        Należy zadać sobie pytanie, czy „miejscy mieszczanie” są kimś lepszym od tych przyjezdnych bo mieli „szczęście” urodzić się i wychować w mieście i tylko dlatego są „lepszymi” obywatelami miasta. Każde miasto ma swych rdzennych mieszkańców i nowych, napływowych. To dzięki nowym, w dużej mierze miasta się rozwijają. Moim zdaniem nie należy się wstydzić swego pochodzenia.
        Co do wiochy w mieście i tego kto ją robi. Czy aby na pewno to tylko ci co przyjechali ze wsi, czy tez i ci miejscowi.
        • dorff Re: MÓJ Białystok to miasto 11.10.11, 11:24
          lol... pytasz czy mieszczanie od pokolen sa lepsi od ludzi ze wsi ?!? OCZYWISCIE ZE TAK !!!
          Pod wzgledem wyksztalcenia, wychowania.. czy tez obycia spolecznego, sa bardziej mobilni i lepiej oraz szybciej aklimatyzuja sie w nowym srodowisku... same plusy... gdzie ludnosc wiejska z okolic bialegostoku.. hmm.. no coz.. tutaj od zawsze krolowala puszcza i lasy :D
          • gekon-3 Re: MÓJ Białystok to miasto 11.10.11, 12:43
            A ja się z Tobą nie zgadzam. Co do wykształcenia, młodzi jeśli chcą się uczyć to się uczą. Dużo osób z miast i wsi kończy szkoły średnie idzie na studia. Na jakie studia to już inna sprawa. Mówisz o obyciu. To może zobaczysz swych kolegów i koleżanki w innych ośrodkach akademickich niż białostocki. Od razu można ich rozpoznać. Na przykład po wymowie – akcent. Nie wiem co rozumiesz przez obycie czy to, że są na bieżąco z repertuarem kin, że bywają w teatrze, czy to że potrafią posługiwać się widelcem i nożem a może to że potrafią zachować się w restauracji, barze. Zdarza mi się stołować w białostockiej KFC. Przychodzą dzieciaki po 12-15 lat – raczej rdzenni mieszkańcy i to jak się zachowuje daje dużo do myślenia o tym ich jak to określono mieszczańskim wychowaniu. Zatrudniam kila osób są to osoby mieszkające w Białymstoku, zatrudniając je nie patrzyłem na metrykę tylko na ich podejście do postawionych zagadnień i motywację. Uważam, że ci waszym zdaniem „gorsi” nie ustępują tym miejskim. Są bardziej nastawieni na to by coś więcej osiągnąć, są bardziej zmotywowani. I z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że są bardziej mobilni. Nie są uwiązani rodziną, mieszkaniem.
            • wwredny Re: MÓJ Białystok to miasto 11.10.11, 13:16
              gekon-3 napisał:

              > A ja się z Tobą nie zgadzam...
              Czy ty wiesz z kim dyskutujesz? To jakis troll i kretyn ślący ukłony wobec nazistow. A ty sie dajesz wciagac z nim dysputy.
              • dorff Re: MÓJ Białystok to miasto 11.10.11, 13:42
                wwredny napisał:

                > gekon-3 napisał:
                >
                > > A ja się z Tobą nie zgadzam...
                > Czy ty wiesz z kim dyskutujesz? To jakis troll i kretyn ślący ukłony wobec nazi
                > stow. A ty sie dajesz wciagac z nim dysputy.
                aye! :D
            • dorff Re: MÓJ Białystok to miasto 11.10.11, 13:41
              ehh... nie chce mi sie grzebac w danych statystycznych, ale pod wzgledem wyzszego wyksztalcenia te dane sa miazdzace na korzysc mieszczuchow..
              a piszac o obyciu mialem na mysli wychowanie, to z jakiego domu dana osoba pochodzi (z mlekiem matki wyssane) i tutaj masz od razu odpowiedz na Twoja uwage odnosnie KFC... owe dzieciaczki myslisz ze jak daleko ich korzenie siegaja mieszczanstwa.. ? ciezko jest znalezc kogos w bialymstoku kto dziadkow nie ma ktorzy wyemigrowali ze wsi do miasta, a to determinuje w ogromnym stopniu w jaki sposob dana osoba jest wychowywana, co z tego ze owe dziaciaki sie urodzily w bialymstoku.. to o niczym nie znaczy.. potrzebujesz kilku pokolen, minimum..
              • shiva772 Re: MÓJ Białystok to miasto 11.10.11, 20:37
                Twoja pogarda dla ludzi ze wsi jest zatrważająca! To rasizm w czystej postaci. Co za różnica kogo poniżasz? czarnoskórego? prawosławnego? człowieka który ma korzenie mongolskie czy może spod Bielska Podlaskiego....? Gardzisz innym człowiekiem, nie szanujesz go. Nie oczekuj, że ktoś cię będzie szanował. Mam wielką nadzieję, że trafisz kiedyś na równego sobie :)
                BTW niższe wykształcenie wśród ludzi ze wsi wynikało też z tego, że nie mieli jak, czytaj za co i gdzie mieszkać w mieście. A to w jaki sposób wychowuje sie dzieci determinowane jest nie miejscem zamieszkania lecz tym jakimi jesteśmy rodzicami: taki dumny mieszczuch jak ty nie będzie potrafił wpoić dziecku szacunku dla innego człowieka a co za tym idzie uczciwości, do tego za grosz ciepłych uczuć dla ojczyzny...Wspaniale.
                • dorff Re: MÓJ Białystok to miasto 11.10.11, 20:44
                  ehh... nie zeby nie szanowal ludzi ze wsi.. po prostu stwierdzam fakty (mniejszy odsetek z wyzszym wyksztalceniem - i w nosie mam powody tego stanu.. dla mnie istotny jest sam fakt.. czysta statystyka, gorsze obycie i gorsze wychowanie - nad tym chyba tez nie ma co debatowac, slabsza adaptacja do nowych warunkow, fanatyczny konserwatyzm, przasnosc itp itd - lista jest dluga).. sa inni.. i pasuja do miasta jak piesc do nosa...
        • niveau Re: MÓJ Białystok to miasto 11.10.11, 23:49
          Hej! Napisałam, że ludność napływowa dzieli się na dwie grupy - są wśród nich ludzie, którzy są dobrze wychowani, wykształceni i którzy identyfikują się z nowym miejscem zamieszkania. I to się chwali. Ale są, niestety, tacy, którzy zjeżdżają do miasta i na siłę próbują przenieść do niego swoje dotychczasowe przyzwyczajenia. Jeśli są dobre, to spoko, ale jeśli przenoszą zachowania jednoznacznie prowincjonalne, to już gorzej. Ja nie dzielę ludzi na lepszych z miasta i gorszych ze wsi. Wiejskie czy małomiasteczkowe pochodzenie nie jest powodem do wstydu. Ważne jest, aby reprezentować sobą jakiś poziom. Wśród rdzennych mieszkańców też trafiają się "odpały", ale akurat ja takich nie znam, nie wiem, może mam szczęście. Znam za to sporo napływowych mieszkańców, dla których naprawdę nic poza pracą, zakupami i tanią imprezą się nie liczy. A są to ludzie wykształceni. Mają tytuł magistra :) Żyją w mieście ładnych kilka lat, ale kompletnie go nie znają. Za to do plotkowania o wszystkich sąsiadkach itp. są pierwsi :)
          A tak jeszcze wracając do tej rozmowy z artykułu - szkoda, że nie wypowiedzieli się ludzie faktycznie stąd, tylko twórcy wywodzący się z mniejszości i tworzący (oprócz Karpowicza) raczej niszowe teksty. Pomieszkał taki ktoś z Hajnówki kilka lat w Białymstoku i będzie się wypowiadał, czy to wielkie miasto czy ruska wieś? :) He? Sorry, ale to nie do końca poważne.
    • wwredny jestes doskonalym potwierdzeniem powiedzenia... 11.10.11, 07:24
      ...ze czlowiek z wiochy wyjdzie ale wiocha z czlowieka nigdy
    • prostowicz [...] 11.10.11, 07:58
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • azp11 Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 11.10.11, 13:45
      Jesteś najbardziej kompetentną osobą na tym forum w kwestii, którą poruszasz - czyli wsi. Przecież Dorf to nic innego jak wieś I dodanie drugiego f na końcu, jak widać, niewiele w tym temacie zmienia. W każdym twoim zdaniu wyłazi z ciebie Dorf. Nie zmieni też nic twoja ucieczka do wielkich miast.
      Lubię wieś, więc serdecznie pozdrawiam.
      • dorff Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 11.10.11, 13:54
        'dorf' login byl zajety... wystarczy pomyslec chwile i samemu mozna sobie na to odpowiedziec..
        • azp11 Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 11.10.11, 15:01
          Dorf napisał:
          'dorf' login byl zajety...
          Od razu tak pomyślałem.
          • dorff Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 11.10.11, 15:53
            azp11 napisał:

            > Dorf napisał:
            > 'dorf' login byl zajety...
            > Od razu tak pomyślałem.
            >
            tja...
            • stach.konwa Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 11.10.11, 16:58
              Trzeba było sprawdzić "ciołek". Miałbyś spore szansę.
      • stach.konwa Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 11.10.11, 14:27
        Trafne.
        • omam_al_oman Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 11.10.11, 16:01

          Skoro dzisiaj, na tym watku, od pomylek czlowiek dostaje az oczoplasu to pewnie miales na mysli - trefne piszac "trafne".
          • stach.konwa Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 11.10.11, 16:56
            Słabo dziś kontaktujesz. W dodatku spiskowe teorie ci po głowie chodzą. napisałem to, co miałem napisać.
        • barakudaa Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 11.10.11, 16:02
          Ten kto pisze ,że "ruska wiocha" pewnie nigdy nie był w szwabskiej wiosce na zachodzie albo w wiosce centusiów czy innej,a już Warszawka to wiocha sama w sobie gdzie do popularnego klubu nie wejdzie nikt nie znany,nie wspominając o podziale na Warszawkę artystyczne,malarską,aktorska ,profesorską itp itd gdzie sami swoi kisza się we własnym sosiku a w ogóle debilne są takie okreslenia.Jeździlam po świecie i wszedzie są jakies mniejszości i ,w Paryżu większość Paryżan to śniade arabusy albo mieszanki arabusów z przybyszami z prowincji albo cudzoziemców, i nikt nie mówi,że to francuska wiocha.U nas jest kilka super rzeczy krtórych nie wa w Warszawie czy w Krakowie,każdemiasto ma swój klimat ,w niczym nie odstajemy.Ja myśle,ż e problem jest inny i ma go założyciel wątku,sra we własne gniazdo nie znając jego wartości,bo tak nalezy i się robiło,tymczasem te czasy to juz nie tamte czasy panie dzieju..........angielski zmywak to nie cała Polska i cały świat!I smic mi się chce z tkaich osób....które wypisują durnoaty a za chwilę wracają do ojczystej "wiochy",moralnosć dwulicowa albo więcej licowa kameleona...
          • stach.konwa Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 11.10.11, 16:57
            Nie sądzę, by takich ludzi należało traktować serio.
            • dorff Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 11.10.11, 17:04
              stach.konwa napisał:

              > Nie sądzę, by takich ludzi należało traktować serio.
              mieszczanskie chlopstwo, jeszcze raz odsylam do ksiazki prof Sadowskiego, znajduje sie tam doskonaly przyklad na potwierdzenie moje tezy iz bielastok to kacapska wioska...
              chodzi o przyklad dwoch blokow, gdzie mieszkancy pochodza z jednej i tej samej wsi, wysiedlonej podczas budowy zalewu siemanouka... i co, chcecie mi powiedziec, ze mieszkancy owych dwoch blokow to mieszczuchy pelna geba ?? do lat 90 pewnie tam kury po balkonach sie szwedaly i prosiaki po klatkach schodowych!!! to jest dopiero przyklad mieszczanski... na wielka ruska wioske... :D
              • stach.konwa Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 11.10.11, 18:17
                Piszez o tej książce pisanej jeszcze za socjalizmu? Obudź się, mamy rok 2011.
                • dorff Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 11.10.11, 18:22
                  stach.konwa napisał:

                  > Piszez o tej książce pisanej jeszcze za socjalizmu? Obudź się, mamy rok 2011.
                  prof. Andrzej Sadowski 'Procesy ruralizacji. Ludność wiejska w mieście', Kraków (1994)
                  a kwestia dotyczy czasow komuny, owszem.. bo to wtedy zaszla masowa migracja mieszkancow wsi do miast...
                  • stach.konwa Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 12.10.11, 08:57
                    Naprawdę nie potrafisz dostrzec róznicy między sytuacją ludiz przesiedlonych do miasta na siłę i ludzi, którzy przyjechali do miasta z własnej woli, żeby się w nim samorealizować, pracować itd. oraz ludzi, których rozrastające się miasto wchłonęło? Na podobnej zasadzie największą wsią w Polsce jest Warszawa. Poza tym muszę cię mocno zmartwić-
                    polska kultura jest z zasady kulturą wiejską (dworską). Poczytaj dzieła naszych literackich klasyków, a się dowiesz.
                    • dorff Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 12.10.11, 11:12
                      stasiu! dosyc... pisac wiecej nie bedziesz na forum bo takie bzdedy wypisujesz, ze nawet wiejska ludnosc w bielamstoku sie wstydzic za Ciebie zacznie.. do szkoly!
                      • stach.konwa Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 12.10.11, 11:54
                        Bardzo merytoryczne. faktycznie, ty potwierdzasz swoje opinie. Ale powinieneś zaznaczyć, że piszesz o sobie, kacapie.
    • bogo2 zadna ruska wiocha, zadne wielkie miasto... 11.10.11, 18:44
      bialystok, to taki koziolek matolek....

      z wiersza(...)

      W Pacanowie kozy kują
      więc Koziołek, mądra głowa,
      błąka się po całym świecie,
      aby dojść do Pacanowa.
      (.....)
      Westchnął cicho nasz koziołek
      i znów poszedł biedaczysko
      po szerokim szukać świecie
      tego co jest bardzo blisko.

      bialystok nigdy nie zaakceptuje , ze istota miejskosci bialegostoku, byla obecnosc innej grupy etnicznej, ktora nadala temu miastu ekonomiczny sens, rozkwit i znaczenie....
      bialystok , nigdy nie odwola sie do tej tradycji, bo to by oznaczalo zranienie tutejszej duszy.... bialystok bedzie szukal swojej tozsamosci, wszedze, tylko nie u siebie....

      ponoc, w bialymstoku kozy kuli takze...:)






      • dorff Re: zadna ruska wiocha, zadne wielkie miasto... 11.10.11, 18:47
        to moze by tak sprowadzic chinczykow.. albo wietnamczykow.. :D
        • omam_al_oman Re: zadna ruska wiocha, zadne wielkie miasto... 11.10.11, 19:04

          Zmiluj sie...
          Sa granice karkolomnosci.
          Chcesz do Bialegostoku sprowadzac Chinczykow i Wietnamczykow?
          A przeciez sam zaczales ten watek od stwierdzenia, iz "Bialystok to wiocha" i taka juz pozostanie.
          Tamci zas sa znani z zapobiegliwosci i z rozwinietego mocno sensu komunalnej wspolpracy.
          Polamia ci twoje zalozenie w try-miga, ze jedyna mozliwa predestynacja Bialegostoku jest tepa, ruska, wsiunowatosc.
        • bogo2 Re: zadna ruska wiocha, zadne wielkie miasto... 11.10.11, 19:06
          tej grupy, etnicznej, o ktorej mowie, nikt nie sprowadzal....
          sami przybyli... zwietrzyli interes.... zrobili szmal i przy okazji miasto....;)

          sprowadzanie chinczykow, sadzac po budowie slawnej autostrady, skonczylo sie raczej katastrofa....!


          dorff napisał:

          > to moze by tak sprowadzic chinczykow.. albo wietnamczykow.. :D
          • dorff Re: zadna ruska wiocha, zadne wielkie miasto... 11.10.11, 19:09
            bogo2 napisał:

            > tej grupy, etnicznej, o ktorej mowie, nikt nie sprowadzal....
            > sami przybyli... zwietrzyli interes.... zrobili szmal i przy okazji miasto...
            > .;)
            >
            > sprowadzanie chinczykow, sadzac po budowie slawnej autostrady, skonczylo sie ra
            > czej katastrofa....!
            >
            >
            > dorff napisał:
            >
            > > to moze by tak sprowadzic chinczykow.. albo wietnamczykow.. :D
            a pozniej przyszly szwaby i pozamiataly.. powstala proznia, ktora mozna by bylo wypelnic chinczykami badz wietnamczykami zamiast okolicznym bialoruskim elementem... :D
    • shiva772 Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 11.10.11, 20:04
      dorff napisał:
      > ... wystarczy spedzic rok poza granicami polski, aby uswiadomic sobie jak zasci
      > ankowy i wiejski jest bialystok... skansen..

      Skoro ci, zakompleksiony chłopaczku przeszkadza ta wioska, to jak ty się na Boga odnajdujesz w tych metropoliach zachodniej Europy? Gdzie Hindusi w turbanach a Hinduski w sari, brodaci muzułamanie w zwiewnych szatach, Arabki z zakrytymi twarzami, chasydzi z pejsami - to chleb powszedni. Większość z nich nie rozmawia w języku kraju w którym przebywa, wozi się merolami albo wręcz przeciwnie, zamieszkuje ubogie śmierdzące azjatyckimi przyprawami osiedla gdzie możesz poczuć jak wygląda i śmierdzi np. Bombaj albo jak spędzają czas wolny Turcy.
      Po stokroć wolę Białystok niż Londyn albo np. Hagę. Mamy tu spokojnie, czysto, schludnie i ...bardziej europejsko niż np. na high street na Wembley w Londynie :))))
      Leczysz tu na forum swoje frustracje? Żle trafiłeś. I proszę się odpierpapierować od "kacapów", spadaj do tych swoich "lepszych" za granicą. Masz jak w banku:kiedyś poczujesz że się z nimi za swojego życia nie zasymilujesz i zawsze będziesz dla nich tylko emigrantem, choć w swej kulturze nikt ci tego nigdy nie powie :)))))
      • dorff Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 11.10.11, 20:24
        wioska pelna kacapow mi nie przeszkadza, urodzilem sie w niej i hm... jestem z tego powodu 'dumny'..
        po prostu stwierdzam fakt - Bialystok to wielka wiocha, mieszczan zero lub prawie zero... bialolusy, rosjanie, litwini, ukraincy, tatarzy oraz kacapy, wszystko ludnosc granatem od pluga oderwana i umieszczona w realiach miasta (my tez mamy swojego Monty Pythona - LOL)... na potwierdzenie tezy podalem kilka faktow, ktorych jak dotad nikt nie obalil tutaj w sensowny sposob, jedyne co uslyszalem sugestie zmiany loginu i inne dziecinne odzywki (srednia wieku na forum gazetowym to 12 lat ?!)... a co do stolic europy zachodniej.. to widzialem ich sporo, w niektorych mieszkalem i sa tak samo brudne jak i warszawa, wiec nie wiem za bardzo za czym to argument byl... nigdzie nie pisalem ze w jednej takiej zamieszkuje... ostatnio przemieszczam sie sporo, po europie zachodniej wlasnie i to mi jedynie unaocznia jeszcze bardziej jak mocno bialystok jest wiejski... kacapsko-wiejski.. mimo iz glosno tutaj krzyczycie jacy to z was mieszczanie to jeszcze 3-4 pokolen bedzie potrzeba abyscie dorownali obyciem i wychowaniem prawdziwym mieszczanom z krakowa, lwowa lub innego polskiego (lub ekspolskiego) miasta...
        ***dla tych ktorym okreslenie 'kacap' jest nieznane, jush wyjasniam: z reguly ludnosc bialoruska, ruska, lub mieszanina polsko-bialoruska, charakteryzuja sie wlasnym lokalnym dialektem (nie jest to ani bialoruski, ani polski, ani rosyjski) mieszanina jezykow polskiego, bialoruskiego i rosyjskiego...
        lokalna, wredna i antypolska ludnosc, zamieszkujaca wsie bialostocczyzny, podlasia..
        • shiva772 Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 11.10.11, 20:49
          Bredzisz chłopie i tyle. Chamstwo i słoma wyłazi ci z butów - wedle twojej durnej teorii ja jestem kacapem. Moja rodzina bowiem przybyła do Białegostoku w latach 70ch z wiadomego kierunku. Nie jesteśmy ani antypolscy ani wredni ale po co ja to piszę skoro ty i tak wiesz lepiej :)
          Twoich głupowatych "tez" nie mam zamiaru obalać, szukaj kogoś kto ma czas - ja rozumiesz, robotę mam wieczorami, nie przemieszczam się po Europie, wyrosłam juz z zachwytu metropoliami, ciężko pracuję tutaj, u siebie i wychowuję swoje dzieci na lepszych mieszczan niż ja sama :))))))) Zresztą, gdzieżby mnie, takiej kacapce, dyskutować z wielką burżuazją europejską :))))))))))))))))))))))))))))))))00
          • dorff Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 11.10.11, 20:56
            shiva772 napisała:

            > Bredzisz chłopie i tyle. Chamstwo i słoma wyłazi ci z butów - wedle twojej durn
            > ej teorii ja jestem kacapem. Moja rodzina bowiem przybyła do Białegostoku w lat
            > ach 70ch z wiadomego kierunku. Nie jesteśmy ani antypolscy ani wredni ale po co
            > ja to piszę skoro ty i tak wiesz lepiej :)
            > Twoich głupowatych "tez" nie mam zamiaru obalać, szukaj kogoś kto ma czas - ja
            > rozumiesz, robotę mam wieczorami, nie przemieszczam się po Europie, wyrosłam ju
            > z z zachwytu metropoliami, ciężko pracuję tutaj, u siebie i wychowuję swoje dzi
            > eci na lepszych mieszczan niż ja sama :))))))) Zresztą, gdzieżby mnie, takiej k
            > acapce, dyskutować z wielką burżuazją europejską :)))))))))))))))))))))))))))))
            > )))00

            no coz.. skoro twierdzisz iz jestes kacapka.. to bardzo mi jest przykro z tego powodu...
            ciezko pracuj, jak piszesz.. niestety.. dzieci to Ty na mieszczan nie wychowasz.. przykro mi bardzo... takie rzeczy sie wysysa z mlekiem matki... wiec niewielka nadzieja jest... ale nic sie nie martw.. za 3, moze 4 pokolenia bedzie lepiej w Twojej rodzinie.. i sloma przestanie z butow wylazic, jak piszesz sama :D LOL
            • shiva772 Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 11.10.11, 21:04
              To tobie wyłazi chłopaku :) Mieszczanie/mieszczaństwo to był kiedyś taki stan, rozumiesz, np. w społeczeństwie stanowym, teraz są mieszkańcy miast :) Tylko pech chciał, że ty jesteś z tego plebsu co to na przednówku żebrał pod kościołami :)
              • dorff Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 11.10.11, 21:11
                lepsy plebs panienko nizli rodzice wiesnioki co to 20 lat temu z puszczy do Wielkiej Wsi Kacapow przywedrowali... :D
                kazdy fach mieszczanski byl/jest/bedzie doceniany 100 razy bardziej nizli wiesniakowanie...

                btw... ciekawe czy moj pradziadek pral Twojego pradziadka po glowie debowa palka, zaganiajac go do czworakow !!! LOL!!!
                • azp11 Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 11.10.11, 21:24
                  Dorf napisał:
                  btw... ciekawe czy moj pradziadek pral Twojego pradziadka po glowie debowa palka, zaganiajac go do czworakow !!! LOL!!!

                  To szanowni przodkowie też pod kopułą mieli poprzestawiane?
                  • dorff Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 11.10.11, 21:31
                    azp11 napisał:

                    > Dorf napisał:
                    > btw... ciekawe czy moj pradziadek pral Twojego pradziadka po glowie debowa p
                    > alka, zaganiajac go do czworakow !!! LOL!!!

                    >
                    > To szanowni przodkowie też pod kopułą mieli poprzestawiane?
                    >

                    i przyszli komusci i wyleczyli wszystkich...
            • azp11 Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 11.10.11, 21:12
              No cóż, muszę ci przyznać, że dobrze zrobiłeś wyjeżdżając z Białegostoku.
              A swoją drogą, dlaczego przybrałeś nick: Dorf?
              • dorff Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 11.10.11, 21:20
                bo wszyscy jestesmy dorfami,
                niektorzy o tym po prostu jeszcze nie wiedza...

                kacapy sie nie licza... to wiesniaki z puszczy :D
                • azp11 Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 11.10.11, 21:32
                  A ty dodatkowo jesteś trollem.
                  • dorff Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 11.10.11, 21:36
                    i nekrofilem nekrofanta !!
                    • azp11 Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 11.10.11, 21:54
                      Skoro tak twierdzisz...
                      • dorff Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 11.10.11, 22:01
                        mialam sen,
                        a potem wizje
                        dwie...
        • stach.konwa Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 12.10.11, 09:34
          Podałeś kilka faktów? Jakich faktów? TY pisałeś o faktach? ja ci podam kilka faktów- poznaj biografię wiekszości ludzi, którzy organizują życie kulturalne w Bialymstoku i sprawdź jaki odsetek z nich pochodzi rodem ze "starych mieszczan", a potem wyobraź sobie, że są tylko oni. To wtedy zobaczysz, kto "kręci wioskę", a kto nie. zacznij od wypowiadających się w dyskusji literatów.
          • dorff Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 12.10.11, 11:11
            argument nr 1:
            ksiazka prof Sadowskiego, ktora jest dokladna analiza bialegostoku oraz jaka ludnosc w niej mieszka - wg badan statystycznych prawie 80% (!!!) mieszkancow bialegostoku ma korzenie na wsi - ergo Wielka Ruska Wioska
            argument nr 2: twarde dane statystyczny ze spisu powszechnego, gdzie mieszkancy bialegostoku deklarowi swoja kacapskosc - dowod na Ruska Wioske :D
            itd itp... problem w tym stasiu, ze widze iz Ty zakonczyles edukacje na poziomie w ktorym nie zostales nauczony ani przyzwoitej dyskusji, ani rozumienia tekstu i tego co inni pisza.. przykro mi bardzo... do jakiejs szkoly idz.. ucz sie ucz.. a wtedy wroc i porozmawiamy, bo na razie to strata mojego czasu.. bo zakuty jest lebek... :D
            • stach.konwa Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 12.10.11, 11:57
              Mało mnie obchodzą książki towarzysza sadowskiego, który na wykładzie w 1987 roku twierdził, że koniecznie należy znieśc dziedziczenie, gdyż jest ono źródłem niesprawiedliwości społecznej. jak ktoś jest z wioski to dla dowartościowania samego siebie chce, żeby inni też w wioski byli, widocznie obaj świnie w wannie hodowaliście.
    • pavendus Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 12.10.11, 17:35
      W trakcie spotkania zauważyłem, że uczestnicy rozmowy zwracali się do siebie po imionach, krótko mówiąc znali się. Wielkie miasto, w którym wszyscy się znają? Wiocha!
      • omam_al_oman Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 12.10.11, 19:21

        - Mylita sie "pavendusie" jeden; co innego gdy sie "wszyscy znaja" a co innego gdy sie elity znaja.
        Jednych jest zatrzesienie a drugich na palcach jednej reki by zliczyc...

      • stach.konwa Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 13.10.11, 09:21
        Jedź do Warszawy'Wrocławia'Krakowa na spotkanie tego typu to i tam bedą sobie mówić po imieniu. Też "wiochy"?
        • dorff Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 13.10.11, 11:04
          stach.konwa napisał:

          > Jedź do Warszawy'Wrocławia'Krakowa na spotkanie tego typu to i tam bedą sobie m
          > ówić po imieniu. Też "wiochy"?

          stasiu, masz mozg (mam nadzieje) wiec uzywaj go od czasu do czasu, pomysl zanim cos napiszesz :D
          taki krakow, czy taka warszawa ma cala mase mieszczan z prawdziwego zdazenia... niektore rodziny zyja tam po 500-600lat... to chyba jest roznica pomiedzy bielastocka wataha quasi mieszczanska, ktora przybyla do bialegostoku po wojnie.. wiadomo skad... PUSZCZA!
          • stach.konwa Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 13.10.11, 11:44
            mam mózg, ba, nawet zdarzyło mi się być na imprezie tego typu, co omawiana w artykule i w Krakowie, i w Warszawie, i w obu przypadkach większość uczestników była ze sobą po imieniu. W kwestii wioskowości Białegostoku. Możliwe, że czujesz się wioskowym kacapem, ale swojego przypadku nie przekładaj na innych. A tak w ogóle to akurat "starzy mieszczanie" wcale nie są specjalnie mobilni- są zasiedziali i konserwatywni na ogół, więc nie masz racji. Natomiast twoje hasła (i hasła wywyższającej się niveau) faktycznie kacapską wioską zajeżdżają, co konstatuję z niejaką przykrością.
            • omam_al_oman Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 13.10.11, 17:33
              Widzisz "dorffie" gdybys sie tak nie rozpychal na tymze forum to bys sobie dalej brylowal a tak to przyszedl czas by cie troche utemperowac.
              Otoz, twoje upierdliwe trzymanie sie cenzusu lat bycia mieszczaninem, by ktos sie za mieszczanina mogl uwazac, przebilo wszystkie bariery ochronne i weszlo hen, az w faze genetyki i wreszcie eugeniki.
              A na genetyce, uwazasz, przewrocili sie tacy specjalisci jak nie przymierzajac sam Hitler.
              Piszesz bowiem o cenzusie lat rzedu 500-set i nawet 600-set lat!
              Piszesz dalej, ze np., "taka Warszawa ma cala mase mieszczan z prawdziwego zdarzenia".
              Pieprzysz androny.
              Szczegolnie w swietle zniszczen wsrod ludnosci po agresji Wehrmachtu na Warszawe i potem raz jeszce po Powstaniu Warszawskim. Osobiscie znam dwoch Warszawiakow tych "z dziada pradziada" o historycznie, pieknie brzmiacych nazwiskach, i jak na nieszczescie, obydwoje ciagna swoja linie rodowa przeflancowani na stale na grunt londynski...
              Twoj przyklad Wroclawia i w tym kontekscie polskich mieszczan majacych 600-set letnie korzenie jest jeszcze bardziej z sufitu wziety gdyz, juz chocby z historycznych powodow (zmiany granic), to jest poprostu nie do sprawdzenia.
              Ale najczystszym przykladem absurdow i slepych uliczek w ktore wlaza "specjalisci" od spraw eugeniki to sprawa sprawdzania korzeni najslawniejszych rodow.
              Pomijam zupelnie dodatkowy watek znieksztalcen genetycznych i zwyklego z-idjocenia wsrod najbardziej znanych rodow ale nawet w tak sztandarowym drzewie genealogicznym jak rodzina Windsorow (rodzina obecnej krolowej Wielkiej Britanii), to co mozemy byc pewni to obecny HRH Ksiaze Cambridge (pierwszy syn Ksiecia walijskiego i zarazem syna, panujacej Krolowej Elzbiety II), bo rzeczywiscie podobny do swego ojca.
              Czy ryzy (aczkolwiek bardzo przystojny na swoj sposob), Ksiaze walijski Henry jest biologicznym synem Ksiecia walijskiego, to ja juz bym napewno glowy swojej nie ryzykowal.
              Oto jak korzenie rodzinne Windsorow zaczynaja sie gmatwac juz w drugim, z-stepnym, pokoleniu a gdy probowano siegac glebiej w poprzednie stulecia to okazalo sie, ze tam sie dzialy takie cuda, iz z polecenia samej Krolowej zaniechano badan eugeniki.
              Eugenika to bomba z poznym zaplonem.
              Dla wszystkich.
              • dorff Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 13.10.11, 18:14
                pisalem o warszawie i krawkowie, slowa o wroclawiu nie bylo,
                a po drugie, nie pisalem nigdzie ze mieszczanstwo musi miec 500 letnie korzenie,
                czytaj ze zrozumieniem :D
                przeczytaj moj tekst jeszcze raz i wtedy zglos sie do mnie ponownie :D
                • omam_al_oman Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 13.10.11, 19:23

                  - To mowisz, ze moge sie do ciebie zglosic ponownie?
                  Dobrze.
                  Jak tylko znajde czas by przyjsc, podniesc noge i olac idealnym sikiem paraboidalnym.
                  • dorff Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 13.10.11, 19:26
                    omam_al_oman napisał:

                    >
                    > - To mowisz, ze moge sie do ciebie zglosic ponownie?
                    > Dobrze.
                    > Jak tylko znajde czas by przyjsc, podniesc noge i olac idealnym sikiem paraboid
                    > alnym.

                    cham i prostak!
                • omam_al_oman Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 13.10.11, 20:05

                  - Obraziles sie?
                  Naprawde?
                  To ja nie wiedzialem, ze taki wsiun jak ty, obrazajacy interlokutorow co drugim zdaniem, nieporadny ani w pismie ani w historii, klamiacy w oczy o swoich poprzednich, napisanych przecie wynurzeniach, probujacy dyskutowac wlasnie o historii choc o niej nie majacy bladego pojecia, ma jeszcze jakies wymagania dot., savoir vivre...
                  ...
                  Och, to przepraszam.
                  • dorff Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 13.10.11, 20:18
                    ehh... jeszcze 100 lat temu kazalbym Ciebie wychlostac... i do czworakow!!
                    • shiva772 Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 13.10.11, 21:33
                      Czyli sto lat temu twoi przodkowie mieszkali na wsi :))) Sto lat to jakieś 3-4 pokolenia, wedle twojej teorii jesteś więc ciągle wieśniakiem :)
                      Książek napisano milion - jeżeli już chcesz sie czegos dowiedzieć to doradzam prace naukowe historyków a nie jakichś fantastów z bożej łaski.
                      Polskie tradycje pod zaborami były pielęgnowane głównie wśród ziemiaństwa, także wśród biednej gołoty. Polskie miasta były siedliskiem Niemców, Żydów, Rosjan - odsetek Polaków bywał szczątkowy. Poczytaj sobie chłopcze w jakich bólach rodziła się polska burżuazja i dlaczego nazywamy ją inteligencją? Sięgnij dalej i porównaj sobie historie miast zachodnioeuropejskich a dla porównania sprawdź sobie hasło "czarna procesja" i jakie prawa dawała mieszczaństwu Konstytucja 3 Maja. Te głupoty które tu wypisujesz wołają o pomstę do nieba choć właściwie świadczą tylko i wyłącznie o twoim malutkim rozumku i wielkim ego.
                      • vel_hornet Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 13.10.11, 21:39
                        proponowałbym dalej nie polemizować z tym śmieciem forumowym
                        • dorff Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 14.10.11, 00:11
                          vel_hornet napisał:

                          > proponowałbym dalej nie polemizować z tym śmieciem forumowym

                          proponowac to sobie mozesz ziomus... w swojej zapadlej wsi z puszczy z ktorej Twoi dziadkowie, mama i tata pochodza.. :D
                      • dorff Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 14.10.11, 00:10
                        sto lat temu to polowa mojej rodziny mieszkala we lwowie a druga polowa w grodnie, oba miasta charakteryzowal fakt iz mieszczanami tam glownie byli polacy...
                        ponadto ja jako jedyny tutaj przytaczam fakty i przyklady na potwierdzenie mojej tezy o wsiowatosci bialegostoku, podalem przyklad ksiazki, napisanej przez socjologa...
                        a co wyscie podali dla mnie jako kontrargumenty ?!?!? LOL
                        NIC! Zero, nul! Jestescie zalosna banda wsiokow, ktorym jak ktos wygarnie prawde to sie cieplo robi i stad to cale wasze oburzenie.. LOL... smieje sie z was bo kazdy z was jest przykrym i smutnym przykladem jak to wsioki probuja sie zmienic i udawac mieszczuchow... e-e.. na to trzeba lat i kilku pokolen.. i dla was nadziei nie ma i wy o tym dobrze wiecie, chodzby nie wiadomo co to wasi dziadkowie, a moze nawet i rodzice beda gaworzyli nie po polsku ale po kacapsku... i to mnie raduje niezmiernie, bo niewiadomo jak glosno bedziecie sie oburzali, zaprzeczali (jakis moze chociaz jeden argument na fakt, iz nie jestescie wsiokami pls ?!) dla mnie i tak bedziecie holota... :D
                        • gekon-3 Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 14.10.11, 10:13
                          To jak myślisz, to jak traktujesz innych świadczy tylko o Twym miejskim wychowaniu. Uważasz się za nadczłowieka. Hitler też chciał być uważany za nadczłowieka, był przeświadczony o swej boskości, zresztą Neron też. Jak pokazała historia wszyscy byli chorzy i niekoniecznie na nogi.
                          • dorff Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 14.10.11, 12:22
                            wy siebie sami ponizacie... forma jaka 'dyskutujecie' :D
                            ja nie musze nikogo ponizac, ja sie tylko smieje do rozpuku co drugi wasz wpis, bo kazdy z was skrobie i skrobie na tym forum, a miedzy wierszami mozna wyczytac 'Jestem wsiokiem, ale sie do tego nie przyznam, bo mieszkam w bielastoku, a kazdy kto twierdzi inaczej to wsiok' - niezla logika... :D
                            • azp11 Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 14.10.11, 16:46
                              dorf napisał:
                              'Jestem wsiokiem, ale sie do tego nie przyznam,
                              Przyznałeś się podpisując się Dorf
                              • dorff Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 14.10.11, 16:52
                                azp11 napisał:

                                > dorf napisał:
                                > 'Jestem wsiokiem, ale sie do tego nie przyznam,
                                > Przyznałeś się podpisując się Dorf
                                >

                                omg... czy ktos z tego forum potrafi czytac ze zrozumieniem prawidlowo rozumiejac cudzyslowia itp... ?
                                LUDZIE!!! WASZ POZIOM INTELEKTUALNY JEST STRASZNY I ZALOSNY!!
                                ale to mnie tylko bawi... :D
                                • stach.konwa Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 14.10.11, 18:23
                                  Drogi chłoptasiu:
                                  - gdybys przeczytał książkę pana sadowskiego, a nie znał tylko jej tytułu, to dowiedziałbyś się, że białystok jest miastem zruralizowanym jakieś 35-40%, reszta to mieszczanie, sam więc zastawiłes na siebie pułakę, gdyż jeśli otrafisz zliczyć do stu, to doliczysz się, kto stanowi większość w mieście Białystok,
                                  - nie wiem, skąd są twoi przodkowie, albo cię zwyczajnie źle wychowali albo najprawdoipodobniej z wioski na mazowszu o nazwie Chamsk; to doskonale pasuje do twojego poziomu dyskusji
                                  - nie okazaleś manier typowych dla mieszczan, gdyż ci mają obyczaj trzymać fason, pewnych słów nie mówią i nie okazują stosunku do innych w sposób charakterystyczny dla ciebie; ty się zachowujesz jak przedstawiciel najbardziej ordynarnego plebsu
                                  To tyle. Więcej z tobą rozmawiać nie będę, gdyż i tak kilka razy zniżyłem się do odpowiedzi na twoje prowokacje, co jest zbytkiem łaski, śmieciu.
                                  Życzę przeczytania książki pana Sadowskiego, a jeśli nie umiesz liczyć, to porpoś starszą siostrę albo mamę, drogie dziecko.
                                  • dorff Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 14.10.11, 20:20
                                    LOL, a to jakas dziwna masz wersje ksiazki (pewnie wersja dla wsiokow, zanizone dane)
                                    w mojej stoi jasno i wyraznie - srednia bielastocka przyjezdnych kacapow to 60-65%, zas w niektorych rewirach srednie nasycenie kacapem wynosi nawet 80%, a w niektorych rewirach srednie nasycenie kacapem to 100% (wspomniane wczesniej dwa bloczki mieszkalne na przyklad, zasiedlone przez wsiokow)... nie wymyslaj stasiu cyferek z sufitu bo to ci sie zwyczajnie nie uda, ani nie przejdzie...
                                    • stach.konwa Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 15.10.11, 08:49
                                      Mam tę ksiązkę u siebie na półce, wiesz, taki wiejski obyczaj kultywuję, kupowanie książek. I tam są szacunki, że jakieś 35-40% mieszkańców Białegostoku charakteryzuje mentalność wiejska,a reszta to mentalnościowo mieszczanie. Sprawdź.
                                  • dorff Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 14.10.11, 20:21
                                    i dla wsiokow/kacapow to jest Pan Profesor Sadowski... zapamietaj na przyszlosc...
                                    • stach.konwa Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 15.10.11, 08:51
                                      Dla wsioków kacapów to ja jestem pan Stach Konwa. Zapamiętaj sobie na przyszłość.
                                      • dorff Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 15.10.11, 10:30
                                        stach.konwa napisał:

                                        > Dla wsioków kacapów to ja jestem pan Stach Konwa. Zapamiętaj sobie na przyszłoś
                                        > ć.
                                        BUEHEHEHEHEHE kawal dnia!!! Az z krzesla spadlem ze smiechu !!!
                                        PAN ?!?
                                        Oto przyklad jak sie wsiokom w glowach przewraca !!
                                        PAN ?!?!
                                        BUEHEHEHEHEHEHE
                                        • stach.konwa Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 15.10.11, 10:35
                                          Choć w sumie, żeby ciołek z Chamska się mi kłaniał to żaden dla mnie zaszczyt. Wracaj do chlewa wieśniaku, boś niedomyty i na całe forum od ciebie jedzie. Do dentysty idź i zęby sobie wstaw, bo od widoku twoich pustych dziąseł ktoś zawału jeszcze dostanie.
                                • azp11 Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 14.10.11, 19:02
                                  U nas w Białymstoku mówi się "cudzysłowy" a nie "cudzysłowia". Musisz trochę pomajstrować przy swoim poziomie intelektualnym, Dorf.
                                  • morfeusz_1 Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 15.10.11, 10:46

                                    Dorn ja tjebja nie kumaju ( to chyba w twoim narzeczu suahili ) zmień ton bo jesteś niesprawiedliwy w swoich ocenach i tendencyjny

                                    3 zdrowaśki do Matki Boskiej Ostrobramskiej jako pokutę ci zadaję,oraz 200 razy na tablicy
                                    napiszesz "nie będę społeczeństwu w Białymstoku dupy zawracał swoimi przygłupimi tematami i wywodami"

                                    A teraz odeńdź ,odeńdź już w pokoju,nie kce mi siem z tobą gadać
                                    • morfeusz_1 Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 15.10.11, 10:50

                                      No ale przecież w przyszłym roku będą igrzyska - czyli euro to przebolejmy my tu na dole że z chlebem mogą być przez miesiąc chwilowe przejściowe...

                                      W/g mojej analitycznej oceny zapaść nastąpi dopiero po euro...
                                    • dorff Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 15.10.11, 11:12
                                      im glosniej jape drzecie, zaprzeczajac waszym wsiowym i kacapskim korzeniom tym bardziej ja jestem przekonany o slusznosci moich pogladow i mojego zdania o was...

                                      gdyby bylo inaczej, gdybym nie mial racji, a wy nie byliscie wsiokami, kacapami to byscie jedynie wzruszyli ramionami i tyle... ale widze jak sie zapluwacie tutaj z 'oburzenia'
                                      LOL... uderz w stol a nozyce sie odezwa - prawda jest w starych polskich porzekadlach...
                                      wy pewnie ich i tak nie znacie, bo niby skad... jak dziadkowie po polsku 4 slowa pewnie umieli, a reszta w kacapskim narzeniu...
                                      prawde rzecze stasiu konwasiu... ?
                                      • stach.konwa Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 15.10.11, 11:30
                                        Po raz kolejny proszę cię, byś nie uogólniał swojego prywatnego doświadczenia. Nie wszyscy mają dziadków, którzy potrafią mówić wyłącznie w "kacapskim narzeczu". Poza tym-
                                        powiedziałeś już swoje, powtarzasz się w kółko. ja wiem, że się chcesz pochwalić, że jedną ksiązke udało ci się w życiu przeczytać (bez zrozumienia zresztą, co zostało wyżej wykazane), ale już wystarczy.
                                        • dorff Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 15.10.11, 11:35
                                          masz racje, wystarczy, nie ma dla was nadziei... typowe kacapy - uparte, zakute lby - szkoda czasu na was...
                                          • stach.konwa Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 15.10.11, 12:03
                                            Ty jeste,ś zwyczajny cham i prostak. Wygrażasz kłonicą, bo twoją wioskę granice miasta ominęły, a sąsiednia wioska się załapała. I twój kumpel Franek już miastowy, a ty dalej dorf...Won zatem, do chlewu, gdzie się na miastowe forum pchasz, wioskowa hołoto. Nie dla psa kiełbasa, za wysokie progi na twoje typowo kacapskie nogi. I nie zapomnij się zglosić do felczera, żeby ci zęby wstawił. raz na rok pewnie do was ambulans trafia? czy akurat wam na zimę wypada i zawiane?
                                            • dorff Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 15.10.11, 12:09
                                              eh... do czego to doszlo, zeby taki wsiok jak ty odzywal sie w ten sposob do mnie ?!?
                                              upadaja obyczaje... komunisci kompletnie zniszczyli polskie spoleczenstwo, czego twoje pyskowki sa doskonalym przykladem...
                                              ..ehh, jeszcze 100 lat temu za takie slowa zakatowalbym na smierc debowym kijaszkiem, a scierwo na drzewie powiesil, wronom i krukom - taki bylby twoj los stasiu konwasiu
                                              • stach.konwa Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 15.10.11, 12:24
                                                A to ciekawe, to ty w dodatku ruskim sługusem jesteś? No tak, pisałeś coś o przodkach z Grodna. Ale nie martw się, Białystok ma problemy z dopięciem budżetu, to TT przebąkuje coś o przyłączeniu kolejnych wiosek. Co prawda dalej będziesz za stodołę chodził zanim wam kanalizację zrobią, a i po drodze dalej w walonkach musiał chodzić będziesz, ale za to jak prawdziwie miastowe panisko podatek od nieruchomości zamiast rolnego płacił będziesz. To od razy miejskość w ciebie wstąpi i mniej zryliwym zrobisz się. Albo i nie. Bo sam przecież u sadowskiego wyczytałeś, że nie wystarczy walonek z nóg zdjąć i onuce skarpetami zastapić, żeby miastowym stać się. Bywaj. Idę na spacer. Ładna pogoda. Po swoim miastowym chodniku pochodzić przecie muszem, co tobie jeszcze odległe jest, więdz sied to teraz, zazdrość, knuj i dalej swoje złosliwe komentarze produkuj ku radości reszty forumowiczów, którzy tako jak i ja wielką uciechę z twoich tekstów mają. Zawsze to jakaś odmiana, że się taka baba z brodą jak ty zjawi.
                                                --------------------------
                                                Onegdaj szalała na tym forum taka jedna, co twierdziła, że aż do stolicy z Podlasia wyjechała. Było zabawy trochę, ale pewnie jej stancje na Ursynowie wypowiedzieli i na wioskę wrócić musiała, bo jakoś od paru lat jej nie słychać. To radośc wielka, że ktoś w końcu, przepraszam za wyrażanie, pałeczke od niej w ręce przejął.
                                              • stach.konwa Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 15.10.11, 14:30
                                                Przejawy ruralizacji miasta uprzemysłowionego na przykładzie Białegostoku, Sekcja Wydawnicza Filii UW w Białymstoku, Białystok (1981)

                                                A tu masz dane książki, o której pisałem
                                                • dorff Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 15.10.11, 21:38
                                                  stach.konwa napisał:

                                                  > Przejawy ruralizacji miasta uprzemysłowionego na przykładzie Białegostoku, Sekc
                                                  > ja Wydawnicza Filii UW w Białymstoku, Białystok (1981)
                                                  >
                                                  > A tu masz dane książki, o której pisałem

                                                  eh... przeciez pisalem w 2 lub 3 postach nawet dokladny tytul tej ksiazki:
                                                  Procesy ruralizacji. Ludność wiejska w mieście, Kraków (1994)

                                                  ta z 1981 to rzeczywiscie komunistyczna propaganda byla, gdy go wsadzili do "Zespołu Partyjnych Socjologów przy KC PZPR"
                                                  natomiast ta na ktorej sie ja opieralem jest bardziej obiektywna.. i nigdzie nie ma w niej usrednionej wartosci 30-40% ludnosci naplywowoej, lecz sa liczby znacznie wyzsze, niektore badania obejmowaly obszary w 100% zajmowane przez ludnosc wiejska...
                                                  • stach.konwa Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 16.10.11, 10:24
                                                    Ale ja wcale nie piszę o ludności napływowej, ale o ludności, której mentalność jest "zruralizowana". I stąd te pocenty, które możesz sobie znaleźć. Ludnośc napływowa-
                                                    z tego wynika, że najbardziej zruralizowanym miastem w Polsce jest Warszawa, bo tam odsetek ludności napływowej jest największy.
                                                    Co do obu ksiązek, to zmatwię cię- w obu są te same tezy i twierdzenia, a niektóre częsci tekstu są identyczne. Tak więc albo obie są propagandą, albo żadna, biedaczku.
                                                    --------------------
                                                    Tak w ogóle to jedyny twój "argument", ze Białystok jest "kacapcską wioską" to fakt, że mieszka wnim ludnośc napływowa. To proszę o konkrety. O konkretne przykłady zachowań świadczących o "zewsiowieniu" miasta większym niż inne poównywalne z Białymstokiem. Żadnego nie podałeś.
                                                  • dorff Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 16.10.11, 13:13
                                                    ksiazka z lat 90tych oparta byla miedzy innymi na spisie powszechnym z drugiej lat polowy 80(?) wiec nie moze zawierac tych samych danych co ksiazka z 1981, cos mieszasz...
                                                    ponadto na poczatku lat 90tych przeprowadzane byly socjologiczne badania surveyowe, wiec nie moga zawierac tych samych danych...
                                      • morfeusz_1 Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 15.10.11, 21:49
                                        dorff napisał:

                                        > im glosniej jape drzecie, zaprzeczajac waszym wsiowym i kacapskim korzeniom tym
                                        > bardziej ja jestem przekonany o slusznosci moich pogladow i mojego zdania o wa
                                        > s...
                                        >
                                        > gdyby bylo inaczej, gdybym nie mial racji, a wy nie byliscie wsiokami, kacapami
                                        > to byscie jedynie wzruszyli ramionami i tyle... ale widze jak sie zapluwacie t
                                        > utaj z 'oburzenia'
                                        > LOL... uderz w stol a nozyce sie odezwa - prawda jest w starych polskich
                                        > porzekadlach...
                                        > wy pewnie ich i tak nie znacie, bo niby skad... jak dziadkowie po polsku 4 slow
                                        > a pewnie umieli, a reszta w kacapskim narzeniu...
                                        > prawde rzecze stasiu konwasiu... ?

                                        no to jak tak mówisz to ja odpowiem ci jeszcze raz : Spie...j stąd trollu i to w podskokach
                                        • dorff Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 15.10.11, 21:54
                                          tititititi
    • dorff Rachunek sumienia 15.10.11, 11:18
      [sonda=Czy masz/miales/mialas dziadkow/rodzine na podlaskiej wsi ?]
      [*]Tak! Mam/mialem/mialam - jestem wsiokiem.
      [*]Tak! Mam/mialem/mialam - jestem kacapem.
      [*]Nie mam nic wspolnego z ta holata!!!
      [*]Boze uchowaj przed kacapami!!!
      [/sonda]

      [b]Wsioki!!! Achtung!!! Uwaga!!![/b] Nie musicie udzielac odpowiedzi na forum... wystarczy ze sami sobie odpowiecie!!!
      • stach.konwa Re: Rachunek sumienia 15.10.11, 12:05
        najgorsze, że ty wszystkie odpowiedzi musisz zaznaczać. Pierwsze dwa to prawda, a drugie dwa- wysiłki, żeby swoją prawdę ukryć.
    • stach.konwa Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 15.10.11, 12:07
      www.youtube.com/watch?v=nnn6JiQVMkY-------------
      Dorff w akcji! Ach ta klata! I ten hair!
      • dorff Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 15.10.11, 12:23
        stach.konwa napisał:

        > www.youtube.com/watch?v=nnn6JiQVMkY-------------
        > Dorff w akcji! Ach ta klata! I ten hair!
        stachu, przynajmniej przed samym soba bys sie przyznal, ze masz/miales dziadkow/rodzicow co na zapadlej podlaskiej wsi mieszkali... jestes pewnie pierwszym pokoleniem, ktore mieszka w bielastoku... no.. w sumie to lipa i obciach miec kacapow w rodzinie, ale badz twardy i przynajmniej przed samym soba sie przyznaj zes kacap - wniosek taki wyciagam po tym, jak zes sie zaperzyl, gdy pierwszy raz uzylem slowa kacap, majac was wlasnie na mysli - pewnie wspomnienia z dziecinstwa wrocily, co ? Czesto to slowo slyszales w szkole, jak ciebie dzieci gnebily, a twoj kacapski slownik uniemozliwial jakakolwiek odzywke, bo byl bardzo ubogi - bo czegoz moga nauczyc rodzice dziecko, kiedy sami sa ciemni i durni... przyznaj sie przed samym soba (nie oczekuje, iz wyznasz prawde na forum) - psycholog ze mnie wysmienity i potrafie doskonale czytac pomiedzy wierszami, potrafie interpretowac ludzkie emocje i wiem doskonale ze trafilem w twoj czuly kacapski punkt !!!
        buehehehe... tyle smiechu i radochy to dawno nie mialem...
        i prawda jest co moi dziadkowie opowiadali o wsiokach z podlasia, niewiele sie zmieniliscie, mimo iz mieszkacie teraz od tylu lat w takim WIEEELKIM MIEESCIE jak bielastok...

        to wszystko co mam do powiedzenia w tym watku forumowym - jestem przekonany w 100% iz mam racje !!!
        • stach.konwa Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 15.10.11, 12:27
          Żaden z ciebie psycholog, a jeszcze bardziej żaden historyk, gdyż gdybyś cokolwiek jarzył, już dawno wiedziałbyś, z jakiej ziemi korzenie moje się biorą. A żeś kiep, to możesz się tym swoim wywodem palnąć w ten jakże pusty myślą nieskażony łeb.
          "czegoz moga nauczyc rodzice dziecko, kiedy sami sa ciemni i durni"-
          spójrz w lusteeczko, ono ci wyjaśni
        • azp11 Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 16.10.11, 16:04
          Dorf napisał:
          ....jestem przekonany w 100% iz mam racje !!!

          Nikt ci nie zarzuca, że stać cię na jakąkolwiek refleksję nad samym sobą, więc twoje stwierdzenie zapewne w całości pokrywa się z prawdą.
      • bogo2 zupelnie nie merytoryczna prosba.. 15.10.11, 12:36
        poniewaz juz tylko rozmawiacie, we dwoje, to mozesz, zrobic tak, zeby ten - ten, setki, nie przekroczyl...?
        to tak, zeby, wierzyc, ze to, ciagle nie jest, tabloidowe targowisko...?


        stach.konwa napisał:

        > Dorff w akcji! Ach ta klata! I ten hair!
        • stach.konwa Re: zupelnie nie merytoryczna prosba.. 15.10.11, 12:55
          Żeby chociaż to było we dwoje...
          To nie jest tabloidowe targowisko. Raczej bym nazwał to jarmarkiem w rodzinnej wiosce dorffa (prez dwa "f", patrzcie, patrzcie, prawie niemiecki hrabia...)
    • 141288bs Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 16.10.11, 05:17
      Az caly rok poza granica ci zlecial na uswiadamianiu sobie,
      ze skarpeta jest lepsza od slomy.
      • stach.konwa Re: Ruska wiocha? Czy Wielkie Miasto Białystok? 16.10.11, 10:26
        Nigdy nie byłem rok za granicą. Nie było takiej potrzeby. Umiem zarobić na siebie i rodzinę tu na miejscu. W przeciwieństwie do ciebie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja